ďťż

Parkiet olejowany czy lakierowany

Parkiet olejowany czy lakierowany





upc - 08-03-2009 11:45

aa to wszystko zalezy co robisz ..jakis złosliwych odbarwien w drewnie (nie oleju) ..nie usuniesz np taka 100tka..wiec wzdłóż słoja..musiałbys zaczac od minimum 60 taki jak dla mnie.
Sa drewna których szlif ostateczny sie konczy 80tka..to jest podłoga...

Plamy z oleju wełną stalowa albo siatka polerska usuniesz nadmiar...tez sie najlepiej wzdłóż słoja staraj..oby cie jakies koliste rysy nie ostały..polecam np taki wax remover do tego firmy loba wakol badż zwykła najzwyklejszą naftę..

Podłoga to merbau, olej clasic oil. Czyli 60 i 80?
A nadmiar oleju wełną stalową tylko jaką? Czy jest jakaś granulacja?





jarekkur - 08-03-2009 13:52

szlifniecie punktowe. papierem sciernym az do znikniecia śladu..60-potem 80tka...wzdłuż słoja najlepiej i wtarcie potem oleju..bedzie jasniejsza plama ale z czasem sie kolor zrównowarzy.. Czy 60 i 80 to nie za gruby papier? Nie zniszcze parkietu? I jescze przy okazji chciałbym się pozbyć źle roztartych plam po oleju, (zbyt duża warstwa, zaschniętego oleju) czy też tą granulacją? Są to ślady mało widoczne ale chciałbym się ich pozbyć tak przy okazji.
Takie kałuże zastygłego oleju należy ściągnąc cykliną lub delikatnie wąską 3-5cm szpachelką. nastepnie te miejsca potraktowac wełną stalową do szlifowania nr. 3 a następnie nr.2
Papier nie jest za gruby. wszystko zależy jak mocno dociskasz i jak długo szlifujesz. Po usunieciu plamy mozesz poprawic papierem 100 lub 120. Całe to szlifowanie wykonuj w kierunku słojów. Zakończy możesz wełną stalową.
Im bardziej szorstkim papierem zakończysz tym miejsce szlifowane będzie po olejowaniu ciemniejsze.



fuksja - 14-03-2009 09:10
Kupilam mozaike jesionowa II klasa w ulozeniu parallels. Bede ja kladla sama pn mialam wybor panele lub mozaika - ze wzgledow finansowych musze ja polozyc sama. Bardzo mi zalezy na tym aby jesion nie zrobil sie zolty. Chcialabym go zaolejowac i nie wiem czy przedtem mam go ługowac? Czy jestem w stanie sama to zrobic? Marze o jasnej białawej ale niezbyt bialej podlodze - prawie takia barwa jaka ma jesion przed olejowaniem. Bede wdzieczna za porady



jarekkur - 16-03-2009 14:10

Kupilam mozaike jesionowa II klasa w ulozeniu parallels. Bede ja kladla sama pn mialam wybor panele lub mozaika - ze wzgledow finansowych musze ja polozyc sama. Bardzo mi zalezy na tym aby jesion nie zrobil sie zolty. Chcialabym go zaolejowac i nie wiem czy przedtem mam go ługowac? Czy jestem w stanie sama to zrobic? Marze o jasnej białawej ale niezbyt bialej podlodze - prawie takia barwa jaka ma jesion przed olejowaniem. Bede wdzieczna za porady Ile masz metrów?
Co masz na myśli mówiąc o mozaice? Czy jest to mozaika przemysłowa?
Czy może podklejana na siatce lub papierze z otworami?
Kto będzie cyklinował i czym?
Jakie masz podłoże z czego?
Nowy czy stare masz podłoże?
czy podłoże jest suche maks. 2% wilgoci w dolnej warstwie?
Czy podłoże jest równe?
Czy podłoże nie piaszczy się, kruszy?
Jaki klej polecono ci użyc?
Jaką wilgotnośc ma drewno?





fuksja - 17-03-2009 12:16
Jest to zwykla mozaika jesionowa 8mm na papierze ulozona w taka drabinke paralells. Kupilam ja przez internet u producenta mozaiki metzler. Podloze jest rowne betonowe wylewka zrobiona prawie 2 lata temu 5mm na styropianie na 1 pietrze. Nie badalam jeszcze wilgotnosci. chcialabym polozyc mozaike pod koniec czerwca pn ogrzewanie wtedy wlasnie zostanie zamontowane.Nad klejem caly czas sie zastanawiam ale z forum juz wyczytalam,ze ma to byc klej poliuretanowy. Drewno na naklejce ma napisane chyba 8%. Jeszcze nie wiem czy ktos bedzie cyklinowal czy wypozycze maszyne i zrobie to przy pomocy rodziny sama. Bede wdzieczna za porade. Wlasnie czytam ze bona carl's nie powoduje zolkniecia drewna. Nie wiem czy to prawda? Bede wdzieczna za porade:)



fuksja - 17-03-2009 12:18
aaaa i mam 70 metrow do polozenia Wlasciwie dokladniej to ok 35 to jesion - salon i 35 to klon europejski do sypialni.



ghost34 - 17-03-2009 19:45
jesli mteriał jest od metzlera to jest to bdb jakoś pod warunkiem wszakże ze bedzie dobrz przechowywany..jesion pod lakierami wodnymi nie żółknie....klej na mozaike 8mm rozpuszczalnikowy tylko nie jakis dragon..tylko moze akurat 5-10-15-20..moze juz byc np..ale zastosowałbym uzin mk73 wolałbym ale drozszy(pisze jak chcesz we wlasnym zakrewsie wiec to co jest do kupienia w castoramie)..olej hmmbialy olejowosk w casto osmo tez zakupisz..



fredi07 - 17-03-2009 20:23
Co do Ansera 5-10-15 to bym nie ryzykował. Trafiały się partie kleju co po 5-6 latach krystalizowały. Z kleju robił się taki żółty piasek. Właśnie przez zimę spaliłem 60m2 takiej pozbieranej mozaiki. UZIN jest ok tylko tylko za szybko moim zdaniem pokrywa się suchym korzuszkiem. Lepszy jest już Wakol ale jego w markiecie nie kupi.



ghost34 - 17-03-2009 20:27
nio przecie pisze..o ogolnodostepnych w casto srodkach..5-10 jest na podobnym poziomie co s-11..tak własciwie..tylko ma mniej substancji stałych o jakies 13 %.. 8)

a to co piszesz mogło sie zdazyc na jakiejs partii ansera owszem..ale raczej zdarza sie nagminnie..5-klepce..ktorej juz nie ma tzn jest ale pod inna nazwa hehe



jarekkur - 17-03-2009 22:10

nio przecie pisze..o ogolnodostepnych w casto srodkach..5-10 jest na podobnym poziomie co s-11..tak własciwie..tylko ma mniej substancji stałych o jakies 13 %.. 8)

a to co piszesz mogło sie zdazyc na jakiejs partii ansera owszem..ale raczej zdarza sie nagminnie..5-klepce..ktorej juz nie ma tzn jest ale pod inna nazwa hehe
Większośc klejów syntetycznych nie tylko 5-10-15 po wycofaniu niektórych trujacych komponentów czy ograniczeniu PVCA potraciły na odpornosci na starzenie. W miejsce tych komponentów dodano wypełniaczy. Dotknęło to również te znamienite firmy. Poza tym norma na klej nie mówi, że musi on wytrzymac 10 czy więcej lat. Mowi ona, że klej musi wytrzymac 28 dni na płycie szklanej bez obciazenia a po 28 dniach na 8 godzin zostaje zanurzony w gęstym wodorotlenku wapnia (wapno gaszone). Klej powinien wytrzymac tą kąpiel w niezmienionym stanie zewnętrznym i strukturalnym. To wszystko. Jastrychy cementowe szczególnie te z dopalaczami schnięcia czy anhydrytowe zawierają dużo podobnej chemii.
Dlatego Bona i Uzin zapowiedzieli pożegnanie klejów syntetycznych. Nie robiliby tego gdyby nie problemy.
Ja od dawna nie ryzykuję z tymi klejami. Wprawdzie są tańsze ale na przestrzeni czasu (lat) wychodzą dużo drożej od poliuretanów. Mam zamoczone poliuretany od 5 lat w wodzie i w wapnie gaszonym , w occie i jakoś nic.



fredi07 - 17-03-2009 23:50
Lakier czy olej?
Nie wiem. Robię podłogi od 1988 roku. Teraz swój dom postawiłem. Mały pokój na dole taki przez przypadek miks jesionu z dębem polakierowałem (wodny dwuskładnik). Salon będę olejował. Albo Carlsem Bony albo Olejem Scali. Scala jest coś tak jak bardziej rozcińczony Carls 90.



ghost34 - 18-03-2009 01:20

nio przecie pisze..o ogolnodostepnych w casto srodkach..5-10 jest na podobnym poziomie co s-11..tak własciwie..tylko ma mniej substancji stałych o jakies 13 %.. 8)

a to co piszesz mogło sie zdazyc na jakiejs partii ansera owszem..ale raczej zdarza sie nagminnie..5-klepce..ktorej juz nie ma tzn jest ale pod inna nazwa hehe
Większośc klejów syntetycznych nie tylko 5-10-15 po wycofaniu niektórych trujacych komponentów czy ograniczeniu PVCA potraciły na odpornosci na starzenie. W miejsce tych komponentów dodano wypełniaczy. Dotknęło to również te znamienite firmy. Poza tym norma na klej nie mówi, że musi on wytrzymac 10 czy więcej lat. Mowi ona, że klej musi wytrzymac 28 dni na płycie szklanej bez obciazenia a po 28 dniach na 8 godzin zostaje zanurzony w gęstym wodorotlenku wapnia (wapno gaszone). Klej powinien wytrzymac tą kąpiel w niezmienionym stanie zewnętrznym i strukturalnym. To wszystko. Jastrychy cementowe szczególnie te z dopalaczami schnięcia czy anhydrytowe zawierają dużo podobnej chemii.
Dlatego Bona i Uzin zapowiedzieli pożegnanie klejów syntetycznych. Nie robiliby tego gdyby nie problemy.
Ja od dawna nie ryzykuję z tymi klejami. Wprawdzie są tańsze ale na przestrzeni czasu (lat) wychodzą dużo drożej od poliuretanów. Mam zamoczone poliuretany od 5 lat w wodzie i w wapnie gaszonym , w occie i jakoś nic. Witam ja właściwie tez od jakis dwoch lat układam li tylko na dwuskladnikach, a w przypadku anhydrytów..jednoskladnikowych poliuretanach wzglednie ostatnio polimerach..ale standardowy klient jak słyszy tyle a tyle za gruntówke ze szlifem podłoza i ..około 16-25zł za kilogram kleju ma zawał..więc rozumiem ze jak we własnym zakresie to skłoni sie do mk73...(i tez bedzie uwazał ze chemia strasznie droga)

syntetyk ..na płyte osb do parkietu gotowego ..noo to jeszcze..innych zastosowan nie widze..zasadności oprócz ceny żadnej..



jarekkur - 18-03-2009 11:34

Lakier czy olej?
Nie wiem. Robię podłogi od 1988 roku. Teraz swój dom postawiłem. Mały pokój na dole taki przez przypadek miks jesionu z dębem polakierowałem (wodny dwuskładnik). Salon będę olejował. Albo Carlsem Bony albo Olejem Scali. Scala jest coś tak jak bardziej rozcieńczony Carls 90.
W takim razie Scala jest typowym impregnatem olejowym. Głęboko penetruje drewno nawet do 3 milimetrów. Działa jak nafta której uzywa się do sprawdzenia szczelnosci spawów.
Problem moze byc za kilka lat przy przejściu z oleju na lakier. Gdyby to była łazienka to jak najbardziej. Najlepiej wykonac próbę na klepkach o różnym pochodzeniu z pnia. Ostrożnie nanieśc zgodnie ze wskazówkami producenta. następnie przeciac i sprawdzic głębokośc penetracji oleju.
Rozprowadzany olej o tak rzadkiej konsystencji napewno od czoła wniknie do wewnątrz klepki i to znacznie a także na głębokośc.



Syla130 - 19-03-2009 09:03
witam,
mam w mieszkaniu położony 3 m-ce temu merbau olejowany tylko 1 raz Bona Carls. Parkiet wygląda matowo, po myciu mam czekoladową wodę. Myję wilgotnym moperm. Parkieciarz twierdzi, że teraz jak przyjedzie to zaolejuje i położey warstwe pielegnacyjną i na pewno bede zadowolona.
Na chwilę obecną jestem załamana, widać każdą plamkę.

Czy to co on mówi to prawda, da sie to jeszcze uratować?



jarekkur - 19-03-2009 10:09

witam,
mam w mieszkaniu położony 3 m-ce temu merbau olejowany tylko 1 raz Bona Carls. Parkiet wygląda matowo, po myciu mam czekoladową wodę. Myję wilgotnym moperm. Parkieciarz twierdzi, że teraz jak przyjedzie to zaolejuje i położey warstwe pielegnacyjną i na pewno bede zadowolona.
Na chwilę obecną jestem załamana, widać każdą plamkę.

Czy to co on mówi to prawda, da sie to jeszcze uratować?
jeżeli masz jakieś odpady parkietu Merbau i resztkę oleju Carls'a to wykonaj sobie próbkę jedną albo dwie. Przetrzyj surową klepkę wilgotną szmatką i sprawdź czy plami. Na pewno tak. Nastepnie wysusz-kilka minut np 15. po wysuszeniu nałóż olej dośc obficie na klepkę i zostaw na 20 minut, następnie zetrzyj nadmiar oleju. Na drugi dzień nałóż ponownie w ten sam sposób. Po trzech dniach spróbuj przetrze wilgotną szmatką i sprawdź czy szmatka jest zaplamiona. Jeżeli nie to tak każ wykonac parkieciarzowi swoją podłogę i nie myj jej przez dwa tygodnie tylko odkurzaj. Warstwę konserwującą aplikację z oleju połóż po pełnym utwardzeniu się oleju, czyli kilku dni.
Napisz czym czyścisz podłogę, jak często, jak mocno wycierasz?
Jakie używasz środki do mycia?



Syla130 - 19-03-2009 10:18
dzieki za szybką odpowiedz, parkieciarz zostawił mi mydło z Bony, które miałam dodawać do mycia podłogi. Przez te 3 m-ce myłam podloge moze 4 razy, wilgotnym mopem (zakuipny specjany mop z wiadrem do wyciskania). Zauważyłam, ze jak myje mydlem to podloga sie strasznie marze (dawkowałam zgodnie z instrukcją). Wiec potem sama woda myłam. Pierwszy raz umyłam po kilku dniach od olejowania, tak kazał. Moze za wceśnie? Cały czas mam brunatna wode po myciu. Generalnie jestem zdruzgotana, stanem tego parkietu, to ok 70m2!!



Syla130 - 19-03-2009 11:42
i jeszcze odnośnie tego Merbau olejowanego Boną, to jest norma, że olejuje się ją 1 raz?
Nie wiem jak mam rozmawaić z tym parkieciarzem, czy w ramach gwarancji ma to zrobić ponownie i warstwa konserwująca?
A czy jest szansa, zeby polakierować, albo zrobić coś zeby miała taki połysk ta podłoga?
Będę wdzięczna za info, bo w przyszłym tygodniu bede musiała się z nim zmierzyć:-((



jarekkur - 19-03-2009 12:47

i jeszcze odnośnie tego Merbau olejowanego Boną, to jest norma, że olejuje się ją 1 raz?
Nie wiem jak mam rozmawaić z tym parkieciarzem, czy w ramach gwarancji ma to zrobić ponownie i warstwa konserwująca?
A czy jest szansa, zeby polakierować, albo zrobić coś zeby miała taki połysk ta podłoga?
Będę wdzięczna za info, bo w przyszłym tygodniu bede musiała się z nim zmierzyć:-((
Należy tak długo nakładac olej o charakterze impregnatu jak Carls90 aż drewno przestanie wchłaniac ten impregnat olejowy. W zasadzie wystarczą 2-3 razy tj. 120ml/m2 impregnatu Carls90.
Nalezy nałozyc olej szpachlą gumową białą lub szpachlą lakierniczą zostawic na 20 minut i szmatą bawełnianą założoną na pad nadmiar zetrzec. Operację tę nalezy powtarzac aż drewno przestanie pic olej. Aby uzyskac lekki satynowy połysk należy po 12 -24 godzinach wetrzec Carls High-Solid Wax. Olej powinien byc utwardzony, jezeli będzie podłoga lepka należy czekac aż wyschnie. W tym czasie nie należy podłogi użytkowac.
Po jednym razie olej-impregnat wnika w drewno a na powierzchni pozostają miejsca wolne od tegoż impregnatu. Stąd nierówny i bardzo matowy obraz powierzchni. Oczywiście jest to reklamacja. To wina parkieciarza. Niech czyta wskazówki producenta.
Jakim papierem szlifował parkieciarz podłogę na końcu?
Jest również szansa na lakierowanie. Aby jednak uzyskac odpowiedni efekt czeka cię cyklinowanie i na to Bona Naturale (piękny mat) lub lakier nano Pallman lub murexin oba satyna.



jarekkur - 19-03-2009 13:11
Specjalnym środkiem do pielegnacji podłóg olejowanych i woskowanych jest Carls Oil Wax Pflege.
JAK NAZYWA SIĘ DOKŁADNIE TO MYDŁO I PRODUCENT?



Syla130 - 19-03-2009 13:24
wielkie dzięki za wszelkie wskazówki. A gdzie znajde wskazówki producenta, zeby miec czarno na białym i mu to pokazać?
Tez mi sie wydawało dziwne, ze tyle osób zachwyca sie swoimi olejowanymi podłogami a moja wygląda masakrycznie.
Jak dobrze zrozumiałam to w momencie jak zostaje przyolejowaniu, to muszę dopilnować, zeby nałożyli ma Bona 90 min. 3 razy i nastepnie po 12 h naniesc satynową powloke. Przez ten czas podłog nie moze byc uzywana, ale ile czasu po nałożeniu satyny nie mozna jej uzytkowac?

Jezeli zas zdecyduje sie lakierować to, musze wycyklinowac cała podłogę..., i jezeli juz to pewnie teraz dopóki jest 1 warstwa oleju, bo za kilka lat juz bedzie za późno, tak?



jarekkur - 19-03-2009 13:33

wielkie dzięki za wszelkie wskazówki. A gdzie znajde wskazówki producenta, zeby miec czarno na białym i mu to pokazać?
Tez mi sie wydawało dziwne, ze tyle osób zachwyca sie swoimi olejowanymi podłogami a moja wygląda masakrycznie.
Jak dobrze zrozumiałam to w momencie jak zostaje przyolejowaniu, to muszę dopilnować, zeby nałożyli ma Bona 90 min. 3 razy i nastepnie po 12 h naniesc satynową powloke. Przez ten czas podłog nie moze byc uzywana, ale ile czasu po nałożeniu satyny nie mozna jej uzytkowac?

Jezeli zas zdecyduje sie lakierować to, musze wycyklinowac cała podłogę..., i jezeli juz to pewnie teraz dopóki jest 1 warstwa oleju, bo za kilka lat juz bedzie za późno, tak?
Prosiłbym abyś przeczytała dokładnie co napisałem, ponieważ nie wiem czy zrozumiałaś. Nie minimum trzy razy tylko 2-3 razy. Dowodem, że jest posadzka nasycona jest nie przyjmowanie wiecej oleju.
Nie napisałem, że po 12 godzinach tylko 12 do 24. Olej powinien byc suchy (utwardzony). Nie napisałem o nakładaniu satyny tylko wosku Carls High -Solid Wax zgodnie ze wskazówkami producenta lub moimi. One się nie różnią w sposób znaczący. To wypolerowany wosk nada podłodze odcień satyny na którym ci zależy. Cyklinowac najlepiej teraz bo oleju jest niewiele.



Syla130 - 19-03-2009 13:38
mydło jest w plastikowej białej butelce nazywa się carl"s cleaner, producent Bona ze Szwecji.



Syla130 - 19-03-2009 15:10
tak, oczywiście masz racje. Zastosowałam skróty myślowe, które faktycznie daleko odbiegły od Twojej odpowiedzi :-))



jarekkur - 19-03-2009 15:34

mydło jest w plastikowej białej butelce nazywa się carl"s cleaner, producent Bona ze Szwecji. Tak myślałem. To jest środek do czyszczenia podłóg olejowanych i zmywania wosku. Nie dziwota, że usunęłaś cały olej z tej mizernej powłoki jaką zostawił ci parkieciarz. Podłoga musi po czymś takim wyglada jak wygląda. Do pielegnacji i konserwacji słuzy środek który wymieniłam wcześniej.
Te Carls Cleaner to roztwór mydeł syntetycznych do zmywania podłóg a nie pielegnacji.
Niech facet czyta co ci daje. Napewno powie, że on tak innym klientom tez robi i oferował ten środek i nie ma prolemów. Nie wierz!



Syla130 - 19-03-2009 15:58
załamka!!!! zmyłam olej...... to co teraz powinnam zrobić



jarekkur - 19-03-2009 16:08

załamka!!!! zmyłam olej...... to co teraz powinnam zrobić Zachowac spokój! Czeka!
Przecież pisałas, że parkieciarz przychodzi za tydzień aby poprawic. To on ma to zrobic tak aby było dobrze. To on dał Tobie ten srodek do "pielegnacji".
To on powinien przynieśc olej i wosk wykona porzadnie pracę i wręczyc ci odpowiedni środek do pielęgnacji. Do zmywania już masz. Za nic nie powinnas mu płacic, no może jedynie za olej do pielęgnacji.



Syla130 - 19-03-2009 16:13
oby tak sie stało.
Sprawdziałam w piwnicy zostawił jeszcze olej Bona 25 do przecierania, jak beda jakies plamy. Nie uzyłam tego, bo wolałam sam nic nie tykać.
Tak wiec na 100% mam zostawione przez niego te 2 środki.

Nie rozumiem, jak mógł mi zalecic to mydło? Kiedy je zatem się uzywa?



jarekkur - 19-03-2009 17:53
już pisałem do czego i kiedy się tego środka używa. Poszukaj wyzej w moich postach.



Syla130 - 20-03-2009 08:54
dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Pytam, moze o to samo ale mam kompletny mętlik w gowie. Nie przypuszczałąm, że wpuszczając fachowca muszę będę musiała sama zozumieć technikę olejowania parkietu.



Syla130 - 20-03-2009 09:58
To znowu ja ...... chciałam się jeszcze upwenić, czy normą jest że parkieciarz po nałożeniu oleju Bona Carls90 zostawia podłogę i wychodzi, czy obowiązkowo powinien nałożyć olej pielęgnacyjny.

Przyznam się, że nie miałam żadnej wiedzy o olejowaniu i zaufałam w 100% parkieciarzowi, co było błędem:-((



jarekkur - 20-03-2009 11:25

To znowu ja ...... chciałam się jeszcze upwenić, czy normą jest że parkieciarz po nałożeniu oleju Bona Carls90 zostawia podłogę i wychodzi, czy obowiązkowo powinien nałożyć olej pielęgnacyjny.

Przyznam się, że nie miałam żadnej wiedzy o olejowaniu i zaufałam w 100% parkieciarzowi, co było błędem:-((
Nie ma obowiązku. Powinien jednak zostawic na piśmie wskazówki konserwacji i pielegnacji takiego parkietu.
W twoim przypadku on nie skończył swojej pracy. Pisałem, że powinien nałożyc olej aż do momentu nie wchłaniania przez drewno czyli 2 do 3 razy. Ewentualnie przepolerowac białym padem dla uzyskania satynowego połysku lub zawoskowac i wypolerowac.
Robocizna przy olejowaniu jest droższa niż przy lakierowaniu.
Jesteś może z Trójmiasta?



Syla130 - 20-03-2009 11:49
jestem z Poznania ;-((



Syla130 - 20-03-2009 11:52
jestem z Poznania :-((



Syla130 - 20-03-2009 15:58
gdzie mogę poczytac zalecenia producenta Bona Carls90, mój parkieciarz wlasnie mi oświadczył telefonicznie, że olejował 2 razy zgodnie z zalecenim producenta, wiec nie ma tu jego winy.
Ma przyjechać w środe i zoabczyć to moje nieszczęsne merbau.



jarekkur - 20-03-2009 23:55

gdzie mogę poczytac zalecenia producenta Bona Carls90, mój parkieciarz wlasnie mi oświadczył telefonicznie, że olejował 2 razy zgodnie z zalecenim producenta, wiec nie ma tu jego winy.
Ma przyjechać w środe i zoabczyć to moje nieszczęsne merbau.
Można przeczytac klikając www.Bona .com lub Carls 90 ja sprawdziłem na stronach niemieckich.



fredi07 - 21-03-2009 00:17

witam,
mam w mieszkaniu położony 3 m-ce temu merbau olejowany tylko 1 raz Bona Carls. Parkiet wygląda matowo, po myciu mam czekoladową wodę. Myję wilgotnym moperm. Parkieciarz twierdzi, że teraz jak przyjedzie to zaolejuje i położey warstwe pielegnacyjną i na pewno bede zadowolona.
Na chwilę obecną jestem załamana, widać każdą plamkę.

Czy to co on mówi to prawda, da sie to jeszcze uratować?
Olej nie lubi wody, mop wilgotny a nie mokry ( to samo przy podłogach lakierowanych wodnymi lakierami). Z olejami mam pewne doświadczenie. Pierwszy raz powoli blachą dobrze nasączyć drewno. Drugi raz gdzieś tak po tygodniu pad i polerka. Oleje te naturalne typu Carls 90 długo śmierdzą i się utwardzają. Gdy pierwsza warstwa nie zwiąże to druga ją rozpuści i razem przepadną w drewnie. Trzeba poczekać i wtedy dopiero jest połysk i efekt.



amiazga - 21-03-2009 16:24
Witam,
Chciałbym położyć u siebie parkiet z TEAK'a na wodną podłogówkę. W związku z tym chciałbym zapytać szanownych ekspertów:
1. Z tego co wyczytałem, teak z czasem zmienia swój kolor na ciemny, a mi zależy na tym, żeby mieć w miarę jasną podłogę. Czy da się coś zrobić, żeby ten teak nie ciemniał? Czy mogę to zrobić, jak kupię go już polakierowanego, czy muszę mieć gołą deskę?
2. Jaki rodzaj parkietu z teak'a będzie najlepszy na podłogówkę? Lita deska np. 14 mm, czy coś w stylu finishparkiet'u? Od jakiego producenta?
3. Mam już położone płytki w łazience i poziom tych płytek jest około 19 mm nad poziomem wylewki, gdzie chcę mieć parkiet (na podłogówce). Jaka wyjdzie różnica poziomów po położeniu parkietu 14 mm (bo chyba klej pod spodem coś dorzuci do tych 14 mm)? Trzeba będzie coś jeszcze dawać dodatkowo pod parkiet, czy tą różnicę da się wyrównać, np. jakąś listwą?

Przy okazji chciałbym bardzo podziękować ekspertom z forum za ich wypowiedzi, bo dzięki nim już nie boję się tematu - podłogówka i parkiet - co w sklepach zazwyczaj oceniają "lepiej nie dawać".



fredi07 - 21-03-2009 22:19
I moim zdaniem lepiej nie dawać. Dziś oglądałem teak w łazience. Wysadziło na środku taki pas aż deskę rozerwało.Z miesiąc temu byłem w mieszkaniu po powrocie właścicieli z wyjazdu na narty. Mieszkanie puste, nikt tam nie oddycha, nie gotuje, nie suszy prania a kaloryfery na full. Piękne teakowe dechy i równe mniej piękne szpary.Drewno choćby miało i 100lat zawsze reaguje na zmiany wilgotności.A drewno na ogrzewaniu podłogowym już pomijając fakt, że jest świetnym izolatorem ciepła to intensywnie suszone zimą przez to ogrzewanie skurczy się czyli szpary. Jeśli zaś przesuszymy je do wilgotności jakie ma na ogrzewaniu podłogowym i dopiero wtedy przykleimy to latem przy wilgotności powietrza 70-80% wysadzi nam pięknie w górę.
Drewnianymi klinami polewanymi wodą rozsada się skały.Żaden klej nie zatrzyma podłogi jak łapie wilgoć.



jarekkur - 21-03-2009 22:32

Witam,
Chciałbym położyć u siebie parkiet z TEAK'a na wodną podłogówkę. W związku z tym chciałbym zapytać szanownych ekspertów:
1. Z tego co wyczytałem, teak z czasem zmienia swój kolor na ciemny, a mi zależy na tym, żeby mieć w miarę jasną podłogę. Czy da się coś zrobić, żeby ten teak nie ciemniał? Czy mogę to zrobić, jak kupię go już polakierowanego, czy muszę mieć gołą deskę?
2. Jaki rodzaj parkietu z teak'a będzie najlepszy na podłogówkę? Lita deska np. 14 mm, czy coś w stylu finishparkiet'u? Od jakiego producenta?
3. Mam już położone płytki w łazience i poziom tych płytek jest około 19 mm nad poziomem wylewki, gdzie chcę mieć parkiet (na podłogówce). Jaka wyjdzie różnica poziomów po położeniu parkietu 14 mm (bo chyba klej pod spodem coś dorzuci do tych 14 mm)? Trzeba będzie coś jeszcze dawać dodatkowo pod parkiet, czy tą różnicę da się wyrównać, np. jakąś listwą?

Przy okazji chciałbym bardzo podziękować ekspertom z forum za ich wypowiedzi, bo dzięki nim już nie boję się tematu - podłogówka i parkiet - co w sklepach zazwyczaj oceniają "lepiej nie dawać".
Teak na podłogówkę jest drewnem odpowiednim. Lepszy bo bardziej stabilny będzie finishparkiet. Dzisiaj producent generalnie nie ma znaczenia. Są to jedynie sprawy klejów użytych do warstwy stabilizującej tej spodniej a także układu słojów tej warstwy. Parkiet 14 mm da 5mm różnicę między kaflami a parkietem. Jeżeli jest to krótki odcinek możesz różnicę wyrówna listwą kryjącą. Wygląda to jednak niezbyt ładnie. Należy wykonac szpachlowanie począwszy jakieś 2 metry od kafli podnosząc grubośc masy szpachlowej w kierunku kafli w taki sposób aby masa szpachlowa przy kaflach wyrównała poziom wysokości z parkietem. Między parkiet a kafle jako dylatacja należy zamontowac korek.
Jeżeli czytałaś o parkiecie na podłogówce to wiesz, że jest niewielu parkieiarzy, którzy potrafią to zrobic. Stąd w sklepach odradzają i wielu tzw. parkieciarzy również. Cały problem leży w przygotowaniu podłoża i drewna do układania na podłogówce.
Teak ciemniej pod wpływem światła dziennego które emituje promienie Ultra fioletowe UV. Obojętne czy jest to surowe drewno czy lakierowane jasne ciemnieje ciemne jaśnieje. Możesz spróbowa uży lakierów firmy Loba wraz z absorberem promieni UV. Lobadur WS -UV Protect. jest to nowszy produkt więc trudno powiedziec jak dalece jest skuteczny. Napewno działa na dębie i sośnie
Napisz co wiesz na ten temat.
Podaj wielkośc pomieszczenia, ułożenie rur w wylewce(ślimakowe czy meandryczne), wielkośc okien balkonowych lub tarasowych.



jarekkur - 21-03-2009 22:54

I moim zdaniem lepiej nie dawać. Dziś oglądałem teak w łazience. Wysadziło na środku taki pas aż deskę rozerwało.Z miesiąc temu byłem w mieszkaniu po powrocie właścicieli z wyjazdu na narty. Mieszkanie puste, nikt tam nie oddycha, nie gotuje, nie suszy prania a kaloryfery na full. Piękne teakowe dechy i równe mniej piękne szpary.Drewno choćby miało i 100lat zawsze reaguje na zmiany wilgotności.A drewno na ogrzewaniu podłogowym już pomijając fakt, że jest świetnym izolatorem ciepła to intensywnie suszone zimą przez to ogrzewanie skurczy się czyli szpary. Jeśli zaś przesuszymy je do wilgotności jakie ma na ogrzewaniu podłogowym i dopiero wtedy przykleimy to latem przy wilgotności powietrza 70-80% wysadzi nam pięknie w górę.
Drewnianymi klinami polewanymi wodą rozsada się skały.Żaden klej nie zatrzyma podłogi jak łapie wilgoć.
Co znaczy wysadziło taki pas aż deskę rozwaliło....? Co, wilgoc bo niepasuje mi to z dalszym ciągiem opisu.
Jest to normalne zjawisko jeżeli się nie myśli. Miesiąc poza domem a ogrzewanie w małej nie wietrzonej łazience 26C i 20% wilgotności na poziomie posadzki. Jeżeli temperatura wylewki osiągnęła temperaturę 36C to musiało to tak się stac, że potworzyły się szpary i to znaczne a nawet drewno od czoła popękało. Tam i kafle szlag by trafił. Właściciele są sobie winni. Napewno otrzymali pisemne wskazówki jak należy dbac o taką podłogę szczególnie na ogrzewaniu podłogowym. Jakie muszą byc ze strony użytkownijka spełnione warunki pisałem kilkakrotnie.
Drewno na ogrzewaniu podłogowym schodzi zo poziomu 7% z 10% podczas montażu, jeżeli użytkownik nie działa wbrew wskazówkom i zaleceniom. Latem uzyskuje jeżeli już to około 12-14 procent. Dlatego da się w prosty sposób obliczyc skurcz i poszerzenie klepki i całej powierzchni biorąc pod uwagę nawet zróżnicowanie usłojenia drewna.
Ogrzewanie podłogowe i na nim parkiet czy gres jest nie dla idiotów z obu stron. Faktem jest, że wielu, ba większośc parkieciarzy nie ma pojęcia o ogrzewaniu podłogowym w relacji do drewna i odwrotnie. W wynku takich fachowców cierpią użytkownicy.
Tak poza tym to nie każdym drewnem rozsadzało się skały tylko bukowym bo jest twarde, szybko i bardzo puchnie. Taki teak jest za miękki i zbyt spokojny.



ghost34 - 22-03-2009 02:19
jest 2.15 scie..jutro okolo poludnia dam odp..wiem jedno w zyciu nigdy sie nie poddawac....drewno jest jak najbardziej odp materialem na ogrzewanbie jutro pop0rze dobranoc

Dokładnie tak..jest..ułożyłem drewna litego na ogrzewaniu i w łazienkach i salonach od groma..i jak ludzie dbaja tak maja..
Z reguły był to merbau i teak w przeróżnych postaciach debina równiez...teraz planuje jatobe i sucupire..
Kiedys sie bałem nie miałem wiedzy wiec jak juz to ukladałem tylko warstwówki( najlepiej sie sprawuja te na sklejce..zadne iglaki czy finish na buku..uchowaj boze to mocniej pracuje nic lity potwierdzam)..od paru lat gryząc temat..ukladam juz lite nie boje sie mam paru klientów bardzo zadowolonych ..i tylko ze dwóch nie ale właśnie to taki przypadek gdzie jak dla nie podłoga nie jest w dotyku gorąca to niby nie grzeje wiec sa sami sobie winni.
Caly czas tłumaczyłem aby posadzki nie przegrzewać..nie wolno w żadnym przypadku..na pismie wszystko zawsze daje..bo kto pamięta za rok czy dwa co mówił jakis tam chlopinka ..który tylko drewno układa..przypomina sie wtedy jak juz sie cos stanie i gnaja z tzw"reklamacja"..da sie ..wszystko i bedzie dzialac jak najbardziej..ale myslec trzeba ..zawsze jest cos za cos..pozdrawiam.

P.S i wcale wielkiego wysiłku inwestora nie trzeba..ogranicza sie to tylko do pilnowania danej temp..podłoża a to na piecu mozna kazdym ustawic w 2 minuty higrometr na scianie powiesic..nawilzacz kupic aby niwelowac wysuszanie promieniowaniem..i tyle..



jarekkur - 22-03-2009 16:47
ciekaw jestem ilu parkieiarzy czy posadzkarzy w Polsce mogłoby coś takiego napisac oczywiście rozumiejąc przy tym to wszystko co piszą ze 100 a może... .
Jeżeli w jakikolwiek sposób mogłem się przyczynic na tym forum do uzupełnienia czyjeś wiedzy na temat co chce a co powinien miec na podłodze
, to bardzo się cieszę.



amiazga - 23-03-2009 22:48

Teak na podłogówkę jest drewnem odpowiednim. Lepszy bo bardziej stabilny będzie finishparkiet. Dzisiaj producent generalnie nie ma znaczenia. Są to jedynie sprawy klejów użytych do warstwy stabilizującej tej spodniej a także układu słojów tej warstwy. Parkiet 14 mm da 5mm różnicę między kaflami a parkietem. Jeżeli jest to krótki odcinek możesz różnicę wyrówna listwą kryjącą. Wygląda to jednak niezbyt ładnie. Należy wykonac szpachlowanie począwszy jakieś 2 metry od kafli podnosząc grubośc masy szpachlowej w kierunku kafli w taki sposób aby masa szpachlowa przy kaflach wyrównała poziom wysokości z parkietem. Między parkiet a kafle jako dylatacja należy zamontowac korek. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jak tak głębiej się zastanowiłem nad tymi moimi podłogami i pomierzyłem je dokładnie, to mi się sytuacja trochę skomplikowała, bo wygląda to tak:
http://img18.imageshack.us/img18/163...szezopisem.png
W łazience mam płytki i są one 19 mm ponad poziomem wylewki w korytarzu. Z kolei sypialnia 1 i pracownia mają poziom ok. 2 mm wyżej niż korytarz i mają podłogówkę. Korytarz, garderoba i pozostałe sypialnie nie mają podłgówki. I w tej sytuacji chciałbym dać (zgodnie z poradą wyżej) teak finishparkiet w sypialni 1 i pracowni, natomiast wszędzie poza tym (i poza łazienką, bo ma płytki, również podgrzewane) lity parkiet dębowy. I teraz pytanie, czy można dostać lity parkiet 18-19mm (wtedy poziom równy z łazienką)? I czy w takiej sytuacji różnicę 2-3 mm pomiędzy korytarzem a sypialnią 1 i pracownią też trzeba niwelować szpachlowaniem podłogi w tych pokojach, czy da się jakoś prościej?


Jeżeli czytałaś o parkiecie na podłogówce to wiesz, że jest niewielu parkieiarzy, którzy potrafią to zrobic. Stąd w sklepach odradzają i wielu tzw. parkieciarzy również. Cały problem leży w przygotowaniu podłoża i drewna do układania na podłogówce. No właśnie, czy ktoś ma namiary na jakiegoś dobrego parkieciarza, który przyjedzie do położenia około 140 m2 parkietu (w tym połowa na podłogówce) w okolice Krakowa? :-) Ile taka usługa może kosztować?


Teak ciemniej pod wpływem światła dziennego które emituje promienie Ultra fioletowe UV. Obojętne czy jest to surowe drewno czy lakierowane jasne ciemnieje ciemne jaśnieje. Możesz spróbowa uży lakierów firmy Loba wraz z absorberem promieni UV. Lobadur WS -UV Protect. jest to nowszy produkt więc trudno powiedziec jak dalece jest skuteczny. Napewno działa na dębie i sośnie Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale w takim razie finishparkietu (który jest już polakierowany) nie da się zabezpieczyć w ten sposób? Chyba, że można go pociągnąć jeszcze jedną warstwą lakieru, o którym piszesz?


Napisz co wiesz na ten temat.
Podaj wielkośc pomieszczenia, ułożenie rur w wylewce(ślimakowe czy meandryczne), wielkośc okien balkonowych lub tarasowych.
Parkiet na podłogówce chciałbym mieć w sumie w 4 pokojach: salon 24 m2 i 3 pokoje 14-16 m2 (w tym widoczne wyżej sypialnia 1 i pracownia). Rury ułożone mam ślimakowo, tak mniej więcej co 20 cm (nie miałem projektu i wyliczeń, tylko hydraulik zrobił wg swojej wiedzy). W salonie mam drzwi tarasowe i 2 zwykłe okna - w sumie 7,5 m2 powierzchni. Każde z pomieszczeń ma również grzejniki na ścianach (w planach początkowych miały być jedynym źródłem ciepła), ale w pokojach z podłogówką są one malutkie - wystarczą na ew. dogrzanie - ale nie chciałbym, żeby się uruchamiały. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: pod pracownią i sypialnią 1 mam garaż na długość łazienki i zakładam utrzymywanie w nim minimalnej temperatury - w związku z tym pewnie będę musiał zaizolować jakoś w nim sufit, bo inaczej całe ciepło z podłogówki pójdzie chyba do garażu?



bklimkiewicz - 28-03-2009 06:21

witam,
mam w mieszkaniu położony 3 m-ce temu merbau olejowany tylko 1 raz Bona Carls. Parkiet wygląda matowo, po myciu mam czekoladową wodę. Myję wilgotnym moperm. Parkieciarz twierdzi, że teraz jak przyjedzie to zaolejuje i położey warstwe pielegnacyjną i na pewno bede zadowolona.
Na chwilę obecną jestem załamana, widać każdą plamkę.

Czy to co on mówi to prawda, da sie to jeszcze uratować?
Olej nie lubi wody, mop wilgotny a nie mokry ( to samo przy podłogach lakierowanych wodnymi lakierami). Z olejami mam pewne doświadczenie. Pierwszy raz powoli blachą dobrze nasączyć drewno. Drugi raz gdzieś tak po tygodniu pad i polerka. Oleje te naturalne typu Carls 90 długo śmierdzą i się utwardzają. Gdy pierwsza warstwa nie zwiąże to druga ją rozpuści i razem przepadną w drewnie. Trzeba poczekać i wtedy dopiero jest połysk i efekt.



jarekkur - 28-03-2009 17:26
19. marca odpisałem Syli w tej sprawie, oczywiscie Twoje porady absolutnie pokrywają się z moimi a obie są zupełnie odmienne od fredi77. Z większością olejów impregnujacych tak sie postępuje. Wcieranie padami do pełnego nasycenia a dla satyny ewentualnie wosk lub inne środki zależne od producenta.



jarekkur - 28-03-2009 17:32
Amiazga napisał
W łazience mam płytki i są one 19 mm ponad poziomem wylewki w korytarzu. Z kolei sypialnia 1 i pracownia mają poziom ok. 2 mm wyżej niż korytarz i mają podłogówkę. Korytarz, garderoba i pozostałe sypialnie nie mają podłgówki. I w tej sytuacji chciałbym dać (zgodnie z poradą wyżej) teak finishparkiet w sypialni 1 i pracowni, natomiast wszędzie poza tym (i poza łazienką, bo ma płytki, również podgrzewane) lity parkiet dębowy. I teraz pytanie, czy można dostać lity parkiet 18-19mm (wtedy poziom równy z łazienką)? I czy w takiej sytuacji różnicę 2-3 mm pomiędzy korytarzem a sypialnią 1 i pracownią też trzeba niwelować szpachlowaniem podłogi w tych pokojach, czy da się jakoś prościej?

parkiet dębowy lity 19mm można dostac. zamiast finish parkietu 11 lub 14mm kup teak lity 16mm. zeszlifujesz około 1mm dębu i masz wszystko równe.
W Twojej sytuacji wykonałbym podłogi właśnie w taki sposób.



jarekkur - 28-03-2009 17:42
Amiazga napisał
Parkiet na podłogówce chciałbym mieć w sumie w 4 pokojach: salon 24 m2 i 3 pokoje 14-16 m2 (w tym widoczne wyżej sypialnia 1 i pracownia). Rury ułożone mam ślimakowo, tak mniej więcej co 20 cm (nie miałem projektu i wyliczeń, tylko hydraulik zrobił wg swojej wiedzy). W salonie mam drzwi tarasowe i 2 zwykłe okna - w sumie 7,5 m2 powierzchni. Każde z pomieszczeń ma również grzejniki na ścianach (w planach początkowych miały być jedynym źródłem ciepła), ale w pokojach z podłogówką są one malutkie - wystarczą na ew. dogrzanie - ale nie chciałbym, żeby się uruchamiały. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: pod pracownią i sypialnią 1 mam garaż na długość łazienki i zakładam utrzymywanie w nim minimalnej temperatury - w związku z tym pewnie będę musiał zaizolować jakoś w nim sufit, bo inaczej całe ciepło z podłogówki pójdzie chyba do garażu?

Nie musisz izolowac sufitu tam ciepło nie przechodzi. Twoje ogrzewanie ułozone jest na stropie około 15-20cm grubym i izolowany termicznie pod rurami z wodą. W tym miejscu może zachodzi obawa zbyt duzych różnic temperatur i do zjawiska puntu rosy w podłożu. Nie należy utrzymywac zbyt niskich temperatur w garażu.
Duże okna tarasowe to słońce i ogrzewanie podłogowe. W tym miejscu dochodzi do wyjatkowo wysokich temperatur i suchości powietrza nad parkietem-należy w tym miejscu obniża ogrzewanie podłogowe. Świetnie, że masz ogrzewanie CO w mroźne zimy będziesz dogrzewał grzejnikami a nie podłogówką na full mieszkanie. taki układ to korzystny układ dla parkietu.



bklimkiewicz - 28-03-2009 22:51

19. marca odpisałem Syli w tej sprawie, oczywiscie Twoje porady absolutnie pokrywają się z moimi a obie są zupełnie odmienne od fredi77. Z większością olejów impregnujacych tak sie postępuje. Wcieranie padami do pełnego nasycenia a dla satyny ewentualnie wosk lub inne środki zależne od producenta. Witam.Przed wyjściem do pracy przeczytałem wypowiedź Frediego. Niestety, to zbiór tego czego nie należy robić a już z pewnością nie w taki sposób.Zabrałem głos w obronie tych robionych w balona.Jaki jest cel przekazywania takiej "wiedzy" ?Kogo rajcuje naciąganie innych ludzi na straty? B.Klimkiewicz.



bklimkiewicz - 31-03-2009 13:02

i jeszcze odnośnie tego Merbau olejowanego Boną, to jest norma, że olejuje się ją 1 raz?
Nie wiem jak mam rozmawaić z tym parkieciarzem, czy w ramach gwarancji ma to zrobić ponownie i warstwa konserwująca?
A czy jest szansa, zeby polakierować, albo zrobić coś zeby miała taki połysk ta podłoga?
Będę wdzięczna za info, bo w przyszłym tygodniu bede musiała się z nim zmierzyć:-((
Należy tak długo nakładac olej o charakterze impregnatu jak Carls90 aż drewno przestanie wchłaniac ten impregnat olejowy. W zasadzie wystarczą 2-3 razy tj. 120ml/m2 impregnatu Carls90.
Nalezy nałozyc olej szpachlą gumową białą lub szpachlą lakierniczą zostawic na 20 minut i szmatą bawełnianą założoną na pad nadmiar zetrzec. Operację tę nalezy powtarzac aż drewno przestanie pic olej. Aby uzyskac lekki satynowy połysk należy po 12 -24 godzinach wetrzec Carls High-Solid Wax. Olej powinien byc utwardzony, jezeli będzie podłoga lepka należy czekac aż wyschnie. W tym czasie nie należy podłogi użytkowac.
Po jednym razie olej-impregnat wnika w drewno a na powierzchni pozostają miejsca wolne od tegoż impregnatu. Stąd nierówny i bardzo matowy obraz powierzchni. Oczywiście jest to reklamacja. To wina parkieciarza. Niech czyta wskazówki producenta.
Jakim papierem szlifował parkieciarz podłogę na końcu?
Jest również szansa na lakierowanie. Aby jednak uzyskac odpowiedni efekt czeka cię cyklinowanie i na to Bona Naturale (piękny mat) lub lakier nano Pallman lub murexin oba satyna. Witam.Niestety to jest informacja nieścisła. Bona produkuje różne oleje o nazwie Carl`s.Jeżeli stosuje się Carl`s 90,to nakłada się go Blachą nierdzewną(szpachla np.Bony ma 10 cali) lub aplikatorem gumowym(guma olejoodporna).Na drewno egzotyczne ,mało chłonne okres wsiąkania (impregnacji) należy wydłużyć. można zastosować olej Carl`s 45 ,który ma dłuższy okres otwarcia (wolniej wsiąka i schnie).Każdy olej należy rozcierać na podłodze jak kończy się czas jego wsiąkania.Nie wolno zostawić nie wsiąkniętego oleju, bo zasychające kałuże to źle wygladająca wada wykonawcza.Do woskowania zaolejowanej podłogi służy Carl`s HS-Wax.Nakłada się go nie wcześniej niż 3 doby po olejowaniu (olej Carl`s musi się utwardzić).Nakłada się szpachlą bardzo cienką warstwę (1 kg starcza na około 100 m2), następnie poleruje białym padem i zostawia by wyschło i utwardziło się.Olejowane i woskowane produktami Carl`s podłogi pielęgnuje się Carl Wax Oil, Carl`s Cleaner (stosowny,zależny od stopnia zabrudzenia roztwór).Naturalnie,że przejście na lakierowanie podłogi jest, po pewnym czasie, możliwe.Ani lakier ani olej nie jest wieczny.Wieczne jest pióro i życie.B.Klimkiewicz.



ghost34 - 31-03-2009 13:15
ale nie wosk...tylko nie wosk please..



Syla130 - 31-03-2009 15:02
dlaczego nie wosk?
to jak uzyskać lekki połysk na olejowanej podzłodze olejem carls 90. W tej chwili widać u mnie każdą kroplę, przy 2 małych dzieci można oszaleć....a miało byc bezproblemowo:-((



bklimkiewicz - 31-03-2009 16:53
[quote="Syla130"]dlaczego nie wosk?
to jak uzyskać lekki połysk na olejowanej podzłodze olejem carls 90. W tej chwili widać u mnie każdą kroplę, przy 2 małych dzieci można oszaleć....a miało byc bezproblemowo:-(([/quote. Lekki połysk na zalojowanej Carl`s 90 podłodze można uzyskać tylko zaciągając ją Carl`s HS-Wax i froterując(naturalnie po utwardzeniu się wosku).Taką podłogę utrzymuje się w dobrej kondycji za pomocą,oleju pielęgnacyjnego ,który nakłada się blachą bardzo cienko (litr wystarcza do renowacji około 100m2 podłogi.Woskowanie podłogi bywa uciążliwe z innych względów,mianowicie chodzi o widoczne wybłyszczenia powstające po ciąganiu po podłodze różnych ciężkich sprzętów ( to taki skutek jak butelkowanie po ręcznej cyklinie).Naturalnie nie idzie o spożycie zawartości butelki, a o zagniatanie porów w drewnie.Jeżeli Pani podłoga jest zaolejowana, to jest wodoodporna.Sprzątanie polega na odkurzaniu ,kiedy trzeba i uzupełnianiu oleju,który został wyniesiony na butach.Tak jest z każdym olejem do podłóg drewnianych,tak jest z każdą drewnianą i korkową podłogą.Przewaga olejów Carl`s nad innymi jest taka,że to najszybciej sprawne oleje jednoskładnikowe na naszym rynku,nie cuchną ,nawet alergicy się nie uskarżają,są naturalne i mają możliwość pokrycia woskiem (Carl`s HS-Wax),jeżeli przyjdzie ochota.Na marginesie proszę powiedzieć o ile cięższe jest obciążenie użytkowe Pani mieszkania niż centrum handlowego w Bratysławie, bo tamta podłoga jest zaolejowana Carl`s 90 i woskowana HS-Wax, a obiekt jest wskazywany jako podłoga referencyjna.Ponad wszelką wątpliwość wykonawca Pani podłogi nie nauczył jak prawidłowo o nią dbać by była w należytym stanie.Trudno uwierzyć,że w szkole i jednostce wojskowej można bez kłopotów użytkować tak zabezpieczoną podłogę, a w domu to stanowi jakiś problem.Konserwacja to kluczowy problem dla podłóg olejowanych, musi być zgodna z zasadami i według wskazań producenta oleju. B.Klimkiewicz.



ghost34 - 31-03-2009 17:50
Ciekawym niezmiernie, dlaczegóż bona nie została akurat z carlsem..rozpropagowana..szeroko ..i dlaczegóż wiodące firmy zarzuciły systemy opierające się na olejowaniu i woskowaniu.
Zgoda maja je w ofercie ale sprzedaż w stosunku do olejo-wosków jedno i dwuskładnikowych jest minimalna..a to właśnie dlatego że..miedzy innymi woski..są trudne w utrzymaniu..
Widziałem na niejednej posadce traktowanej pasta woskowa bez opamiętania..5 razy w roku (bo sie nie błyszczy)..to nie byłem w stanie niczego już z tym zrobić tylko cyklinować i to po dwóch latach..woskom ja mówię nie..
Kiedys jak nie było innych systemów i jak sie berger z bona o rynek prał..a ledwo podskakiwały biofy i trip trapy zgoda..nie było wyjsca(nawet thermopady sie kupowało..szlag mnie trafi) ale teraz??Nie.
Jedno i dwuskładnikowe olejowoski..na dwa razy..dobrze zapolerowane to jest to.
Instrukcja pielęgnacji na piśmie podpisana przez inwestora..środki pozostawione wraz ze wstępnym "szkoleniem" na budowie..
Posadzki takie są nie do ruszenia..
Pielegnacja??---ręczne wetrzeć vileda parkett-oil w posadzkę każdy potrafi a zajmuje to parę minut nie trzeba znać sie na nakładaniu blacha:o oleju to przecie paranoja jakaś jest żeby każdy użytkownik posadzki na carlsie musiał umieć pracować blachą..jak niejeden parkieciarz tego dobrze nie potrafi..



bklimkiewicz - 31-03-2009 19:47

Ciekawym niezmiernie, dlaczegóż bona nie została akurat z carlsem..rozpropagowana..szeroko ..i dlaczegóż wiodące firmy zarzuciły systemy opierające się na olejowaniu i woskowaniu.
Zgoda maja je w ofercie ale sprzedaż w stosunku do olejo-wosków jedno i dwuskładnikowych jest minimalna..a to właśnie dlatego że..miedzy innymi woski..są trudne w utrzymaniu..
Widziałem na niejednej posadce traktowanej pasta woskowa bez opamiętania..5 razy w roku (bo sie nie błyszczy)..to nie byłem w stanie niczego już z tym zrobić tylko cyklinować i to po dwóch latach..woskom ja mówię nie..
Kiedys jak nie było innych systemów i jak sie berger z bona o rynek prał..a ledwo podskakiwały biofy i trip trapy zgoda..nie było wyjsca(nawet thermopady sie kupowało..szlag mnie trafi) ale teraz??Nie.
Jedno i dwuskładnikowe olejowoski..na dwa razy..dobrze zapolerowane to jest to.
Instrukcja pielęgnacji na piśmie podpisana przez inwestora..środki pozostawione wraz ze wstępnym "szkoleniem" na budowie..
Posadzki takie są nie do ruszenia..
Pielegnacja??---ręczne wetrzeć vileda parkett-oil w posadzkę każdy potrafi a zajmuje to parę minut nie trzeba znać sie na nakładaniu blacha:o oleju to przecie paranoja jakaś jest żeby każdy użytkownik posadzki na carlsie musiał umieć pracować blachą..jak niejeden parkieciarz tego dobrze nie potrafi..
Cóż można na to powiedzieć. Nie wiem dlaczego firmy posadzkarskie nie prowadzą szkoleń, takich szkoleń nie organizują też organizacje branżowe.Nie wiem dlaczego od takich szkoleń firma musi płacić podatek w tym VAT.Zupełnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że podłoga woskowana jest odporna na ślady po ciągnięciu mebli.mebli, tak nie jest i nigdy nie będzie.To że coś można nakładać blachą, nie oznacza,że to jedyny możliwy sposób aplikacji.Ja mam ponad 60 lat pracuję sam , nikogo nie zatrudniam.Dla mnie nie jest problem zaolejowanie dowolnego lokalu i takiego >100m2 także.Nieustannie należy się uczyć, dokształcać.Wiem ,że to ,przynajmniej w Warszawie to jak walenie łbem w ścianę. Mógłbym opowiadać wiele jak usiłowałem przez lata zdobyć wiedzę na ten temat od przedstawicieli handlowych kilku niemieckich firm w Polsce. Zwykle po trzech latach rezygnowałem.Po kilku latach stwierdziłem,że cała wiedza do której można dotrzeć jest za Oceanem.O podłogach można długo. Obecnie istnieje moda na przekonywanie,że podkład i dwa razy lakier nawierzchniowy to dosyć.Czy to słuszny pogląd? Wracając do oleju, czy to,że jest olej z woskiem (z tzw twardym woskiem) , oznacza,że nie można np. olejowanych podłóg użytkowanych przez kilka lat? Ja uważam, że dobrze jest mieć różne możliwości.Jestem także zdania, że należy stosować wyroby tego samego producenta i z tej samej linii produktów do danej pracy.Akurat oleje Carl`s są proste w aplikacji i użytkowaniu, proste w pielęgnacji, i jako takie produkty, są dostępne na terenie Czech, Niemiec i Słowacji w sieci sklepów OBI.Co zaś jest związane z wykonaniem ,zawodowo ,pracy to trzeba się tego nauczyć ,przed pracą.Niestety tego rodzaju wiedza jest bardzo trudna do zdobycia. Idzie taką wiedzę,która jest użyteczna ,a nie jest zaleceniem szlifowania parkiet cykliniarką z papierem 320.B.Klimkiewicz.



jarekkur - 31-03-2009 22:00
Firmy posadzkarskie cóż one mają wspólnego z dzisiejszą firmą parkieciarską.
istnieje dzisiaj od 6 lat zawód parkieciarz. Od wielu lat robi się szkolenia i pokazy dla parkieciarzy. Proszę otworzyc stronę www. Ogólnopolskie Stowarzyszenia Parkieciarzy.com na głównej stronie są dwa zaproszenia na szkolenia. Tych szkoleń jest bardzo dużo w roku. Są pokazy a w ramach wystaw konkursy dla młodych parkieciarzy do 25 lat a także open dla wszystkich. Naprawdę nie jest tak żle ze szkoleniami. Gorzej z ilością szkolonych na tych szkoleniach.
Z obiektami referencyjnymi to jest tak, że zdjęcie jest z dnia odbioru. Po czasie różnie to bywa. Faktem jest, że omawiano przypadek zepsutej podłogi.
Używano tam impregnacyjnego oleju Carls 90. Pani skarży się, że jest matowy i są ślady po kroplach wody.
Stwierdziłem już wcześniej, że za mało oleju jest na posadzce. Zeby podłoga miała satynowy połysk niestety należy w tym przypadku wetrzec wosk i polerowac padami lub szmatami bawełnianymi.
Ja osobiście do olejowania używam dla otrzymania jedwabistej poświaty olejo-wosków High-Solid lub dwuskładnikowych i na pewno nie jest to wtedy Carls 90 mimo, że ma bardzo dużo ciał stałych



bklimkiewicz - 31-03-2009 23:02

Firmy posadzkarskie cóż one mają wspólnego z dzisiejszą firmą parkieciarską.
istnieje dzisiaj od 6 lat zawód parkieciarz. Od wielu lat robi się szkolenia i pokazy dla parkieciarzy. Proszę otworzyc stronę www. Ogólnopolskie Stowarzyszenia Parkieciarzy.com na głównej stronie są dwa zaproszenia na szkolenia. Tych szkoleń jest bardzo dużo w roku. Są pokazy a w ramach wystaw konkursy dla młodych parkieciarzy do 25 lat a także open dla wszystkich. Naprawdę nie jest tak żle ze szkoleniami. Gorzej z ilością szkolonych na tych szkoleniach.
Z obiektami referencyjnymi to jest tak, że zdjęcie jest z dnia odbioru. Po czasie różnie to bywa. Faktem jest, że omawiano przypadek zepsutej podłogi.
Używano tam impregnacyjnego oleju Carls 90. Pani skarży się, że jest matowy i są ślady po kroplach wody.
Stwierdziłem już wcześniej, że za mało oleju jest na posadzce. Zeby podłoga miała satynowy połysk niestety należy w tym przypadku wetrzec wosk i polerowac padami lub szmatami bawełnianymi.
Ja osobiście do olejowania używam dla otrzymania jedwabistej poświaty olejo-wosków High-Solid lub dwuskładnikowych i na pewno nie jest to wtedy Carls 90 mimo, że ma bardzo dużo ciał stałych
Coż, sytuacja jest dobra,ale nie beznadziejna.Proszę nie sądzić,że ja nie znam strony OSP.Proszę nie sądzić,że mam trudności ze znalezienie zakładki szkolenia na tej stronie. Wiem jak te sprawy wyglądają od lat, w Warszawie.Być może gdzie indziej jest lepiej,lecz nie przypuszczam że to różnica zasadnicza.Co do oleju Carl`s , to oczywiście,że jest matowy,bo taki według projektantów z Bony miał być, że nie należy rozlewać wody na podłogę drewnianą, też nie jest tajemnicą dla nikogo.Jakiego oleju i jakich materiałów się do prac posadzkarskich używa, to nie tylko kwestia ich jakości (dla mnie najważniejsza), ale też przyzwyczajenie wykonawcy, świadomość ekologiczna, łatwość użycia, dostępność oryginalnych środków pielęgnacyjnych,znakomity i akceptowany przez ogół klientów wygląd, brak jakiegokolwiek smrodu chemicznego powodującego zastrzeżenia zleceniodawców i ich rodzin, także kobiet w odmiennym stanie. Krótko mówiąc są to produkty wysokiej jakości za przystępną ,akceptowaną cenę. Słowem produkty czołowego producenta z branży.Lepszych nie ma.Naturalnie nawet najlepsze podłogi trzeba sprzątać i przeprowadzać renowacje. A gdyby wykonawca tych prac przekazał stosowną wiedzę klientowi to nie byłoby problemów z utrzymaniem podłogi.Ja zakładam,że nie mógł przekazać , bo sam jej nie miał. Chyba ,że zapomniał.Ale jak pan pisze ,że na podłodze było za mało oleju(była sucha) to jednak główna przyczyną tego stanu jest brak wiedzy.Co do uwagi,że zdjęcie jest z dnia odbioru obiektu referencyjnego, to chciałbym zauważyć, że od poprzedniego ustroju i traktowania klienta Czechy i Słowacja, uwolniła się wcześniej niż Polska, regulacje dotyczące działalności gospodarczej w usługach podłogowych mógł Pan przeczytać rok czy dwa temu na stronach OSP.Na czeskich stronach Bony może Pan porównać liczbę szkoleń i ich tematykę z tymi,które są podobno w Polsce.Zapewniam,ciekawa lektura.Widać nie tylko piwo potrafią robić.A jakiego śledzia można tam zjeść! Z całą pewnością nikt nie będzie tam Pana przekonywał,że dwie warstwy najtańszego lakieru to wystarczy na podłogę w biurze.Cóż rzemiosło i uczciwe podejście do człowieka wszędzie się liczy.B.Klimkiewicz.



jarekkur - 31-03-2009 23:59
Mam akurat tę przewagę nad innymi, że wiedzę czerpię z nie ze źle przetłumaczonych kart technicznych ale bezpośrednio od producenta rozmawiając z technikiem czy z laboratorium. Aby jednak móc prowadzic taką rozmowę trzeba miec ogromne doświadczenie no i oczywiście język co w moim przypadku jest wyjatkowym atutem. W Polsce udało mi się odwiedzic producenta chemii parkieciarskiej na jego zaproszenie co daje możliwośc porozmawiania i przyjrzeniu się interesujących mnie testów a nawet wykonaniu samemu paru testów.
Z Bony to najbardziej mi pasuje Bona Naturale. Jakoś zawsze interesowały mnie własne próby lub przynajmniej dane laboratoryjne z testów lakierów czy olejów.



pattaya - 01-04-2009 00:46
Wybaczcie,że nie czytam całości.
Wypowiem się jako użytkownik.
Mam w domu i lakier , i olej.
Od 3 lat
Nigdy więcej lakieru.



ghost34 - 01-04-2009 01:20
Wykonuje od lat dosyć dużo..posadzek w Czechach z roku na rok coraz wiecej..nawet sami Czesi..nie chcą za bardzo swoich parkieciarzy na terenie Ostrawy i w okolicach niech Pan zgadnie dlaczego..?..
Co do lakieru wodnego 2 skł poliuretanu..250g-300g na metr kwadrat..to już jest bardzo odpowiednia warstwa
Kiedyś ..pamiętam był okres bona rules .bo ..większosc ludzi brała bone spectra była tania i resident..znam pare firm na śląsku które za pomocą tych lakierów robiły powłokę traffica..w Czechach jest to teraz popularne..na własne oczy widziałem w dwóch domostwach..o cudownym "systemie"..właśnie Czeskim 2x blacha i 1 raz wałek..nie wspomnę..nie jest talk do końca..jak Pan pisze i pewnie tez nie jest tak do końca..jak ja piszę ..ale nie generalizowałbym w żadną stronę ani uczciwości..ani..nieskalanej fachowości..Pozdrawiam.



bklimkiewicz - 01-04-2009 08:22
Cóż.W Polsce ,też powszechne są oszustwa.Dotyczą wielu spraw.Według mojej wiedzy Ostrawa to Słowacja.Ze względu na ceny Polacy mają nikłe szanse na tym rynku.Przykład polskich górników w kopalniach Ostrawy świadczy o tym że czym innym jest praca u kogoś i praca dla kogoś.Stosowanie lakierów akrylowych jak Resident,Spectra,Chydroparkiet do lakierowania podłóg jest faktem.Faktem jest używanie opakowania od Traffic`a+butelka po wodzie mineralnej z wodą z kranu (udaje utwardzacz).Jeśli idzie o stronę OSP,którą Pan polecał , to tam jest jeszcze 2008 rok.O stronach na których brak informacji o produktach oferowanych do sprzedaży brak informacji tam i gdzie indziej ,tez brak.Jest możliwe,że spotkaliśmy się parę lat temu na szkoleniu OSMO, czy to tak ma wyglądać szkolenie? Co do polityki chyba wszystkich firm na rynku ,marketingowcy przebijają sie do świadomości klientów , że lakierowanie podłogi należy wykonywać lakierami przydatnymi do tego celu i nakładać tyle warstw ile jest potrzebne dla tak obciążonych użytkowaniem podłóg. Z całą pewnością zawsze odpowiednim lakierem do biura ,szkoły czy muzeum będzie Traffic, Flow,Naturale 2-K czy Mega.Ale nigdy nie będzie to dwie warstwy i użytkowanie jak się tylko nie przyklejasz do podłogi.To prawda,że najmniej oszustw jest przy olejowaniu podłóg, ale prawdą jest też częsty brak wiedzy o olejowaniu, konserwacji renowacji tych podłóg.Uczciwość i wiedza jest w cenie.Szczególnie w tych czasach,bo tej pożądanej w sieci łatwo nie znajdziesz.Mam sąsiada jeździ taksówką.Na pytanie czy VW czy Opel, mówi że ten pierwszy to sprawdzone i nie awaryjne rozwiązania.Reasumując nic nie zwalnia od myślenia, ale jak są z oceną trudności to trzeba się zwrócić albo do firmy doradczej, albo do firmy, która wytrzymała na rynku ponad 20 lat.To że nie zbankrutowała,jest najlepszą gwarancją,że inwestycja też zostanie zweryfikowana.Ja myślę,że najbardziej szpeci bieda i to ona wymusza stosowanie erzaców.W gospodarce rynkowej pieniądz jest wyznacznikiem wartości.Przydatności raczej wiedza.B.Klimkiewicz.



ghost34 - 01-04-2009 09:01
Ostrava jest w Czechach..mm do niej bliżej niż do Katowic..ceny akurat mam nieco niższe niż Czesi co wiecej..w Ostrawie..jest pare firm.."parieciarskich" natknołem sie na 3-y i o dwóch nie mam zdania najlepszego..ze wzgledów..jakie napisałem poprzednio niech mi Pan wierzy ze..zaden Czech nie przekraczałby granicy..i jechał kilkadziesiat kilometrów ..aby wziasc firme z Polski..jesliby nie miał..ku temu wyraznych pobudek..



bklimkiewicz - 01-04-2009 12:14

Ostrava jest w Czechach..mm do niej bliżej niż do Katowic..ceny akurat mam nieco niższe niż Czesi co wiecej..w Ostrawie..jest pare firm.."parieciarskich" natknołem sie na 3-y i o dwóch nie mam zdania najlepszego..ze wzgledów..jakie napisałem poprzednio niech mi Pan wierzy ze..zaden Czech nie przekraczałby granicy..i jechał kilkadziesiat kilometrów ..aby wziasc firme z Polski..jesliby nie miał..ku temu wyraznych pobudek.. Co można do tego dodać.Jest oczywiste,że najtańszy lakier akrylowy jest nieodpowiedni do podłogi.Do drewna np boazerii się nadaje,ale też nie do każdej, bo w poczekalni gdzie jest dużo ludzi np u stomatologa czy w biurze notarialnym z pewnością nie.Klienci wytrą go okryciami, a nie wszystkie można domalowywać(pomijając trudności ze szlifowaniem).Niska cena na pracę wykonywaną przez polskie firmy przecież z czegoś wynika.Zakładam,że to porównanie dotyczy legalnych usług.Robi Pan kosztorys ofertowy, a w nim są wszelkie koszty.Jeżeli materiały są w Polsce tańsze a oferta konkurencyjna, to ma Pan pracę.Ale czy opisuje Pan realną sytuację? Nie tak dawno ludzie z naszego regionu sprowadzali materiały budowlane z Niemiec,Czech,Słowacj.Wcześniej nawet całe domy do montażu nawet z USA i Kanady.Firmy lokalne mają przewagę ,bo język, gwarancja,doradztwo,pomoc wszelkiego rodzaju,ten sam urząd skarbowy.No i zawsze wprost można uzyskać informację,że coś jest tanie z tego powodu bo nie nadaje się do wymagających zastosowań.Z pewnością można wszędzie spotkać ludzi ,oczekujących "nadzwyczajnych okazji" "podłoga za grosz,lakier za darmo","szpachlowania 4mm szczelin za darmo,bo to podobno w cenie".Jak możesz być konkurencyjny gdy jesteś legalny,płacisz ZUS,podatki,w tym VAT,ponosisz wszelkie koszty działalności gospodarczej,masz siedzibę Firmy,magazyn,zapasy materiałowe, płacisz za pracowników,to co należy.Wydaje się że nadzwyczajne okazje to zwykłe oszustwo,czyli polowanie na jelenia.Oczywiście cena umiarkowana , to podstawa,ale zbyt niska ,to oszustwo na własne żądanie.Zawsze podstawą jest kosztorys ofertowy.B.Klimkiewicz.



ghost34 - 01-04-2009 13:01
Ale czy opisuje Pan realną sytuację?

Zapraszam pojedziemy obaczymy...to co Pan opisuje juz na mnie nie działa kazdy działa tak samo, na równych zasadach ja juz dawno przestałem biadolic.
Firm krzaczków..juz jest bardzo niewiele..wykruszaja sie z czasem na szczescie..chociaz dalej mozna otworzyc gazetke regionalna i obaczyc cyklinowanie z lakierem 35 zł..hehe ale to nie konkurencja..nie przejmuje sie tym..
W Czechach bona, lagler, mapei..jest drozszy niz w Polsce..We włoszech mapei jest znacznie tańszy..wszystko zalezy..Ale powiadam nie ma mitu "fachowości" czeskich parkieciarzy wśród samych Czechów..dlaczego u Pana jest nie wiem..??



bklimkiewicz - 01-04-2009 17:44

Ale czy opisuje Pan realną sytuację?

Zapraszam pojedziemy obaczymy...to co Pan opisuje juz na mnie nie działa kazdy działa tak samo, na równych zasadach ja juz dawno przestałem biadolic.
Firm krzaczków..juz jest bardzo niewiele..wykruszaja sie z czasem na szczescie..chociaz dalej mozna otworzyc gazetke regionalna i obaczyc cyklinowanie z lakierem 35 zł..hehe ale to nie konkurencja..nie przejmuje sie tym..
W Czechach bona, lagler, mapei..jest drozszy niz w Polsce..We włoszech mapei jest znacznie tańszy..wszystko zalezy..Ale powiadam nie ma mitu "fachowości" czeskich parkieciarzy wśród samych Czechów..dlaczego u Pana jest nie wiem..??
Nie wierzę w żadne mity.dotyczy to wszystkich miejsc.Na każdym rynku są koszty prowadzenia działalności. Są tak samo w Polsce jak i gdzie indziej złodzieje i ludzie nieuczciwi.W Polsce nie jest ich więcej.Akurat produkty Bony mają w całej Europie zbliżoną cenę.Taka polityka cenowa.Ja nie oceniam niczego, tylko zauważam,że nie każdy lakier nadaje się do każdego zastosowania, niemniej jednak 3 warstwy lakieru nawierzchniowego to jest ni mniej niż 300g/m2 norma zużycia to 100-120g/m2 na warstwę.Do każdego więc musi dotrzeć, że 300-360g lakieru nawierzchniowego plus podkład to na każdej podłodze musi być, inaczej nie będzie polakierowana.Materiały te mają swoją wartość.Co do cen sprzętu,to naturalnie są różne ,ale w Polsce wysokie.To co i gdzie przedsiębiorcy kupują zależy od formy zakupu ,systemu opodatkowania i paru innych czynników łącznie z dostępnością kredytu.Szczęśliwie żyjemy w wolnym kraju i w EU.Pan musiał mnie źle zrozumieć ,ja nie narzekam,nie kwękam,nie stękam. Jestem zadowolony z życia i z warunków otaczających. Mam świadomość, że zbliżam się do końca mojej działalności zawodowej. Wiem,że człowiek po to się rodzi żeby mógł umrzeć. Mnie to nie męczy.Co do lepszej organizacji szkoleń i ich ilości,zawodowych w Czechach i Słowacji dla monterów podłóg jaki dla parkieciarzy mam inne zdanie.Mam też inne że ten zawód w naszym kraju ma jakąś niezwykłą renomę.Powtarzające się problemy z pielęgnacją podłóg olejowanych i lakierowanych, oraz używanie materiałów niezgodnych z technologią to świadectwo,że ja mam rację.Wcale nie chodzi o to,że moje na wierzchu.B.Klimkiewicz.



ghost34 - 01-04-2009 18:06
Co do ostatniego zdania się zgadzam..co do lakierów..echh..no niech bedzie ale akurat traffica sie na warstwe120g wedle mojej wiedzy i doświadczeń z tym lakierem nie kładło tylko 2kpu bergera....traffic sie marszczył jak sie go nalało za wiele..
Reklamacja jedyna..(w dwóch progach punktowo odbił mi traffic jakies dwa lata temu) w bonie była bardzo zlewczo pouczajaca..wiec odseparowałem sie od firmy( a siedziałem w niej od 2000 roku) ..i naprawiłem na własny koszt..nie są juz sami..na szczescie a zachowują sie jakby byli..
Co do traffica ..mam na szkoleniach których jest naprawde dosyc duzo..u nas ..wiele sygnałów od braci parkieciarskiej ze to juz naprawde nie to co kiedyś...i potrafi sie nieźle namieszać od własnie mniej wiecej dwóch lat.
Bona jest droższa w Czechach moze to wynika z kursu ale jest.

Pozdrawiam.



bklimkiewicz - 01-04-2009 22:39

Co do ostatniego zdania się zgadzam..co do lakierów..echh..no niech bedzie ale akurat traffica sie na warstwe120g wedle mojej wiedzy i doświadczeń z tym lakierem nie kładło tylko 2kpu bergera....traffic sie marszczył jak sie go nalało za wiele..
Reklamacja jedyna..(w dwóch progach punktowo odbił mi traffic jakies dwa lata temu) w bonie była bardzo zlewczo pouczajaca..wiec odseparowałem sie od firmy( a siedziałem w niej od 2000 roku) ..i naprawiłem na własny koszt..nie są juz sami..na szczescie a zachowują sie jakby byli..
Co do traffica ..mam na szkoleniach których jest naprawde dosyc duzo..u nas ..wiele sygnałów od braci parkieciarskiej ze to juz naprawde nie to co kiedyś...i potrafi sie nieźle namieszać od własnie mniej wiecej dwóch lat.
Bona jest droższa w Czechach moze to wynika z kursu ale jest.

Pozdrawiam.
Cóż z tą ceną to wiadomo jak jest,zależy gdzie się kupuje.W różnych miejscach różnie się kształtuje.Norma zużycia to 100-120g/m2 na warstwę, zależy jak wiadomo od rodzaju wałka (jest parę do wyboru) albo aplikatora.Ja używam tylko wyrobów Bona,naturalnie nie klejów bo tych nie chcą mi sprzedawać.Takich jakich potrzebuję,(proponują żebym kupował wagonami).To prawda,że najwięcej wysiłku przykładają do zniechęcenia klienta, a o serwisie sprzętu zakupionego lepiej nawet nie wspominać (wymiana przewodu zasilającego na gwarancji trwa ,w szczycie sezonu, ledwie miesiąc a wydanie karty gwarancyjnej tyko 3 miesiące.) Produkty to czołówka światowa,za to traktowanie klientów to poprzedni ustrój.Zawsze kombinują jak czegoś nie sprzedać a na pytanie czy można zamówić, odpowiedź NIE BO NIE,to normalka.Ale to najlepsze wyroby tego rodzaju na rynku, więc takie zachowanie trzeba znosić. O szkolenia nie trzeba się przejmować jest strona amerykańska,niemiecka,austriacka ,czeska i szwedzka.Są PDF z manualami,więc jak chcę wiedzy to ją mam i ograniczenie kontaktów jest nawet miłe. B.Klimkiewicz.



fredi07 - 02-04-2009 22:34
Zgadzam się z Duchem, że tak właśnie ze dwa lata traffic się strasznie zepsuł. Tej klasy lakiery to drogi poliuretan w którym rozpuszczalnikiem jest woda a ostatnio traffic wygląda jak sam rozpuszczalnik. Ostatnio robiłem polskim dwuskładnikiem Nowola. Super lakier. Widać po gęstości, że dali tego poliuretanu więcej niż miał traffic jak wchodził na rynek.



Strona 18 z 29 • Znaleziono 4006 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.