ďťż

Parkiet olejowany czy lakierowany

Parkiet olejowany czy lakierowany





jarekkur - 19-04-2009 23:58
Co do rur było mi wiadome, że są do co ale często przechodzą pod płytka warstwą wylewki i tylko w peszelu. Masz szczęście u ciebie jest książkowo,brawo.





jarekkur - 20-04-2009 00:25
fredi77 o czym ty piszesz. Co ma miksokret z twardzielą wspólnego. Myślisz, że lany z gruszki anhydryt nie ma twardzieli albo z betoniarki jastrych cementowy.
skąd się bierze twardziel już pisałem i tutaj i w PP. Większośc wylewek robina w Polsce nie nadaje się pod parkiet. Ustalono, że w mieszkaniach wystarczy wylewka B10 lub B15. Aby wylewka sprostała typowemu przyrostowi wilgoci (lato/zima) musi przyjąc naprężenia w drewnie i kleju związane z tą zmianą wilgoci. Te wylewki tego nie zrobią. To musi byc minimum B20 czyli po nowemu C-25 F-5. O tym czy wylewka jest B10 czy B20 decyduje ilośc wody na 100 kg cementu. B20 daje stosunek cement/woda 0,45-0,50. Czyli na 100kg cementu 45 -50 litrów wody plus inne dodatki. Chłopcom się nie chce rozprowadzac gęstej gliniastej masy cementu, żwiru i piachu więc dodają wody i z tego powodu produkują mist ale nie są umęczeni. Twardziel wychodzi na powierzchni z docierania powierzchni maszyną podobną do columbusa ze skrzydełkami pod spodem.
Jezeli subit lub bitumin znikał w betonie to dlaczego go zostaje na wierzchu tak dużo. Papę dawano jako zabezpieczenieprzed wilgocią a nie znikania lepiku w betonie. Jeżeli dla ciebie wykładnią trwałości posadzki parkietowej jest to, że trzyma się bo ma pióro i wpust to jak się trzyma klejony na lepik z paku węglowego lub smoły asfaltowej bruk drewniany. Również klejono w ten sposób ale rzadko mozaikę 8mm na papierze.
Jeżeli kleisz na twardzieli i uważasz, że dobrze robisz to rób to dalej ale jedynie małe powierzchnie, żebyś mógł zapłacic za szkody, bo na większych powierzchniach możesz przestac byc właścicielem domu, czego ci nie życzę, ostrożnie.
w Warszawie w marcu robiłem ekspertyzę 8 mieszkań z 14, wszystko poszło w górę razem z klejem. klej się wogóle nie trzymał wylewki. Twardziel a na niej dodatkowo grunt a klej bez śladowo odchodził, dlaczego? Ja wiem.



fredi07 - 20-04-2009 01:19
Jarek ja kładę parkiety od 1988 roku a tato to od...od zawsze chyba. Cyklina Klimkiewicz nas opuścił. Zauważyłeś? Czytać go nie mogłem ale jakoś żal. Starszy człowiek pracuje na starych maszynach (chyba SP 25) można tym zrobić idealną podłogę ale narobić się trzeba. Jednak Humell jest wydajniejszy i precyzejniejszy. Nie obraź się ja tu jestem od niedawna w parkietach brylujesz Ty i Duch ale jakby mnie np sparaliżowało i niemógłbym założyć sobie parkietu to z Was dwóch wziąłbym Ducha. Zawsze praktyka lepsza od teorii. Drewno trzeba czuć,V zmysł. Duch go ma. Parkieciarzy to nas jest mało ale każdy jest kierowcą. Duch to pojedzie czy to trampek czy mercedes a Ty Jarek to będziesz słuchał czy może w gaźniku strzela i ile za to wziąść.
PS
Dwa razy w mojej karierze wstał mi parkiet: Raz miejscami na sali gimnastycznej po powodzi z 1997 roku. Przez tydzień był 1,5 m pod Odrą. I byłoby to do naprawy tylko szlam i smród stęchlizny. Drugi raz strzelił wąż CO pod podogą. Tak,ze spokojna twoja główka o parkiety które zakładam.



zott36 - 20-04-2009 08:14
Witam
Chciałam sie zapytać Panów czy parkiet teak nadaje sie do mieszkania o metrazu 45m2 przy obciążeniu 2 koty i male dziecko .Sprawdzi się , czy mam sobie darować ?. Pytam dlatego iz, zakochałam się w teaku firmy Globalwood(chodzi o kolor teaku) Parkiet gotowy o wymiarach 15X90X1200 lakierowany 7 warstwami.
Czy ten gotowy lakierowany parkiet równiez mogę połozyc w łazience?

Chciałabym się dowiedzieć czy warto inwestować w taką podłogę za m2 190-220 zł .i ile dodatkowo może kosztować montaż takiej podłogi w Warszawie( w sumie to chyba byłoby tylko przyklejenie do podłogi) , czy może lepiej zdecydować się na tradycyjne położenie parkietu tez teak.?
Czy taki parkiet gotowy juz lakierowany o wymiarach 15X90X1200, będę mogła wycyklinowac? i ile razy?





jarekkur - 20-04-2009 10:24

Jarek ja kładę parkiety od 1988 roku a tato to od...od zawsze chyba. Cyklina Klimkiewicz nas opuścił. Zauważyłeś? Czytać go nie mogłem ale jakoś żal. Starszy człowiek pracuje na starych maszynach (chyba SP 25) można tym zrobić idealną podłogę ale narobić się trzeba. Jednak Humell jest wydajniejszy i precyzejniejszy. Nie obraź się ja tu jestem od niedawna w parkietach brylujesz Ty i Duch ale jakby mnie np sparaliżowało i niemógłbym założyć sobie parkietu to z Was dwóch wziąłbym Ducha. Zawsze praktyka lepsza od teorii. Drewno trzeba czuć,V zmysł. Duch go ma. Parkieciarzy to nas jest mało ale każdy jest kierowcą. Duch to pojedzie czy to trampek czy mercedes a Ty Jarek to będziesz słuchał czy może w gaźniku strzela i ile za to wziąść.
PS
Dwa razy w mojej karierze wstał mi parkiet: Raz miejscami na sali gimnastycznej po powodzi z 1997 roku. Przez tydzień był 1,5 m pod Odrą. I byłoby to do naprawy tylko szlam i smród stęchlizny. Drugi raz strzelił wąż CO pod podogą. Tak,ze spokojna twoja główka o parkiety które zakładam.
Powtarzam obyśmy się nie spotkali w niesprzyjających okolicznościach.
Stawiam moje 16 lat praktyki i wiedzę przeciwko twojej praktyce wiedzy.
Nie obraź się ale widzę co jakiś czas - gdy oglądam powstałe szkody na posadzkach-totalny brak wiedzy tej podstawowej z fizyki i chemii budowlanej nawet u doświadczonych parkieciarzy.

Z ghostem to my sobie wzajemnie doskonale dajemy radę w praktyce.
Ty jak sam przyznałeś a wynika tak z tekstu nie lubisz się uczyc, teorę obrócic w praktykę i jeżeli to możliwe to i odwrotnie. Ghost to robi i nawet bardzo chętnie, dlatego-nie obraź się - ale jesteśmy daleko dalej niż ty.

Tak zwany V zmysł to u człowieka czucie, a VI to intuicja, chyba, że się mylę. Może Ciebie ratuje intuicja. Ja osobiście drewno traktuję z miłością i dużym respektem. Na intuicję wolę się nie powoływac, ponieważ w mojej pracy to klient płaci, to on i ja będziemy mieli kłopoty, jeżeli mnie intuicja zawiedzie.
Wszystko musi byc korekt i w protokołach z badań. Ty możesz robic jak chcesz, twoja sprawa. Ale możesz byc pewny, że nie zleciłbym ci samodzielnego przygotowania podkładu, ustalenia chemii itp.ponieważ podchodzisz zbyt obojętnie do najnowszych reguł techniki i sztuki parkieciarskiej, norm etc.

Poza tym trochę ta twoja uwaga zrobiona na temat ...ty jarek będziesz itd....i ile zato wziąc... jest prostacka. Ja nie poto sprawdzam podkład pod parkiet aby coś wziąc ale poto aby miec spokój i spac spokojnie razem z użytkownikiem. Nie samo układanie jest najważniejsze ale przygotowanie podkładu i materiały pomocnicze. Krótko mówiąc fizyka i chemia budowlana się kłania. Ja używając twojej metaforyki "wjeżdżam mercedesem i nim wyjeżdżam", jeżeli chodzi o każdy rodzaj posadzki. Ty byc może wjeżdżasz mercedesem ale uważaj abyś nie wyjechał trampkiem.



jarekkur - 20-04-2009 10:55

Witam
Chciałam sie zapytać Panów czy parkiet teak nadaje sie do mieszkania o metrazu 45m2 przy obciążeniu 2 koty i male dziecko .Sprawdzi się , czy mam sobie darować ?. Pytam dlatego iz, zakochałam się w teaku firmy Globalwood(chodzi o kolor teaku) Parkiet gotowy o wymiarach 15X90X1200 lakierowany 7 warstwami.
Czy ten gotowy lakierowany parkiet równiez mogę połozyc w łazience?

Chciałabym się dowiedzieć czy warto inwestować w taką podłogę za m2 190-220 zł .i ile dodatkowo może kosztować montaż takiej podłogi w Warszawie( w sumie to chyba byłoby tylko przyklejenie do podłogi) , czy może lepiej zdecydować się na tradycyjne położenie parkietu tez teak.?
Czy taki parkiet gotowy juz lakierowany o wymiarach 15X90X1200, będę mogła wycyklinowac? i ile razy?
Parkiet wielowarstwowy mozna również stosowac w łazience ale musi on jak podłoże a także parkieciarz spełnic kilka podstawowych warunków. Ponieważ w twoich warunkach dziecko i dwa koty taki wielowarstwowy parkiet z warstwą użytkową około 4mm albo i mniej - producenci i handlarze unikają podawania tego wymiaru-jest posadzką na dużo mniej lat niż parkiet lity. Stosunek żywotności to 15/100 lat. Dobrym rozwiązaniem byłoby ułożenie parkietu litego z teak'u w całym mieszkaniu również w łazience. Zalecane tymbardziej, że parkiet wielowarstwowy w Twoich warunkach mimo tych 7 warstw lakieru szybciej straci warstwę wierzchnią (około 1-2 cyklinowania) niż parkiet lity 5-8 cyklinowania. Poza tym lakieru na parkiecie wielowarstwowym jest około 90mikronów grubości zaś na litym przy trzech warstwach 130.
Twardośc lakieru na parkiecie wielowarstwowym zasadniczo poza wyjątkami nie jest wcale większa niż na parkiecie litym. Oczywiście lakiery nanoszone przez parkieciarza odporne na ścieranie, twarde i odporne na zarysowania w warunkach laboratoryjnych są też różne i różnią się ceną.
Działanie piasku, twarde ostre zabawki, woda, pazury kocie nie są tak groźne bo koty je chowają przy chodzeniu, jedynie podczas kocich zabaw mogą szkodzic powłoce lakieru czy oleju i to na wielowarstwowym gotowym parkiecie jak i wykonanym na miejscu. Twardośc teak'u odpowiada mniej więcej twardości dębu, oczywiście jest średnia twardośc. Są elementy parkietu które są bardzo twarde i bardzo miękkie stąd średnia twardosc. Teak jest zato bardzo spokojnym drewnem. Przy zmianach klimatycznych zachodzących w okresie roku między zimą -bardzo sucho- i latem -wilgotno- teak reaguje bardzo wolno i w niewielkim zakresie. Jest to drewno ze względu na swoją "tłustośc" zawartośc olejków eterycznych odporne na działanie wody. Dlatego używa się go na jachtach - tych o podwyższonym standardzie.
Krótko mówiąc, jeżeli ma byc teak to lity. Mam w warszawie wykonawców mogę podac na priv. Sprawdzą wszystko, przetestują, pomierzą i doradzą oraz wykonają.



ghost34 - 20-04-2009 11:34
Co do twardości samego drewna jarekkur napisal dość o tem co do lakieru na tej desce echhh czy propa paya , czy treffert..wlasciwie to samo zalecalbym zmatowienie i polakierowanie tej podlogi dodatkowo globalwood to blizniaczy produkt ipowoodu
z tym druguim miewam do czynienia..i zawsze go dodatkowo lakieruje i olejuje..to jest lita deska panie jarku..15stka jedno i dwulamelowa..jak wnosze po szerokosci 90mm to Pani chodzi o jednolamelowa..ja bym ja ulozyl..spokojnie jesli sie desenm podoba z zastrzezeniem dodatkowej warstwy lakieru..na lazienke zas dalbym olejowana..tez z dodatkowym olejem..odpada cyklinowania..wiec szacunkowo bedzie taniej jakies 60-70 zł ulozenie klej plus grunt, warstwa lakieru z robocizna ws contact okolo 10 zl...

teraz litego surowego teaku..koszt jest na zbilzonym poziomie do ipowoodu i globalwoodu..do tego cyklinowanie 3 warstwy alkieru lu olejowanie..noo wyjdzie spokojnie jakies 50 zł drozej ..wedlug mnie..:)warstwa uzytkowa...jak na surowym egzotyka okolo 5mm..:)

link do lakieru ktorym jest potraktowany globalwood..

http://www.treffert.com/
pozdrawiam.



ghost34 - 20-04-2009 11:40
[quote]
Jarek ja kładę parkiety od 1988 roku a tato to od...od zawsze chyba. Cyklina Klimkiewicz nas opuścił. Zauważyłeś? Czytać go nie mogłem ale jakoś żal. Starszy człowiek pracuje na starych maszynach (chyba SP 25) można tym zrobić idealną podłogę ale narobić się trzeba. Jednak Humell jest wydajniejszy i precyzejniejszy. Nie obraź się ja tu jestem od niedawna w parkietach brylujesz Ty i Duch ale jakby mnie np sparaliżowało i niemógłbym założyć sobie parkietu to z Was dwóch wziąłbym Ducha. Zawsze praktyka lepsza od teorii. Drewno trzeba czuć,V zmysł. Duch go ma. Parkieciarzy to nas jest mało ale każdy jest kierowcą. Duch to pojedzie czy to trampek czy mercedes a Ty Jarek to będziesz słuchał czy może w gaźniku strzela i ile za to wziąść.
PS
Dwa razy w mojej karierze wstał mi parkiet: Raz miejscami na sali gimnastycznej po powodzi z 1997 roku. Przez tydzień był 1,5 m pod Odrą. I byłoby to do naprawy tylko szlam i smród stęchlizny. Drugi raz strzelił wąż CO pod podogą. Tak,ze spokojna twoja główka o parkiety które zakładam.
Powtarzam obyśmy się nie spotkali w niesprzyjających okolicznościach.
Stawiam moje 16 lat praktyki i wiedzę przeciwko twojej praktyce wiedzy.
Nie obraź się ale widzę co jakiś czas - gdy oglądam powstałe szkody na posadzkach-totalny brak wiedzy tej podstawowej z fizyki i chemii budowlanej nawet u doświadczonych parkieciarzy.

Z ghostem to my sobie wzajemnie doskonale dajemy radę w praktyce.
Ty jak sam przyznałeś a wynika tak z tekstu nie lubisz się uczyc, teorę obrócic w praktykę i jeżeli to możliwe to i odwrotnie. Ghost to robi i nawet bardzo chętnie, dlatego-nie obraź się - ale jesteśmy daleko dalej niż ty.

Tak zwany V zmysł to u człowieka czucie, a VI to intuicja, chyba, że się mylę. Może Ciebie ratuje intuicja. Ja osobiście drewno traktuję z miłością i dużym respektem. Na intuicję wolę się nie powoływac, ponieważ w mojej pracy to klient płaci, to on i ja będziemy mieli kłopoty, jeżeli mnie intuicja zawiedzie.
Wszystko musi byc korekt i w protokołach z badań. Ty możesz robic jak chcesz, twoja sprawa. Ale możesz byc pewny, że nie zleciłbym ci samodzielnego przygotowania podkładu, ustalenia chemii itp.ponieważ podchodzisz zbyt obojętnie do najnowszych reguł techniki i sztuki parkieciarskiej, norm etc.

Poza tym trochę ta twoja uwaga zrobiona na temat ...ty jarek będziesz itd....i ile zato wziąc... jest prostacka. Ja nie poto sprawdzam podkład pod parkiet aby coś wziąc ale poto aby miec spokój i spac spokojnie razem z użytkownikiem. Nie samo układanie jest najważniejsze ale przygotowanie podkładu i materiały pomocnicze. Krótko mówiąc fizyka i chemia budowlana się kłania. Ja używając twojej metaforyki "wjeżdżam mercedesem i nim wyjeżdżam", jeżeli chodzi o każdy rodzaj posadzki. Ty byc może wjeżdżasz mercedesem ale uważaj abyś nie wyjechał trampkiem.
Pax między chrzescijany ja ci reki fredi do parkietu nie odmawiam, ale czaswem naprawde wykazujesz sie hmm nieznajomoscia procesow przepraszam..ja tez uwazalem ze mam nosa..ale od paru lat nos to naprawde o wiele za malo przy sztucznych osuszaczach, gabarytach metrazach, roznorodnosci chemii i drewna..
mam pracownika ktory jest swietny ma poglady podobne..do Ciebie..ale jakies 3-4 lata temu zachodzil w glowe dlaczego cabreuva odchodzi z wylewka..jak mu zaczolem wyjasniac trzasnol drzwiami..bo przecie on od wczoraj nie pracuje i zawsze tak robi.. a drewno uczy szacunku..do wiedzy jak zaden inny material budowlany..teraz juz wie ale dla tamtej posadzki bylo niestety za pozno a koszta ponioslem niemale..on zreszta w jakiejs mierze tez to byla bardzo cenna nauka..dla nas wszystkich..Pozdrawiam.

aaa i ja juz na kolanach nie naginam od jakiegos roku raz na czas tylko potrenuje..zeby nie wyjsc z wprawy..co wcale nie znaczy ze caly czas sie nie uczę..za duzo klientow, faktur i spraw pracowniczych i innych wszelakich na glowie..na budowie i tak telefony nie daja mi sie skupic na posadce..



jarekkur - 20-04-2009 12:20
Dzięki ghost na globalwood jest ekologiczna dyspersja akrylowa utwardzana UV.
Zgadzam się z Tobą w przypadku litego drewna z teaku.
W moim poscie starałem się wykazac różnice między warstwówką a litym elementem posadzki drewnianej, myśląc, że jest to warstwówka!!!
Masz ghost rację jezeli ten materiał jest lity.

Warto by było gdyby producenci produkowali elementy na na klej z obnizonym pióro-wpustem. W ten sposób podniosłaby się żywotnośc tych posadzek o 30 lat. 1mm/15lat.



ghost34 - 20-04-2009 12:49
tez sie zgadzam kurna co im zalezy dodac te 2mm odejmujac dol i kurcze pioro musi miec koniecznie 5mm nie moze miec 4ry nurtuje mnie to...



.ajk - 20-04-2009 12:56
To znowu ja - niestety :evil:
Już byłem zdecydowany na zakup Egzotenground i lakieru Deva Quick idę do sklepu a tu Pan pokazuje mi tablicę z parkietem bukowym pokrytym lakierem poliuretanowym rozpuszczalnikowym i lakierem wodnym.
Ten pierwszy wyglądał jak lakier na mojej sali gimnastycznej w latach 80-tych (żółty, ciemny) a drugi jasny piękny buk - czyli taki jaki żonie się spodoba (czyt. taki ma być). Pan stwierdził że tylko po zastosowaniu lakierów wodnych dostanę jasny parkiet i że nigdy mi nie ściemnieje? więc wybrał mi jakieś mleczko - jako podkład i hartz-lack apu2 3 warstwy w promocji za 1200 :evil:
Sklep od którego kupiłem klej i który wzbudza moje większe zaufanie wyśmiał swojego konkurenta i powiedział że w takim wypadku to mi ten parkiet wyłudkuje i jedyne skuteczne rozwiązanie to:
1. Berger UniQuick jako podkład
2. Warstwa DevaQuick żeby oddzielić moją drogą buczynę od lakieru wodnego
3. Dwie warstwy Berger EcoGold HM albo 2K-PU
Wyszło podobnie cenowo bo około 1100-1300 (zależnie od wierzchniej warstwy lakieru).
Tak więc poddaję się i jeszcze raz proszę o opinie tylko zmieniają się wymagania - w efekcie ma być jasny trwały kolor (uśmiechnięta żona gratis)
aha i jeszcze powinien być łatwy w nakładaniu :oops:



ghost34 - 20-04-2009 13:20
kuswa co za ... :evil: :evil:

po pierwsze jak chciales tani lakier a dobry rozpuszczalnikowy dwuskladnik to ci nazwe podalem..i quick sie nadaje ale zgadza sie ze to smierdziuch...a po zywicach syntetycznych zawsze parkiet sciemnieje i lekko zzolknie
po drugie..nieprawda calkowita jest ze parkiet pod jakimkolwiek lakierem nie sciemnieje..mozna sprobowac ws duo wraz z uv protect z firmy loba ale kto wie jak sie rozni praktyka od laboratorium to wie tez ze moze byc z tym roznie za dwa 3 lata dopiero bedzie mozna miec jakas tam pewnosc.

Dlaczego po egzoten gruncie i apu-2 mialaby wylodkowac buczyna.. :o
spokojnie mozesz uzyc tego systemu..tylko lakieruj w ten sposob nakaladasz egzoten walkiem welurowym raz czekasz okolo dwoch godzin i nakladasz warstwe apu-2(postepujac zgodnie z instrukcja ktora jest w kazdym wiadrze) po 24 godzinach nakladasz 2ga warstwe apu-2..i po 48 godzinach nakladasz 3ecia..po uprzednim zmatowieniu odkurzeniu i wymyciu powloki..do matowienia siatka lub papier 150tka.

Jak tamten koles z bergera jest takim wspanialym mieszaczem systemow wiec niechaj sam polakieruje nikt zadna firma nie uzna ci reklamacji gdyby sie cokolwiek dzialo jak pomieszasz jedna firme z druga tak samo w obrebie tej samej firmy jak nie zastosujesz systemu zgodnie z zaleceniami..producenta..nawet jednej marki lakiery potrafia sie pogryzc co dopiero dwoch..

jesli masz zamiar robic sam i chcesz 2skl wodny lakier (podloga bedzie napewno jasniejsza niz po syntetycznym smierdziuchu) powiadam egzoten grunt plus apu-2 zgodnie z zaleceniami..



.ajk - 20-04-2009 13:41

kuswa co za ... :evil: :evil: :oops:


..nieprawda calkowita jest ze parkiet pod jakimkolwiek lakierem nie sciemnieje.. to jeszcze jedno pytanie laika - ciemnieje lakier czy drewno?
podobno naciąga wody z lakieru i puchnie
to jeszcze może wyjaśnisz dlaczego Egzotenground a nie A Ground, który poleca sprzedawca? i już cię nie męczę



ghost34 - 20-04-2009 13:48
Ciemnieja obie rzeczy ale głownie rzecz jasna drewno, a ground na polskie drewna ALE NIE NA BUKA KUŚWA KTO TO SPRZEDAJE!!!
:evil: :evil:
Po to ci napisalem abys zachowal odstepy czasowe po 24h i 48 h..aby ci slowje nie powstawaly..niech sie ten koles piznie mocno w leb ja wodny podklad z loby na buczyne stosuje i mi wlosy nie wstaja kuśwa gdzie ty to masz te sklepiki??? :evil: :evil:

i spokojnie ja sie nie denerwuje na ciebie tylko na tych "sprzedawców"

jakby ci znowu jakis srube wkrecal pisz zaraz



.ajk - 20-04-2009 14:04

Ciemnieja obie rzeczy ale głownie rzecz jasna drewno, a ground na polskie drewna ALE NIE NA BUKA KUŚWA KTO TO SPRZEDAJE!!!
:evil: :evil:
http://www.polpar.pl - od HertzLacka

gdzie ty to masz te sklepiki??? :evil: :evil: ten drugi to http://www.magiaparkietu.pl - od Bergera,
oczywiście oba tak jak i ja z Częstochowy

i spokojnie ja sie nie denerwuje na ciebie tylko na tych "sprzedawców" Coś Ty nie ma problemu - jestem bardzo wdzięczny za pomoc



ghost34 - 20-04-2009 14:25
to z pewnoscia jacys sprzedawcy nie parkieciarze...



.ajk - 20-04-2009 14:43

Ciemnieja obie rzeczy ale głownie rzecz jasna drewno, Też mi się tak wydawało ale "fachowiec" w sklepie kategorycznie stwierdził że ciemnieje tylko lakier, więc poprosiłem go o sprzedanie mi jakiegoś lakieru do moich drzwi sosnowych i żeby mi nie zżółkły - to powiedział, że sosna to co innego :evil:
No właśnie to przy okazji jeszcze zapytam cobyś polecił do pomalowania drzwi sosnowych? - chodzi mi o ich wybielenie tylko oczywiście żeby pozostała widoczna struktura drewna, jakaś lakierobejca?

ci od Bergera to robią też usługi - mają wypożyczalnie sprzętu itd.



ghost34 - 20-04-2009 14:49
hmm biala bejca zar na to po 3ech dniach ich lakier raz i woda jednoskladnikowa badz dwuskladnikowa (jak zostanie z podlogi moze byc) ma lezaca cienko walkiem jakies 3-4 razy



.ajk - 20-04-2009 14:59

hmm biala bejca zar na to po 3ech dniach ich lakier raz i woda jednoskladnikowa badz dwuskladnikowa (jak zostanie z podlogi moze byc) ma lezaca cienko walkiem jakies 3-4 razy Jeszcze raz wielkie dzięki - jakbyś się wybierał z pielgrzymką kiedyś i szukał noclegu z widokiem na Jasną Górę to zapraszam - tylko raczej od przyszłego sezonu bo w tym to się nie wyrobię żeby zrobić podłogę na piętrze :cry:



ghost34 - 20-04-2009 15:01
jakby nie patrzec nie gustuje w tego rodzaju imprezachhh nie mniej senkjujem



.ajk - 20-04-2009 15:15

jakby nie patrzec nie gustuje w tego rodzaju imprezachhh nie mniej senkjujem :D ja też nie - ale ostatnio sporo się pozmieniało - wczoraj np. przyjechało kilka tysięcy motocyklistów z całej Europy - popijali piwko na trawniku a przed i na zakończenie mszy, na wyraźne życzenie księdza prowadzącego wszyscy odpalali maszyny na pełny gaz i trąbili klaksonami :D :D niezła impra była
ale to już tak off-topic



jarekkur - 20-04-2009 23:19

hmm biala bejca zar na to po 3ech dniach ich lakier raz i woda jednoskladnikowa badz dwuskladnikowa (jak zostanie z podlogi moze byc) ma lezaca cienko walkiem jakies 3-4 razy na drzwi sosnowe jezeli chcesz utrzymac ich kolor polecam lakier meblowy z filtrem UV firmy np. Zweihorn jest również w Polsce. A to tylko dlatego, że po drzwiach się nie chodzi. Miejsce gdzie drzwi mają najwiekszy kontakt z rekami dodatkowa warstwa. Można również zastosowac ich bejcę.



jarekkur - 20-04-2009 23:28

hmm biala bejca zar na to po 3ech dniach ich lakier raz i woda jednoskladnikowa badz dwuskladnikowa (jak zostanie z podlogi moze byc) ma lezaca cienko walkiem jakies 3-4 razy Jeszcze raz wielkie dzięki - jakbyś się wybierał z pielgrzymką kiedyś i szukał noclegu z widokiem na Jasną Górę to zapraszam - tylko raczej od przyszłego sezonu bo w tym to się nie wyrobię żeby zrobić podłogę na piętrze :cry: Ajk powiem krótko. Jak pójdziesz jeszcze raz do sklepu parkieciarskiego to poproś stanowczo o o co Tobie tutaj na forum polecamy. Oni tam mogą sobie pogadac Ty jednak po skończonej ich gadce pozostań przy swoim.
To co Tobie naopowiadali to akurat chciałbym byc na Twoim miejscu. Ta rozmowa przebiegałaby inaczej. Ghost ma absolutną rację.
Buka można wodorozcieńczalnymi lakierami potraktowa ale muszą by długie przerwy między warstwami dochodzące do 12 -24godzin.
Chciałeś tanio i dobrze to ghost zalecił tanio i dobrze. Chcesz jeszcze lepiej ale trochę drożej dołóż jedną warstwę lakieru nawierzchniowego. How.



fredi07 - 21-04-2009 00:45
[quote="jarekkur"]
Jarek ja kładę parkiety od 1988 roku a tato to od...od zawsze chyba. Cyklina Klimkiewicz nas opuścił. Zauważyłeś? Czytać go nie mogłem ale jakoś żal. Starszy człowiek pracuje na starych maszynach (chyba SP 25) można tym zrobić idealną podłogę ale narobić się trzeba. Jednak Humell jest wydajniejszy i precyzejniejszy. Nie obraź się ja tu jestem od niedawna w parkietach brylujesz Ty i Duch ale jakby mnie np sparaliżowało i niemógłbym założyć sobie parkietu to z Was dwóch wziąłbym Ducha. Zawsze praktyka lepsza od teorii. Drewno trzeba czuć,V zmysł. Duch go ma. Parkieciarzy to nas jest mało ale każdy jest kierowcą. Duch to pojedzie czy to trampek czy mercedes a Ty Jarek to będziesz słuchał czy może w gaźniku strzela i ile za to wziąść.
PS
Dwa razy w mojej karierze wstał mi parkiet: Raz miejscami na sali gimnastycznej po powodzi z 1997 roku. Przez tydzień był 1,5 m pod Odrą. I byłoby to do naprawy tylko szlam i smród stęchlizny. Drugi raz strzelił wąż CO pod podogą. Tak,ze spokojna twoja główka o parkiety które zakładam.
Powtarzam obyśmy się nie spotkali w niesprzyjających okolicznościach.
Stawiam moje 16 lat praktyki i wiedzę przeciwko twojej praktyce wiedzy.
Nie obraź się ale widzę co jakiś czas - gdy oglądam powstałe szkody na posadzkach-totalny brak wiedzy tej podstawowej z fizyki i chemii budowlanej nawet u doświadczonych parkieciarzy.

Z ghostem to my sobie wzajemnie doskonale dajemy radę w praktyce.
Ty jak sam przyznałeś a wynika tak z tekstu nie lubisz się uczyc, teorę obrócic w praktykę i jeżeli to możliwe to i odwrotnie. Ghost to robi i nawet bardzo chętnie, dlatego-nie obraź się - ale jesteśmy daleko dalej niż ty.

Tak zwany V zmysł to u człowieka czucie, a VI to intuicja, chyba, że się mylę. Może Ciebie ratuje intuicja. Ja osobiście drewno traktuję z miłością i dużym respektem. Na intuicję wolę się nie powoływac, ponieważ w mojej pracy to klient płaci, to on i ja będziemy mieli kłopoty, jeżeli mnie intuicja zawiedzie.
Wszystko musi byc korekt i w protokołach z badań. Ty możesz robic jak chcesz, twoja sprawa. Ale możesz byc pewny, że nie zleciłbym ci samodzielnego przygotowania podkładu, ustalenia chemii itp.ponieważ podchodzisz zbyt obojętnie do najnowszych reguł techniki i sztuki parkieciarskiej, norm etc.

Poza tym trochę ta twoja uwaga zrobiona na temat ...ty jarek będziesz itd....i ile zato wziąc... jest prostacka. Ja nie poto sprawdzam podkład pod parkiet aby coś wziąc ale poto aby miec spokój i spac spokojnie razem z użytkownikiem. Nie samo układanie jest najważniejsze ale przygotowanie podkładu i materiały pomocnicze. Krótko mówiąc fizyka i chemia budowlana się kłania. Ja używając twojej metaforyki "wjeżdżam mercedesem i nim wyjeżdżam", jeżeli chodzi o każdy rodzaj posadzki. Ty byc może wjeżdżasz mercedesem ale uważaj abyś nie wyjechał trampkiem.[/quote
Powtarzam obyśmy się nie spotkali w niesprzyjających okolicznościach.
Straszysz. To znaczy ekspertyzy robisz w W-wie, Był tu u nas miejscowy ,,ekspert", Pijaczyna i jak niewyplacalny klient mówił, że białe jest czarne to on potwierdzał. Chyba wiesz o kim mówię. Ale był.
Nieznajomość chemii. Jarku ja z wykształcenia jestem chemikiem. Sód (Na) c.a 23 , chlor (Cl) c.a 35 i mamy sól kuchenną. HCN to groźny związek i coś podobnego mamy w naszych utwardzaczach do wody, o niebo bezpieczniejsze ale zakrętki mają zabezpieczenia przed dziećmi.
Dziś już późno ale opiszę wam jak wielki przemysł robi chemię. Loba, Bona. Chemię wszyscy kupują na giełdach. Jedni płacą i biorą np od Shella a inni od Chińczyków często Ci po zakupach składników w Chinach życzą sobie więcej niż ci co kupują dobry surowiec.



fredi07 - 21-04-2009 01:16
Stawiam moje 16 lat praktyki i wiedzę przeciwko twojej praktyce wiedzy
To ja postawię moje 21 lat. Każdy jak jast przekonany to za sprawę głowę by . No nie rękę by położył. Ja wiem i głowy nie żądam bo z kaleką bez rąk to jeszcze pogadam.
PS
Tak teraz wspominając wcześniejsze Twoje posty to wszystko co klient wybrał jest ok. Jak u Krasickiego w ,,Dwóch malarzach".
Ja wolę prawdziwe twarze.



.ajk - 21-04-2009 11:54
To jeszcze ja dla pewności chciałem zapytać odnośnie szpachli - czy mogę zastosować Nc Fugenfiller z HertsLacka zamiast Deva Resiplast? w sumie zostałbym w jednym systemie (dla przypomnienia Egzotenground i APU-2) i byłoby mi to łatwiej zamówić - jeśli nie ma różnic jakościowych i przeciwwskazań technicznych?



ghost34 - 21-04-2009 12:03
tak wlasnie postap..nie inaczej..



jarekkur - 21-04-2009 12:07

To jeszcze ja dla pewności chciałem zapytać odnośnie szpachli - czy mogę zastosować Nc Fugenfiller z HertsLacka zamiast Deva Resiplast? w sumie zostałbym w jednym systemie (dla przypomnienia Egzotenground i APU-2) i byłoby mi to łatwiej zamówić - jeśli nie ma różnic jakościowych i przeciwwskazań technicznych? Oczywiście mozesz tak zrobic. Te środki są porównywalne.



jarekkur - 21-04-2009 12:43
fredi07
niestety nie obracam się w towarzystwie pijaczyn i nie znam takiego eksperta.
ekspertem możesz byc ty i wielu innych ja jestem rzeczoznawcą i biegłym sądowym od posadzek w szerokim znaczeniu.
W Warszawie robiłem w ciagu ostatnich 6 miesiecy 9 ekspertyz. Wyjątkowo duzo przypada ich na Warszawę....?
Co do Krasickiego i jego bajki "Malarze" chcesz powiedzieć, że nie zawsze bycie uczciwym wychodzi na dobre. Czy ty stosujesz taką dewizę w życiu jak malarz Jan. Przedstawiasz ludziom to co chcą usłyszec, lub negujesz aby swoje przedstawic jako piękniejsze.
Tak mogę jedynie zrozumiec poleconą na forum bajkę Krasickiego. Niestety nie jest ona dla mnie. Staram się byc tak obiktywny na ile jest to tylko przy ludzkiej ułomności możliwe. Na pewno zaś uczciwym wobec klenta.
Nie wątpię w Twoją wiedzę chemiczną. Jak mówisz jesteś z wykształcenia chemikiem. O Chińczykach coraz się dowiadujemy. Ostatnio z melaminą w artykułach spożywczych. Trujących plastikach etc. To, że firmy przy tak ogromnej konkurencji oszukują na jakosci jest też wiadome. Pytanie tylko, które tego nie robią. Czyje towary (drewno, chemię) z ręką na sercu można polecac.
czasami na stronach niemieckich wchodzę w Warenstifftungstest i dowiaduję się czyje panele zawierają zbyt dużo formaldehydu, jakie lakiery mimo Blaue Engel nie powinny tego znaku posiada itp.
Czy wiesz, że solą kuchenną można wyregulowac wilgotnościomierze.
Samą solą można również stwierdzi zawilgocenie podkładu ale nie jego dolnych warstw. Tego się nauczyłem jako parkieciarz i o tym mówiłem. Wykształcenie mam z zupełnie innej półki.
Poza tym HCL używa się jako katalizatora do lakierów utwardzanych kwasami słynna Etura Bony. Na szczęście ze wzgledu na zawartośc formaldehydu stosowany przez tanich wykonawców szczególnie cykliniarzy. Do poliuretanów stosuje się katalizatory na bazie izocyjanianów, te są mniej szkodliwe niż lakiery rozpuszczalnikowe.
Z kolei podany przez Ciebie HCN używa się na pewno przy wykonywaniu wyroków śmierci w gazach bojowych ale w lakierach... ciekaw jestem w których natychmiast odstawię. Przecież to jest cyjanowodór. Trujacy w najmniejszych iloąciach. Byc może się mylę.



zott36 - 21-04-2009 14:04
To ja pozwolę sobie wrócić jeszcze do mojego parkietu teak.
Rozważałam kupno globalwood , ale chyba zdecyduję się na parkiet przemysłowy teak.
Tak jak mówiłam , kładłabym go w całym mieszkaniu 45m2 wraz z łazienką z wykluczeniem przedpokoju(tu płytki ) .
Obciążenie to 2 koty + małe dziecko.
Panowie , co proponujecie w tej sytuacji olej czy lakier , nie chciałabym , żeby było zbyt ciemno , bo to małe mieszkanko , ale żeby podłoga była w miarę odporna na rysy.

Mieszkanie odbierałabym za pół roku (deweloper), czy w moim przypadku , można by kłaść już parkiet na posadzce?( wiem , ze to wymaga pomiarów ).
Prosiłabym , również namiar na sprawdzoną ekipę , która by podjęła się zadania( Warszawa) i chętna byłaby do współpracy , przy kolorze drewna .
Czyli pokazałaby różnice na kawałku podłogi (olej, lakier lub np. inny rodzaj oleju, lakieru)
(Do reszty bym się nie wtrącała , bo i tak się nie znam).Mnie interesuje tylko efekt końcowy .
Interesuje mnie jeszcze , co myślicie o kupowaniu drewna w marketach typu , castorama , prakticer, obi ?

Najważniejsze pytanie , może znacie miejsce gdzie mogłabym kupić a przede wszystkim zobaczyć kolor teaku , bo nie ukrywam , ze kolor jest dla mnie bardzo istotny . Spotkałam się z rożnym wybarwianiem teaku , ale nie wszystkie trafiły w mój gust.( Mile widziane okolice i Warszawa)
Pozdrawiam
Zott



fredi07 - 22-04-2009 00:13
W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu.



ghost34 - 22-04-2009 00:42
jaki :roll: :roll: :roll:



fredi07 - 22-04-2009 00:46
Z kolei podany przez Ciebie HCN używa się na pewno przy wykonywaniu wyroków śmierci w gazach bojowych ale w lakierach... ciekaw jestem w których natychmiast odstawię. Przecież to jest cyjanowodór. Trujacy w najmniejszych iloąciach. Byc może się
Jarek cyjanowodór zabija w mgnieniu oka ale nasze wszystkie wodne utwardzacze od niego się wywodzą. Z cyjanowodoru robi się cyjanek srebra AgCN i ten łatwo wprowadza grupę CN do związków organicznych w miejsce wodoru.
Łopatologicznie to w tej 5 litrowej bańce mamy łańcuchy poliuretanu rozcieńczone w wodzie. Jak położymy to bez utwardzacza to wyschnie i będzi lakier na podłodze. Jak jednoskłasdnikowy. Bardziej dla laików to tak jakby nasmarkać na podłogę i to się zeschnie. Nasze izocjany w utwardzaczu to takie rączki które złapią w całość łańcuchy poliuretanów. Rączki się wysuną na skutek roztworu w którym jest poliuretan i z zabójczej grupy cyjanowej zostaje przyjazny kwas mrówkowy. Sam jednak utwardacz to trucizna i to taka nie na żarty. Nie lotna ale spożycie nawet dawki na litr może mieć tragiczne skutki. I już jasne czemu utwardzacze mają zabezpieczenia przed dziećmi?



fredi07 - 22-04-2009 01:37

To jeszcze ja dla pewności chciałem zapytać odnośnie szpachli - czy mogę zastosować Nc Fugenfiller z HertsLacka zamiast Deva Resiplast? w sumie zostałbym w jednym systemie (dla przypomnienia Egzotenground i APU-2) i byłoby mi to łatwiej zamówić - jeśli nie ma różnic jakościowych i przeciwwskazań technicznych? Odbieraj telefony. Dwoniłem.



zott36 - 22-04-2009 08:22

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. Gdzie był kupowany ten parkiet przemysłowy?



.ajk - 22-04-2009 08:34

Odbieraj telefony. Dwoniłem. ups- przepraszam córcia wczoraj 3 latka skończyła więc byłem trochę zamotany.

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. w sumie ja też byłbym zainteresowany tematem - bo szukam rozwiązania na 5m2 drewna do łazienki i teak byłby najładniejszy - najbardziej chodziłoby mi o uzyskanie takiego koloru http://allegro.pl/item616551274_teak...per_tanio.html tzn. jak określiła to małżonka jasny miodowy (i proszę nie wnikajcie w to jaki miód miała na myśli :D ) akurat w czwartek i piątek będę w Warszawie to może udałoby się go zobaczyć?



amiazga - 22-04-2009 21:16
Czy ktoś może mi doradzić, czym uzupełnić dziurę w wylewce? Chodzi o to, że trochę późno zdecydowaliśmy się, że kominek jednak będzie i musiałem wyciąć podłużny pasek wylewki o szerokości 11 cm, żeby zamontować rurę do dopływu powietrza do kominka. Pod spodem mam 2x5cm styropianu,
więc rurę wrzucę na spód, potem zmieści się 5 cm styropianu i nie wiem
tylko, czym to teraz zalać, żeby potem parkiet się na tym trzymał - może
mi ktoś doradzić, jak to zrobić? Dodam jeszcze, że dziura jest w większości przy ścianie, a na długości przejścia salon - kuchnia przy płytkach...



jarekkur - 22-04-2009 22:54

Czy ktoś może mi doradzić, czym uzupełnić dziurę w wylewce? Chodzi o to, że trochę późno zdecydowaliśmy się, że kominek jednak będzie i musiałem wyciąć podłużny pasek wylewki o szerokości 11 cm, żeby zamontować rurę do dopływu powietrza do kominka. Pod spodem mam 2x5cm styropianu,
więc rurę wrzucę na spód, potem zmieści się 5 cm styropianu i nie wiem
tylko, czym to teraz zalać, żeby potem parkiet się na tym trzymał - może
mi ktoś doradzić, jak to zrobić? Dodam jeszcze, że dziura jest w większości przy ścianie, a na długości przejścia salon - kuchnia przy płytkach...
nie widzę tej dziury, przydałoby się zdjęcie.
Jeżeli jest taka jak sobie wyobrażam to po pierwsze musisz ułożyc folię na styropianie starając się podłożyc pod istniejacy jastrych (wylewkę). Nastepnie gotowym z worka jastrychem rozrobionym zgodnie z ze wskazówkami producenta wypełnij otwór i wyrównaj np. kawałkiem deski. Po wyschnięciu ok. 3 tygodnie naciąc na głębokośc 1,5cm wzdłuż łączenie się nowej wylewki ze starą. Ten rowek naciąc takze ale w poprzek co 15cm również na gł. 1,5cm i długośc około 5cm. W te poprzeczne nacięcia włożyc wkręty do drewna długosci 4cm lub drut zbrojeniowy grubości 3mm. Te rowki wycięte i druty zalac żywicą poliestrową i zasypac piaskiem. Staraj się przy tym aby powierzchnia żywicy była równa. Używaj do tego szpachelki stalowej. To wszystko.



ghost34 - 22-04-2009 22:54
spokojnie sa szpachlowki do 10cm wysokosci w trymiga schnace i z loby np i z ceresitu...



jarekkur - 22-04-2009 23:01

spokojnie sa szpachlowki do 10cm wysokosci w trymiga schnace i z loby np i z ceresitu... Powinien to powiązac bo bedzie mu się ruszac. Poza tym nie wiadomo jaki parkiet i jaki kierunek. Mógłby związac parkietem ale czy to się wszysko wie, co na tych budowach się dzieje.



ghost34 - 22-04-2009 23:08
tam jeszcze nie ma parkietu a powyschnieciu szczepic zawsze mozna pozatym nie wiadamo na jakiej powierzxhni rzeczonej "dziury" bedzie lezec parkiet hehe



jarekkur - 22-04-2009 23:29

tam jeszcze nie ma parkietu a powyschnieciu szczepic zawsze mozna pozatym nie wiadamo na jakiej powierzxhni rzeczonej "dziury" bedzie lezec parkiet hehe Pisal, że chce położyc parkiet. Ale 8mm mozaika to też dla wielu parkiet jak również 8mm brzozowa przemysłówka. A to napewno będzie się ruszac wraz z zalaną dziurą.



fredi07 - 23-04-2009 00:39

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. Gdzie był kupowany ten parkiet przemysłowy? Nic Ci to nie da gdzie kupowałem. Są ceny i asortyment dla marki i firmy która robi obrót i dla ,, oszczędnego" który trafia z ulicy. Nie wiem który to już raz wołam: Parkieciarstwo to dziedzina wiedzy.Ale to tylko podłoga i jeśli brylujesz w innych dziedzinach to powiedz czego chcesz i zleć fachowcowi. Wszystko zakupy i wykonastwo. Wszystko kupił, wszystko zrobił za wszystko odpowiada.I wiem, że jeszcze sporo kasy Ci zostanie bo ,,samodzielność" kosztuje. A wiem gdy wchodzę do samodzielnych,że polowania na jeleni trwają bez okresu ochronnego. Ja robię podłogi i z tego żyję w sklepie pracuje kilka osób i z czego żyje? Ostatnio w znanym markiecie budowlanym sprawdzałem ceny parkietów to pomijając, że nie mają tej jakości to jeszcze ze swoim szajsem przegrywają cenowo.



amiazga - 23-04-2009 01:12

tam jeszcze nie ma parkietu a powyschnieciu szczepic zawsze mozna pozatym nie wiadamo na jakiej powierzxhni rzeczonej "dziury" bedzie lezec parkiet hehe Pisal, że chce położyc parkiet. Ale 8mm mozaika to też dla wielu parkiet jak również 8mm brzozowa przemysłówka. A to napewno będzie się ruszac wraz z zalaną dziurą. Dziękuję bardzo ekspertom za informacje :-) Parkiet (najpewniej dwuwarstwówka iroko 13x70x490) wg planów ma leżeć wzdłuż tej dziury, więc jeden pasek deseczek będzie w całości na tej nowej "wylewce" w miejscu dziury, a drugi pasek tak mniej więcej w połowie. Jutro postaram się wkleić zdjęcie - najpierw muszę je zrobić...
I jeszcze pytanie laika - czy "gotowy jastrych" to to samo co "szpachlówka", czy to dwie różne rzeczy? :oops:



zott36 - 23-04-2009 08:02

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. Gdzie był kupowany ten parkiet przemysłowy? Nic Ci to nie da gdzie kupowałem. Są ceny i asortyment dla marki i firmy która robi obrót i dla ,, oszczędnego" który trafia z ulicy. Nie wiem który to już raz wołam: Parkieciarstwo to dziedzina wiedzy.Ale to tylko podłoga i jeśli brylujesz w innych dziedzinach to powiedz czego chcesz i zleć fachowcowi. Wszystko zakupy i wykonastwo. Wszystko kupił, wszystko zrobił za wszystko odpowiada.I wiem, że jeszcze sporo kasy Ci zostanie bo ,,samodzielność" kosztuje. A wiem gdy wchodzę do samodzielnych,że polowania na jeleni trwają bez okresu ochronnego. Ja robię podłogi i z tego żyję w sklepie pracuje kilka osób i z czego żyje? Ostatnio w znanym markiecie budowlanym sprawdzałem ceny parkietów to pomijając, że nie mają tej jakości to jeszcze ze swoim szajsem przegrywają cenowo.
Problem polega na tym , ze teak ma rozną barwę drewna(zresztą jak kazdy parkiet) z czym się już spotkałam , oglądając chociażby takie parkiety w marketach . Tak naprawdę każdy wygląda inaczej.
Chciałabym miec wpływa na to co zostanie położone na mojej podłodze i nie zgodzę się z Panem , ze o tym ma decydowac parkieciarz.
Pod wzgledem jakosci drewna owszem. Natomiast jeśli parkieciarz kupi drewno teak , które nie przypadnie mi do gustu kolorystycznie , to wątpie , zeby chciał wziac za to odpowiedzialnosc i zwrócic koszty.
Dlatego nie zgodzę sie z Panem.
Uważam , ze klient robi taki parkiet jaki mu się podoba/ a wręcz go zachwycił wizualnie , i bez wcześniejszego oglądania się nie obejdzie .
Nikt raczej nie połozy sobie na podłodze czegoś , czego nie widział wcześniej na oczy.
Te czasy kiedy brało się co było(nie ważne jak wyglądało) juz minęły , teraz mozna przebierac , wybierac i wybrzydzac.

I jeszcze jedną bardzo istotna kwestie chciałam poruszyc , bo fachowcy często o tym zapominają .
Parkieciarstwo , to nie jest tylko i wyłącznie połozenie drewnianych klocków i zrobienie z nich podłogi jak lustro , to jest przedewszystkim współpraca z klientem, dyskusja z klientem i słuchanie potrzeb kilenta.
Pan chyba tej lekcji nie odrobił Panie Fredi :P , bo ja mowie , o kolorystyce drewna (istotna dla mnie sprawa), a Pan mówi o tym , ze sam kupuje klientom parkiety.

Wszyscy Pana klienci nie mają wpływu na kolorystykę swojego parkietu?



zott36 - 23-04-2009 08:02

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. Gdzie był kupowany ten parkiet przemysłowy? Nic Ci to nie da gdzie kupowałem. Są ceny i asortyment dla marki i firmy która robi obrót i dla ,, oszczędnego" który trafia z ulicy. Nie wiem który to już raz wołam: Parkieciarstwo to dziedzina wiedzy.Ale to tylko podłoga i jeśli brylujesz w innych dziedzinach to powiedz czego chcesz i zleć fachowcowi. Wszystko zakupy i wykonastwo. Wszystko kupił, wszystko zrobił za wszystko odpowiada.I wiem, że jeszcze sporo kasy Ci zostanie bo ,,samodzielność" kosztuje. A wiem gdy wchodzę do samodzielnych,że polowania na jeleni trwają bez okresu ochronnego. Ja robię podłogi i z tego żyję w sklepie pracuje kilka osób i z czego żyje? Ostatnio w znanym markiecie budowlanym sprawdzałem ceny parkietów to pomijając, że nie mają tej jakości to jeszcze ze swoim szajsem przegrywają cenowo.
Problem polega na tym , ze teak ma rozną barwę drewna(zresztą jak kazdy parkiet) z czym się już spotkałam , oglądając chociażby takie parkiety w marketach . Tak naprawdę każdy wygląda inaczej.
Chciałabym miec wpływa na to co zostanie położone na mojej podłodze i nie zgodzę się z Panem , ze o tym ma decydowac parkieciarz.
Pod wzgledem jakosci drewna owszem. Natomiast jeśli parkieciarz kupi drewno teak , które nie przypadnie mi do gustu kolorystycznie , to wątpie , zeby chciał wziac za to odpowiedzialnosc i zwrócic koszty.
Dlatego nie zgodzę sie z Panem.
Uważam , ze klient robi taki parkiet jaki mu się podoba/ a wręcz go zachwycił wizualnie , i bez wcześniejszego oglądania się nie obejdzie .
Nikt raczej nie połozy sobie na podłodze czegoś , czego nie widział wcześniej na oczy.
Te czasy kiedy brało się co było(nie ważne jak wyglądało) juz minęły , teraz mozna przebierac , wybierac i wybrzydzac.

I jeszcze jedną bardzo istotna kwestie chciałam poruszyc , bo fachowcy często o tym zapominają .
Parkieciarstwo , to nie jest tylko i wyłącznie połozenie drewnianych klocków i zrobienie z nich podłogi jak lustro , to jest przede wszystkim współpraca z klientem, dyskusja z klientem i słuchanie potrzeb kilenta.
Pan chyba tej lekcji nie odrobił Panie Fredi :P , bo ja mowie , o kolorystyce drewna (istotna dla mnie sprawa), a Pan mówi o tym , ze sam kupuje klientom parkiety.

Wszyscy Pana klienci nie mają wpływu na kolorystykę swojego parkietu?



jarekkur - 23-04-2009 20:15
Moje 3 grosze. Tak Zott ma najpier rację. Wybrał kolorystykę przynajmniej wstępnie. Oczywiście nie na podstawie 2 klepek lecz fragmentu podłogi o przynajmniej 2-3m2 albi większej.
jednak czas i miejsce leżakowania tej podłogi ma ogromny wpływ na jej kolor.
Tego klient na razie jeszcze nie wie.
Parkieciarz musi się postarac jak mu zależy aby ten kolor lub bardzo zblizony odpowiadał klientowi. czasami wystarczy, że klient pokaże podłógę w miejscu gdzie ją widział. To jest współpraca. obojętnie czy uda się znależc ten kolor czy klient z niego zrezygnuje to napewno na zasadzie współpracy.
Jezeli klient kupi drewno i czałą potrzebną chemię to i tak parkieciarz za to wszystko odpowiada. On jako fachowiec musi wszystko sprawdzic i to on decyduje czy te materiały się nadają.
Tak czy owak współpraca klient wykonawca musi by i to daleko posunię a odpowiedzialnośc i tak ponosi za wszystko fachowiec.



fredi07 - 24-04-2009 00:32

W Warszawie kupiłem ostatnio piękny teak. Mozajka przemyśłowa 40cm długa, 3 cm szeroka i standartowa grubość dla przemysłówki 15mmm. Piękna w barwie, Podłoga wyszła bajka kładłem 3x poliuretan wodny bez podkładu. Gdzie był kupowany ten parkiet przemysłowy? Nic Ci to nie da gdzie kupowałem. Są ceny i asortyment dla marki i firmy która robi obrót i dla ,, oszczędnego" który trafia z ulicy. Nie wiem który to już raz wołam: Parkieciarstwo to dziedzina wiedzy.Ale to tylko podłoga i jeśli brylujesz w innych dziedzinach to powiedz czego chcesz i zleć fachowcowi. Wszystko zakupy i wykonastwo. Wszystko kupił, wszystko zrobił za wszystko odpowiada.I wiem, że jeszcze sporo kasy Ci zostanie bo ,,samodzielność" kosztuje. A wiem gdy wchodzę do samodzielnych,że polowania na jeleni trwają bez okresu ochronnego. Ja robię podłogi i z tego żyję w sklepie pracuje kilka osób i z czego żyje? Ostatnio w znanym markiecie budowlanym sprawdzałem ceny parkietów to pomijając, że nie mają tej jakości to jeszcze ze swoim szajsem przegrywają cenowo.
Problem polega na tym , ze teak ma rozną barwę drewna(zresztą jak kazdy parkiet) z czym się już spotkałam , oglądając chociażby takie parkiety w marketach . Tak naprawdę każdy wygląda inaczej.
Chciałabym miec wpływa na to co zostanie położone na mojej podłodze i nie zgodzę się z Panem , ze o tym ma decydowac parkieciarz.
Pod wzgledem jakosci drewna owszem. Natomiast jeśli parkieciarz kupi drewno teak , które nie przypadnie mi do gustu kolorystycznie , to wątpie , zeby chciał wziac za to odpowiedzialnosc i zwrócic koszty.
Dlatego nie zgodzę sie z Panem.
Uważam , ze klient robi taki parkiet jaki mu się podoba/ a wręcz go zachwycił wizualnie , i bez wcześniejszego oglądania się nie obejdzie .
Nikt raczej nie połozy sobie na podłodze czegoś , czego nie widział wcześniej na oczy.
Te czasy kiedy brało się co było(nie ważne jak wyglądało) juz minęły , teraz mozna przebierac , wybierac i wybrzydzac.

I jeszcze jedną bardzo istotna kwestie chciałam poruszyc , bo fachowcy często o tym zapominają .
Parkieciarstwo , to nie jest tylko i wyłącznie połozenie drewnianych klocków i zrobienie z nich podłogi jak lustro , to jest przede wszystkim współpraca z klientem, dyskusja z klientem i słuchanie potrzeb kilenta.
Pan chyba tej lekcji nie odrobił Panie Fredi :P , bo ja mowie , o kolorystyce drewna (istotna dla mnie sprawa), a Pan mówi o tym , ze sam kupuje klientom parkiety.

Wszyscy Pana klienci nie mają wpływu na kolorystykę swojego parkietu? Klient się określa czego chce ja mu to znajduję i pytam czy to jest to? Jak tak to bierzemy. Zdziwiony jest tylko, że płaci dużo mniej niż ceny na które się nastawiał po samodzielnych poszukiwaniach. Zott36 ty to powinneś dogadać się z Jarkiem Kur Klient . Nawet identycznie budujecie zdania. Jakby to powiedziała Ania z Zielonego Wzgórza to takie bratnie dusze jesteście.Jarku pisałem wcześniej, że jakbym był stary i niedołężny to fachowca do parkietu tu z forum wziołbym Ducha. Rzemiecha a nie protokolant.



amiazga - 24-04-2009 13:42

Dziękuję bardzo ekspertom za informacje :-) Parkiet (najpewniej dwuwarstwówka iroko 13x70x490) wg planów ma leżeć wzdłuż tej dziury, więc jeden pasek deseczek będzie w całości na tej nowej "wylewce" w miejscu dziury, a drugi pasek tak mniej więcej w połowie. Jutro postaram się wkleić zdjęcie - najpierw muszę je zrobić...
I jeszcze pytanie laika - czy "gotowy jastrych" to to samo co "szpachlówka", czy to dwie różne rzeczy? :oops:
Zgodnie z obietnicą, oto zdjęcie tej dziury: http://img6.imageshack.us/img6/4598/imgp2601small.jpg
I ponawiam pytanie: czy "gotowy jastrych" to to samo co "szpachlówka", czy to dwie różne rzeczy? Jeśli różne, to co lepiej zastosować pod kątem wytrzymałości i czasu schnięcia? I gdzie to kupić - w jakimś markecie budowlanym, czy może bardziej w sklepie z parkietami? Jutro chciałbym "załatać" tą dziurę...



jarekkur - 24-04-2009 21:16
Fredi różnica między nami polega na tym, że nie chciałbym byc przez Ciebie polecony, poniważ jesteś tylko jak wynika z twoich postów wyrobnikiem-rzemiochą. Ja jestem jak wolisz protokolantem i rzemieślnikiem. Byc może ubolewasz nad marnością swojej wiedzy dotyczącej wymienianej przeze mnie fizyki i chemii budowlanej. Ale przecię możesz skorzystac z tego forum i conieco łyknąc.
O ghoscie już pisałeś, co mnie oczywiście zadawala i satysfakcjonuje. Ghost jest tym, który ma umysł analityczny i zastanawia się nad problemem i stac go na wątpliwości. Ma dużo pokory do tego co robi. Szanuje swoją pracę.



jarekkur - 24-04-2009 21:27

Dziękuję bardzo ekspertom za informacje :-) Parkiet (najpewniej dwuwarstwówka iroko 13x70x490) wg planów ma leżeć wzdłuż tej dziury, więc jeden pasek deseczek będzie w całości na tej nowej "wylewce" w miejscu dziury, a drugi pasek tak mniej więcej w połowie. Jutro postaram się wkleić zdjęcie - najpierw muszę je zrobić...
I jeszcze pytanie laika - czy "gotowy jastrych" to to samo co "szpachlówka", czy to dwie różne rzeczy? :oops:
Zgodnie z obietnicą, oto zdjęcie tej dziury: http://img6.imageshack.us/img6/4598/imgp2601small.jpg
I ponawiam pytanie: czy "gotowy jastrych" to to samo co "szpachlówka", czy to dwie różne rzeczy? Jeśli różne, to co lepiej zastosować pod kątem wytrzymałości i czasu schnięcia? I gdzie to kupić - w jakimś markecie budowlanym, czy może bardziej w sklepie z parkietami? Jutro chciałbym "załatać" tą dziurę... napewno trzeba uzupełnic pasek dylatacyjny z pianki polietylenowej przy kaflach. Możesz użyc masy szpachlowej samorozlewnej do 10 cm tak jak Ghost zaproponował. Masy te są droższe od jastrychów z worka. A jeszcze droższe są te, które wysychają w ciągu 3-4 dni przy tej grubości. Dodam, że firma www.Ardex.pl ma doskonałe masy szpachlowe samorozlewne, szybkoschnące.



amiazga - 24-04-2009 23:21

napewno trzeba uzupełnic pasek dylatacyjny z pianki polietylenowej przy kaflach. Możesz użyc masy szpachlowej samorozlewnej do 10 cm tak jak Ghost zaproponował. Masy te są droższe od jastrychów z worka. A jeszcze droższe są te, które wysychają w ciągu 3-4 dni przy tej grubości. Dodam, że firma www.Ardex.pl ma doskonałe masy szpachlowe samorozlewne, szybkoschnące. Dziękuję bardzo, to już wiem, gdzie jutro jechać - firma Ardex ma dwóch dystrybutorów tuż obok mnie :-) Mam nadzieję, że jutro będą mieli czynne... I dzięki za przypomnienie o dylatacji - pewnie zapomniałbym i musiałbym jechać drugi raz do sklepu...



jarekkur - 24-04-2009 23:39

napewno trzeba uzupełnic pasek dylatacyjny z pianki polietylenowej przy kaflach. Możesz użyc masy szpachlowej samorozlewnej do 10 cm tak jak Ghost zaproponował. Masy te są droższe od jastrychów z worka. A jeszcze droższe są te, które wysychają w ciągu 3-4 dni przy tej grubości. Dodam, że firma www.Ardex.pl ma doskonałe masy szpachlowe samorozlewne, szybkoschnące. Dziękuję bardzo, to już wiem, gdzie jutro jechać - firma Ardex ma dwóch dystrybutorów tuż obok mnie :-) Mam nadzieję, że jutro będą mieli czynne... I dzięki za przypomnienie o dylatacji - pewnie zapomniałbym i musiałbym jechać drugi raz do sklepu... Warto również uzupełnic albo na nowo wyłożyc styropian. Jest w kawałkach.
Wydaje mi się, że pod wylewką nie ma folii, czy to prawda?



fredi07 - 25-04-2009 00:22

Fredi różnica między nami polega na tym, że nie chciałbym byc przez Ciebie polecony, poniważ jesteś tylko jak wynika z twoich postów wyrobnikiem-rzemiochą. Ja jestem jak wolisz protokolantem i rzemieślnikiem. Byc może ubolewasz nad marnością swojej wiedzy dotyczącej wymienianej przeze mnie fizyki i chemii budowlanej. Ale przecię możesz skorzystac z tego forum i conieco łyknąc.
O ghoscie już pisałeś, co mnie oczywiście zadawala i satysfakcjonuje. Ghost jest tym, który ma umysł analityczny i zastanawia się nad problemem i stac go na wątpliwości. Ma dużo pokory do tego co robi. Szanuje swoją pracę.
Jarku rzucę rękawicę. Jakieś dwa małe pokoje. Jeden zarzucasz Ty drugi ja. Nie pracownicy. Szefowie firm.
Ty piszesz ,, Byc może ubolewasz nad marnością swojej wiedzy dotyczącej wymienianej przeze mnie fizyki i chemii budowlanej. Ale przecię możesz skorzystac z tego forum i conieco łyknąc."
Jarku a na poprzedniej stronie chciałeś zakazywać wszystkiego co ma związek z cyjankiem i chciałeś zakazywać najlepszych obecnie lakierów które sam zresztą polecasz. A utwardzacze to izocyjany. Jarku ja robię podłogi a chemikiem jestem z wykształcenia. Syn miał tróję z chemii. Chemia dwie godziny tygodniowo i jakieś kółeczka. Dogmat bez odpowiedzi dlaczego. By tym kółeczkom nadać logiczny sens to już musiałem mówić o oktecie, powłokach walencyjnych itd, itp. Jak z górą lodową. Mówią o tym co wystaje (1/10) a żeby rozumieć całość to trzeba poznać pozostałe 9/10 a na to trzeba mieć 30-36 chemii tygodniowo.
Jarek znasz Cześka z ZG też biegły sądowy, kolega, dobry parkieciarz, czasami w dekoratorni się udziela



ghost34 - 25-04-2009 00:27
Propagator barlinka ze stajni solowowa?? :lol: :lol:

on kiedys spadnie ze swego ega na swoje widzimisie i sie polamie ..



fredi07 - 25-04-2009 00:29

napewno trzeba uzupełnic pasek dylatacyjny z pianki polietylenowej przy kaflach. Możesz użyc masy szpachlowej samorozlewnej do 10 cm tak jak Ghost zaproponował. Masy te są droższe od jastrychów z worka. A jeszcze droższe są te, które wysychają w ciągu 3-4 dni przy tej grubości. Dodam, że firma www.Ardex.pl ma doskonałe masy szpachlowe samorozlewne, szybkoschnące. Dziękuję bardzo, to już wiem, gdzie jutro jechać - firma Ardex ma dwóch dystrybutorów tuż obok mnie :-) Mam nadzieję, że jutro będą mieli czynne... I dzięki za przypomnienie o dylatacji - pewnie zapomniałbym i musiałbym jechać drugi raz do sklepu... Jak żwir z cementem zmieszaj szybko schnącą wylewkę z keramzytem. Wyschnie szybciej i uzupełni stracony styropian.



fredi07 - 25-04-2009 00:35

Propagator barlinka ze stajni solowowa?? :lol: :lol:

on kiedys spadnie ze swego ega na swoje widzimisie i sie polamie ..
Duchu widzę, że znasz Cześka. Fakt kontrowesyjny jest nawet więcej.



ghost34 - 25-04-2009 00:47
Nie znam i nie chce wystarczy ze czytuje jego "polemiki"..pare lat temu zapowiadal smierc parkietu na rzecz barlinka.. :evil: :evil:
Nie chce osobistych wycieczek..ale nie zapomne mu tego..

potem mial swietny artykół na temat strzelania do pracownikow..noo cudo..

potem zas stwierdzil ze tylko jego ekipy klada poprawnie ukladac panele trojwarstwowe..moglbym tak mnozyc bez liku tylko po co..na forum prof parkietu tez kiedys prowadzil polemike calkowiecie pozbawiona sensu bodajze z k..em..
szkoda ze nie ma jakiejs emerytury czy renty nasz reprezentant..w skokach do kosza..



amiazga - 25-04-2009 01:12

Warto również uzupełnic albo na nowo wyłożyc styropian. Jest w kawałkach. Wydaje mi się, że pod wylewką nie ma folii, czy to prawda? Pod wylewką była tylko folia aluminiowa (czarna, gruba na 3 mm jest pod styropianem), ale jakoś dziwnie straciła ten wygląd aluminiowej i stała się zwykłą przeźroczystą folią - zawinięty kawałek widać pod płytkami po lewej stronie. A styropian na razie jest w miarę cały - może tylko trochę porysowany od góry - ale on jest dopiero przed "operacją" - jutro będę go wycinał i wrzucał na spód rurę, potem 5 cm styropianu, potem folię jak pisałeś, itd.



fredi07 - 25-04-2009 01:31
Duchu jeszcze bardziej Cię lubię. Czechu to był poczciwy parkieciarz ale poszedł tam gdzie łatwa kasa. Barlinek, deska lepsza od parkietu. Byle jaki handel lepszy niż złota robota. W samym Barlinku to już to nie to co kiedyś. Barlinek robi i normalny parkiet w mieście, W starym poniemieckim zakładzie.Zwykły klient przyjeżdżał wybierł parkiet, dostawał fakturę, jechał za miasto opłacić , do tego nowego od deski. Jak zaplacil to wracal do miasta i dostawal parkiet.Ja dzwoniem do Pani Halinki ona szykowla co zamowilem, ladowalem i było Panie Krzsku zostaw pan fakture u dziewczyn w ksiegowosci.



jarekkur - 25-04-2009 21:02

Fredi różnica między nami polega na tym, że nie chciałbym byc przez Ciebie polecony, poniważ jesteś tylko jak wynika z twoich postów wyrobnikiem-rzemiochą. Ja jestem jak wolisz protokolantem i rzemieślnikiem. Byc może ubolewasz nad marnością swojej wiedzy dotyczącej wymienianej przeze mnie fizyki i chemii budowlanej. Ale przecię możesz skorzystac z tego forum i conieco łyknąc.
O ghoscie już pisałeś, co mnie oczywiście zadawala i satysfakcjonuje. Ghost jest tym, który ma umysł analityczny i zastanawia się nad problemem i stac go na wątpliwości. Ma dużo pokory do tego co robi. Szanuje swoją pracę.
Jarku rzucę rękawicę. Jakieś dwa małe pokoje. Jeden zarzucasz Ty drugi ja. Nie pracownicy. Szefowie firm.
Ty piszesz ,, Byc może ubolewasz nad marnością swojej wiedzy dotyczącej wymienianej przeze mnie fizyki i chemii budowlanej. Ale przecię możesz skorzystac z tego forum i conieco łyknąc."
Jarku a na poprzedniej stronie chciałeś zakazywać wszystkiego co ma związek z cyjankiem i chciałeś zakazywać najlepszych obecnie lakierów które sam zresztą polecasz. A utwardzacze to izocyjany. Jarku ja robię podłogi a chemikiem jestem z wykształcenia. Syn miał tróję z chemii. Chemia dwie godziny tygodniowo i jakieś kółeczka. Dogmat bez odpowiedzi dlaczego. By tym kółeczkom nadać logiczny sens to już musiałem mówić o oktecie, powłokach walencyjnych itd, itp. Jak z górą lodową. Mówią o tym co wystaje (1/10) a żeby rozumieć całość to trzeba poznać pozostałe 9/10 a na to trzeba mieć 30-36 chemii tygodniowo.
Jarek znasz Cześka z ZG też biegły sądowy, kolega, dobry parkieciarz, czasami w dekoratorni się udziela Czy ty naprawdę wyobrażasz sobie, że ja nie pracuję na kolanach lub nie chodzę za humelem. Mój Boże, średnio w roku cztery dni w tygodniu a może i pięc i to po kilka goddzin (6-8) dziennie. Chemikiem nie jestem a HCN w lakierach jest poniżej 0,3%/litr tego dowiedziałem się od chemika lakiernika zatrudnionego przy recepturach i badaniach lakierów m.innymi do parkietów. Izocyjanian na razie jest i będzie potrzebny, poszukiwania trwają aby przejśc na coś łagodniejszego. Poza tym nie jest szkodliwy jak sam piszesz w oparach w tej ilości na 5 litrów lakieru czy kleju, no i dzięki Bogu...
Zamiast się popisywac rzucaniem rękawicy uruchomiłbyś swoją wiedzę chemika na temat lakierów, klejów a na pewno skorzystałbym z niej. Ja musiałem się tego uczyc z książek na nowo i to w miarę dokładnie o polikondensacji, poliaddycji, polimeryzacji, wolnych wodorach itp. Coś z tego zrozumiałem i staram się tym dzielic. O przyszłości lakierów syntetycznych również jak też wodorozcieńczalnych, nano etc.
Oczywiście, że znam ale co to jest dekoratornia to nie wiem. Ja też się udzielam tu i ówdzie i też jestem biegłym i co z tego?
Przecież jeżeli się mylę to popraw a nie powinieneś robic tak aby parkieciarstwo polegało na tym, że za wszystko odpowiedzialnośc spada na użytkownika.



jarekkur - 25-04-2009 21:10

Propagator barlinka ze stajni solowowa?? :lol: :lol:

on kiedys spadnie ze swego ega na swoje widzimisie i sie polamie ..
Duchu widzę, że znasz Cześka. Fakt kontrowesyjny jest nawet więcej. To jest jeden z tych, który podnosi wilgotnośc maksymalną podkładu do 2,3%, ponieważ nie szkodzi egzotycznym parkietom i deskom znajdującym się na rynku z między innymi merbau, teak itp. Gdyż są stabilne i mają mniejszy skurcz/pęcznienie niż drewna europejskie.
Wielu którzy się nie zastanowią nad tą bzdurą uwierzy i wpląta się w kłopoty.
Opublikował tą arcy mądrośc w Podłogi i Sciany.



fredi07 - 25-04-2009 22:51

Propagator barlinka ze stajni solowowa?? :lol: :lol:

on kiedys spadnie ze swego ega na swoje widzimisie i sie polamie ..
Duchu widzę, że znasz Cześka. Fakt kontrowesyjny jest nawet więcej. To jest jeden z tych, który podnosi wilgotnośc maksymalną podkładu do 2,3%, ponieważ nie szkodzi egzotycznym parkietom i deskom znajdującym się na rynku z między innymi merbau, teak itp. Gdyż są stabilne i mają mniejszy skurcz/pęcznienie niż drewna europejskie.
Wielu którzy się nie zastanowią nad tą bzdurą uwierzy i wpląta się w kłopoty.
Opublikował tą arcy mądrośc w Podłogi i Sciany. Cześka znam jeszcze z początków lat 90. Komuna padła a on pierwszy w zielonogórskim w miejsce subitu, caponu i chemosilu zaczoł sprowadzać sensowną chemię. Dla siebie i innych parkieciarzy. Tak jakoś było, że wieczorami jeździłem do ZG do firmy żony jak sklepy były już zamknięte. Dzwoniłem wtedy w dzień do Cześka co ma wziąść do domu to wieczorem zabiorę. A dekoratornia to taki program o wnętrzach w chyba Polsacie.
Teraz ja jestem w W-wie. Czesiu też tu bywa i z tego co słyszałem to już chyba ze wszystkimi w branży zdążył się pokłócić. Ale bez dwóch zdań wszyscy parkieciarze go znają.



ghost34 - 26-04-2009 14:44

Propagator barlinka ze stajni solowowa?? :lol: :lol:

on kiedys spadnie ze swego ega na swoje widzimisie i sie polamie ..
Duchu widzę, że znasz Cześka. Fakt kontrowesyjny jest nawet więcej. To jest jeden z tych, który podnosi wilgotnośc maksymalną podkładu do 2,3%, ponieważ nie szkodzi egzotycznym parkietom i deskom znajdującym się na rynku z między innymi merbau, teak itp. Gdyż są stabilne i mają mniejszy skurcz/pęcznienie niż drewna europejskie.
Wielu którzy się nie zastanowią nad tą bzdurą uwierzy i wpląta się w kłopoty.
Opublikował tą arcy mądrośc w Podłogi i Sciany. kto mu to druknol..lo jasooo :o
nie bede robil wycieczek powiadam..ale czasem chetnie..bym sie odwdzieczył...
on nie jest kontrowersyjny nazwalbym to nieco inaczej.. :-?



Strona 21 z 29 • Znaleziono 4195 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.