ďťż

Parkiet olejowany czy lakierowany

Parkiet olejowany czy lakierowany





WiolettaW - 12-05-2008 22:23

rzadko stosuje sie lakier na egtzotykach , głownie sie olejuje Proszę nie rozpowszechniać podobnych BZDUR!!!!
Ja wiem że Pani /Pan produkuje parkiet z naszych rodzimych gatunków ale z Pani/Pana postów wynika że najoględniej nie zna się Pan na egzotach albo celowo chce forumowiczów do nich zniechęcić proszę nie stosować podobnych praktyk...Swoja drogą naprawdę gratuluje produkcji Graba .... przepraszam a co tu było zniechęcające do egzotyków napisałam tylko ze głownie się kładzie na nie olej rzadziej się lakieruje .również handluje egzotykami , aczkolwiek racja wole gatunki krajowe są bardziej stabilne.





WiolettaW - 12-05-2008 22:32

rzadko stosuje sie lakier na egtzotykach , głownie sie olejuje to jak to użytkować :o do czyszczenia proponuje się mydło podłogowe Soap Natural, które nie tylko zmywa, ale dzięki zawartości olejów tworzy na podłodze warstwę ochronną. Dzięki temu z każdym kolejnym użyciem mydła podłoga staje się coraz mniej podatna na zabrudzenia. Mydło to rozcieńcza się z wodą i nakłada np. dobrze wyciśniętym mopem.
Jeśli podłoga jest silnie zabrudzona np. tłuszczem, kawą lub staje się matowa pomoże intensywny zmywacz Spot Remover. Zmywacz usuwa zanieczyszczenia razem ze starą warstwą mydła, nie wpływając jednak na impregnację podłogi. Użycie zmywacza przygotowuje posadzkę do nałożenia oleju pielęgnacyjnego Maintenance Oil Natural.



jarekkur - 12-05-2008 23:06

...O jednym należy pamiętać!!! nie zostawiać na olejowanej podłodze mokrych plam - bo zostają "na zawsze". U mnie dwa lata temu rozpuścił się śnieg - ze świeżo wniesionej choinki - ślady są do dziś, ale tylko ja wiem gdzie... A tu nie zgodzę się z przedmówcą. :P
Usunięcie śladów po wodzie z olejowanej podłogi są bajacznie proste ale kosztuje to trochę zachodu.
Do realizacji naszego zadania potrzebujemy:
- wełny stalowej;
- oleju i odpowiedniego rozpuszczalnika;
- miękkich bawełnianych szmatek/kawałków wykładziny.
Kolejność działań.
1. Plamę po wodzie przecieramy wełną stalową. Wełnę układamy w poprzek kierunku tarcia a trzemy wzdłuż klepek. Operacje kończymy gdy plama nie ma już wyraźnych widocznych krawędzi. Miejsce przecierania odkurzamy/zamiatamy.
2. Olej mieszamy z rozpuszczalnikiem (proporcja zależy od posiadanego oleju czasem mieszamy w proporcji olej-rozpuszczalnik 4:1 a czasem 1:1). Potem obficie nakładamy olej na przetarte miejsce plus trochę na otaczające klepki. Czekamy minimum 30 minut. Po tym czasie olej rozcieramy - jak został wchłonięty nakładamy następną cienką warstwę. Czekamy następne 30 minut. Po tym czasie całość zbieramy przy pomocy bawełnianych szmatek/kawałków wykładzin. Na podłodze nie powinny zostać żadne kałuże ani zacieki.
3. Po 6-12 godzinach podłogę w miejscu naprawy polerujemy za pomocą bawełnianej szmatki lub kawałka wykładziny.
Plam po wodzie nie będzie. :) Jedyne co może zostać to rozjaśnienie podłogi ale z czasem w sposób naturalny zniknie (drewno samoistnie zmienia kolor w mniejszym lub większym stopniu). :roll:
Nieśmiałe pytanie - czy plamy, które zostawił szczeniaczek (wiadomo o co chodzi) :D można usunąć w podobny sposób jak opisałeś wyżej?
Dodam tylko, że mam deskę chapel, nie wiem czy sposób postępowania z nią istotnie różni się ze sposobem postępowania ze "zwykłą" olejowaną deską Deskę chapel można tak samo odnowić tyle że trzeba mieć ich olej...on jest z krzemionkami więc inny olej będzie wyglądał inaczej niż reszta nawet po wychnięciu oleju i stonowaniu posadzki ale czy mocz psi wywabisz(wycyklinujesz) hmm nie wiem spróbować możesz..ja bym wziął papier ścierny o granulacji 80siat i ręcznie na klocku z filcem spróbował wyszlifować wzdłuż słoja...potem naniósł olej ścierką.. Z moczem może być problem ponieważ zawiera amoniak który przybarwia drewno wgłąb na ciemno. Delikatne szlifowanie nie pomoże. Tymbardziej, że upłynęło sporo czasu. Cyklinowanie podłogi nie zawsze daje pożądany skutek ale wtedy można to miejsce zneutralizować wodorotlenkem sodu a następnie cyklinować.
W tym stanie można jedynie plamę odrobinę rozjaśnić.



jarekkur - 12-05-2008 23:21

rzadko stosuje sie lakier na egtzotykach , głownie sie olejuje Proszę nie rozpowszechniać podobnych BZDUR!!!!
Ja wiem że Pani /Pan produkuje parkiet z naszych rodzimych gatunków ale z Pani/Pana postów wynika że najoględniej nie zna się Pan na egzotach albo celowo chce forumowiczów do nich zniechęcić proszę nie stosować podobnych praktyk...Swoja drogą naprawdę gratuluje produkcji Graba .... przepraszam a co tu było zniechęcające do egzotyków napisałam tylko ze głownie się kładzie na nie olej rzadziej się lakieruje .również handluje egzotykami , aczkolwiek racja wole gatunki krajowe są bardziej stabilne. Z tymi gatunkami krajowymi które są niby stabilniejsze to nie do końca prawda.
Po pierwsze gatunków drewna egzotycznego na rynku jest dziesięciokrotnie więcej niż krajowych.
Po drugie większość gatunków egzotycznych jest stabilniejsza a więc wolniej i mniej reaguje na zmianę klimatu otoczenia. Niektóre egzotyki są wyjątkowo niestabilne jak nasz buk np. guatambu.
Po trzecie mniemanie, że drewno egzotyczne jest niestabilne lub mniej stabilne od naszego jest absolutnie błędne. Wywodzi się ono jednak z tego, że parkiety czy deski z egztyków mają niekorzystny stosunek grubości do szerokości. Prawidłowy jest 1:4. Krajowe parkiety zachowują ten stosunek np. 2,2cm x 7cm. Parkiety egzotyczne 2,0cm x 9,0cm lub więcej np. 1,6cm x 12cm.
Czyli parkiety dębowe o wymiarze 2,2cm x 7,0cm są stabilniejsze od parkietów np. z merbau 1,6cm x 9,0 lub co gorsza 12cm. znajdujących się w tych samych warunkach klimatycznych.
Drewno egzotyczne w większości jest stabilniejsze od krajowego ale już parkiety nie muszą.
To powinien wiedzieć każdy zajmujący się parkietami lub parkieciarstwem.
A poza tym egzotyki się olejuje ale to trzeba umieć i wiedzieć czym i jak.
Wielu ma z tym kłopoty ze wzgłędu na substancje i olejki aromatyczne jakie znajdują się w tych drewnach. Wcale nie łatwiej jest dobrze polakierować oliwkę czy eukaliptus.
___________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas





Serg - 12-05-2008 23:25
Witam wszystkich,
Uff przekopałem się przez cały wątek, teraz czas na pytanie ode mnie.

Pacjent - dąb III gatunek, lakierowany - bonatech traffic półmat.
Źródło problemu - bokser III letni pręgowany, około 20 kg.
Opis problemu - siknęło mu się (bokserowi) na łączeniu płytek podłogowych z parkietem. Sporo tego niestety zlało się w szczelinę (zabezpieczoną mosiężnym T-ownikiem). Po kilku dniach parkiet na szerokości około 3 klepek wyraźnie się podniósł i zrobiły się łódeczki + na krawędziach klepek pojawiły się nieładne przebarwienia. Po całkowitym wyschnięciu parkiet nieco opadł, łódki i przebarwienia niestety pozostały, dodatkowo zauważyłem, że po "puknięciu" w podłogę w tym miejscu słychać głuchy dźwięk (klepki ewidentnie nie trzymają wylewki).
Boorg doradź pan panie mastior co począć?

Pozdrawiam,

Serg



jarekkur - 12-05-2008 23:35

Witam wszystkich,
Uff przekopałem się przez cały wątek, teraz czas na pytanie ode mnie.

Pacjent - dąb III gatunek, lakierowany - bonatech traffic półmat.
Źródło problemu - bokser III letni pręgowany, około 20 kg.
Opis problemu - siknęło mu się (bokserowi) na łączeniu płytek podłogowych z parkietem. Sporo tego niestety zlało się w szczelinę (zabezpieczoną mosiężnym T-ownikiem). Po kilku dniach parkiet na szerokości około 3 klepek wyraźnie się podniósł i zrobiły się łódeczki + na krawędziach klepek pojawiły się nieładne przebarwienia. Po całkowitym wyschnięciu parkiet nieco opadł, łódki i przebarwienia niestety pozostały, dodatkowo zauważyłem, że po "puknięciu" w podłogę w tym miejscu słychać głuchy dźwięk (klepki ewidentnie nie trzymają wylewki).
Boorg doradź pan panie mastior co począć?

Pozdrawiam,

Serg
Ponieważ parkiet już opadł wniosek, że było to kilka tygodni temu. Amoniak zawarty w moczu rozpuścił klej, stąd głuche dźwięki. Te miejsca da się podkleić zastrzykami. Dosłownie strzykawka 20ml bez igły. Plamy niestety nie usuniesz bez wywabiania wodorotlenkiem sodu. Jeżeli parkiet był lakierowany a ty masz trochę zdolności manualno rzemieślniczych to jest szansa na podklejenie. Przeszlifowanie i ponowne polakierowanie uszkodzonego kawałka posadzki.
W jaki wzór ułożony został parkiet? Jak duże jest to miejsce? Czy deszczułki parkietu dochodzą do szyny mosiężnej czołami czy bokiem?
Odpisz a znajdie się sposób.



ghost34 - 13-05-2008 00:43
jarekkur Zależy czego klient oczekuje od posadzki..egzotycznej i sie lakieruje i sie olejuje kazdy wedle uznania przy tej chemii nie jest to juz wielki problem tylko trzeba troszke wiedzy i doswiadczenia..eukaliptusa nie lakierowałem z oliwka problemów nie miałem miałem natomiast z bilinga i iroko ze dwa razy problem i raz kiedys merbau mi sie regularnie pocił pod lakierem..zdarzaja sie takie rzeczy fakt..ale za to garbniki w naszym dębie tez czasem daja popalic ...



Serg - 13-05-2008 08:51


Ponieważ parkiet już opadł wniosek, że było to kilka tygodni temu. Amoniak zawarty w moczu rozpuścił klej, stąd głuche dźwięki. Te miejsca da się podkleić zastrzykami. Dosłownie strzykawka 20ml bez igły. Plamy niestety nie usuniesz bez wywabiania wodorotlenkiem sodu. Jeżeli parkiet był lakierowany a ty masz trochę zdolności manualno rzemieślniczych to jest szansa na podklejenie. Przeszlifowanie i ponowne polakierowanie uszkodzonego kawałka posadzki.
W jaki wzór ułożony został parkiet? Jak duże jest to miejsce? Czy deszczułki parkietu dochodzą do szyny mosiężnej czołami czy bokiem?
Odpisz a znajdie się sposób.
Obszar rażenia: szerokość - około 4 klepki (~pół metra), długość ~ 1 metr.
Parkiet ułożony jest "na dziko". Do metalowej listwy klepki dochodzą bokiem.
Zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu.
jarekkur- mógłbyś doprecyzować co robić z tym wodorotlenkiem sodu i gdzie takie cuś można nabyć (czy to to samo co"kret"?)? Jak miałaby wyglądać kolejność wykonywanych czynności?

Pozdrawiam,

Serg



jarekkur - 14-05-2008 22:18


Ponieważ parkiet już opadł wniosek, że było to kilka tygodni temu. Amoniak zawarty w moczu rozpuścił klej, stąd głuche dźwięki. Te miejsca da się podkleić zastrzykami. Dosłownie strzykawka 20ml bez igły. Plamy niestety nie usuniesz bez wywabiania wodorotlenkiem sodu. Jeżeli parkiet był lakierowany a ty masz trochę zdolności manualno rzemieślniczych to jest szansa na podklejenie. Przeszlifowanie i ponowne polakierowanie uszkodzonego kawałka posadzki.
W jaki wzór ułożony został parkiet? Jak duże jest to miejsce? Czy deszczułki parkietu dochodzą do szyny mosiężnej czołami czy bokiem?
Odpisz a znajdie się sposób.
Obszar rażenia: szerokość - około 4 klepki (~pół metra), długość ~ 1 metr.
Parkiet ułożony jest "na dziko". Do metalowej listwy klepki dochodzą bokiem.
Zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu.
jarekkur- mógłbyś doprecyzować co robić z tym wodorotlenkiem sodu i gdzie takie cuś można nabyć (czy to to samo co"kret"?)? Jak miałaby wyglądać kolejność wykonywanych czynności?

Pozdrawiam,

Serg Po kilku miesiącach małe szanse na chemiczne wywabienie plam z amoniaku.
Najlepszy i najprostszy a zarazem najszybszy sposób to wymiana tych kilku klepek. I tak są częściowo luźne.
Możesz to zlecić. Lub jeżeli do szyny dolegają całe klepki możesz spróbować zrobić to sam.
Szynę musisz usunąć. Na długosci 1 metra usunąć przy pomocy dłuta o szerokości 20mm i młotka 0,5kg klepki. Następnie oczyścić podłoże. Kup puszkę (1kg) kleju poliuretanowego 2 składnikowego i wklej czysto (bez plam na klepkach) nowe klepki.
Dociśnij na noc czymś ciężkim (wiadro z wodą).
Następnie oklej wzdłuż łączeń klepek o jeden rząd dalej taśmą malarską i przystąp do szlifowania surowych klepek papierem 60; 100;120 przy pomocy szlifierki rotacyjnej lub oscylacyjnej. Klepki lakierowane możesz zmatowić wełną stalową nr2 (castorama). Oczyścić powierzchnię z pyłu i pmalować małym wałeczkiem lub pędzlem tym samym lakierem co pozostała część parkietu. Po wyschnięciu nałóż drugą warstwę lakieru. Po wyschnięciu zmatowić wełną lub papierem 180 wzdłuż słojów. Oczyścić i ponownie polakierować. Uwaga! Po każdym lakierowaniu przy świeżym lakierze należy zdjąć taśmę malarską. W ten sposób krawędzie lakieru stają się mniej widoczne.
Pozakończonej pracy załóż szynę. Mam nadzieję, że szyna nie była mocowana na silikon.
___________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
_________________________________________________



Serg - 15-05-2008 09:18
Dzięki za szczegółową instrukcję. Myślę, że podczas najbliższego urlopu podejmę się naprawy - muszę tylko zaopatrzyć się w klej, lakier i klepki.
Listwy zakładałem sam, więc parkieciarz uprzedził mnie bym nie daj Boże nie montował ich na silikonie.
Zastanawiam się jeszcze czy nie wystarczyłoby samo szlifowanie i wspomniane przez Ciebie zastrzyki z kleju? Pamiętam, jak parkieciarz wspominał, że dąb nie "pije" zbyt głęboko. Przebarwienia nie są zbyt dużych rozmiarów i prawdę powiedziawszy nie przeszkadzają mi aż tak bardzo (przy III klasie dębu i tak jest kolorowo) jak nierówna powierzchnia - parkiet w tym miejscu wygląda jak po fałdowaniu alpejskim.

Pozdrawiam,

Serg



daxima - 15-05-2008 09:52

Po ciężkiej walce z moimi podłogami.
Dochodzę do wniosku że olej na jasnej jak najbardziej na tak . MOj olejowany dąb wygląda na pewno śliczniej niż w lakierze a w użytkowaniu jest jest ok.
Olejowanie ciemnej podogi to u mnie pomyłka. Jak patrzę na moje merbau to chce mi się płakać.
Jasne matowe rysy powstają praktycznie od wszystkiego. Nawet od szczotki od odkurzacza. Jak na to patrzę to wyć mi się chce. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Teraz na pewno zrobłabym na ciemną podłogę lakier.
Zakochałam się w oleju (dotąd widziałam głównie dąb i przez te opinie że w użytkowaniu olej jest praktyczniejszy ...można naprawić zapastować itp chociaż w utrzymaniu wymagałby wiecej pracy...xskusiłam się)
I co z tego można się napracować (zainwestowałam we froterkę) ale i tak podłoga nadaje się tylko do tego by nad nią fruwać inaczej wygląda koszmarnie.
Jeśli ktoś właśnie się zastanawia co położyć może sobie przypomni mnie i moje znienawidzone merbau.
Podaj nazwę oleju moze coś zaradzimy bez lakieru i cyklinowania..masz na tym wosk??? Olej eukola podłoga raz wywoskowana i wyfroterowana. Przemywana ze dwa razy pronto do drewnianych podłóg z dodatkiem mydła. W niedzielę zrobię zdjęcia to ędzie lepiej widać o co chodzi



załamka - 21-05-2008 20:47
Własnie wróciłam z oględzin podłogi w moim domu wykonanej przez firmę, przed którą wszystkich ostrzegam! Parter deska dębowa, piętro parket dębowy - w sumie ok 120m2 podłogi DO ZERWANIA jak dla mnie. Drewno było ułozone nieźle natomaist zostało doszczętnie zniszczone chemią. W planach było bielenie olejem LIOS i lakierowanie. Początkowo mowa była o lakierze LIOS i 2KPU na ostatnia warstwę, ale wczoraj okazalo się, że usługa wyglądała następująco: 1. bielenie 2. po ok 12 godzinach warstwa lakieru 2KPU szpachlą, 3. po kilku godz (4-5 max) kolejna warstwa tego samego lakieru wałkiem. W sumie cale lakierowanie odbyło się wczoraj między godz. 12 a 18. Efekty zobaczyłam dziś i załamałam się. Podłoga jest cała w plamy (olej był nakladany taką wielką maszyną z okrągłą gąbką, która się obraca). Widać wyraźnie jaśniejsze i ciemniejsze miejsca a nawet smugi barwnika! Dpodatkowo pod lakierem sa purchle i nierówności, paprochy, kawalki tynku, a nawet ... pająk! SZOK. Co robić?! Blagam o radę jak uratować moją wymarzoną podłogę. Za tydzień muszę się wprowadzić :-(



jarekkur - 22-05-2008 02:40

Własnie wróciłam z oględzin podłogi w moim domu wykonanej przez firmę, przed którą wszystkich ostrzegam! Parter deska dębowa, piętro parket dębowy - w sumie ok 120m2 podłogi DO ZERWANIA jak dla mnie. Drewno było ułozone nieźle natomaist zostało doszczętnie zniszczone chemią. W planach było bielenie olejem LIOS i lakierowanie. Początkowo mowa była o lakierze LIOS i 2KPU na ostatnia warstwę, ale wczoraj okazalo się, że usługa wyglądała następująco: 1. bielenie 2. po ok 12 godzinach warstwa lakieru 2KPU szpachlą, 3. po kilku godz (4-5 max) kolejna warstwa tego samego lakieru wałkiem. W sumie cale lakierowanie odbyło się wczoraj między godz. 12 a 18. Efekty zobaczyłam dziś i załamałam się. Podłoga jest cała w plamy (olej był nakladany taką wielką maszyną z okrągłą gąbką, która się obraca). Widać wyraźnie jaśniejsze i ciemniejsze miejsca a nawet smugi barwnika! Dpodatkowo pod lakierem sa purchle i nierówności, paprochy, kawalki tynku, a nawet ... pająk! SZOK. Co robić?! Blagam o radę jak uratować moją wymarzoną podłogę. Za tydzień muszę się wprowadzić :-( O mój Boże!
Nie płacić! Reklamować! W ciągu dwóch tygodni muszą usunąć wszyskie mankamenty!Sciągnąć rzecoznawcę! Kosztami obciążyć wykonawcę.
Wszystko zrobione niezgodnie z aktualna techniką parkieciarska.
No cóż może się nie znam. Jednak zgodnie z zalecenimi producenta olej biały oczywiscie równomiernie rozprowadzony po szlifie papierem 150 lub inną metodą o której tu nie wspomnę może być pokryty dopiero po minimum 24 godzinach. Po tym okresie powinni położyć olej lios balm fissativo albo lios lack w dwóch lub trzech warstwach.
W twoim prypadku została nałożona niefachowo pierwsza warstwa, czyli olej lios biały. Do koloryzowania podłogi potrzeba doświadczenia i czucia w opuszkach palców. Napisz co dalej.
Jezeli potrzebujesz pomocy do naprawienia podłogi lub rzeczoznawcy z Warsawy daj znać!
__________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



Majkel79 - 27-05-2008 15:13
Witam spece od tematu :wink:
Co powiecie o lakierze 3v3 czy tam v33? :roll:
Szukam cykliniarza i właśnie natrafiłem na jednego który pracuje na takowych właśnie lakierach :roll:
Z góry dzięki za odpowiedź...



ghost34 - 27-05-2008 19:16
tragizm postaci nie lakier obojetnie czy rozpuszczalnikowy czy wodny...miałem kupe poprawek po takich "złotych rączkach" pracujacych na chemii z castoramy...



EZS - 30-05-2008 13:28
przyszła kolej na mnie
musimy sami położyć parkiet.
Nie dlatego sami, że oszczędzamy, ale że na 5 firm, z którymi rozmawiałam, u wszystkich warunkiem rozpoczęcia pracy było wyniesienie mebli. Z dwóch pomieszczeń, praktycznie połowa domu. A ja nie mam co z tymi meblami zrobić. jeszcze jakby się zgadzali choć na jeden pokój, potem przestawienie mebli i drugi, to jakoś by było. Ale wszyscy opowiadają o łączeniach i ze będzie nie ładnie. ja ich rozumiem. Chcą wejść, zrobić i uciekać. Praca czeka, nie ma czasu na bawienie się po kawałku. Ale ja nie mogę przez tydzień albo lepiej trzymać mebli w ogrodzie. W związku z tym kładziemy parkiet rekami małża. Parkiet ipe przemysłowy. Teraz pytanie. Ponieważ jedyna nasza wiedza pochodzi z castoramy a wszyscy tu plują na marketowe produkty, to powiedzcie - jaki klej brać niemarketowy (czego szukać i w jakich sklepach), potem jaki olej po kolei.



ghost34 - 30-05-2008 17:24
Na Twoim miejscu poszedłbym do parkietusa albo krzysia ratki ewentualnie drewnostylu i wzioł zasiegnoł porady zakupil i zrobił...ale jak już chcesz to prosze bardzo ..klej polecam ica p28 bedzie najtanszy z dwuskładników ...zakupisz w ica parkiet krzysio ratka.., po niego grunt is 216 1:1 z rozpuszczalnikiem d1010, po przyklejeniu fugenkit tez z ica, olej kupłbym na twoim miejscu w drewno stylu dwuskładnikowy impact - oil z loby..kup tylko na jedna warstwe ipe dwa razy nie przyjmie...nie wiem ile masz metrów ale 3 litry starczy na jakies 100 m/kw. potem srodki do ochrony posadzki olejowanej(wszystko w drewnostylu z loby) na co dzien neutralreiniger , gruntowny czyscik lobalin i warstwa ochronna oil-balsam...po 1 litrze kup nie wiecej na jakis rok wystarczy spokojnie...(ipe jest waleczne poprosiłbym którąś firme o zmierzenie wilgotności podłoża metodą CM)



EZS - 30-05-2008 23:23

po niego grunt is 216 1:1 z rozpuszczalnikiem d1010, po przyklejeniu fugenkit tez z ica, dzięki
tego zdania jednak nie zrozumiałam :roll:
nazwa gruntu jest 216?
gdzie mam nim smarować? Wylewkę pod klejem?
a co to fugenkit? Miałam prkiet zwykły kiedyś, żednego kitu nikt nie kładł...

Parkietu jest raptem 30m2.
Co do wilgotności - chałupa już jest sucha jak wiór a parkiet leży od pół roku pod schodami i czeka na zmiłowanie no i się sezonuje przy okazji

Czyli tak - smarujemy tym gruntem rozpusczonym 1:1 z rozpuszczalnikiem, potem klej i parkiet, potem cyklinuję (wypożyczymy jakąś sensowną cykliniarkę) a potem te fugi kitowe? Na to olej... Co do oleju nie jestem w pełni przekonana ale mam psa, który teraz wnosi tony piachu. Obawiam się, że żaden lakier tego nie wytrzyma.. Więc ten olej..
Idę szukać krzysia ratki (co to.. nazwa sklepu?)



markoto - 31-05-2008 06:35
Kontakt
"ICA-Parkiet" Krzysztof Ratka
91-052 Łódź, ul. Limanowskiego 34 - woj. łódzkie
tel. 042 654 74 99, fax 042 654 74 99



m&k - 31-05-2008 08:39
ghost, a co sądzisz o chemii:

grunt Artelit pb-230

klej Artelit dwuskładnikowy pb-890

lakier poliuretanowy Hartzlack półmat



boorg - 31-05-2008 09:34

przyszła kolej na mnie
musimy sami położyć parkiet. Ponieważ jedyna nasza wiedza pochodzi z castoramy a wszyscy tu plują na marketowe produkty, to powiedzcie - jaki klej brać niemarketowy (czego szukać i w jakich sklepach), potem jaki olej po kolei.
Bez przesady.
W markecie kupisz wszystko co potrzeba i to całkiem przyzwoite.
Np.
Grunt pod kleje poliuretanowe UZIN PE-420.
Klej poliuretanowy dwuskładnikowy Mk.92S UZIN.
Szpachla/kit parkieciarski UZIN FUGENKIT.
Olej BECKERS Golvoila.
Rozpuszczalnik beznzyna niskoaromatyczna też BECKERS.

Układanie, cyklinowanie i olejowanie też jest proste i rządzi się prostymi zasadami. Wystarczy je poznać i przestrzegać a z tym różnie bywa (nawet u "profesjonalistów"). Podejrzewam, że popełnicie tyle samo błędów co połowa ekip w naszym kochanym kraju. Zaletą samodzielnego wykonywania jest to, że nie płacicie za cudze błędy: zawsze za własne. :D



boorg - 31-05-2008 09:38

ghost, a co sądzisz o chemii:

grunt Artelit pb-230

klej Artelit dwuskładnikowy pb-890

lakier poliuretanowy Hartzlack półmat
Pytanie nie było do mnie ale odpowiem:
Przyzwoita chemia w Polsce pakowana. Wytrzymuje porównania z konkurencją. :)
Artelit i Hartzlack ma nawet rekomendacje stowarzyszenia parkieciarzy. Więc parkieciarze oficjalnie nie mogą na nie narzekać. :P
:lol: :lol: :lol:



jarekkur - 31-05-2008 17:39

ghost, a co sądzisz o chemii:

grunt Artelit pb-230

klej Artelit dwuskładnikowy pb-890

lakier poliuretanowy Hartzlack półmat
Pytanie nie było do mnie ale odpowiem:
Przyzwoita chemia w Polsce pakowana. Wytrzymuje porównania z konkurencją. :)
Artelit i Hartzlack ma nawet rekomendacje stowarzyszenia parkieciarzy. Więc parkieciarze oficjalnie nie mogą na nie narzekać. :P
:lol: :lol: :lol: Na czym polegają twoje porównania, że jesteś w stanie określić towar jako przyzwoity wytrzymujący porównania z konkurencją?
A może to najlepszy towar wśród konkurencji, lub właśnie najgorszy.
Skąd to wiedzieć?
A może Ghost oferuje coś co sam na własnej skórze sprawdził. Właśnie taki a nie inny zestaw proponuje w tym przypadku. Tez bym się ku jego propozycjom skłaniał bo tam gdzie można ten towar dostać będzie też szczegółowa porada i pomoc również Ghost34 na forum pomoże... W Castoramie nie będzie żadnej informacji lub nie wiele bo panowie są nowi lub od niedawna. W najlepszym przypadku usłyszy się, że tak mówili na szkoleniu.
Poza tym nie tylko Hartz i Artelit ale także Loba-Wakol, Uzin, Mapei, Anser itd. mają rekomendacje stowarzyszeń parkieciarskich, mogą również oficjalnie wyrażać swoje krytyczne uwagi i narzekać na stan wyrobów za co producenci są im wdzięczni.
Również dostaję od czasu do czasu partie chemii do przeprowadzenia prób w warunkach budowy i z analizowania wyrobu.
______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



jarekkur - 31-05-2008 17:47

ghost, a co sądzisz o chemii:

grunt Artelit pb-230

klej Artelit dwuskładnikowy pb-890

lakier poliuretanowy Hartzlack półmat
Chemia którą wymieniłeś należy do chemii dobrej.

Jeżeli chcesz rzetelnej i pełnej odpowiedzi musisz podać parę danych.
Jakie jest podłoże cementowe, anhydrytowe czy inne?
Czy podłoże jest mocne, nie piaszczy się, jest suche?
Co będzie klejone jakie wymiary i gatunek drewna?
Jakie jest przeznaczenie pomieszczenia?
_____________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



boorg - 31-05-2008 19:12

...Na czym polegają twoje porównania, że jesteś w stanie określić towar jako przyzwoity wytrzymujący porównania z konkurencją?
A może to najlepszy towar wśród konkurencji, lub właśnie najgorszy.
Skąd to wiedzieć?...
Z doświadczeń własnych i cudzych. :P
Hartzlack 1APU położony jest u mojej sąsiadki na mozaice dębowej. Pod spodem jest Egzotengrund Berger-Siedla. Przy 2 kotach i 2 domownikach sprawuje się nadspodziewanie dobrze. :)
Hartzlack 2APU położony jest u jednej z moich koleżanek na parkiecie bukowym. Parkiet pracuje jak szalony ale lakier trzyma się go pazurami ze wszystkich sił. :)
Hartzlack 1APU leży u następnej mojej koleżanki właśnie na merbau kupowanym w Castoramie. W połączeniu z Egzotenground z Berger-Siedla. I wszystko też jest OK. :)
Mam również negatywne doświadczenia z Hartzlackiem 1APU. Popękał na podłodze. Prawdopodobnie lakier był przemrożony, więc nie winię producenta za ten fakt. Wystarczyło podłogę dobrze spolerować i po poprawce wszystko było OK. :)

W każdym z wymienionych przypadków podłoga jest pielęgnowana bez większej przesady za pomocą zwykłych środków do pielęgnacji drewna dostępnych w szerokiej sprzedaży (Sidolux, Pronto).
Wszystkie 4 podłogi były lakierowane 3-4 lata temu.

Jestem zwolennikiem klejów poliuretanowych. A czy klej jest robiony przez Polaków, Włochów czy Niemców to już jest bez znaczenia.

Brak rzeczowej informacji jest wszechobecny. Stąd powstało to forum. I czy to będzie Castorama, Leroy-Merlin, Komfort czy sklepik na Bartyckiej życie pokazuje, że i tak większość naszych pytań/wątpliwości pozostaje bez odpowiedzi.
:(



ghost34 - 02-06-2008 07:13
Obaj macie racje w przypadku tej Pani z łodzi jak kupi wiekszosc rzecy w ica parkiet..to od reki jej dadzą instruktaż...co do artelitu( stosowałem kiedyś i był tragizm) obaj wiecie też zapewne że selena poprawiła swoje produkty ostatnio, w tym roku też zacznę stosować próby po-przeprowadzałem(na uwage zasługuje ich fugenkit, kleje 2skl i syntetyk syntetyk akurat zawsze był dobry reszta poprawiona) , hartz-lack apu-2 jest bdb lakierem stosuje od jakiegoś roku.., a sposobu pakowania i akcesorii od hartz-lacka inne firmy mogły by sie tylko uczyć..wylatuje do żabojadów na tydzień więc mnie nie będzie do 12-06 pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko..(porobie zdj intarsji w Luwrze i Wersalu hehe)



Majkel79 - 04-06-2008 16:40
Drodzy specjaliście... doradźcie, pomóżcie :wink:

Co powiecie o lakierach firm Bony, Berger, Domalux? (mogłem którąkolwiek z nazw przekręcić - wybaczcie) :D

Z góry dzięki



kulio - 06-06-2008 10:59
Dorzucę coś od siebie do tego cennego wątku. W telegraficznym skrócie wyglądało to tak:

Dzień 0

Parkieciarza mieliśmy "lakierowego", odradzał olej, promował lakiery wodne "zdrowe dla dzieci" w efekcie salon, parkiet przemysłowy jatoba pokryto lakierem wodnym Berger Seidle 2k-PU a pokoje (dab, male klepki - mozaika angielska, kl II) lakierem tej samej firmy UNO.

Jotoba wyglądala pięknie, nieco ciemna, ale pięknie usłojona, bowiem zaimpregnowana wcześniej L-81 PU. Mozaika dębowa była ledwie przeciętna, nic szczególnego.

Dzień 1000

Po prawie trzech latach eksploatacji (dziecko, szurające łóżeczko i plastikowy stoliczek z ikei, zabawki, impreza panie tańczą na obcasach, etc) + konserwacji środkiem Everclear 93 (takie białe mleczko polimerowe) podłogi wyglądały następująco:

jatoba - 2k PU- lakier wytarty w wielu miejscach do gołego drewna, cała podłoga w zasadzie w rysach. Na początku Everclear dawał radę i wypełniał rysy,które pojawiały się nawet po delikatnym przejechaniu i to niekoniecznie czymś ostrym. Po jakimś czasie rys powstało tak wiele, że czar parkietu prysł.

dąb - Uno, lakier wytarty w miejscach intensywniej eksploatowanych.

Dzien 1005

Zdzieramy obie podłogi. Uno schodzi idealnie, bez konieczności głębokiego cyklinowania. Z 2K-PU jest gorzej, bo drewno było impregnowane L-81, ale też sukces.

Całość (jatoba, dąb-mozaika angielska) zostaje zaolejowana Pallmann Magic Oil. Efekt: jatoba z lekko kawowo-czekoladowej staje się czerwono-rudo-brązowa, w dotyku ciepła, aksamitna; dąb-mozaika zostaje przyjemnie przyciemniony, usłojenie "wychodzi", jest skontrastowane od jasnego do czarnego, podłoga z nijakiej staje się szlachetna

Parkiet po 3 dniach zostaje dodatkowo pokryty polimerem (bez rozcieńczania) Magil Oil Care. Podłoga staje się jeszcze bardziej aksamitna, różnice w fakturze, spowodowane róźną chłonnością jatoby przemysłowej zostają wyrównane. Podłogi są piękne, miłe w dotyku, ciepłe, lekko opalizują.

http://wyborowo.com/images/dab.mozai....magic.oil.jpg

Oto efekt - Dąb, najtańsza chyba mozaika w Castoramie, wzrór angielski, na niej Magic Oil

Wniosek

Lakier wodny to ściema, a na egzotykach płacz i depresja. Od teraz tylko olej, zatem zabieram się za uprzednio polakierowany stół dębowy.

Mam nadzieję, że to Wam pomoże w decyzji "lakier czy olej".

Uwaga: jatoba nieco ciemnieje pod wpływem UV (czy lakier, czy olej).[img][/img]



domi-nikka - 06-06-2008 18:47
Witam szanownych forumowiczów :)

No właśnie, stoję przed dylematem :/ i bardzo proszę doświadczonych o poradę. :)

Na podłodze, w segmencie, położony jest wysokiej jakości parkiet jesionowy o grubości ponad 2 cm, w jednym z pomieszczeń połączony z kostką mahoniową. Parkiet został 15 lat temu polakierowany wodnym lakierem akrylowym. Czasami traktowałam go Sidoluxem, nic poza tym. W trakcie użytkowania (m.in. przestawiania mebli, drobnych remontów itp., dziecko, goście...) podłoga dość mocno się zniszczyła. Wymaga cyklinowania i..... właśnie, iiii??? :roll:

Zależy mi na następujących rzeczach:
- jak najwyższym połysku podłogi
- specyfiku, który nie będzie toksyczny (mam małe dziecko, a drugie w drodze) - mam oczywiście na myśli okres użytkowania podłogi, a nie sam moment kładzenia lakieru (na ten czas planujemy chwilowo się wyprowadzić z domu)
- wysokiej twardości podłogi, a więc możliwie dużej odporności lakieru na ścieranie i rysowanie (dziecko niestety generuje sporo zniszczeń :))
- no i możliwie największej "bezobsługowości" :) - czyli niewymagającej pielęgnacji

Pytanie zasadnicze :) - co z nią - podłogą znaczy :) - zrobić??

Wraz z mężem cenimy sobie przede wszystkim jakość, stąd też prośba o ewentualne polecenie kogoś sprawdzonego. Widziałam, że polecano firmę Profi-Parkiet - czy mogę namiary na priv? :)
Zainteresowały mnie też oferty firm http://www.cyklinowanie.er.pl, oraz firmy Szlif-Pol z W-wy - czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z wymienionymi wykonawcami?
A, robota w Piasecznie pod W-wą.

Mam też problem, co zrobić z tym, co pod podłogą :) - bo była klejona na subit, czy jak się to tam nazywa (takie czarne) i kiedy niedawno zdjęliśmy kawałek parkietu (wymienialiśmy na terakotę) okazało się, że klepki sklejone ze sobą lakierem można jak dywan podnosić z wylewki :), bo to coś kompletnie nie trzyma :/ Wydaje mi się, że chyba najlepiej nie ruszać, bo żadnych widocznych uszkodzeń, poza oczywiście sporym zrysowaniem powierzchni, nie ma - parkiet wygląda bardzo dobrze, tyle, że w niektórych miejscach (kilku raptem) delikatnie trzeszczy przy chodzeniu. Ale może ktoś coś podpowie?

Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie sugestie. :)

PS. Ostatnie pytanie - co fachowcy obecni tu sądzą na temat lakieru Dulux Diamond? Osobiście farby i grunty Duluxa sobie bardzo cenię i mam do tej firmy jakieś tam zaufanie; niestety na temat jakości ich lakierów do parkietu nie mam chociażby zielonego pojęcia :)



jarekkur - 11-06-2008 01:02

Witam szanownych forumowiczów :)

No właśnie, stoję przed dylematem :/ i bardzo proszę doświadczonych o poradę. :)

Na podłodze, w segmencie, położony jest wysokiej jakości parkiet jesionowy o grubości ponad 2 cm, w jednym z pomieszczeń połączony z kostką mahoniową. Parkiet został 15 lat temu polakierowany wodnym lakierem akrylowym. Czasami traktowałam go Sidoluxem, nic poza tym. W trakcie użytkowania (m.in. przestawiania mebli, drobnych remontów itp., dziecko, goście...) podłoga dość mocno się zniszczyła. Wymaga cyklinowania i..... właśnie, iiii??? :roll:

Zależy mi na następujących rzeczach:
- jak najwyższym połysku podłogi
- specyfiku, który nie będzie toksyczny (mam małe dziecko, a drugie w drodze) - mam oczywiście na myśli okres użytkowania podłogi, a nie sam moment kładzenia lakieru (na ten czas planujemy chwilowo się wyprowadzić z domu)
- wysokiej twardości podłogi, a więc możliwie dużej odporności lakieru na ścieranie i rysowanie (dziecko niestety generuje sporo zniszczeń :))
- no i możliwie największej "bezobsługowości" :) - czyli niewymagającej pielęgnacji

Pytanie zasadnicze :) - co z nią - podłogą znaczy :) - zrobić??

Wraz z mężem cenimy sobie przede wszystkim jakość, stąd też prośba o ewentualne polecenie kogoś sprawdzonego. Widziałam, że polecano firmę Profi-Parkiet - czy mogę namiary na priv? :)
Zainteresowały mnie też oferty firm http://www.cyklinowanie.er.pl, oraz firmy Szlif-Pol z W-wy - czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z wymienionymi wykonawcami?
A, robota w Piasecznie pod W-wą.

Mam też problem, co zrobić z tym, co pod podłogą :) - bo była klejona na subit, czy jak się to tam nazywa (takie czarne) i kiedy niedawno zdjęliśmy kawałek parkietu (wymienialiśmy na terakotę) okazało się, że klepki sklejone ze sobą lakierem można jak dywan podnosić z wylewki :), bo to coś kompletnie nie trzyma :/ Wydaje mi się, że chyba najlepiej nie ruszać, bo żadnych widocznych uszkodzeń, poza oczywiście sporym zrysowaniem powierzchni, nie ma - parkiet wygląda bardzo dobrze, tyle, że w niektórych miejscach (kilku raptem) delikatnie trzeszczy przy chodzeniu. Ale może ktoś coś podpowie?

Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie sugestie. :)

PS. Ostatnie pytanie - co fachowcy obecni tu sądzą na temat lakieru Dulux Diamond? Osobiście farby i grunty Duluxa sobie bardzo cenię i mam do tej firmy jakieś tam zaufanie; niestety na temat jakości ich lakierów do parkietu nie mam chociażby zielonego pojęcia :)
Na temat subitu przeczytaj na www.parpo.pl Najlepiej z tym dziadostwem do spalarni odpadów toksycznych. Ty masz już prawie dwójkę małych dzieci.
Są metody na zablokowanie wydostawania się tych trujących gazów. Twoje dzieci bedą najbliżej tej zarazy bawiąc się na podłodze. Parkiet trzeszczy a więć się rusza a jak się rusza to jest pod nimpoduszka powietrzna która przy nacisku wydmuchuje to świństwo. Zacznij od tego problemu. Nie ma lakierów które bawiące się dzieci na podłodze nie zarysują. Wysoki połysk narazie dają lakiery rozpuszczalnikowe a te z kolei są szkodliwe szczególnie dla ciąży i małych dzieci.
Przeczytaj na www.parpo.pl o subicie i daj znać resztę ci podpowiem.
__________________________________________________ _____
vanitas vanitatum et omnia vanitas



domi-nikka - 11-06-2008 15:08
Ten parkiet nie trzyma się kompletnie podłogi. :lol: Zachowuje się jak dywan. Tak więc pewnie masz rację, że subit, czy tam jego opary, na pewno wydostają się na zewnątrz. Ten dom wykańczała moja mama w 1993/1994 roku i mimo, że szukała najlepszych rozwiązań (sam parkiet był sprowadzany spod Krakowa), na rynku nie było zbyt dużego wyboru.
Nie stać mnie na wymianę całego parkietu - zresztą szkoda mi go, bo drewno jest piękne, w salonie połączone z kostką mahoniową, do tej pory nie był nawet odnawiany.
Wiem, że każdy lakier będzie się rysował, ale strasznie mi się podobają podłogi na wysoki połysk. :) Lakier wodny, który tu jest położony, dawał wygląd taki sobie nawet jak był nowy, a jak się porysował, to w ogóle podłoga jest kompletnie nijaka. :/ Zastanawiałam się i nad olejem, ale przy tym subicie to przynajmniej ten lakier trochę uszczelnia, zaklejając szpary.



darek_ja - 11-06-2008 15:24
Witam,
Jestem już po ułożeniu mojej podłogi. Ułożyłem ją sam - lity parkiet merbau. Przeleżał rozpakowany w mieszkaniu około 2 miesięcy, a później sukcesywnie przyklejałem. I teraz nadszedł czas na cyklinowanie i olej.
W związku z tym mam pytanie, na które nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.
Proszę o opinie dotyczące różnych rodzajów i marek dostępnego oleju.
Czy jestem w stanie zrobić to sam (poczytałem już sporo o tym) czy może wiedza nie wystarczy i brak praktyki może się znacznie odbić na jakości??
Myślę o samodzielnym olejowaniu po tym jak "przejechałem" się kilka razy na beznadziejnych fachowcach... miałem 3 ekipy w mieszkaniu zanim zakończyłem remont i nie wystarczyło mi cierpliwości, żeby testować kolejnych na mojej podłodze.
Tutaj dodatkowe informacje:
Mam w sumie 50 metrów kw. Są 3 progi - pokoje 3x 10m2 i 1x 20m2. Dzieci nie ma (jeszcze). Ze zwierząt będzie kot. Z dbaniem o podłoge nie będzie problemu - najważniejszy dla mnie jest efekt, nawet jesli wiąże się z większym nakładem pracy.
Co do wyboru olej + wosk czy olejo-wosk to dopiero się rozpytuję, dlatego zależy mi na Waszej opinii.
Dzwoniłem do 3 parkieciarzy ze Szczecina i każdy ze zdziwieniem reagował na pytanie o olejowanie. Widać za bardzo przywykli do lakieru i mocno się trzymają tej opcji.
Jeśli ta informacja się przyda to rozmiar klepki 60x450x15 mm, ułożony jest prosto (okrętowo, cegiełka itp. nazwy) w małych pokojach prosto, a w większym pod kątem 45st na posadzce betonowej.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź



kulio - 11-06-2008 16:13
Nie jestem fachowcem. Moje doświadczenie to dwie podłogi.

Pierwsza to podłoga z desek dębowych na legarach, olejowanych olejem ze stajni Moco - Pinucolor Hartwachsol (jednoskladnikowy)

Druga to parkiet olejowany Pallmann Magic Oil (dwuskladnikowy).

Obe podlogi robili fachowcy, obie sa OK, nie mam zlych doswiadczen. Jesli chodzi o jednoskladnikowy olej to przy odrobinie zdolnosci manualnych poradzisz sobie sam. Ja tym olejem z sukcesem pokrylem drzwi z Porty (zamowilem surowe, okleina debowa nielakierowana). Olejuje sie dosc latwo - na podloge dobrze jest dac 3 warstwy. Pierwsza wchalania sie sama, druga trzeba juz pilnowac, tak by po pol godzinie zebrac szmatami nadmiar oleju, bo ten dosc szybko schnie i przegapienie tego momentu powoduje powstanie nielatwych do usuniecia glutow.

Olejowania olejem dwuskladnikowym, uwazanym za znacznie lepszy, twardszy i bardziej odporny na wode i chemie, nie podjalbym sie. To juz inna technika - tutaj trzeba miec, oprocz umiejetnosci, takze i narzedzia - w tym porzadna i sprawna polerke, wiedze na temat padow, etc.

Tyle w temacie. Jesli jestes z Wroclawia lub okolic, polece Ci dobra, sprawdzona ekipe.



zetka - 11-06-2008 17:50

Olejowania olejem dwuskladnikowym, uwazanym za znacznie lepszy, twardszy i bardziej odporny na wode i chemie, nie podjalbym sie. To juz inna technika - tutaj trzeba miec, oprocz umiejetnosci, takze i narzedzia - w tym porzadna i sprawna polerke, wiedze na temat padow, etc. E tam.. My pokój 20m2 zaolejowaliśmy tym pallmannem sami :D Podejrzeliśmy jak parkieciarze olejują stopnice (bo reszta szła maszynowo) i stwierdziliśmy że sami damy rade 8) Nasze jedyne narzędzia to paca metalowa :o i kilka starych koszulek :lol: Wyszło super! Aaa robiliśmy w 4 osoby (tak jakoś wyszło) ale 2 (lepiej 3) też dałyby rade.



lidex - 11-06-2008 18:42
A może tu mi ktoś pomoże... założyłam nawet osobny wątek w sprawie mnie interesującej, ale jakoś nikt nie odpowiada. Radzili,żeby poszukać, bo było :-? a ja znaleźć nie mogę :oops: Ale do rzeczy: będę miała dechy dębowe bielone, olejowane OSMO (już wiem z tego wątku, że preparat jest ok i dzięki w tym miejscu za tę wiedzę); ale nie wiem czy z fazą czy bez. Bardzo mi się podobają z fazą, ale "podobno" się brud w tych fazkach zbiera :-? . Piszę podobno, bo ci co mowia, tez tylko slyszeli. Może tu znajdzie się ktoś kto ma, użytkuje i może się wypowiedzieć? Z góry dziękuję za wszelkie uwagi na ten temat i sorki ze się wpakowalam w watek olejowo-lakierowy :wink: .



jarekkur - 11-06-2008 21:26

A może tu mi ktoś pomoże... założyłam nawet osobny wątek w sprawie mnie interesującej, ale jakoś nikt nie odpowiada. Radzili,żeby poszukać, bo było :-? a ja znaleźć nie mogę :oops: Ale do rzeczy: będę miała dechy dębowe bielone, olejowane OSMO (już wiem z tego wątku, że preparat jest ok i dzięki w tym miejscu za tę wiedzę); ale nie wiem czy z fazą czy bez. Bardzo mi się podobają z fazą, ale "podobno" się brud w tych fazkach zbiera :-? . Piszę podobno, bo ci co mowia, tez tylko slyszeli. Może tu znajdzie się ktoś kto ma, użytkuje i może się wypowiedzieć? Z góry dziękuję za wszelkie uwagi na ten temat i sorki ze się wpakowalam w watek olejowo-lakierowy :wink: . Jeżeli ktoś podłogę sprząta raz na kwartał albo i rzadziej to mu się nie tylko bród w fazkach zbierze ale i robactwo. Odkurzanie raz w tygodniu wystarczy aby mieć piękną i czystą podłogę. Nie zapominaj o pielegnacji tej pięknej podłogi. Absolutnie fazki. Nie daj sie wyprowadzić z tej pięknej części twojego mieszkania. Jezeli będziesz z kolei zbyt często i zbyt grubo nakładała środki pielęgnacyjne na bazie wosków to nie tylko fazki ale cała podłoga będzie wyglądała brudno. Dechy z fazkam-tak! Pielęgnacja firmy Osmo ale bez wosków. Lub z woskami ale wtedy częściej używać zmywacza do wosków.
Trochę wiedzy i chęci a będzie cacy.
_______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



lidex - 11-06-2008 22:07
No to będą fazki :D
Wieeeelkie dzięki.



dorotasiostramarii - 16-06-2008 21:01
To może i mi pomożecie i poradzicie, bo już mi się wszystko miesza.
U nas będzie jesionowa podłoga, schody, parapety i drzwi. Marzy mi się olejowana podłoga, stolarz odradza, ale ja postawię na swoim!! :D A co ze schodami i parapetami, drzwiami czy lepiej je polakierować półmatem, czy olejować? Co sądzicie o oleju clear seal tikkurili?A bejce tikkurili? Jeśli nie są ok to jakie marki użyć? Pomóżcie, bo ja biedna kobieta sama na placu boju, a każdy fachowiec radzi co innego???



Martuszek - 17-06-2008 00:17
Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?



Martuszek - 17-06-2008 00:18
Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?



Martuszek - 17-06-2008 00:18
Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?



jarekkur - 17-06-2008 00:50

Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?
Oczywiście tylko po części bez sensu. Dolne partie ścian (wysokość do 5 cm )mogą zostać - ale nie muszą - zabrudzone. Przy ostrożnym prowadzeniu maszyny z padem do wcierania oleju nie musi dojść do zabrudzeń. Poza tym drobne zabrudzenia przykryje listwa, jeżeli taka jest przewidziana. Jezeli istnieje obawa zabrudzenia ścian to można nanieść olej ręcznie. Przy ścianach i w rogach zawsze wykańczam szmatką nasączoną olejem.



jarekkur - 17-06-2008 00:50

Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?
Oczywiście tylko po części bez sensu. Dolne partie ścian (wysokość do 5 cm )mogą zostać - ale nie muszą - zabrudzone. Przy ostrożnym prowadzeniu maszyny z padem do wcierania oleju nie musi dojść do zabrudzeń. Poza tym drobne zabrudzenia przykryje listwa, jeżeli taka jest przewidziana. Jezeli istnieje obawa zabrudzenia ścian to można nanieść olej ręcznie. Przy ścianach i w rogach zawsze wykańczam szmatką nasączoną olejem.



jarekkur - 17-06-2008 00:51

Jeżeli moje deski nie będą cyklinowane (deska szczotkowana), to czy do położenia i olejowania moge miec ściany w domu pomalowane już "na gotowo"? Przygotowuję się jedynie na '
wyprawki" i poprawki po założeniu listew (trzeba akrylować), ale mój parkieciarz gada, że ostatnie malowanie po zaolejowaniu. To chyba bez sensu???????? I ten bałagan? Co myślicie?
Oczywiście tylko po części bez sensu. Dolne partie ścian (wysokość do 5 cm )mogą zostać - ale nie muszą - zabrudzone. Przy ostrożnym prowadzeniu maszyny z padem do wcierania oleju nie musi dojść do zabrudzeń. Poza tym drobne zabrudzenia przykryje listwa, jeżeli taka jest przewidziana. Jezeli istnieje obawa zabrudzenia ścian to można nanieść olej ręcznie. Przy ścianach i w rogach zawsze wykańczam szmatką nasączoną olejem.
_______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



jarekkur - 17-06-2008 01:06

To może i mi pomożecie i poradzicie, bo już mi się wszystko miesza.
U nas będzie jesionowa podłoga, schody, parapety i drzwi. Marzy mi się olejowana podłoga, stolarz odradza, ale ja postawię na swoim!! :D A co ze schodami i parapetami, drzwiami czy lepiej je polakierować półmatem, czy olejować? Co sądzicie o oleju clear seal tikkurili?A bejce tikkurili? Jeśli nie są ok to jakie marki użyć? Pomóżcie, bo ja biedna kobieta sama na placu boju, a każdy fachowiec radzi co innego???
Stolarz odradza bo mu łatwiej polakierować. Olejowanie to przede wszystkim precyzyjne przygotowanie cyklinowania i szlifowania podłogi również a może głównie obrzeży przy ścianach. To samo dotyczy bejcowania. (Olej jak również bejca pokaże każdy ślad szlifowania podłogi. Nie pozwól tego robić komuś kto niema doświadczenia. Będą kłopoty!) Zwróć na to uwagę. Zaznacz, że chcesz zrobić odbiór szlifu pod olej. Jeżeli zobaczysz okrągłe ślady po szlifierce na obrzeżach i w drzwiach każ zlikwidować. Czy są rysy można sprawdzić pocierając wilgotną szmatką albo gąbką. Takie przetarte miejsca należy po wyschnięciu ręcznie przeszlifować drobnym papierem 120 w kierunku słoi. Do precyzyjnego szlifowania pod olej trzeba mieć sprzęt i umiejętności wraz z wiedzą.
Jezeli powierzchnia jest większa niż 10m2 to można olej nanieść ręcznie.
Przy większej powierzchni konieczna jest maszyna jednotalerzowa.
Bejce powinny być w przypadku podłogi nadające się do rozprowadzenia na dużych powierzchniach Starwax, Blanchon, Sintilor, Zar, Bona.



dorotasiostramarii - 17-06-2008 11:15
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Będę kontrolować. A jeszcze proszę o podpowiedź, czy schody, parapety lepiej olejować czy lakierować? Czy nie ma przeciwskazań do olejowania tych elementów, i czy ewentualnie olejowana podłoga i lakierowane schody nie będą się trochę gryzły?



zetka - 17-06-2008 11:29

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Będę kontrolować. A jeszcze proszę o podpowiedź, czy schody, parapety lepiej olejować czy lakierować? Czy nie ma przeciwskazań do olejowania tych elementów, i czy ewentualnie olejowana podłoga i lakierowane schody nie będą się trochę gryzły? Jesli będziesz miała olejowaną podłogę schody lepiej też zaolejować. A parapety.. przy olejowanych na pewno trzeba bardziej uważać żeby np. wylana z kwiatka woda nie stała za długo bo zostaną plamy. Sama mam lakierowane parapety ale tak się rysują że przy odnawianiu na pewno będą olejowane (nie będę musiała tak długo patrzeć na ewentualne rysy tylko sama sobie naprawie :) )



Martuszek - 17-06-2008 15:21
Jarekkur BARDZO DZIĘKUJĘ ZA SZYBKĄ ODPOWIEDŹ! Tak też myślałam, że jak mam do położenia 70 m2 to malowac to wszystko po olejowaniu, to jest jakiś koszmar, no i bezsens, skoro nie cyklinuję.



ghost34 - 17-06-2008 17:36
Nie jest to wcale bezsens...tylko wiedza poparta doświadczeniem jak komuś spod polerki chociażby w jednym miejscu tryśnie drobinka oleju na ściane to co będziesz malować całą? Czy lepiej po za-olejowaniu wziąść przetrzeć scianeęi pomalować na gotowo??



Martuszek - 17-06-2008 23:22
Problem w tym, że musiałabym rozstawiac rusztowania, bo sufit mam na wysokości ponad 6 m.... A jakoś nie widzę tej całej operacji na nowych dechach.....



ghost34 - 18-06-2008 00:16
Więc idż na kompromis zrób sufity a sciany na końcu są wędki nie trzeba rusztowania aby ściany pomalować...



jarekkur - 18-06-2008 00:24

Problem w tym, że musiałabym rozstawiac rusztowania, bo sufit mam na wysokości ponad 6 m.... A jakoś nie widzę tej całej operacji na nowych dechach..... Maluj nic się nie stanie. Cyklinowanie z workiem do 1/3 pojemności i opróźniać.
Olejowanie i bejcowanie częściej zmieniać pady, żeby nie rozrzucały oleju.
powstaną drobne zabrudenia można będzie później poprawić pozostawioną farbą.
_______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



onna - 18-06-2008 11:03
a ja mam pytanie o oleje barwione - może ktoś polecić firmy, które maja ciemne kolory? Typu ciemny orzech, wenge???



tles - 18-06-2008 11:39
Mam 2 pytania do fachowców:

Sytuacja:
Lakierowany marbau 60m2 deska 9cm, po zalaniu wybulony w kilku miejscach.

1. Czy można wyciąć go w kilku miejscach i wstawić nowy bez piora (tak proponują niektórzy fachowcy), a potem przecyklinować wszystko?

2. Czy po takiej operacji lepiej znów zastosować lakier (był Kerakoll Siloflex 2C) czy olej (parkiet jest przed wyjściem na ogródek - możliwe więc przy dzieciach troszkę piasku i ryski) - co lepiej wytrzyma?

pozdrawiam
Tomek



Sloneczko - 18-06-2008 11:56
Powiedzcie mi, proszę, czy tak ma wyglądać podłoga modrzewiowa po cyklinowaniu i lakierowaniu?

http://img520.imageshack.us/img520/3...3329rt8.th.jpg

W miejscu gdzie odbija się światło (tak jest na całej powierzchni) widać takie poprzeczne ślady po cyklinowaniu, choć w dotyku deski są gładkie.
Mam zareklamować te prace, czy nie?

Lakier nie był tani, gdyż jest to Bona Traffic, kładziona dwukrotnie.



11małgosia - 18-06-2008 18:45
Czytam sobie, czytam i widzę, ze popieracie olejowanie drewnianych podłóg, szczególnie w przypadku ich intensywnej eksploatacji. Zastanawiam się jeszcze tylko, czy w sypianiach na piętrze też połozyc olej czy zdecydowac się na lakier, którego nie trzeba tak pielęgnowac...Poradzcie co zrobic i jeśli lakier to jaki...



jarekkur - 18-06-2008 22:15

a ja mam pytanie o oleje barwione - może ktoś polecić firmy, które maja ciemne kolory? Typu ciemny orzech, wenge??? Oczywiście są takowe firmy Pallmann. Następny to Berger -Seidle. Również Loba posiada koloryzujące oleje a także Osmo. Jest tego trochę na tym Świecie i wokół nas.
__________________________________________-
vanitas vanitatum et omnia vanitas



jarekkur - 18-06-2008 22:46

Czytam sobie, czytam i widzę, ze popieracie olejowanie drewnianych podłóg, szczególnie w przypadku ich intensywnej eksploatacji. Zastanawiam się jeszcze tylko, czy w sypianiach na piętrze też połozyc olej czy zdecydowac się na lakier, którego nie trzeba tak pielęgnowac...Poradzcie co zrobic i jeśli lakier to jaki... Właśnie w sypialni połóż olejo-wosk High -Solid firmy Berger Seidle dwa razy. Może być Osmo jak również Loba, Trip - Trap. Zdrowe, odporne na ścieranie. Raz w roku przeciagnąć środkiem pielęgnacyjnym. Czasami może dwa razy w roku i to wszystko.
Nie popieram olejowania w intesywnie użytkowanych pomieszczeniach bez codziennej intesywnej pielęgnacji.
__________________________________________________ __
vanitas vanitatum et omnia vanitas



jarekkur - 18-06-2008 22:56

Powiedzcie mi, proszę, czy tak ma wyglądać podłoga modrzewiowa po cyklinowaniu i lakierowaniu?

http://img520.imageshack.us/img520/3...3329rt8.th.jpg

W miejscu gdzie odbija się światło (tak jest na całej powierzchni) widać takie poprzeczne ślady po cyklinowaniu, choć w dotyku deski są gładkie.
Mam zareklamować te prace, czy nie?

Lakier nie był tani, gdyż jest to Bona Traffic, kładziona dwukrotnie.
Jeżeli są to poprzeczne zagłębienia szerokości 2-3cm i długości około 20cm, to jest błąd szlifowania. Lub jeżeli na powierzchni masz regularne drobne fale o długości około 20cm to to oznacza nie wyważony walec szlifierki stąd jego bicie.Wtedy możesz reklamować.
Jeżeli są to nierówności wynikające z nierówno dających się szlifować miejsc w okolicach sęków, które są dużo twardsze niż otaczające je drewno miękkie (jasne). Wygląda to tak, że sęki są jakby uniesione nad drewnem miękkim.
Wtedy trudno jest o gładkie szlifowanie (równe) powierzchni. To jest charakterystyczne dla drewna iglastego które jest bardzo sękate.
___________________________________________-
vanitas vanitatum et omnia vanitas



Sloneczko - 18-06-2008 23:42
Trudno je nazwać zagłębieniami, bo nie są wyczuwalne przy dotyku. Podłoga jest gładka, a tylko w świetle wygląda jak porzezana, dlatego nie wiem skąd się taki efekt wziął i co z tym robić? I czy w ogóle coś robić :roll:

Może tu będzie lepiej widać:

http://img266.imageshack.us/img266/9...3330af2.th.jpg



ghost34 - 20-06-2008 18:55
Na mój gust albo papier albo cykliniarka na beben zaciskowy cioł papiery ?? czy miał pełne i wkładał koła papierów na beben?
Jak przyglądam się fotce to moim zdaniem to jest po prostu źle wycyklinowane podłoga płynie wzdłuż desek nie może tak być..



faflusniak - 25-06-2008 11:33
Witam,

Wątek jest o podłogach olejowanych i lakierowanych, a ja chciałbym spytać o połączenie tych technik.
Dzisiaj mi zaproponowano system firmy Oil-Lacke (www.oli-pol.com.pl):
1. Podkład z FLASH HS Grund - na bazie olejowej
2. OLI-AQUA TOP 2K Parkettsiegel - Lakier poliuretanowy, wodorozcieńczalny, dwuskładnikowy

Czy ktoś ma doświadczenia z jakimikolwiek produktami do parkietów firmy Oil-Lacke, a w szczególności FLASH HS Grund oraz OLI-AQUA TOP?
Jaki efekt można tym osiągnąć i na ile trwały jest ten lakier.



Sloneczko - 25-06-2008 12:25

Jak przyglądam się fotce to moim zdaniem to jest po prostu źle wycyklinowane podłoga płynie wzdłuż desek nie może tak być.. Dzięki za wyjaśnienia. Co teraz Twoim zdaniem powinniśmy z tym zrobić? Zareklamować koszt usługi, czy cyklinować od nowa? Lakier był dość drogi, a z tartaku skąd była firma cykliniarska będziemy jeszcze brać drewno z upustami ;)



ghost34 - 25-06-2008 16:58
to się nadaje tylko do wycyklinowania....inaczej sie tegoz nie da naprawić..ten który speirniczył niechaj to naprawi i lakier pokryje..



jarekkur - 25-06-2008 21:52

Jak przyglądam się fotce to moim zdaniem to jest po prostu źle wycyklinowane podłoga płynie wzdłuż desek nie może tak być.. Dzięki za wyjaśnienia. Co teraz Twoim zdaniem powinniśmy z tym zrobić? Zareklamować koszt usługi, czy cyklinować od nowa? Lakier był dość drogi, a z tartaku skąd była firma cykliniarska będziemy jeszcze brać drewno z upustami ;) po dokładniejszym przyjrzeniu się zdjeciu zauwazyłem coś co wskazywałoby na szlifowanie paierem chyba o ziarnistosci 60 w poprzek desek. Przy miękkim drewnie i sękatym jest to etap cyklinowania który prynosi niepożądany efekt.
Pytanie czy te "porzezane" miejsca przechodzą w sposób regularny przez całą szerokość podłogi? Czy była w użyciu maszyna jednotalerzowa (polerka)?
Czy deski były szlifowane w kolejności 36 pod kątem około 45 stopni następnie 60 pod kątem około 45 w drugą stronę i 100 wzdłuż desek? Desek miekkich (drzewa iglaste) nie szlifuje się w poprzek
_Tak czy owak reklamuj. Powierzchnia nie jest dobrze wyszlifowana.
_____________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



Sloneczko - 25-06-2008 22:59
Bardzo Wam dziękuję :) Po prostu wyślę do firmy te zdjęcia, aby właściciel tartaku zobaczył, jak psują mu opinię zatrudnieni przez niego cykliniarze i zażądamy poprawek.



jarekkur - 25-06-2008 23:35

Witam,

Wątek jest o podłogach olejowanych i lakierowanych, a ja chciałbym spytać o połączenie tych technik.
Dzisiaj mi zaproponowano system firmy Oil-Lacke (www.oli-pol.com.pl):
1. Podkład z FLASH HS Grund - na bazie olejowej
2. OLI-AQUA TOP 2K Parkettsiegel - Lakier poliuretanowy, wodorozcieńczalny, dwuskładnikowy

Czy ktoś ma doświadczenia z jakimikolwiek produktami do parkietów firmy Oil-Lacke, a w szczególności FLASH HS Grund oraz OLI-AQUA TOP?
Jaki efekt można tym osiągnąć i na ile trwały jest ten lakier.
Firma Oli to znana niemiecka firma. Mozna zaufac. Jedynie możesz zapytać o dokładne dane dotyczące badania odporności na ścieranie i twardość.
To co przedstawiłeś nadaje się do eksploatacji w mieszkaniach.
Firma ta w Polsce dystrybuje swój towar do podłóg zaledwie od trzech lat. Produkują lakiery przemysłowe do mebli i parkietów gotowych i te rozprowadzają w Polsce od wielu lat.
Ten system nadaje się przede wszystkim do renowacji starych podłóg, szczególnie Flash HS Grund. Drewno po tym gruncie nabiera wyrazu. Grunt ten wydobywa wszelkie kolory z drewna. Lakier zaś jest odporny na ścieranie i nadaje się do obiektów użyteczności publicznej.
_________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



faflusniak - 27-06-2008 12:34
Dziękuję za informację.
Ostatecznie zdecydowałem się na lakier OLI-AQUA TOP 2K, ale zrezygnowałem z gruntu olejowego FLASH HS Grund.

Okazało się że są dosyć mocne wymagania odnośnie nakładania tego gruntu - czasy, szlifowanie. Stwierdziłem, że skoro jest to tak trudne do położenia to większe prawdopodobieństwo że coś pójdzie nie tak, a w razie reklamacji trudno będzie udowodnić że wszystko wykonano z instrukcją.

Dodatkowo większy koszt robocizny. No i nie wiadomo jak to nakładać i szlifować na schody, poręczę - bo chciałbym mieć w zbliżonym kolorze.

Wybrałem pod lakier typowy grunt Exoten na alkoholu.



maslak - 27-06-2008 12:35
Ja przedstawie sprawę w miarę krótko
i zgóry jestem wdzięczny za wszelką pomoc i opinie

Podłoga to doussie 16*120*600-1200 klasy III
bez fazy
Podłogę zamierzam przykleić samodzielnie (ja jako pomocnik + kolega który już takie rzeczy kleił)
Jaki grunt i kllej najlepiej zastosować i gdzie można go kupić przez net lub ewentualnie w Poznaniu ale to gdzie kupić to jest mniej istotne bo jak będę wiedział konkretną nazwę to postaram się sam znaleźć dystrybutora.
Szpachlowanie i cyklonowanie zlecę firmie olejowanie jesli da radę chciałbym zrobić samodzielnie.

Pomieszczenie to salon stołowy w którym od czasu do czasu będzie jakaś impreza rodzinna powierzchnia 22m2
myslę nad olejem na to w zwiazku z tym pytanie który bedzie się do tego najlepiej nadawał
- Pallman Magic Oil
- Loba Impact oil
- Timberex
który z nich wybrać czy moze jeszcze jakiś inny olej
a druga kwestia - jeśli nie olej to jaki lakier???



jarekkur - 27-06-2008 22:44

Ja przedstawie sprawę w miarę krótko
i zgóry jestem wdzięczny za wszelką pomoc i opinie

Podłoga to doussie 16*120*600-1200 klasy III
bez fazy
Podłogę zamierzam przykleić samodzielnie (ja jako pomocnik + kolega który już takie rzeczy kleił)
Jaki grunt i kllej najlepiej zastosować i gdzie można go kupić przez net lub ewentualnie w Poznaniu ale to gdzie kupić to jest mniej istotne bo jak będę wiedział konkretną nazwę to postaram się sam znaleźć dystrybutora.
Szpachlowanie i cyklonowanie zlecę firmie olejowanie jesli da radę chciałbym zrobić samodzielnie.

Pomieszczenie to salon stołowy w którym od czasu do czasu będzie jakaś impreza rodzinna powierzchnia 22m2
myslę nad olejem na to w zwiazku z tym pytanie który bedzie się do tego najlepiej nadawał
- Pallman Magic Oil
- Loba Impact oil
- Timberex
który z nich wybrać czy moze jeszcze jakiś inny olej
a druga kwestia - jeśli nie olej to jaki lakier???
Nie klejenie jest problemem lecz przygotowanie podłoża i drewna!!!
Co z podłożem? Czy jest suche, ile ma procent wilgotności? Pomiar dokonać CM-ką na całej grubości podłoża. Podłoże musi być stabilne, nie piaszczyć, musi być równe. Drewno musi być również suche 8-9%. Doussie to bardzo wdzięczne drewn. Mogą się po czasie pokazać złote przebarwienia w drewnie.
Klej poliuretanowy dwuskładnikowy również grunt firma Artelit. Olej Pallmann Magic Oil + Magic Oil Care na olej.
Olej pewnie będziesz nakładał ręcznie więc musisz wykazać się siłą w rękach i kondycją. To jest olej z utwardzaczem który przyśpiesza jego schnięcie. Po rozrobieniu musisz szybko nanieść na powierzchnię wcierając mocno w parkiet nie pozostawiając nie wtartych miejsc. Po utwardzeniu jest za późno na poprawki.
_________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas



Strona 12 z 29 • Znaleziono 3461 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.