Parkiet olejowany czy lakierowany
Parkiet olejowany czy lakierowany
jarekkur - 05-08-2008 22:36
dzięki, uff.
wilgotności nie sprawdzimy, nie mamy sprzętu. Mikrofalówka raczej kojarzy mi się z kuchenką mikrofalową :-? . Dywan co prawda był położony na miesiąc po wylewkach, pewnie na wilgotnej podłodze, ale nie ma ani śladów wilgoci, ani grzybków, normalny był. Wietrzone było intensywnie i grzane mocno, byliśmy świadomi tej wilgoci, więc nie żałowaliśmy kasy na ogrzewanie.
Unigrunt wytarł się, ale niestety nie wszędzie. Są miejsca, gdzie ta błonka jest, bo są takie "świecące" , inne matowe. Z dysperbitem to sorry, już mi się te wszystkie nazwy chrzanią, oczywiście myślałam o unigruncie.. Zmęczona jestem tym wszystkim :(
Zaczynamy dzisiaj, kładziemy całe kwadraty. Rozumiem, że taśmę się zdejmuje ze spodu, kładzie na kleju a potem zdejmuje wierzchnią.. A jakby tak zostawić tą taśmę na spodzie bryta? Zaszkodzi to czemuś? Łatwiej by było...
Dzięki za rady. Pokażę efekt, o ile jakiś będzie 8) Taśmy zostawić inaczej zacznie się wam to wszystko rozłażić.
__________________________________________________ _
vanitas vanitatum et omnia vanitas
EZS - 05-08-2008 22:39
czekaj, jak myślę o tej taśmie na spodzie, od strony kleju. Można ją zostawić???????????????????????????????????
Po ilu dniach mogę postawić stół????????
jarekkur - 05-08-2008 23:44
czekaj, jak myślę o tej taśmie na spodzie, od strony kleju. Można ją zostawić???????????????????????????????????
Po ilu dniach mogę postawić stół???????? Przecież o niej myślałem. Tą od spodu i zwierzchu możesz a nawet musisz zostawić. Prawdopodobnie są dwie. Obie zostawić!
Stół musisz pięknie(nogi stołu) okleić filcem mnimum 3mm grubym i po trzech dniach po udanym lakierowaniu po olejowaniu napewno dłużej.
Uwaga samoprzylepne filce zsuwają się i podłoga jest rysowana prze nogi ruchomych mebli.
Taśmy zostaną zeszlifowane podczas prac cykliniarskich. Możecie je również sami zdjąć ale dopiero po wyschnięciu kleju. Trwa to kilka dni. W waszym przypadku nawet dłużej (klej wodny).
Uwaga na prostolinijność ciągle sprawdzać!!! Ostrożnie z cięciem końcówek na pile. Nie pchać za mocno na piłę. Bryt lubi się nagle wygiąć, taśma pęka i wszystko wraz z ręką leci na piłę. Nie życzę.
Starać się ciasno i równo układać. Potrzeba dużo klinów. Na każdy bryt przy ścianie z jednej i drugiej strony po dwa kliny. Dla fachowca ułożenie tych paru metrów to kilka godzin.
__________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
salome - 13-08-2008 13:52
Kochani mam do Was pytanie, jaki olej jest najbardziej naturalny, ekologiczny i czy taki podczas nakładania nie śmierdzi? Przywiozłam z Niemiec Hardol firmy Clou i nałożyłam dziś pierwszą warstwę w jednym pomieszczeniu, jednak nie jestem do niego przekonana gdyż śmierdzi bardzo intensywnie i wcale nie olejem ale jakby lakierem. Poprzestałam na tym pokoju i nie wiem co dalej, w Koninie gdzie mieszkam jest tylko olej 33v w Casto. Jak mieć pewność, że olej nie jest syntetyczny, i jak go zdobyć? Bardzo was proszę o pomoc, remont staną w miejscu a ja uparłam się na zdrowe niealergizujące podłogi ze względu na moje dziecko.
karlsruhe - 13-08-2008 14:09
Livos
Leinos
Auro
Lesando
Kreidezeit
naturalne sa wszystkie, bez dyspersji, w ogole bez chem. dodatkow, surowce we wszystkich z kbA (kontrolliert biologischer Anbau, czyli rosliny rowniez nie podlewane chemia), smierdza tylko rozpuszczalnikiem (terpentyna), oprocz kreidezeit pure solid, bo sa bez. Schna za to dluzej :wink:
pozdro
agnes
ghost34 - 13-08-2008 16:05
Kochani mam do Was pytanie, jaki olej jest najbardziej naturalny, ekologiczny i czy taki podczas nakładania nie śmierdzi? Przywiozłam z Niemiec Hardol firmy Clou i nałożyłam dziś pierwszą warstwę w jednym pomieszczeniu, jednak nie jestem do niego przekonana gdyż śmierdzi bardzo intensywnie i wcale nie olejem ale jakby lakierem. Poprzestałam na tym pokoju i nie wiem co dalej, w Koninie gdzie mieszkam jest tylko olej 33v w Casto. Jak mieć pewność, że olej nie jest syntetyczny, i jak go zdobyć? Bardzo was proszę o pomoc, remont staną w miejscu a ja uparłam się na zdrowe niealergizujące podłogi ze względu na moje dziecko. Np. takim naturalnym olejem jest markant firmy loba..mozesz zrobić jak to drzewiej bywało kostka pszczelego wosku i zapolerować..wtedy jest bardzo naturalnie ale czy trwale..??zawsze jest coś za coś..
jarekkur - 13-08-2008 23:43
Kochani mam do Was pytanie, jaki olej jest najbardziej naturalny, ekologiczny i czy taki podczas nakładania nie śmierdzi? Przywiozłam z Niemiec Hardol firmy Clou i nałożyłam dziś pierwszą warstwę w jednym pomieszczeniu, jednak nie jestem do niego przekonana gdyż śmierdzi bardzo intensywnie i wcale nie olejem ale jakby lakierem. Poprzestałam na tym pokoju i nie wiem co dalej, w Koninie gdzie mieszkam jest tylko olej 33v w Casto. Jak mieć pewność, że olej nie jest syntetyczny, i jak go zdobyć? Bardzo was proszę o pomoc, remont staną w miejscu a ja uparłam się na zdrowe niealergizujące podłogi ze względu na moje dziecko. Musisz spróbować wejść w kontakt z firmą parkieciarską w Koninie i przez ściągnąć olej firmy Lainos lub Osmo. Osmo i Leinos kupisz także przez internet. Są to oleje nadające się na zabawki dziecięce. Przy kupnie zaznacz, że masz takie wymaganie.
_________________________________________________
vanitas et omnia vanitas
EZS - 14-08-2008 13:04
No to położyliśmy prawie cały pokój :D Prawie, bo niestety został pasek pod szafkami.
W związku z tym mam dwa pytania
-po ilu dniach mogę postawić szafki na tym świeżo położonym odcinku (przypomnę - wodny klej dyspersyjny, parkiet przemysłowy).
- po ilu dniach (najkrócej) możemy cyklinować
A jeszcze trzecie pytanie - jaki olej najlepszy do ipe? tak, żeby był trwały i śmierdział nie za długo...
ghost34 - 14-08-2008 13:14
ipe na dyspersji????ale jaja...jakiej firmy i nazwa kleju??
EZS - 14-08-2008 14:58
ipe na dyspersji????ale jaja...jakiej firmy i nazwa kleju?? Pisałam wyżej.
Klej MPC 9S firma ICA. Wylewki były posmarowane unigruntem, miałam wybór - klej wodny albo szlifować ten unigrunt.
Co z terminami?
irysy - 14-08-2008 16:13
W łazience mamy zamiar położyć parkiet teakowy i nie wiemy czy ma być olejowany czy lakierowany. Ktoś nas postraszył, że olejowany w łazience się nie sprawdza gdyż widać na nim każda plamkę po mydle. Ile w tym jest prawdy- nie wiemy...
zibi079POLSKA - 14-08-2008 17:25
Witam problem jak w temacie.
Mam podłogę z desek modrzewiowych 17 cm szerokie wyglądają super:) Ciągle mam dylemat BONA trafiic pełen mat czy twardy oliejowosk OSMO. Jeżeli lakier to na pewno matt żadnych połysków itp. Dodam że deski położone są na legarach wiec podłoga na pewno trochę pracuje i stad moje wątpliwości co do lakieru, czy lakier poprostu nie będzie pękał na łączeniach. Kusi mnie olej bo fajnie wygląda OSMO ma w ofercie taki biały podkładowy olejowosk na ktory nakłada sie kolejne 2 warstwy wyglądać może super narazie tylko fotki widziałem. Podłoja jak wspomniałem wcześniej modrzewiowa więc raczej miękka :( Czy ktoś może używał olejów OSMO kusi mnnie to strasznie poniewiaz mieszkanko na poddaszu podłoga olejowana doda jeszcze uroku :) Wiem że temat stary jak świat ale prosiłbym o dalesze opinie użytkowników szczególnie opinie na temat lakieru bona traffic i olejowosków OSMO
ps. ostatnie doniesienia z Pekinu nasze Siatkarki zdobyły złotyy medal za najpiękniejszą drużynę Olimpiady ;)
ma ktoś numer do Ani Barańskiej? :)
jarekkur - 14-08-2008 20:37
W łazience mamy zamiar położyć parkiet teakowy i nie wiemy czy ma być olejowany czy lakierowany. Ktoś nas postraszył, że olejowany w łazience się nie sprawdza gdyż widać na nim każda plamkę po mydle. Ile w tym jest prawdy- nie wiemy... W łazience olej lub olejo-wosk z dwóch powodów.
Woda i wysoka wilgotność mają szkodliwy wpływ na powierzchnię lakierowaną. Po dłuższym okresie czasu i zależnie od intensywności użytkowania łazienki. W Polsce to różnie bywa. Ale przy codzienneym prysznicu rano i wieczorem chodząc (wcierając wodę stopami) po mokrym po takiej podłodze bardzo szybko lakier zacznie murszeć (plamy matowe) a to oznacza, że woda penetruje do wewnątrz lakieru a następnie do drewna. Jedyna możliwa wersja z lakierem to 4 warstwy lakieru nawierzchniowego na dwuskładnikowym lakierze podkładowym. W ten sposób okres penetracji wody do drewna jest wydłużony o jakieś dwa lata. Scierać podłogę.
Olej lub olejo-wosk działa w łazience zatrzymując wodę na powierzchni aplikacji. Jeżeli jest to woda z mydłem lub samo mydło pozostawione na dłuższy czas na takiej aplikacji to będzie pozostawiało ślady ponieważ mydło ma w sobie środki rozpuszczające tłuszcz i zawiera ług kosmetyczny. Mydło jest z reguły zasadowe. Ślady po mydle jak i po każdej chemii domowej muszą być starte. Krótko mówiąc każdy korzystając z łazienki po sobie sprząta. Ścierać podłogę i pielęgnować a będzie piękna. Są piękne.
Po drugie olej można co jakiś czas samemu nałożyć. Wystarczy mop i olej w spraju np.Osmo.
______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
jarekkur - 14-08-2008 21:19
Witam problem jak w temacie.
Mam podłogę z desek modrzewiowych 17 cm szerokie wyglądają super:) Ciągle mam dylemat BONA trafiic pełen mat czy twardy oliejowosk OSMO. Jeżeli lakier to na pewno matt żadnych połysków itp. Dodam że deski położone są na legarach wiec podłoga na pewno trochę pracuje i stad moje wątpliwości co do lakieru, czy lakier poprostu nie będzie pękał na łączeniach. Kusi mnie olej bo fajnie wygląda OSMO ma w ofercie taki biały podkładowy olejowosk na ktory nakłada sie kolejne 2 warstwy wyglądać może super narazie tylko fotki widziałem. Podłoja jak wspomniałem wcześniej modrzewiowa więc raczej miękka :( Czy ktoś może używał olejów OSMO kusi mnnie to strasznie poniewiaz mieszkanko na poddaszu podłoga olejowana doda jeszcze uroku :) Wiem że temat stary jak świat ale prosiłbym o dalesze opinie użytkowników szczególnie opinie na temat lakieru bona traffic i olejowosków OSMO
Polecam:
W przypadku podłogi na legarach jestem za olejem. Po pierwsze i może przedewszystkim z powodu elastyczności takiej podłogi. Jej ciągłe mikroruchy spowodują pękanie i wykruszanie się kitu znajdującego się między deskami razem z lakierem. Wygląda to już po krótkim czasie okropnie. Jeżeli w twojej podłodze są szpary to możesz je zostawić lub wypełnić trwale elastycznym Sika Flexem a następnie po szlifowaniu zaolejować np Osmo. To bardzo dobry olej ale nie musi to być Osmo, mogą być te bardzo dobre oleje Trip Trap, Loba, Bona, Leinos, Livos Pallmann Magic Oil 2K jest tego trochę . Ani lakier ani olej nie utwardzi twojej podłogi. Drewno jest miękkie i z tym trzeba żyć.
________________________________________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas.
ps. ostatnie doniesienia z Pekinu nasze Siatkarki zdobyły złotyy medal za najpiękniejszą drużynę Olimpiady ;)
ma ktoś numer do Ani Barańskiej? :)
EZS - 16-08-2008 10:03
No to położyliśmy prawie cały pokój :D Prawie, bo niestety został pasek pod szafkami.
W związku z tym mam dwa pytania
-po ilu dniach mogę postawić szafki na tym świeżo położonym odcinku (przypomnę - wodny klej dyspersyjny, parkiet przemysłowy).
- po ilu dniach (najkrócej) możemy cyklinować
A jeszcze trzecie pytanie - jaki olej najlepszy do ipe? tak, żeby był trwały i śmierdział nie za długo...
?????/
jarekkur - 16-08-2008 17:40
No to położyliśmy prawie cały pokój :D Prawie, bo niestety został pasek pod szafkami.
W związku z tym mam dwa pytania
-po ilu dniach mogę postawić szafki na tym świeżo położonym odcinku (przypomnę - wodny klej dyspersyjny, parkiet przemysłowy).
- po ilu dniach (najkrócej) możemy cyklinować
A jeszcze trzecie pytanie - jaki olej najlepszy do ipe? tak, żeby był trwały i śmierdział nie za długo...
?????/ Klej dyspersyjny wodorozcieńczalny jest klejem który musi odparować. Trwa to przy drewnach typu Lapacho/Ipe długo 4 tygodnie. W waszym prypadku ponieważ układaliście przemysłówkę w brytach jeden obok drugiego przezco nie powstały szczeliny w takiej ilości i szerokości aby woda mogła z kleju tymi szczelinami odparować. Poza tym długie elementy 280mm przy 14mm szerokości mogą z powodu nabrania wilgoci (woda w kleju) się wygiąć. Dlatego lepiej poczekać z 3-4 tygodnie i wtedy rozpocząć cyklinowaqnie.
Olej Trip Trap do egzotyków, także Osmo, Loba, Livos, Leinos, Bona, Zweihorn. Ipe jest drewnem tłustym i posiada związki które wydłużają wysychanie oleju. Nakładac najlepiej w cienkich i kilku warstwach. Każda następna warstwa po wyschnięciu poprzedniej (to bardzo ważne).
Po wyklejeniu możecie szafki na wysokich nóżkach (odparowywanie wody z kleju poprzez drewno) stawiać już po tygodniu. Powierzchnia musi być generalnie wolna od jakichkolwiek materiałów.
__________________________________________________ __
vanitas vanitatum et omnia vanitas
EZS - 17-08-2008 22:28
dzięki :D
Czytałąm ostatnio, że naszą manufakturę olejowali olejem firmy EUKULA. Ciekawe co to, pewnie syntetyczne? Ale biorąc pod uwagę ilość ludzi, która depcze ten parkiet, nieźle się spisuje
jarekkur - 17-08-2008 22:55
dzięki :D
Czytałąm ostatnio, że naszą manufakturę olejowali olejem firmy EUKULA. Ciekawe co to, pewnie syntetyczne? Ale biorąc pod uwagę ilość ludzi, która depcze ten parkiet, nieźle się spisuje Nie musi być acz może. W każdym bądź razie zgodnie z dyrektywami unijnymi nie mogą te środki przekraczać odpowiedniej ilości lotnych związków organicznych na m3. Odpowiednia pielegnacja z Twojej strony wydłuży Twoje zadowolenie z podłogi.
Już pisałem na forum, że odchodzi się się od syntetyków i żadna szanująca się firma też Eukula nie inwestuje (modyfikuje) w coś co niedługo zniknie z rynku.
Na razie w Polsce tkwi durne przekonanie, że jak coś mocne to napewno chemia. Właśnie jest od kilku lat odwrotnie. W oleje i lakiery przyjazne środowisku wkłada się myśl i kupę pieniędzy aby je modyfikować i czynić jeszcze bardziej przyjaznymi środowisku. Samochody są lakierowane od 20 lat na całym Świecie lakierami ekologicznymi wodorozcieńczalnymi. Proszę pomyśleć na jakie działanie wystawiony jest taki lakier. Żar słońca, mrozy, deszcz, lód, grad etc. i jakoś wygląda nawet po wielu latach.
_____________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Jergos - 18-08-2008 10:03
Czy ktoś może zna firmę parkieciarską, która ma stronę www.cyklinowanie.er.pl - nic nie mogę na jej temat znaleźć. Może u kogoś już coś robili?
jarekkur - 18-08-2008 20:57
Czy ktoś może zna firmę parkieciarską, która ma stronę www.cyklinowanie.er.pl - nic nie mogę na jej temat znaleźć. Może u kogoś już coś robili? Mogę ci polecić kogoś z Warszawy kto zna ten zawód od podszewki.
Kontakt na priv.
__________________________________________________ ___
vanitas vanitatum et omnia vanitas
pulkovnica - 19-08-2008 10:31
od paru miesięcy studiuję forum muratora i wypowiedzi na temat parkietów. na wątku "wykonawcy doskonali i mniej" poczytałam sobie wiele pochwał na temat firmy Krak-Parkiet i po takiej reklamie poszłam tam ostatnio po informację i wycenę moich planów parkietowych. szłam tam z wizją posiadania w domu olejowanego białym olejem jesionowego parkietu przemysłowego. bardzo uprzejmy i obszernie wszystko tłumaczący pracownik pana Pieprzycy, z którym gadałam z godzinę, wybił mi olejowanie z głowy, a olejowanie na biało tym bardziej. jak powiedział, biały olej może wyjść nierówno, mogą byc zmazy, różne nasycenie olejem w zależności od miękkości drewna w różnych miejscach lamelki. a sam olej? pan mi powiedział, że nie zabezpieczy drewna przed brudem, w pory drewna mogą włazić np. otarte fragmenty gumy z kółek krzesła, robiąc głębokie zabrudzenia. mycie jest szalenie kłopotliwe, bo w zasadzie nie można używać wody na takiej podłodze. no i powiedział, że klienci, u których robili parkiet olejowany klną właśnie na te wszystkie "atrakcje" związane z posiadaniem tak zabezpieczonej podłogi. wycyklinowanie oleju też kłopotliwe, bo w różnych miejscach wniknie na różną głębokość i mogą zostać plamy. generalnie polecił mi lakierowanie lakierem wodnym. wyraziłam jeszcze obawę, że mi zacznie jesion żółknąć, powiedziałam, że czytałam że pod lakierem żółknie a pod białym olejem zostanie jasny. facet mi powiedział, że nic podobnego, że jesion w przeciwieństwie do dębu nie żółknie, a odcień zależy od podkładu pod lakier i pokazał mi próbnik stojący ponoć przy oknie od 2 lat, gdzie jesion faktycznie żółty nie był. tak że suma sumarum, wbrew moim planom i oczekiwaniom, w krak-parkiecie ciężkim narzędziem wybito mi z głowy olejowanie. a ceny wcale nie jakieś szalone, wbrew temu, co czytałam o nich na innych wątkach. na taką samą kwotę wyszłam w innej firmie parkieciarskiej, w której byłam poprzednio.
muszę powiedzieć, że po tym wszystkim, co czytałam na temat parkietu olejowanego na tym forum, wszystko stanęło mi na głowie. co wy na to??
jarekkur - 19-08-2008 23:23
Nie bardzo rozumiem firmę parkieciarską która nie może sobie poradzić z olejowaniem wogóle a na biało w szczególności. To ucieczka przed kłopotami gdy się tego nie potrafi. Lepsze to niż te kłopoty przysporzone obu stronom.
Jest faktem, że olejowanie wymaga zwiększonego nakładu czasu i pracy w trakcie cyklinowania. To trzeba naprawdę umieć i wiedzieć: co z czym?
Kosztuje taka praca więcej, ale jest do wykonania bez usterek.
Firma zapewne woli łatwiejszy pieniądz a to wynika z przedstawionego tłumaczenia. ten pan wiedizał gdzie robili błędy. Aby te błędy niwelować należy poswięcim im więcej czasu.
Krótko: dla firm parkieciarskich najszybszy i pewny zarobek to cyklinowanie i lakierowanie lakierami szybkoschnącymi. Jeden człowiek 50m2 robi na gotowo w półtora dnia przy renowacji starej podłogi. Nowo ułożoną konczy w jeden dzień. Ot cała filozofia. Są sposoby i środki do koloryzowania podłóg. Trzeba je znać i chcieć stosować. Oczywiście taka usługa jest zdecydowanie droższa niż lakierowanie.
__________________________________________________ ___
vanitas vanitatum et omnia vanitas
pulkovnica - 20-08-2008 08:17
hm. o różnicy w cenach w ogóle mowy nie było, gość skupił się tylko i wyłącznie na porażających jego zdaniem niegodnościach w obsłudze parkietu olejowanego no i właśnie na tym, że może wyjść to brzydko. zdziwiona jestem co najmniej podwójnie, bo podobno w bliższej i dalszej okolicy nie ma lepszej firmy parkieciarskiej, a właściciel jest znany parkieciarzom nawet z odległych rejonów Polski. Czytałam też na tym forum, że paru osobom olej robili i nie widziałam ani słowa skargi. Problem w tym, że jak TAKA firma mi mówi, że olej to głupi pomysł, to zaczynam się naprawdę zastanawiać, czy się w to pakować...:(
pozdrawiam
ghost34 - 20-08-2008 10:56
faktem jest ze biała bejca nie wychodzi najlepiej ale...biały olej a i owszem...chodzi ci o jesiona??surowego czy jakas klepka "gotowa"?warstwówka?
pulkovnica - 20-08-2008 11:02
tak, chodzi o jesion, parkiet przemysłowy, surowe drewno, żadne "prefabrykaty". zależy mi by nie pożółkło, żeby podłoga została jasna, może sobie iść w szarości, ale nie w kolor sali gimnastycznej w szkole podstawowej ;) mieszkanie jest południowe, więc wystawione na spore dawki słońca.
juka11 - 20-08-2008 22:07
Pulkovnica, pakowac się o to jak najbardziej :) Ja mam jesion biały olejowany Osmo (olejowałam sama: pędzelek i puszka z olejem, żadna filozofia), na to dodatkowo wosk Berger Seidle i podłoga po prawie 2 latach wygląda pięknie (w miedzyczasie tylko raz olejowałam) , zero plam, ani problemów z konserwacją. Podłoga ma ładny jasno - słomkowy kolor, trudno mi powiedzieć czy zżółkła czy nie, bo nie mam z czym porównać, ale wygląda bardzo ładnie.
Tylko jesli zdecydujesz sie na olejowanie to wybierz bardzo dobry olej - na tym nie warto oszczedzać.
juka11 - 20-08-2008 22:11
I jeszcze jedno: mieszkanie też mam od południowej strony, ale kolor podłogi w niczym nie przypomina tej z sali gimnastycznej w podstawówce (a przynajmniej w tej podstawówce, do której ja chodziłam 8) )
jarekkur - 20-08-2008 22:54
Widzisz pulkovnica, że się da.
Pan właściciel firmy z Krakowa dogląda swoich ludzi i podwykonawców.
To nie on się obawia, że mu ta opraca nie wyjdzie tylko wie, że pracownikom nie wychodzi. Koniec. Nie robi rzeczy za które musi się czerwienić i tłumaczyć.
Aby uzyskać ciekawą biel i uchronić przed zżółknięciem jesion należy ługować.
______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
ghost34 - 21-08-2008 09:21
białych olejów bejc jest wiele jak juz masz wiadomośc że nawet laikowi wychodzi osmo to korzystaj z porady..
pulkovnica - 21-08-2008 11:36
dzięki wielkie juka11! powiedz mi, jak jest z myciem podłogi? faktycznie się tak papra, jak mi wmawiał ten facet, czy nie ma problemów?
jarekkur - dzięki za informację o tym ługowaniu, w ogóle nie wiedziałam że tak można zrobić :o czy to bardzo podroży lub przedłuży czas robienia podłogi?
OK - 21-08-2008 11:41
Pulkovnica, mam olejowaną i praktycznie w ogóle można jej nie myć :lol: Wystarczy odkurzyć. A jak już mycie, to jak z każdą podłogą - odpowiedni środek, dobrze wyciśnięty mop i jedziemy :wink: Nie widzę różnicy, tzn. widzę - rzadziej myję, duuużo rzadziej :lol:
pulkovnica - 21-08-2008 11:50
coraz większego nabieram przekonania, że Krak-Parkiet powinien rozejrzeć się za nowym sprzedawcą, który im klientów nie będzie płoszył. OK, mówisz to samo co dotąd czytałam na forach, że - poza okresową większą konserwacją - z olejowaną podłogą roboty większej nie ma :D. oj, coś mi się zdaje, że uderzę w sobotę do konkurencji, czyli polecanego też na tym forum Grodexu. a szłam do krak-parkietu jak w przysłowiowy dym :-?
OK - 21-08-2008 12:03
Ja się dość długo zastanawiałam, przestudiowałam cały niniejszy wątek i to mi za bardzo nie wyjaśniło kwestii pielęgnacji :roll:
Podpytałam ojca budowlańca, który w pierwszej chwili stwierdził, że pierwsze słyszy o takiej metodzie (olejowanie) :o Ale potem z pokładów pamięci wygrzebał, że kiedyś-kiedyś to się przemysłówkę na halach olejowało :o :o :o Dla mnie to był poważny argument na tak :wink:
Potem jeszcze znajoma, która walczyła z lakierowaną podłogą w knajpie, kładła ten lakier kilka razy, za każdym razem super-hiper mocny itd. Jedna większa impreza, coś się stłucze, ktoś w to wdepnie i po lakierze. Jak zaolejowała, to odetchnęła :wink: Codzienne mycie i cześć :wink: To był dla mnie ten ostateczny argument :lol:
Użyłam tego samego oleju co ona (Magic Oil) i.... nigdy więcej lakieru :wink:
pulkovnica - 21-08-2008 12:13
OK, a czym myjesz podłogę? jakimś środkiem producenta oleju?
OK - 21-08-2008 12:21
Tak, kupiłam butlę razem z olejem, pierwsza konserwacja poszła bez rozcieńczania, wg instrukcji, potem w duuużym rozcieńczeniu. Jeszcze mam pół flaszki :wink: Fakt, że metraż nieduży (ok. 35 m2). Naprawdę wystarczy odkurzyć i podłoga jest piękna :wink:
Mieszkam od stycznia, pokoje myłam do tej pory raz. Korytarz może ze trzy razy :lol: Parkiet mam od drzwi wejściowych i nawet wchodzenie w mokrych butach mu nie szkodzi :lol: Staram się tylko, żeby woda zbyt długo nie stała w większej ilości, ale po jakichś pojedyńczych kapnięciach nie ma śladu.
Przez 1 m-c nie miałam wody w kuchni i zmywałam w łazience, przenosząc często mokre i kapiące rzeczy przez korytarz. Zero śladów od wody.
pulkovnica - 21-08-2008 12:34
lejesz miód na mą skołataną duszę :) u mnie metraż nawet mniejszy, mieszkanko ma 30m2, parkietu będzie z 26 metrów, też od samych drzwi :) Bałam się tego wchodzenia w mokrych butach, ale widzę że niepotrzebnie :lol: Zaraz sobie zapiszę ten Magic Oil, mam nadzieję że firma, do której się teraz wybiorę, ma z nim doświadczenia i mi go położą. ogromnie Ci OK dziękuję za szczegółowe i optymistyczne porady :D
OK - 21-08-2008 12:43
To jest firma Pallman, Magic Oil 2K, bodajże pełna nazwa, chyba jest też biały. Nie wiem, czy ten akurat będzie dla Ciebie najlepszy, tu może niech się fachowcy wypowiedzą.
Jest dość drogi, u mnie poszły 2 litrowe puszki. Mam parkiet dębowy, stary, był mocno zaniedbany.
Ma jeden feler, ciężko go używać do napraw miejscowych (kot mi trochę narozrabiał :evil: ), ze względu na to, że jest 2-składnikowy, a min. opakowanie to właśnie litr. Więc trzeba całą puchę zużyć od razu :-? Chyba że może mi ktoś podpowie jakiś lepszy patent?
pulkovnica - 21-08-2008 12:49
a co kot zrobił?? wiesz, ja mam 3 koty, a do tego męża :lol: koty mają regularnie obcinane pazurki (mąż też), wiec może nie będzie tak strasznie?
Magic Oil jest też biały, właśnie znalazłam w jakimś sklepie (http://www.parkiet-styl.com.pl/sklep...roducts_id=665), ale tu widzę tylko puchy prawie 3-litrowe. starczy mi tego do wyprowadzki lub do śmierci :wink:
OK - 21-08-2008 12:54
Kot nasikał w kartony leżące na podłodze :evil: :evil: :evil: a ponieważ leżały w pokoju, w którym "chwilowo" jest składzik rzeczy niezbędnych mniej lub bardziej, to nie zorientowałam się od razu i porobiły się czarne plamy :evil:
Pazurków nie obcinam, gania jak szalona, ale na podłodze nie ma śladu :wink:
pulkovnica - 21-08-2008 13:00
aaa, to lanie w kartony mi nie grozi :D. moje koty z kartonów robią sobie domki i siedzą w tym bez ustanku, więc ja z reguły wywalam kartony z opóźnieniem, czekając aż im się znudzi ;)
niepodrapana podłoga przy nieobcinanych pazurach powaliła mnie na kolana. dla mnie to jest ostateczny argument ZA :lol:
OK - 21-08-2008 13:12
Kartony były niestety poskładane :-? :lol:
Ostatnio sama sobie narozrabiałam :oops: Upadł mi ciężki śrubokręt i się zrobiła dziurka w podłodze :oops: W pierwszej chwili - zawał :x W następnej.... luzik :lol: Przecież nic mi się w tym miejscu nie zacznie dziać :lol: To nie lakier, w którym się zaraz porobią pajączki, będzie pękać, odłazić itd. A że podłoga stara, to takich małych miejscowych uszkodzeń w niej i tak sporo :roll:
jarekkur - 21-08-2008 13:17
Kot nasikał w kartony leżące na podłodze :evil: :evil: :evil: a ponieważ leżały w pokoju, w którym "chwilowo" jest składzik rzeczy niezbędnych mniej lub bardziej, to nie zorientowałam się od razu i porobiły się czarne plamy :evil:
Pazurków nie obcinam, gania jak szalona, ale na podłodze nie ma śladu :wink: Brawo,brawo ok. Super potrafisz przekonać i doradzić. Dodam, że Magic OIL 2K jest też biały. Jest tylko jeden problem oleje koloryzujące tak jak bejce wymagają perfekcyjnego szlifowania. To co wystarczy pod lakier tutaj okaże się lipą. Pod olej nie koloryzowany należy w miarę starannie cyklinować ciutkę lepiej niż pod lakier.
Koty i psy mają mocz mocnoamoniakalny stąd przebarwienia. Trzeba uważać i natychmiast usunąć.
__________________________________________________ _
vanitas vanitatum et omnia vanitas
pulkovnica - 21-08-2008 13:19
kurczę, podłoga niemal bez wad :) już się nie mogę na nią doczekać. mam nadzieję, że na mojej też nie za wiele wypadków będzie widać, bo w parkiecie przemysłowym jesion jest niesortowany, wiec dość pstrokaty... no i ten dotyk drewna :D
pulkovnica - 21-08-2008 13:23
jarekkur, czy to perfekcyjne szlifowanie oznacza, że trzeba szukać ponadprzeciętnego fachowca, czy po prostu solidnego parkieciarza? innymi słowy, jeśli facet będzie sprawdzony, to znaczy, że raczej tego nie spapra, czy nadal jest ryzyko, że będzie źle? Może w takim razie polecasz użycie oleju bezbarwnego, ale na ługowany jesion? co da lepszy efekt?
jarekkur - 21-08-2008 13:27
dzięki wielkie juka11! powiedz mi, jak jest z myciem podłogi? faktycznie się tak papra, jak mi wmawiał ten facet, czy nie ma problemów?
jarekkur - dzięki za informację o tym ługowaniu, w ogóle nie wiedziałam że tak można zrobić :o czy to bardzo podroży lub przedłuży czas robienia podłogi? koszt ługowania jest niewielki około 10.-/m2 bez ługu.
Czas wykonania 24 godziny. Położyć ług (firmy Trip-Trap) zostawić na około 12-20 godzin. Następnie wyszczotkować , odkurzyć i olejować. Jedynie śmierdzi jak to ług.
Tylko olej Magic Oil 2K-biały. Uważaj na szlifowanie. Wypytaj jak chcą przygotować podłogę pod biały olej zapisz i daj do podpisu. DAj znać a zobaczymy czy to prawidłowa droga do ładnie wykonanej białej podłogi.
__________________________________________________ ________-
vanitas vanitatum et omnia vanitas
pulkovnica - 21-08-2008 13:34
już sobie to wszystko zapisuję, dzięki jarekkur :D w sobotę zadam parkieciarzowi serię podstępnych pytań i zdam relację :)
OK - 21-08-2008 13:39
Jarekkur, a możesz mi podpowiedzieć odnośnie tych napraw miejscowych w Magic Oilu? Czy jedyna metoda, to kupić litrową puszkę i trudno, resztę wywalić - czy może jest jakiś preparacik?
W razie co, to jestem psychicznie przygotowana na tę pierwszą opcję :roll:
Z góry dzięki :D
Aha, mój parkieciarz miał taki bardzo specjalistyczny sprzęt do przygotowywania podłogi pod olej :o
Małżonkę z odkurzaczem przyholował :wink: :lol: :lol: :lol: Chyba ze dwa dni kobita odkurzała i odkurzała :roll:
jarekkur - 21-08-2008 13:42
jarekkur, czy to perfekcyjne szlifowanie oznacza, że trzeba szukać ponadprzeciętnego fachowca, czy po prostu solidnego parkieciarza? innymi słowy, jeśli facet będzie sprawdzony, to znaczy, że raczej tego nie spapra, czy nadal jest ryzyko, że będzie źle? Może w takim razie polecasz użycie oleju bezbarwnego, ale na ługowany jesion? co da lepszy efekt? Trudno mi odpowiedzieć co da lepszy efekt, bo to właśnie ty tam zostaniesz a o gustach się nie dyskutuje bo doprowadzają do animozji. Drewno ługowane w tym również jesion otrzymują kolor lekkiej szarości jakby patyny. Właśnie pod olejem białym daje ciekawy odcień starej podłogi.
Musi to być fachowiec który już robił podłogi białym olejem i to nie raz. Ryzyko w takim przypadku jest ograniczone co najwyżej do drobnego małego potknięcia. Było nie było jest to praca ręczna. Fachowiec sobie poradzi z każdym problemem. Musisz zapytać czy olejował na biało i od kiedy to robi lub wprost ile metrów już pokrył. Następnie czy ma odpowiedni sprzęt, czy ma maszynę jednotalerzową albo tzw. TRIO. Musi doszlifować papierem 100 wzdłuż ścian. Następnie dokładnie dogładzić maszyną jednotalerzową siatką / lub papierem ściernym 80 a następnie 120. najlepiej pod dodatkowym obciążeniem maszyny.
Powodzenia.
_______________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
pulkovnica - 21-08-2008 13:43
:lol: to ja się wstrzymam z kupowaniem odkurzacza, może mi się upiecze w razie jakby mój parkieciarz był kawalerem bez takiego profesjonalnego kobiecego sprzętu :lol:
pulkovnica - 21-08-2008 13:51
Drewno ługowane w tym również jesion otrzymują kolor lekkiej szarości jakby patyny. Właśnie pod olejem białym daje ciekawy odcień starej podłogi. no dokładnie o ta lekką szarość mi chodzi! nie w żółcie, tylko w szarości żeby mi podłoga poszła :D
jarekkur - 21-08-2008 13:52
Jarekkur, a możesz mi podpowiedzieć odnośnie tych napraw miejscowych w Magic Oilu? Czy jedyna metoda, to kupić litrową puszkę i trudno, resztę wywalić - czy może jest jakiś preparacik?
W razie co, to jestem psychicznie przygotowana na tę pierwszą opcję :roll:
Z góry dzięki :D
Aha, mój parkieciarz miał taki bardzo specjalistyczny sprzęt do przygotowywania podłogi pod olej :o
Małżonkę z odkurzaczem przyholował :wink: :lol: :lol: :lol: Chyba ze dwa dni kobita odkurzała i odkurzała :roll: Spróbuj olejo-woskiem OSMO gdzieś w kącie mało widocznym. Koniecznie olejo-wosk lub olej a na to wosk. Magic ma satynowy połysk musisz uzyskać podobny. Jeżeli wyjdzie to wykonaj tam naprawę gdzie jest ona potrzebna.
Nie musi to być Osmo możesz użyć tańszych olejów czy olejo-wosków np. firma Loba, Berger-Seidle, Bona, Eukula, a nawet oleje i woski do reperatur znajdujące się w Castoramie. Najpierw spróbuj. Powinno wyjść. Musisz użyć takich samych granulacji papierów ściernych jakie użył parkieciarz aby uzyskaćten sam lub prawie ten sam odcień. Jeżeli parkiet ma swoje lata możesz mieć jaśniejszy odcięn któryn z casem dojdzie do reszty. Mozna też inaczej żeby trafić z odcieniem ale to wyżsa szkoła jazdy i można sprawę pogorsyć.
_________________________________________-
vanitas vanitatum et omnia vanitas
OK - 21-08-2008 13:58
Wielkie dzięki, popróbuję :lol:
sibi - 21-08-2008 15:14
Mam pytanie: Jak pozbyć się smug po środku Fitpolish Berger-Seidla. Mam podłogę olejowaną zawsze stosowałem ten środek i wszystko było O.K. A u kolegi wyszły smugi. Prawdopodobnie źle rozprowadził pastę po podłodze i wyszły świecące smugi, których nie dało się wypolerować.
zibi079POLSKA - 21-08-2008 19:17
Witam byłem dziś na kłobdzkiej u Pana handlującego osmo i nie tylko fajny gość doradza i nie wciska byle więcej:) Prawdopodobnie będeęsi decydował na samodzielne olejowanie zwłaszcza że osmo wymaga długich przerw miedzy kolejnymi warstwami min 12h dla niedoświadczonych najlepiej nanosić szczotką i ja właśnie w tym temacie, szczotka osmo ma kosmiczną cene ok. 200 pln czy może ktoś nanosił olej czymś podobnym równie dobrym a znacznie tańszym ????
juka11 - 21-08-2008 20:53
Pulkovnica, jak myję podłogę to absolutnie nic mi się nie maże, ale tak jak pisali moi "przedmówcy"? też rzadko myję podłogę, bo jakoś nie bardzo widze potrzebe czestszego mycia. Aczkolwiek zwykle podłoge myje na raty i od razu wycieram do sucha - na wszelki wypadek, nie olejowałam jej już prawie póltora roku i może dzieki tem jeszcze nie wymaga kolejnwgo olejowania, a może to zupełnie nie ma znaczenia - nie wiem,bo nie mam porównania. Co do położenia parkietu przy drzwiach wejściowych to jednak bym się zastanowiła, przez dużą część roku wraca się do domu w mokrawych butach i wtedy co? wycierać tak ciągle tą podłogę? a jak przyjdą goście w mokrych butach to robić herbatę czy latać ze ścierka? :roll: też miałam taki pomysł z parkietem przy wejściu, ale ostatecznie położyłam tam gres i dziś cieszę się, że mnie tak wtedy oświeciło :)
Zibi079Polska ja olejowałam pędzelkiem, takim zwykłym do malowania farbami, z tym, że wybrałam pędzel bodajże do farb olejnych czy jakoś tak. proponuję wybrać dość szeroki pędzel, żeby się zbytnio nie namachać. Jest tylko jedna najważniejsza rzecz: trzeba olejować bardzo cienką warstwą!!! Lepiej cieniej niż za grubo, bo jeśli zostawisz gdzieś grubszą warstwe to zrobi Ci się taki tłusty placek, do którego wszystko się bedzie przyklejać. Lepiej dać 3 warstwy cieniutkie niż 2 za grube. To późniejsze olejowanie (po ok. pół roku od olejowania właściwego) zrobiłam szmatką, bo pędzel już zdążyłam wyrzucić i bylo troche trudniej, bo bardziej trzeba uważać, żeby nie zostawić gdzieś grubszej warstwy no i bardziej się namachać. Kiedyś szczegółowo opisywałam w jakimś wątku sposób olejowania - może znajdziesz, jesli jesteś zainteresowany.
Ogólnie bardzo polecam olejowanie, tylko koniecznie trzeba wybrać dobry olej albo olejowosk, ja przed olejowaniem Osmo próbowałam na małym kawałku podłogi trzy różne inne oleje (teraz nie pamietam nazw, na pewno m.in. Golvolje Beckersa - też kiedyś o tym pisałam, chyba na tym forum) i odporność na plamy była kiepska.
juka11 - 21-08-2008 21:05
Sibi zapomniałam, że jeszcze Tobie miałam odpowiedzieć. Ja też tak miałam, ten sam wosk, u mnie te smugi były widoczne tylko pod światlo, ale wyglądało to kiepsko. Radziłam sie wtedy forumowego fachowca Boorga i on doradził porządne umycie podłogi płynem do naczyń i zawoskowanie wzdłuż klepek. Ja doczekałm do kolejnego olejowania (ok. pół roku po olejowaniu właściwym), umyłam podłogę płynem do naczyń, potem jeszcze przetarłam sama wodą (bałam się, że wosk może jakoś zareagować dziwnie na jakieś tam pozostałości płynu) zaolejowałam i potem na to wosk wzdłuż klepek - było niestety trochę z tym pracy. Od tamtej pory (ok. 1,5 roku) nie olejowałam i nie woskowałam i jest ok.
zibi079POLSKA - 21-08-2008 21:58
Dzięki wielkie rozumiem, że osmo jak najbardziej polecasz?
pozdro Zibi
juka11 - 21-08-2008 22:41
Tak, polecam jak najbardziej, był zdecydowanie najlepszy z tych które wypróbowałam.
Hmm, nie wiem kto jest producentem Osmo, ale za taka reklamę chyba należy mi sie jakaś gratyfikacja? :) Poproszę o kontakt w tej sprawie :D
Przypomne jednak, że po zaolejowaniu jeszcze dodatkowo nałożyłam wosk (aczkolwiek wg sprzedawcy Osmo zupełnie niepotrzebnie, bo tak naprawdę wyszło, że nałożyłam wosk na wosk - Osmo to jest "wosk olejny" czy cos takiego). Ten wosk był to własnie Fitpolish (ale tego akurat nie polecam, z uwagi na smugi jakie mi zostały), wiec tak naprawdę nie wiem ile z tej odporności podłogi na brud, plamy i zużycie zawdzięczam Osmo a ile Fitpolishowi. Może jakiś fachowiec będzie mógł cos więcej powiedzieć w tej kwestii.
jarekkur - 21-08-2008 23:14
Mam pytanie: Jak pozbyć się smug po środku Fitpolish Berger-Seidla. Mam podłogę olejowaną zawsze stosowałem ten środek i wszystko było O.K. A u kolegi wyszły smugi. Prawdopodobnie źle rozprowadził pastę po podłodze i wyszły świecące smugi, których nie dało się wypolerować. zmyć zmywaczem Berger-Seidle i ponownie nałożyć zgodnie ze wskazówkami producenta.
___________________________________-
vanitas vanitatum et omnia vanitas
jutlandia - 24-08-2008 14:36
Nie wiem, czy to pytanie jest w ogóle zasadne ale czy jest jakaś różnica pomiędzy parkietem olejowanym a lakierowanym jeśli chodzi o włażenie różnego typu robactwa?
zibi079POLSKA - 24-08-2008 16:18
Różnica jest zasadnicza parkiet olejowany/woskowany jest czadowy a lakierowany taki nie jest :) po olejowanej podłodze fajnie sie chodzi na bosaka :)
jutlandia - 24-08-2008 18:57
a robactwo tałatajstwo?
zibi079POLSKA - 24-08-2008 21:14
szczerze mówiąc nie mam pojęcia
jarekkur - 24-08-2008 23:19
Nie wiem, czy to pytanie jest w ogóle zasadne ale czy jest jakaś różnica pomiędzy parkietem olejowanym a lakierowanym jeśli chodzi o włażenie różnego typu robactwa? Niestety nie ma. Dzisiejsze środki do aplikacji posadzek drewnianych są pozbawione wszystkich tych radykalnie nisczącycg otoczeni w tym robactwo środków. Lakiery chemiczne są dzisiaj mniej szkodliwe niż jeszcze przed 5 laty. W Holandii jest zakaz stosowania tychże prze rzemieślników. Produkcja spada nie inwestuje się w te produkty i nie modyfikuje. Są dużo słabsze od lakierów wodorozcieńczalnych. Te ostatnie jednak są przyjazne otoczeniu w tym robactwu. Podobnie się ma z olejami.
_______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
ghost34 - 25-08-2008 09:43
Zgadza sie co do joty..i nie ma nigdy pewności co do materiału..nawet otworów nie musi byc a jaja moga być..taki hmm urok?Bywa ale niezmiernie rzadko..
jutlandia - 25-08-2008 10:39
Mieszkam w starym domu.... i niby dokładam wszelkich starań.... ale.... cóż.... wiem, że robactwo jest teraz w domu, okna wymieniam 2 tyg po malowaniu (olejowaniu) parkietu... podoba mi się pomysł olejowania ale jeśli lakier z dużą porcją chemii zabezpiecza lepiej przed szkodnikami to niestety.........
fondue - 25-08-2008 14:43
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
???
ghost34 - 25-08-2008 15:04
hmm a widziałaś/widziałes akacje tjermo..lub yhermo jesiona..akurat w przypadku akcji nie trzeba stabilnoscia sie za wiele przejmować..jest to bardzo stabilne drewno..jesli zas podoba ci sie teak to juz wogóle no problemos...akacja...jest dobrym wtborem..pieknie się mieni..i jest bardzo stabilna i trwała..
fondue - 25-08-2008 15:22
Widziałam w sobotę.
Natomiast ciężko mi było wizualnie stwierdzić różnicę miedzy parzoną akacją a thermo jesionem. I jak zachowają się kolorystycznie pod olejem? Który ma lepsze parametry?
red555 - 25-08-2008 18:03
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Proszę o radę, zamierzam położyć deskę teakową 16x90x600-1200mm i w związku z tym mam kilka pytań:
1. jakiego użyć (dobrego) oleju aby jak najmniej przyciemnił podłogę (czy różne oleje różnie wpływają na kolor podłogi) ?
2. czy w przypadku fazowanej deski pojawi się problem gromadzenia się oleju w łączeniach między deskami ?
3. czy to prawda że teak lepiej utlenia się pod olejem niż lakierem i czy z biegiem czasu znikną szare przebarwienia a podłoga stanie się bardziej jednolita (mniej wzorzysta) ?
4. a może podłogę polakierować (pełny mat) jak sugeruje parkieciarz ?
proszę o pomoc.
pozdrawiam.
zibi079POLSKA - 25-08-2008 22:40
Hej ja właśnie testuje osmo mam nawet próbkę do egzotyków, w moim przypadku zastanawiam sie czy nie dać tego do egzotyków na podkałd ale na moim modrzewiu odraz widać różnice ciemnieje tzn taki zółtawy sie robi .
Po położeniu białego podkładu osmo kolor sie praktycznie nie zmienił także może tym spróbuj na podkład a później jedna lub dwie warstwy przezroczystyego podłoga nie ściemnieje na pewno a biała sie wcale tez nie zrobi. Polecam sklep na kłobuckiej bardzo miły gość na pewno doradzi. w tym tyg wrzucę fotki moich próbek ciągle testuje :)
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:11
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
jarekkur - 26-08-2008 00:13
Jarekkur napiosał kiedyś, że "Parzenie wbrew temu co mówi ogół, również ci od sprzedawania tego towaru nie poprawia stabilności. Stabilnosć poprawia i to znacznie bo nawet do 70% drewno termicznie modyfikowane."
Czy akacja parzona (która potem jest chyba poddana procesowi termicznego suszenia) poprawia stabilność tego drewna?
Ja ciągle chodzę po sklepach i wybieram gatunek brązowy (afromozja, teak), ale nikt nie daje gwarancji na stabilność.
I teraz wpadła mi w oko ta akacja, nawet sztorcowa jest fajna.
Czy ktoś dysponuje zdjęciami zaolejowanej akacji parzonej? Czy będzie stabilna i brązowa (ale nie ciemna jak Ipe).
??? Aby ci pomóc napisz gdzie chcesz położyć drewno? Jakie będą tam warunki, temperatura, wilgotność powietrza w pomiesczeniu w którym będzie drewno?
Czego oczekujesz od właściwości fizycznych drewna?
Drewno nigdy nie przestaje żyć i to jest w nim piękne. Jest uduchowieniem zaszłości tego co było na jawie i trwa teraz w twoim salonie.
Akacja parzona to tak jak buk parzony nie ma to nic wspólnego z drewnem termocznie modyfikowanym ni mylić z termicznym suszeniem. Termiczne suszenie to suszenie techniczne (nie naturalne).
Akacja z czasem zielenieje!
_____________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
jarekkur - 26-08-2008 00:25
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Proszę o radę, zamierzam położyć deskę teakową 16x90x600-1200mm i w związku z tym mam kilka pytań:
1. jakiego użyć (dobrego) oleju aby jak najmniej przyciemnił podłogę (czy różne oleje różnie wpływają na kolor podłogi) ?
2. czy w przypadku fazowanej deski pojawi się problem gromadzenia się oleju w łączeniach między deskami ?
3. czy to prawda że teak lepiej utlenia się pod olejem niż lakierem i czy z biegiem czasu znikną szare przebarwienia a podłoga stanie się bardziej jednolita (mniej wzorzysta) ?
4. a może podłogę polakierować (pełny mat) jak sugeruje parkieciarz ?
proszę o pomoc.
pozdrawiam. 1. wszystkie oleje wpływają tak samo na kolor podłogi, jeżeli są różnice to są to niuanse.
2. Nie będzie się zbierał. Fazy podkreślają szlachetność podłogi jej noblwość.
3. tak to prawda pod olejem stanie się szybciej jednolicie ciemniejsza przez co mniej wzorzysta.
4. Jeżeli lakier to olejo-lakier Bona Naturale, rewelacyjny efekt. Cena litra około 150,00zł. 1litr na 10 metrów. Nie trzeba gruntów i wystarczą dwie warstwy.
________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
elutek - 26-08-2008 11:06
jak nie widzę, jak widzę :evil: :(
nie dość, że żeberka, to jeszcze jakieś zaciągania takie...
http://images32.fotosik.pl/307/76a708fd10533822m.jpg zapłaciłam za "to" 12 zł. za m2 /samo cyklinowanie/
po zebraniu informacji i cennych wskazówek od naszych forumowych fachowców
myślałam, że już coś takiego się nie powtórzy
znalazłam innych wykonawców, z lepszą maszyną, droższych i ...
wczoraj zapłaciłam 20 zł. za m2 /też samo cyklinowanie/ i mam tak:
http://images50.fotosik.pl/5/a9c8cd3fa7e0f5f9m.jpg
i po prostu brak mi słów, pokazywałam im jak zrobił ten pierwszy i powiedziałam,
że coś takiego jest dla mnie nie do przyjęcia - zapewniali, że zrobią lepiej...
/mam jeszcze do wycyklinowania 2 pokoje i przedpokój i nie wiem już co robić/
ghost34 - 26-08-2008 14:50
hmm nic nie poradze ..koles nastepny spierniczył sprawe parkieciarstwo to nie lekki kawałek chleba a wielu przypadkowych ludzi sie za to wzieło..20zł za metr cyklinowania nie biore wogóle pod uwage..minimum 30-35..z lakierowaniem rzecz jasna..pisałem ze nie każdy kto kupuje w janserze maszyny jest fachowcem..nie wiem co ci powiedzieć napisać lipa..skad jestes moge kogos ewentualnie polecic..jak napiszesz na priv gdzie przemieszkujesz okolice..?
Cieyowa - 26-08-2008 17:33
Przymierzam się do zakupu podłogi Batlic Wood jesion albo dąb, olejowanej na biało. Myślicie że warto?
Podłoga kosztuje ok. 110 pln za metr. Sprawia wrażenie dosyć solidnej, jak ją porównuje z posiadanym w obecnym mieszkaniu Barlinkiem lakierowanym to wygląda o niebo lepiej i wierzchnia warstwa drewna jest dosyć gruba.
Wiem, że parkiet jest zawsze lepszy od takich gotowych drewnianych paneli, ale pewnie droższy poza tym ja po prostu nie mam na niego czasu, muszę się dosyć szybko wprowadzić, stąd taki pomysł. Myślicie że waro czy też będą to wyrzucone pieniądze?
jarekkur - 26-08-2008 22:24
Przymierzam się do zakupu podłogi Batlic Wood jesion albo dąb, olejowanej na biało. Myślicie że warto?
Podłoga kosztuje ok. 110 pln za metr. Sprawia wrażenie dosyć solidnej, jak ją porównuje z posiadanym w obecnym mieszkaniu Barlinkiem lakierowanym to wygląda o niebo lepiej i wierzchnia warstwa drewna jest dosyć gruba.
Wiem, że parkiet jest zawsze lepszy od takich gotowych drewnianych paneli, ale pewnie droższy poza tym ja po prostu nie mam na niego czasu, muszę się dosyć szybko wprowadzić, stąd taki pomysł. Myślicie że waro czy też będą to wyrzucone pieniądze? Wszystko zależy od tego co oczekujesz od tego parkietu. Czy ma być twardy jak kamień? To nie warto? Czy ma stworyć miłą przytulną, ciepłą atmosferę w domu, to warto. Jeżeli uwielbiasz chodzić i szaleć w domu w szpilkach, to nie warto? Jeżeli masz małe siusiające zwierzęta w domu to musisz za nimi chodzić ze szmatą w ręku aż nauczą się siusiać na zewnątrz. Mimo wszystko drewno jest to coś.
_________________________________________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
jarekkur - 26-08-2008 22:47
hmm nic nie poradze ..koles nastepny spierniczył sprawe parkieciarstwo to nie lekki kawałek chleba a wielu przypadkowych ludzi sie za to wzieło..20zł za metr cyklinowania nie biore wogóle pod uwage..minimum 30-35..z lakierowaniem rzecz jasna..pisałem ze nie każdy kto kupuje w janserze maszyny jest fachowcem..nie wiem co ci powiedzieć napisać lipa..skad jestes moge kogos ewentualnie polecic..jak napiszesz na priv gdzie przemieszkujesz okolice..? A propos Elutki. Ghost 34 masz rację -Parkieciarstwo to ciężki kawałek chleba ale dla tych którzy chcą coś wiedzieć na temat fizyki i chemii budowlanej. Dla tych którzy też wyciagają wnioski z własnej pracy tej udanej i tej mniej. Uczą się na własnych błędach na początku a potem już tylko na cudzych.
Tych dwóch lekkoduchów u elutki mam nadzieję, że nie zobaczyli pieniędzy. Wyraźnie widać jak się bawił talerzówką jak jechał jednym zgarnięciem od ściany do ściany do tego starym zabitym papierem albo siatką.
Dzisiaj skończyłem 60m2 trójwarstwówkę cyklinowanie z lakierowaniem. Wyszła lepiej niż zrobiła fabryka- to słowa klienta. Kosztowało to trochę czasu i materiału. Czas to 2 dni i wszystkie nowe papiery od 60 pod kątem 60 stopni do 80 wzdłuż. Następnie jednotalerzówka z obciążeniem i papier 80. Ten niby skrócony cykl to po to aby wyciągnąć usłojenie drewna. Lakier bez matowienia. Podkład syntetyczny PU-2K nakładany blachą 2x. Na drugi dzień lakier wodny PU-1K 1x blacha i 2x wałek. Oczywiście maszyna (Hummel) ustawiona na szkle.
Moje maszyny dzielą się na te do farby na deskach (walce) i te do precyzyjnego szlifowania.
_______________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Cieyowa - 26-08-2008 23:07
Wszystko zależy od tego co oczekujesz od tego parkietu. Czy ma być twardy jak kamień? To nie warto? Czy ma stworyć miłą przytulną, ciepłą atmosferę w domu, to warto. Jeżeli uwielbiasz chodzić i szaleć w domu w szpilkach, to nie warto? Jeżeli masz małe siusiające zwierzęta w domu to musisz za nimi chodzić ze szmatą w ręku aż nauczą się siusiać na zewnątrz. Mimo wszystko drewno jest to coś. nie zamierzam biegać w szpilkach, mam 3 koty, wiem, że tę podłogę trochę porysują, ale lakierowaną tez rysowały, więc liczę się z tym że żadna drewniana podłoga nie będzie idealnie wyglądała, nie przeszkadza mi to. Zależy mi za to na tym, żeby podłoga była ciepła i miła pod stopami, wyglądała naturalnie i odpowiednio konserwowana wytrzymała parę lat chociaż. Nie mam doświadczenia akurat z produktami Baltic Wood stąd moje pytanie, nie wiem czy są właściwie zaolejowane, czy mi ten jesion nie zżółknie, nie wiem nawet o co mogłabym zapytać producenta.
A czy ktoś może mi polecić w Warszawie lub okolicach jakiegoś fachowca z prawdziwego zdarzenia, który mógłby obłożyć schody dębem albo jesionem olejowanym na biało?
jarekkur - 26-08-2008 23:27
Sprawdź grubość warstwy wierzchniej tej użytkowej -jesionu. Im grubsza tym lepiej. Baltic-Wood jest dobrym produktem i wystarczy na bardzo długo-około 30 lat. Lakiery przemysłowe stosowane do pokrywania drewna (parkietu) maja absorbery UV (Ultraviolet ) które część promieniowania słonecznego (UV) pochłaniają. Tym samym nie żółknie lub trwa to długo (kilka lat).
Czy parkiet będziesz sama układała!? Mogę w Warszawie polecić fachowców-parkieciarzy, którzy również zajmą się schodami!
_________________________________________________
vanitas vanitatum et omnia vanitas
edit-blondi - 27-08-2008 09:32
Mam położony merbau łączony z gresem. W holu pojedyncze płytki gresowe wkomponowane sa w parkiet. I wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że pakieciarze wrąbali korek o grubości około 1,5cm. Jak zapytałam (bo od razu wydawał mi się za gruby) to powiedzieli, że taki sie daje. Ułozyli, wycyklinowali i polakierowali. Myslałam, ze po tym ten korek bedzie mało widocznyi bedzie wyglądał jako tako, ale nie podoba mi sie. Jest za gruby (szczególnie widać to przy tych pojedynczych płytkach) i w dodatku pod swiatło (i dotykajac równiez) widać, że ten korek jest niedomalowany.
W jednym miejscu po całej szerokości pod swiatło widac taki pasek jakby za grubo połozyli lakieru.
Nie wiem czy się czepiam czy moje uwagi sa sluszne. Czy to sie da jakoś poprawić (domalkwowac ubytki) bo o wymianie korka na cieńszy i uzupełnieniu powstałych luk drewnem lub czymś innym to chyba nie ma co marzyć. :(
Wypowiedzcie się (szczególnie prosze o to fachowców) bo jestem jeszcze przed odbiorem tego parkietu i chciałabym wiedzieć jak rozmawiać z wykonawcą
Cieyowa - 27-08-2008 14:40
Sprawdź grubość warstwy wierzchniej tej użytkowej -jesionu. Im grubsza tym lepiej. Baltic-Wood jest dobrym produktem i wystarczy na bardzo długo-około 30 lat. dzięki, to mnie cokolwiek uspokaja :)
Lakiery przemysłowe stosowane do pokrywania drewna (parkietu) maja absorbery UV (Ultraviolet ) które część promieniowania słonecznego (UV) pochłaniają. Tym samym nie żółknie lub trwa to długo (kilka lat). a jak to jest z olejowaniem na biało? Czy olej też zabezpiecza przed żółknięciem? Bo ja myśle o kupieniu jesionu olejowanego, a nie lakierowanego.
Czy parkiet będziesz sama układała!? Mogę w Warszawie polecić fachowców-parkieciarzy, którzy również zajmą się schodami! podłogę planowaliśmy położyć sami, ma bardzo łatwy montaż na klik, a my już mamy doświadczenie w kładzeniu takich podłóg. Gorsza sprawa ze schodami, tego na pewno nie zrobimy sami, jeśli możesz polecić jakiegoś specjalistę to będę bardzo wdzięczna!
z góry dziękuję :)
1022agnieszka - 28-08-2008 14:41
Witam,
po przeczytaniu wątku o podłogach olejowanych i lakierowanych postanowiłam że nie będę inwestować pieniędzy w panele na podłogę, tylko położe drewno.
I w związku z tym miałabym prośbę o podanie namiaru na parkieciarza w województwie Lubuskim w okolicy Skwierzyny, Świebodzina, Sulęcina.
Dziękuję.
pulkovnica - 28-08-2008 15:26
zgodnie z zeszłotygodniową obietnicą melduję, co załatwiłam w kwestii olejowanego na biało jesionu. Trwało to dłużej niż sądziłam, zelówki sobie zdarłam po drodze i nerwów naszarpałam, a do szeroko polecanych firm mam tymczasowo głęboki uraz :-?
nie wdając się w szczegóły – cudem jakimś trafiłam na faceta, który specjalizuje się w parkietach olejowanych. Klei na poliuretanie Mapei, olejuje Osmo, jedna warstwa białego, potem twardy olejowosk na finisz. Widziałam próbki na jesionie 2 klasy, wyglądało to bosko :D