ďťż

Komentarze do praktycznej AgnesK

Komentarze do praktycznej AgnesK





- 11-09-2005 17:48
kope lat Agnieszko :D - mimo ze u mnie tez czesciowo to dalej budowa ... czuje sie fantastycznie ... przestrzeń i nieskrepowanie ...
nawet TV nie mam czasu ogaladac ... zapomniałem ze istnieje :D
a córa tam sie zzyła z ludzmi u których pracowała ... jest traktowana jak domowniczka, przywiozła mase wrażeń i troszke zarobiła ... teraz sama umebluje sobie pokój ...:D,z duzym prawdopodobieństwem wyjedzie wyjedzie równiez za rok ...
mimo ze dom zanam na pamiec w nocy holl oświetlaja lampki 1 Watowe
na wszelki wypadek ... rozumiesz ... :wink:
u mnie tez sa panie ... :D





AgnesK - 11-09-2005 18:04
Rozumiem doskonale. :D :wink:
Całe szczęście, że ulica przed naszym domem jest bardzo dobrze oświetlona. Dzięki temu mogę zrezygnować z takich lampek (światło wpada przez szybę w drzwiach wejściowych i okienko od frontu, no i także troszkę przez okna na górze, w których ciągle nie ma rolet).
A co do córy, to ja już rok temu mślałąm, że tak się te jej wypady skończą. Ale to dobrze dla niej - wiele rzeczy się nauczy, wiele pozna. Nie będzie się do końca życia trzymała maminej spódnicy.
:D



- 11-09-2005 19:08
jesli chodzi o swiatło na zewnatrz - to u mnie z tym gorzej ...:( musiałem zamontowac lampy uruchamiane przez czujki ruchu właczane o zmierzchu ...
a córa usamodzielniła sie - bo jednocześnie miała frajde bycia nad morzem, zwiedzania i korzystania z wielu rozrywek lecz jednocześnie nauczyła sie obsługiwac ciagnik rolniczy i kilka innych maszyn
zna szacunek do pracy i chyba potrafi rozsądnie umiec wydać samodzielnie zarobionyme pieniązki
życze Ci Agnieszko dalszym rozkoszowaniem sie na własnych włościach ...
i nabieraj sił przed rozpoczynajacym sie semestrem
pozdrówka
:wink:



AgnesK - 11-09-2005 19:23
To się nazywa rozwój wszechstronny. :D
I Wam wszystkiego dobrego na nowym miejscu.
Pozdrowienia
A.





Jagna - 21-09-2005 16:12
Życzę szybkiego rozwiązania problemu cieplnego. Myślę, że to nic poważnego i serwisant sobie raz -dwa poradzi.
Ale już blisko do zawitania najmłodszego członka rodziny! Pewnie liczycie każdy dzień... :D
Pokaż ten ogród, bardzo jestem ciekawa co tam wyczarowałaś!



AgnesK - 22-09-2005 17:55
Jagna, oj liczymy, żebyś wiedziała :D

A co do zdjęć, to uwierz mi, walczę od godziny bez mała już.. :-?



andrzejka - 22-09-2005 22:11
Chyba nici z oglądania zdjęć :( :(
SZkoda :( Ale dalej czekamy 8)
Pozdrówka 8)



facio - 23-09-2005 19:54
widzę tylko jedno zdjęcie 8)
Pozdrawiam :wink:



AgnesK - 23-09-2005 20:05
Bo to nie jest takie proste (w przypadku mojego łącza :-? ).
Ale już są wsystkie tsy. I na tym się moja cierpliwośc dzisiaj skończyła.
Pozdrowienia :D



facio - 23-09-2005 20:05

Bo to nie jest takie proste (w przypadku mojego łącza :-? ).
Ale już są wsystkie tsy. I na tym się moja cierpliwośc dzisiaj skończyła.
Pozdrowienia :D
Widzę wszystkie 3 :D
pozdrówki... 8)



facio - 23-09-2005 20:10

Bo to nie jest takie proste (w przypadku mojego łącza :-? ).
Ale już są wsystkie tsy. I na tym się moja cierpliwośc dzisiaj skończyła.
Pozdrowienia :D
Widzę wszystkie 3 :D
pozdrówki... 8) no i komentarz: fotki super !!
mozaika i gres podobają nam się, świetny efekt :P
te ruchry przy kominku to DGP?
zielonkawy kolor daje wiele do myślenia.... trza ruszyć wyobraźnią :wink:



Żelka - 24-09-2005 11:46
Ładnie, tylko szkoda, że te zdjęcia są odwrócone. A nie macie Adobe Photoshop? Tam tak ładnie się zdjęcia porządkuje i przekręca tak jak chcesz...I nie jest to wcale skomplikowane. (Bo inaczej ja bym nie umiała tego zrobić, bo jestem zielona jeżeli chodzi o komputery.) :wink:



AgnesK - 24-09-2005 14:09
Facio, tak te rury przy kominku to dgp. W październiku ma być podłączenie kominka. Kiedy obudowa, nie wiem.
A jeśli chodzi o kolory, to faktycznie ten wściekły róż był bardziej jednoznaczy. Ekipa jak go zobaczyła, to spytała czy jesteśmy już tak zdesperowani, wykończeni finansowo, że mamy zamiar założyć jakąś działalność dodatkową. :lol:

Zeljka, jak budowa nie nie dobry komputer niestety :( Mój sprzęt ma już niemal 7 lat, a i tak trzyma się dzielnie :D (bo przemawiam doń czule codziennie :wink: ). W październiku zamierzamy kupić nowy sprzęt na raty. Wtedy mam nadzieję będzie lepiej :D

A teraz lecę wkleić jeszcze kilka zdjęć (w tym także takich poprzekręcanych..).



inż. Mamoń - 24-09-2005 20:04
Ładniutko wygląda ta podłoga w pokoju dziennym :D
Mam nadzieję, że zdążycie z ogrzewaniem przed zimą i że będzie działało bezawaryjnie czego Wam życzę !!



Żelka - 24-09-2005 20:53
Ładne te nowe zdjęcia. A to Ty takie masz widoki z swojego domu! :o Przepiękne! :P



andrzejka - 25-09-2005 08:27
Nio 8) pięknie u ciebie w domku i dookoła :P :P :P :P :P
Natka juz jak tancerka zawodowa 8) 8) 8)

:wink:
A ten cud ogrodowy to . :o ................................. :-? brak słów :-?
CZekałaś na tę chwilę czy przypadkiem uchwyciłaś :roll: :roll:
Masz super okolice 8) Och góry jak wy cudne 8)
:P :wink:



AgnesK - 25-09-2005 10:53
Lejecie miód na serce me :D :D

Zeljko, widoki mamy ZA-RĄ-BIS-TE :D (tak objektywnie rzecz biorąc :wink: ). To jest niesamowite, tak sobie patrzeć rano jak mgła przechodzi ze Śnieżki, na Równię itd. Szkoda, że nie mam talentu literackiego, bo bym to lepiej wtedy ujęła. :wink:

Inżynierze drogi, ogrzewanie działa, tylko -jak pisałam - często spada ciśnienie na piecu i wtedy trzeba kręcić tam jakimiś zaworami, czego ja po prostu nienawidzę :-? Zaraz mam wizje wybuchu, awarii itp :roll: Kobiety... ( :oops: :wink: :D - mam zdrowy samokrytyczny stosunek do samej siebie :D ).

Andrzejko, zdjęcie zrobiłam pewnego poranka, zmuszona do wstania przed pogańską godziną 7 ( :roll: wiem, wiem, strasznie to brzmi, ale ciężko się przestawić po wakacjach). A nazwałam owo zjawisko "cudem ogrodowym" bo Radek zapytał czy w naszym ogrodzie było ... objawienie :roll: :o :D
Przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz zobaczyłam te nasze szyby , to spanikowałam "Mostki termiczne mamy!!". Ale postanowiłam podejść do sprawy na zimno - poobserwowałam okna przez kolejne poranki, porównałam z ilością rosy na trawie i wyszło mi, że właśnie zjawisko owo ma miejsce jeno jak jest tak wilgotno. Są też "normalne" poranki.

Pozdrowienia

Aga



Żelka - 26-09-2005 21:17
AgnesK, nic nie piszesz czy dostałaś zdjęcia...



AgnesK - 26-09-2005 22:13
Zelijko, bo jestem zablokowana na amen :( Udało mi się wreszcie dokopać do mojej skrzynki w sieci i musiałam całość wykasować :(
Jeśli Cię moge prosić o ponowne przysłanie ale tylko tych zdjęć, któe ostatnio wklejałam (wcześniejsze nawet nie pamiętam w jakich mam albumach :oops: poza tym przy tej prędkości ściągałabym je godzinami :-? ) i po jednym dziennie? Zdjade się, że z tych ostatnio wklejonych tylko dwa są przekręcone.
(Teraz jestem w sieci ok godz i nie udało mi się ściągnąć żadnej wiadomości jeszcze :-? ).
To są właśnie uroki radiołącza :evil:
No, ale z drugiej strony, dobrze, że w ogóle jest. :wink:



Żelka - 26-09-2005 22:17
Ok. przesle.



Żelka - 26-09-2005 22:25
Przeslalam dwa. Jak odbierzesz to przesle znow dwa, ale daj znac (tutaj w Twoim watku) kiedy moge przeslac. :P



Żelka - 26-09-2005 22:28
Oba zdjecia maja gdzies 60KB



AgnesK - 26-09-2005 22:38
Dziękuję Zelijka. :D
Wielka jesteś :D
Dopiero jutro będę mogła je ściągnąć, bo teraz już idę spać.
Dobranoc. :D



Żelka - 26-09-2005 22:47
Wielka, nie! Bardzo drobna. :wink: Dobranoc. :P



tomek1950 - 27-09-2005 00:31
Agnes, widoki powalają :D w baaaaaaaaaardzo pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Glizdeczka wygląda wręcz jak akrobatka, a swoją drogą jak te dzieci szybko rosną. Zwłaszcza czyjeś :wink:
Trochę mnie szyja boli od oglądania zdjęć, ale domek macie super. Wszystko będzie. Meble, Baloo (on nie z SLD, on prawicowy) ogródek też się uporządkuje. A widoków nikt Wam nie zabierze.



rrmi - 27-09-2005 02:01
Agnes widoki ...slow brak , powaga
Gratuluje Ci pieknego domku i zycze szczesliwego mieszkania



kroyena - 27-09-2005 09:20
Frau Agnes K. von Sudetenverein, hmm brzmi dumnie. 8) :lol: 8)



Agacka - 27-09-2005 11:15
kojec....istne cudo....sory ,że od tego zaczynam,ale wiesz to temat też dla mnie na czasie... :wink: o dziwo u mnie kojec też jest pod schodami...coś w tym musi być...
kolejny zachwyt...schody! to już postanowione odgapiam od Ciebie te halogenki nad stopniami! pomysł na piątkę, mam na dzieję że prawa autorskie nie są zbyt nie do pokonania... :lol: :lol: :lol:



AgnesK - 27-09-2005 19:08

Wielka, nie! Bardzo drobna. :wink: Dobranoc. :P Przeczytałam najpierw: "Wielka, nie! Bardzo dobra." :D
Dobra jesteś kobiecina, ino moje łącze dziś znowu odmawia posłuszeństwa :( Nie przechodzi mi nic z załącznikami a z sieci nie otwiera się :( A skrzynka nie jest przeładowana :( Zelijko, kobieto dobra i drobna, dzięki za starania, ale nic z tego. Będę się po prostu starała robić zdjęcia "nie-do-przekręcania-głowy". Wielki Ci dzięki więc jeszcze raz za szczere chęci pomocy, no i czas, który poświęciłaś, na poprawianie moich zdjęć. Najwyraźniej tak musi już zostać, przynajmniej narazie.

Tomku, ano rośnie to dziecię. :D A co do mebli, kuchni itp. to podchodzimy do tego ze stoickim spokojem :D

Rrmi, serdecznie Ci dziękuję. :D

Kroyena, już nie Studentenverein, ale i tak brzmi dumnie. :wink: 8) :D

Prawa autorskie mówisz Aga, hm... poczkach chwilkę... Parapety, (mru-mru w pamięci), ocieplenie garażu (mru-mru).. kasa dla KB, kasa dla geodety, kasa na odbiór elektryczny (mru-mru x 3)..taa.. bedzie tego z 8 tys :D Może być? 8) No za taki cud-miód to i tak smieszna cena 8)



Żelka - 27-09-2005 19:15
Oj, nie, jak ja chce pomoc to musi cos z tego byc!!!



Żelka - 27-09-2005 19:18
Umieszczę te zdjęcia na moim Photosite, potem wkleję je tutaj, a potem Ty ich sobie zapisz na swoim komputerze i mnie powiadom o tym (tutaj). A jak już będziesz miała je na swoim komputerze, to ja usunę je z mojego Photosite... OK.?



Żelka - 27-09-2005 19:21
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648882035.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:22
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648894853.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:23
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648909575.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:24
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648935171.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:25
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7649069755.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:26
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648922784.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:27
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648947499.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:28
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648959727.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:29
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7649009979.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:30
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648972505.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:31
http://www.mmilkovich.photosite.com/...7648996009.jpg



Żelka - 27-09-2005 19:36
To już wszystkie, te poprzekręcane. Jak je sobie zapiszesz, to usunę je z mojej strony, to tutaj się zamiast zdjęć porobią krzyżyki, no ale Ty już będziesz ich miała u siebie. I nie przejmuj się, rób te zdjęcia a ja ich odwrócę i wkleję znów tutaj, i tak po kolei...
Pozdrawiam serdecznie, pa!
:P



tomek1950 - 27-09-2005 21:32
Wprawdzie to komentarze do dziennika Agnes. Zelijko jesteś super. To komentarz dla Twojej pracy. Agnes wybaczy. :D



Żelka - 27-09-2005 22:17
E tam, zaraz super! :oops: Ale dzieki, dzieki cieszy mnie to, a jak? :wink:



Aga J.G - 27-09-2005 23:14
Aga usmiałam się z ostatniego posta do łez :)
Domek wygląda coraz piekniej, muszę się wprosić na oglądanie na żywo :wink: :)



tomek1950 - 27-09-2005 23:21
Ja już się wprosiłem :oops: tylko nie mam kiedy dojechać :evil:
Ale twardy ze mnie zawodnik. Dojadę :D Tylko nie wiem kiedy :(



Aga J.G - 27-09-2005 23:24

Ja już się wprosiłem :oops: tylko nie mam kiedy dojechać :evil:
Ale twardy ze mnie zawodnik. Dojadę :D Tylko nie wiem kiedy :(
Ja już kilka razy się wprosiłam i dojechałam, ale widze nowe zmiany więc czas sie wprosić po raz kolejny :)
A Ty przyjeżdzaj przyjeżdzaj :)



tomek1950 - 28-09-2005 00:02
Obiecuję, że przyjadę i Waszą budowę też nawiedzę :D Ale z terminem krucho. :evil:



tomek1950 - 28-09-2005 00:03
A w przypadku gdybyście zbłądzili na północny wschód to zapraszam.



Aga J.G - 28-09-2005 11:59

Obiecuję, że przyjadę i Waszą budowę też nawiedzę :D Ale z terminem krucho. :evil: Trzymam za słowo :)
Jeśli chodzi o nas to im później przyjedziesz tym u nas więcej zoabczysz. :)
A jeśli chodzi o Twoje strony to mamy pewne wakacyjne plany :) :wink: :)



tomek1950 - 28-09-2005 16:37
Cieszę się.



AgnesK - 28-09-2005 22:55
Zeljko, dobra drobna kobieto ( :wink: ) widzę..nie, no nie ciemność jeszcze, ale mało. 5 zdjęć ino. Wgrałam je już na dysk C, ino dzisiaj nie otwiera mi się album na onecie :-? W każdym razie dzięki wielkie, wielkie, wielkie :D Jak mi się łącze zlituje, to wkleję poprawki :D

Tomku, chwal kobiecinę, boć na to zasłużyła :D
No i czekamy na Cię, czekamy z niecierpliwością :D

Aga, ja mam nadzieję, że Baloo do piątku zmieni zdanie :D Do minionej nocy żadnych innych proroczych snów nie miałam :D Niepomna przestróg nabyłam dziś dwie miski metalowe i karmę :D
Niewykluczone, że zawitamy do Was w piątek wieczorkiem, gdy odbierzemy nasze cudo-cudeńko :D Będzie to zapewne gdzieś koło 18.

Pozdrowienia serdeczne :D



Żelka - 29-09-2005 11:11
Czemu widzisz tylko 5 zdjec, jak wkleilam Ci (tutaj w Twoich komentarzach) wszystkie 11? :o Ja widze wszystkie...



Aga J.G - 29-09-2005 11:11
Aga jak bedizecie w pobliżu to daj znać :)



AgnesK - 29-09-2005 16:23
Zeljko, nie mam pojęcia. Przypuszczalnie związane jest to z szybkościa i jakością łącza. Ja w swoim albumie nie widzę wielu zdjęć.. Nie znam sie na tym, ale tak to sobie tłumaczę.

Aga, odezwiemy się na bank. Do jutra :D



Aga J.G - 29-09-2005 21:11
Aga to czekam na info :)



Jagna - 30-09-2005 09:21
A co dzisiaj mamy? Piątek mamy! Czekamy na nowego lokatora!!! :P A w domku coraz piękniej! Śliczna ta mozaika i jakie fajne szpagaty na niej można robić :D
A na temat Twojej mgły i rosy to się nie będę wypowiadać. Ty wiesz co ja o tym myślę... :roll: :(



ori_noko - 30-09-2005 23:28
Aga pikny ten wasz domek i Odnóżka i psinka i widoki ... Przez chwilę zastawniałam się czy wam troszkę nie pozazdroscić :wink: ale się rozmyśliłam. Trzymajcie się ciepło.



AgnesK - 02-10-2005 17:59
Witajcie :D
Internet mi strajkuje na całego :-?
Mam nadzieję, że w październiku kupimy tego laptopa i kartę z Idei i wtedy będzie lepiej :-?
Ale do rzeczy: Balooś jest :D Jest cudny, wesoły i ..straszny rozrabiaka.

Ewa, Ty nam zazdrościć :D

Wiecie co (dzisiaj nie ma szans abym weszła jeszcze do dziennika, więc napiszę to ty, napiszcie co o tym sądzicie proszę) - tak sobie wymyśleliśmy z Radkiem, że możeby tak zrobić elewacje z płytek klinkierowych? Tzn. góra w drewnie - tak jak miało być, a on górnej krawędzi okna płytki naklejane na bloczki. Da się tak w ogóle?? Jeszcze nie rozmawialiśmy z mistrzem, więc w ogóle nie wiem czy to jest wykonalne.

Pozdrowienia serdeczne
A.



- 02-10-2005 19:04
Aga - jest to możliwe do zrealizowania
ale
płytki na kleju będa miały gr. ok 1 cm
natomiast deski na listwach to minimum 4- 5 cm
wiec powstanie uskok na elewacji
i trzeba w ten uskok wkomponowac kapinos z blachy lub siddingu lub wykonać obróbke blacharską w formie minimalnej rynienki ze spadkami od srodka elewaci do rogów
a w geście pozdrowienia .. mój pies trąca nosem Twojego
:wink:
pozdrówka



Marikas - 03-10-2005 13:11
Cześć Agnes! Od dłuższego czasu śledzę Twój dziennik i tylko wzdycham... Ostatnio zwłaszcza do Twojej mozaiki ;-) Też kupiliśmy taką samą -tyle, że na razie czeka na ułożenie. Nie wiem, czy jeszcze zdołam przekonać męża, aby zrobić to w tym roku. Czy zapach z kleju i lakieru utrzymywał się u Was długo? Teraz w zależności od pogody mogą być problemy z wietrzeniem. Mam jeszcze jedno pytanko: czy ściany pomalowaliście na gotowo jeszcze przed ułożeniem mozaiki? Nie było problemów z kurzem po cyklinowaniu?
Pozdr Marika



inż. Mamoń - 05-10-2005 20:30
Jawohl. :wink: :D



inż. Mamoń - 05-10-2005 20:32
Witaj Agnes - dawno temu napisałaś mi w komentarzach "jawohl" i był to Twój dwutysięczny post. Teraz ja piszę Tobie podobny - to mój 1000 post.
POZDRAWIAM !!!!



Żelka - 05-10-2005 23:06
1000? Gratuluje! To na prawde nie malo!



AgnesK - 09-10-2005 20:21
Witajcie
trochę smutnawo niestety.
Brzoza, dzięki za pozdrowienia dla Baloosia, niedługo już chyba z nami zostanie bidulek :(
A jeśli chodzi o tę różnicę grubości, to przecież przy tynku też byśmy ją mieli. Tak czy inaczej myśleliśmy o kapinosie. Nie wiem jakim, bo musimy porozmawiać na spokojnie z mistrzem, gdy tylko skończy się gorący sezon budowlany.
A narazie rozmyślania nad elewacją odkładamy na troszkę później.

Marikas - "zapach" lakieru był b. intensywny przez ok 2 godz (nie szło wytrzymać w domu), najlepiej więc zrobić tak: rano lakierowanie i nockę spokojnie można już przespać. 2 dni po ostanim polakierowaniu wyjechaliśmy, wróciliśmy po 2 tyg. i było lekko czuć w domu "dziwny" zapach - no ale wszystko było szczelnie pozamykane. Generalnie sądziłam, że będzie gorzej. Ściany były malowane przed mozajką, teraz nadają się do ponownego malowania :-? bo: 1. odciski rąk panów od parkietu 2. pasek czarny na wys ok 4-5 cm nad mozajką od cykliniarki. Także chyba lepiej malować na gotowo po lakierowaniu. Ale nie wcześniej niż tydzień po zakońćzeniu prac żeby lakier nabrał ostatecznej twardości.
Cyklinowane mieliśmy maszyną bezpyłową, co oznacza ok 0,5 mm kurzu WSZĘDZIE. Cykliniarka pyłowa to ok 1 cm kurzu WSZĘDNIE. Niestety mieliśmy już rolety wew. na oknach - teraz jest na nich taki szary pasek.. :-?

Inżynierze drogi, czuję się zaszczycona :wink: :D

Zeljka, w kwestii zdjęć nic się nie zmieniło.. :(



Aga J.G - 09-10-2005 21:00
Aga trzymam kciuki za badania :)
I całą resztę też :)



Agacka - 10-10-2005 10:19
oj Agnes...strasznie smutno po tym wszystkim co napisałaś... :(
Trzymam za Ciebie kciuki, najmocniej jak potrafię...
Napisz koniecznie jak to wszystko się poukładało!



ori_noko - 10-10-2005 11:26
Aga nim eksmitujesz Balusia to zapytaj alergologa czy nie da sie Natki odczulić !
U nas każdy jest alergikiem i zrobiliśmy badania wcześniej właśniej bojąc się takiej sytuacji. Średni Kolon tracił oddech kiedy w pobliżu siadał pies. Teraz jest absolutny zakaz chodzenia Narniusi na górę domu i jakoś się układa.
Trzymajcie się ciepło Ewa



AgnesK - 10-10-2005 18:47
Ewa, nie przypuszczalibyśmy nigdy, że tak się stanie - w końcu Natka miała już kontakt z psami. Nie wiem czy to dlatego, ze mamy teraz psa w domu?? Balinek ma wstęp ino na dół, który codziennie jest przecierany na mokro.
No ale zobaczę co jutro jeszcze powie lekarz. Wtedy podejmiemy ostateczną decyzję.
Dam znać na pewno.
Pozdrowienia
A.



andrzejka - 11-10-2005 11:41
Szkoda mi Natki czekała, doczekała sie a tu taki cios :(
No ale oczywiście zdrowie dziecka jest najważniejsze a z alergią nie ma żartów :-?
trzymam kciuki za to, żeby Natka w miarę spokojnie to wszytko przeżyła i życze zdrówka 8)
No i oczywiście sprawnego usuniecia przecieku 8)



AgnesK - 11-10-2005 22:14
Są rzeczy ważne i ważniejsze. Natka dostała dziś dawkę leków na najbliższy tydzień a Baluś znalazł już nową rodzinę. Ok 19 dostarczyłam go przeszczęśliwej dziewczynce, dla której był to prezent urodzinowy. Całą drogę powrotną do domu ryczałam jak durna. Kaca moralnego mam jak stąd do Szczecina. Natka pogodziła sie z tą myślą chyba wcześniej niż mama, która zajęta klarowaniem dziecięciu w głowie samej sobie wyklarować nie zdążyła. Na razie za tydzień kolejna wizyta u lekarza i badania Natki.
Smętnie tu dzisiaj. I kurcze spokojnie straszliwie :cry:



Aga J.G - 11-10-2005 23:25
Aga bardzo mi przykro :cry:



ori_noko - 12-10-2005 10:58
Och dziewczyny ! dobrze że znalazłaś dobre ręce i dom dla pieska... choć smutno strasznie



AgnesK - 12-10-2005 21:18
Dzwoniłam dzisiaj do nowych rodziców Balusia - są szczęśliwi, dzieciaczki zakochane już po uszy (mają dwoje dzieci - dziewczynkę ową 10-letnią i synka 4-letniego). Rozmawiałam też z panią, od której my Balinka kupiliśmy i obiecała, ze gdy będą urządzać "zjazd" potomków Pauli i Kufla (Baloo, Fionka i Lebron), to dadzą nam znać i wtedy będziemy mogli odwiedzić naszego robaczka.
Teraz ważne jest żeby on był szczęśliwy. A Natka wraca już do normalności. Ja dziś całe popołudnie spędziłam na szmacie i praniu narzut na fotele.
Obmyślamy z Natką skład gatunkowy akwarium..



ori_noko - 12-10-2005 21:24
Może żłów lądowy?



AgnesK - 12-10-2005 21:44
Wiesz co Ewa, musi minąć kilka dni, żebyśmy mogli się na spokojnie zastanowić nad nową fauną w domu. Choć Baluś był u nas tak krótko, to kurcze zalazł za skórę (tę emocjonalną) straszelnie. Poczekam przede wszystkim do wtorku, do wizyty u lekarza, zobaczymy jakie będą wyniki Natki i wtedy ustalimy co i jak. Mała ma 1 listopada urodziny, Baluś miał być jej prezentem..
Mieliśmy kiedyś żółwie czerwonouche - te takie maciupeńkie. My stworzyliśmy naszemu Tuptusiowi takie warunki, że urósł do rozmiaru 12 cm :lol: :lol: Już się boję co moglibyśmy wyhodowac z takiego lądowego :lol: :lol:



inż. Mamoń - 16-10-2005 20:37
Agnes - bardzo nam przykro z powodu zakończenia sprawy z psem. Dodatkowo martwi nas historia z niesprawnością układu ogrzewania. Może uda się uniknąć czarnego scenariusza ...

Pozdrawiamy !!!



i_ska - 17-10-2005 07:53
Witaj AgnesK

Oj jaka szkoda, że musieliście oddać psiaka :( sama mam dwa i wiem jak można się do takich mordek przyzwyczaić
Mam nadzieję, że więcej nie będziesz miała takich rewelacji jak opisujesz?!?! :o
W każdym bądź razie trzymam kciuki. :wink:



AgnesK - 17-10-2005 20:21
Inżynierze drogi, ciśnienie na piecu spada od ok tygodnia zdecydowanie wolniej. Podejrzewam jednak, że to z powodu bardzo sporadycznie włączającego się ogrzewania - 1. było dość ciepło, po 2. od przepalenia rur dgp, a więc od soboty, praktycznie cały czas chodzi kominek. Czekam aż na weekend przyjedzie Radek i zacznie zabawę w zakręcanie zaworów i sprawdzanie każdego grzejnika, żeby wykryć ev, przeciek.

Iska, jutro mam kontrolę z glizdunią. Ciekawa jestem co powie lekarka. A z rozstaniem z Balusiem już jakoś się pogodziliśmy..

Boże jak mnie wkurzają muchy :evil: Mamy ich z 5 sztuk jeszcze chyba, jakby się naćpały latają:evil: Przed chwilą jedna wleciała mi za okulary :o Idę zabijać bestie! :evil: KRWIII :evil:



ziaba - 17-10-2005 20:47
Agnes. Ja tu oficjalnie z ofertą , znakiem co posiąść do akwarium.

A BOŁA może se zainstalujcie ?? 8)
mało źre ( raz na 3-6 miesięcy wrzucisz kawał padliny w formie jakiejkolwiek ) , nie sika, nie szarpie kapci , nie kopie dołów , nie trzeba odpchliwać i taskać worków z karmą ani ze żwirkiem .. uwielbia kompiołki wannowe i straszliwie kocha domowników. No i nie kudli dywanów i nie alregizuje.
Może robić za securitate..

bądź ludzka, kup źwierzątko Natalce.. :wink:

ps. muchy ślij mnie, Serviskiem i słoikiem ( oddam, oddam :D ) teraz przednówek na muchy 8) 8)



AgnesK - 17-10-2005 21:29
Jezusie, wasza ziabistości/wersalkowości - już w połowie pierwszego zdania miałam gąsiora.. Brrrrrrrr. Nie mam w sobie tyle miłości do zwierzaków co Ty :oops: Ani węża, ani pająków (już nie wspomnę o tym czarnym kosmatym co po Twoim domu lata - i nie pana męża mam tu na myśli :oops: ) - nieeee nigdy, brrr.
Cholerka...co tu wymyśleć.. Rany, przeca ja mam coś dmuchanego w szafie!!! he he - żółwik :D :wink:



Aga J.G - 17-10-2005 23:00
Ciekawe co to jest to czarne kosmate :o :roll:



Maluszek - 18-10-2005 08:29
A ja wiem :D Tylko wg mnie toto kosmate to czarno z rudawym odcieniem jest.



ziaba - 18-10-2005 10:29
Czarne to znakiem Ruda :D
Brahypelma Albopilosa.

Skutecznie straszy Maluszki :lol:



Maluszek - 18-10-2005 12:58
Oj straszy, straszy :cry: Jakoś nie mogłam blisko do Rudej podejść :oops: (cosik się jej bałam :oops: ) chociaż ona cały czas w swojej chałupce była i raczej nie mogła się z niej wydostać. Ale bardzo mi się podobało jak Ziabiątka z taką czułością o niej opowiadali: co lubi jeść, jak się zachowuje, jaka z niej ślicznotka :D



Jagna - 20-10-2005 22:53
Aga, bardzo mi przykro, że tak się skończyła sprawa z Balusiem :( Z tego co wiem, to są rasy, które nie uczulają. Może się mylę, ale z tego co pamiętam, to np. Yorki nie mają sierści tylko włosy i alergicy nie mają z nimi problemów. Są też chyba jeszcze jakieś inne rasy, ale nie pamiętam jakie.
Co z tym przeciekiem? Bardzo to mnie zaniepokoiło. Mam nadzieję, że wszystko skończy się tylko drobną naprawą.



AgnesK - 23-10-2005 18:50
Jagna, muszę znowu tutaj napisać, bo nie mogę wejśc do własnego dziennika. :-?
Sprawa ma się tak: Natka nie jest jednak uczolona na sierść!! :D Ale ma bardzo silne uczulenie na rostocza (3 gat.) (narazie jest do końca listopada na wziewnych, potem znowu wizyta u lekarza) no a psiurek jest fantastycznym legowiskiem dla roztoczy (co nam do głowy nie przyszło :( ). Gdy skończy 6 lat będzie można ją odczulić na roztocza :D Trwa owo odczulanie od kwietnia do września/października. Mamy więc szansę na pieska gdzieś za 2 lata :D :D



andrzejka - 23-10-2005 19:07
Agnes najważniejsze jest zdrówko Natki a piesek no cóż :-? kiedyś przyjdzie i na niego czas 8)



AgnesK - 23-10-2005 19:21
Święte słowa. :D

Postaram się w najbliższych dniach zrzucić zdjęcia na płytkę i kilka z nich wkleić. :D



andrzejka - 23-10-2005 19:22
Czekamy 8) 8) 8)



tomek1950 - 23-10-2005 22:47
Agnes, Andrzejka ma rację. Uważajcie.
A na maturze i przez całe LO miałem z polskiego 3 z litości. Raz miałem nawet poprawkę. Zdałem. Zdolny to ja jestem, tylko chlernie leniwy.



maksiu - 20-12-2005 22:53

Pare dni temu wpadlem na twoj dziennik , i od razu cie lubie pisz dalej jest swietny ,
W paru miejscach pomoglas mi podjac decyzje , lub zweryfikowac cene. Ja jestem na etapie wstawionych okien i 0 srodka ale jakos to moze pojdzie dalej

pozdrawiam darek




andrzejka - 22-12-2005 17:34
http://kartki.onet.pl/_i/d/mychyikot_w_saniach_b.jpg
wesołych świąt :P



Żelka - 22-12-2005 17:40
http://www.unicef.pl/sklep/_produkty/41101_9.jpg
Wesolych Swiat, wszystkiego dobrego...



RYDZU - 23-12-2005 11:47
http://www.zkoszarydzow.pl/murator/418.jpg

Zdrowych wesołych i spokojnych świąt
od RYDZA z rodziną



dziubulek - 23-12-2005 12:58
Z okazji zblizajacych sie swiat Bozego Narodzenia zycze Tobie Agnes i calej Twojej rodzince duzo szczescia, radosci i spelnienia marzen.



Aga J.G - 23-12-2005 21:50
W te piękne Święta niech każdy pamięta
z głębi serca płynące życzenia:
zdróweczka, marzeń spełnienia, iskierek radości
i dużo miłości.



inż. Mamoń - 23-12-2005 22:30

Radosnych i zdrowych Świąt, pomyślnego i bogatego Nowego Roku !!!

http://tatromaniak.republika.pl/images/dom/w015.gif



AgnesK - 30-12-2005 22:15
Kochani, witajcie po baaaardzo długiej przerwie. :D

Przyznam, że gdy dzisiaj przeczytałam Wasze życzenia swiąteczne strasznie się wzruszyłam, że o nas pamiętaliście. Ja/my życzyliśmy Wam także spokojnych, rodzinnym świąt, ino w myślach.
Za to jutro będę mogła już w dzienniku wpisać wszystkim życzenia noworoczne. :D

Czas reanimować troszkę nasz dziennik, choć przyznam się, że zastanawiałam się nad zamknieciem go. Z różnych powodów.
Ostateczenie jednak podjęłam decyzję o jeno małym przymknięciu. Jeśli wszystko będzie gut (i jeśli uda mi się odnaleźć w przepastnych czeluściach tegoż forum mój dziennik :wink: ), to będę dalej opisywała nasze mozolne zmagania z materią budowlaną. :D

A narazie do jutra. :D



Ew-ka - 30-12-2005 22:50
Do SIEGO ROKU !!!!!

http://i.wp.pl/a/i/kartki2/main/kartka1213.jpg



Aga J.G - 31-12-2005 14:17
Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Roku 2006
http://www.pikselstock.pl/obrazki/ba...er%200568d.jpg



tomek1950 - 01-01-2006 21:20
Agnes, czekam. Chyba nie tylko ja.



Ivonesca - 02-01-2006 08:16
łączę się z tomkiem w oczekiwaniu ;-)
pozdrawiam



Maluszek - 02-01-2006 10:30
Agnes - ja też czekam :D i życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :D



AgnesK - 03-01-2006 00:24
Dziękuję Wam wszystkim za życzenia. :D

Powoli, powoli staram się coś pisać. Narazie tak w zarysach, z czasem będę pewnie uzupełniała.

Pozdrowienia serdeczne
A.



Agacka - 03-01-2006 09:35
ale się swojsko zrobiło... :lol: nic tylko zasiąść przy tym stole i opowiadać, opowidać....



AgnesK - 03-01-2006 09:41
Aga, wiesz jak to jest. Pamiętam jak sama niedawno cieszyłam się z Twojego stołu i myślałam, że i my niedługo zasiądziemy do własnego. To niesamowite, ale jak się siedzi przy takim stole (no takim, czyli jakim? No normalnym :D - po latach jedzenia w bloku przy ławie :D) no więc jak się już zasiądzie do takiego stołu, to włączenie choćby telewizora jest grzechem. To niesamowite. Ale odkąd pojawił się w naszym domu stół telewizor gra o połowę krócej. :o Chcemy na to pudło kupić taką zamykaną szafkę - wypatrzyliśmy już sobie ją w Ikei, wtedy już będzie w ogóle zupełnie inaczej. :D



Ivonesca - 03-01-2006 09:58
Aga - ja mam kawałek kominka z piaskowca - części najbliżej paleniska są jednak z innego materiału - z trawertynu - z tego właśnie powodu żeby piaskowiec się za szybko nie pobrudził. Obudowę mamy od maja 2005 - na razie nie widzę żadnych zmian w piaskowcu....ale to dopiero parę miesięcy ;-)...zdjęcie powinno być u mnie w dzienniku.
pozdrawiam



monka - 03-01-2006 10:00
Agnes ulicznica to miotła 8) wygrałam zgadywankę?

A tak wogóle to fajnie cię znów wiedzieć :) super stół, mogę się tylko domyślać jaka to radość.



AgnesK - 03-01-2006 10:10
Brawo Monka :D Oto Twoja nagroda, tadam: :D

http://images.google.pl/url?q=http:/...es/deser23.jpg



AgnesK - 03-01-2006 10:13
Kurcze, jeśli ten nie chce, to jeszcze lepszy w nagrodę. :wink:

http://www.kulinaria.pl/foto/98-s1-25.jpg



monka - 03-01-2006 10:22
Agnes :o dzięki :D
w sam raz na poprawę humoru w szarobury poranek :D



Agacka - 03-01-2006 10:27
Ja z kominkiem też zaryzykowałam i obłożyłam go "barankiem" choć ponoć też się brudzi niemiłosiernie bo jest hropaty, ale od czego jest szczoteczka od odkurzacza...zobaczymy z czasem póki co mi się podoba... :oops:
A z piaskowca mam kolumienki przy belce, i łuczki... po 3 miesiacach ciągłego palenia zmian nie zauważono!



AgnesK - 03-01-2006 10:46
Dzięki Aga :D Mi piaskowiec strasznie sie podoba, zobaczę jeszcze co to COŚ kaukaskiego jest.

Monka, u nas poranek biały. Ale jak na mój gust aż za biały..



rafałek - 03-01-2006 12:32
Zima jest fajna. Razem z moja ulicznicą robimy sobie małę spacerki przed dom. Żona nic na to nie mówi bo to w końcu ja dbam o temperaturę. Utrzymuję między 20-22 stopnie a i tak niekiedy słyszę, że jest jej zimno. Ale my z ulicznicą nie marudzimy, nawet w najzimniejsze dni wracaliśmy do domu zgrzani. Nie ma co - dobraliśmy się idealnie.

Pozdrawiam i życzę śnieżnej zimy ale poza podjazdem, drogami dojazdowymi i chodnikami przed domem (o ile to możliwe) :D



AgnesK - 03-01-2006 13:12
Rafałku drogi - to rozumiem. Ty z ulicznicą (postępowa jestem, a co :wink: ), ale ja?? Ja z ulicznicą?? :o Piknie, męża nie ma, ino ulicznica mi się ostała. :wink: :D



rafałek - 03-01-2006 13:18

Rafałku drogi - to rozumiem. Ty z ulicznicą (postępowa jestem, a co :wink: ), ale ja?? Ja z ulicznicą?? :o Piknie, męża nie ma, ino ulicznica mi się ostała. :wink: :D Nie ważna płeć - ważne jest uczucie - tylko uważajcie by nie dosięgnął was jakiś moherowy beret :lol: np. taki jak tu: http://www.moheroweberety.net/go/pl/

Pozdrawiam



Funia - 03-01-2006 13:46
Fajnie mieć swój własny swiateczny stól i fajnie legalnie mieszkać w swoim domku. Oj zazdraszczam :D , noworocznie zazdraszczam :D



Maluszek - 03-01-2006 13:50
Agnes - gratuuuuuuuuuuuuuuuulacje :D
A Radka bardzo nie besztaj bo on tam mrugał sobie tym oczkiem tak długo aż załatwił Wam dobiór. Lepiej go może pochwal :D



monka - 03-01-2006 15:01
Agnes gratulacje !!!!
to teraz możecie już spokojnie mieszkać :D



Ivonesca - 03-01-2006 15:18
GRATULKI ! jeden papierek a jak cieszy ;-)



Aga J.G - 03-01-2006 15:44
Aga ogromne gratulki :)
Coraz piękniej u Was :)
Z tego co wiem to oprócz mrugania w urzędzie nic nie było, chyba że panowie trzymają męską sztamę :wink: :)



tomek1950 - 03-01-2006 16:44
Agnieszko, gratulacje :D i za papierek i za najważniejszy mebel w domu, że o kominku nie wspomnę. Cieszę się z Wami :D



andrzejka - 03-01-2006 17:16
Gratulacje :P :P :P
No, no i Panowie mają swoje sposoby na szybkie załatwienie sprawy :wink: 8)
Zestaw stołowy piękny :P
Szczególnie nogi stołowe pięknie toczone 8)



joanka77 - 03-01-2006 18:43
Aga: w którym pomieszczeniu na piętrze Wam wychodzą rury od kominka ? Masz moze zdjecie jak sobie je pochowaliście na górze ?



AgnesK - 03-01-2006 22:36
A dziękuję , dziękuję :D Wiele mądrego już nie napiszę, bo opijamy :wink: :D
Tym bardziej, że mój mężuś o 4 rano jedzie już - jak to on poetycko nazywa miejsce swego zesłania - do Śmierdzielewa :D

Joanko droga, na ile mi kondycyja pozwala spróbuję opisać - rury wychodzą w łązience na górze, obok komina. Panowie zrobili na nie wnękę, tzn owej wnęki nie widać, bo znajduje się ona obok komina i po prostu komin ów (ileż anafor w tej wypowiedzi :wink: ) w pokoju na górze jest szerszy niż w projekcie. Rozumiesz? A dlatego taki zabiego, żeby primo: było ładniej, secundo: rur są trzy jak zauważyłaś. Jedna rozgałęzia się na dwa pokoje nad salonem, jedna na dwa pokoje nad garażem a jedna idzie sobie do górnej łazienki. A rury idą sobie właśnie obok komina, na górę, i na jętkach są położone i tam się rozgałęziają. Nawiewy są u góry, tzn na suficie. Zdjęcia chyba nie mamy. Spróbuję przejrzeć nasze archiwum X, może coś znajdę. :wink:



i_ska - 04-01-2006 07:40
Agnes gratulki z okazji odbioru domu i legalnego zamieszkania, bardzo ci zazdroszczę :D :D a tak na marginesie ten kominek Wasz ma rozporwadzenie kanałów nawiewnych po pokojach ?????? bo temperaturka w domku przy paleniu tylko kominkiem imponująca :D :o



joanka77 - 04-01-2006 12:34
Dziękuję zrozumiałam ;) :D



AgnesK - 04-01-2006 13:29

a tak na marginesie ten kominek Wasz ma rozporwadzenie kanałów nawiewnych po pokojach ??????
Tak tak. Jak widać na zdjęciu 1 rura idzie na saloon na dole. Trzy idą do góry, pierwsza z nich rozgałęzia się na dwa pokoje, druga na kolejna dwa a trzecie samiutka do łazienki - żeby tam cieplej było. Sterownik ogrzewania z termometrem jest przy samym wejściu do domu. Wydaje się mi, że podaje z tego powodu temperaturę niższą o ok 1 stopień niż ta która jest na górze czy w saloonie, bo jak na sterowniku jest 21,5 st to ja wymiękam totalnie, choć ciepełko lubię. Ogrzewanie gazowe ustawione jest na 21 st, dziś rano w ogóle się nie włączyło, a jak wstałam o 8 ( :oops: ) na dworze było -5 st. Ciepło z kominka jest REWELACYJNE, zupełnie inne niż z grzejników. Inaczej odczuwa się ciepło w domu nagrzanym grzejnikami do 21 st a inaczej kominkiem.

Lecę dalej dopełniać formalności przeniesienowe :D
Już się wymeldowałam z Jeleniej :D



kafelka - 05-01-2006 17:18
Witaj Agnes,
Podczytuję sobie po cichutku Twój dziennik i cieszę się, że znowu zaczęłaś pisać. Szkoda byłoby gdyby taka "kopalnia wiedzy" (mam na myśli dziennik) zniknęła z forum. Zwłaszcza, że mam zamiar (w przyszłosci ) i oczywiście jeśli pozwolisz, korzystać z Waszych doświadczeń. :oops:

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, miłego wykańczania (domu oczywiscie) :)



Aga J.G - 15-01-2006 22:16
Aga widzę że poważne decyzje macie za sobą :)
Trzymam mocno kciukasy żeby wszystko poszło zgodnie z planem :)
Musze pwiedzieć że lampa ogląda z zewnątrz wygląda bardzo ładnie :wink: :)
Widać z zewnątrz że domek nabrał wyglądu i klimatu 8)



i_ska - 16-01-2006 07:39
Ojeku Agnes ile planów, aż mi dech zaparło :o ale jakie fajne macie te plany nowy dom ( to już zrobione :D ) , nowe autko, członek rodziny, :D tylko pomarzyć. Życzę ci wytrwania w tych postanowieniach, czekam na rozwój wydarzeń :wink:



Agacka - 16-01-2006 08:46
Agnes serce się raduje jak to czytam...
Zamieszkałyśmy legalnie prawie w jednakowym terminie... :lol:
Nie planuję jednak powiększania rodziny :wink: ani wymiany wozu...ale też nie zamierzam zmarnować tego sezonu budowlanego...na ile oczywiście mi kasy wystarczy...na nowy kredyt nie mam perspektyw...
Trzymam kciuki!



AgnesK - 16-01-2006 16:09
Aga, czyżbyście przejeżdżali koło nas i nie zajrzeli???? :o :-? Tłumaczyć mi się tu, ale już! :wink:

Dziewczyny - co do tych planów, to jest ich wiele więcej. Oby wszystko się powiodło. To będzie baaaaaaaardzo pracowity rok. :roll:

Agacka, co do kredytu, to mam nadzieję, że wszystko pójdzie gut. Ja mam umowę na uczelni pykaną na rok, dwa lata i niestety ta kończy mi się 30.09. Banki nie lubią takich sytuacji. Z drugiej strony wkład w budowę jest już tak duży, że mam nadzieję, że nie będą robić probemu z powodu 20 tys. Jeśli tak, pójdziemy gdzie indziej.



Jagna - 16-01-2006 19:18
Agnes, gratuluję tak wspaniałego początku roku! Życzę Wam, żeby te wspaniałe plany się spełniły jak najszybciej. Bardzo fajnie to sobie wszystko wykombinowaliście.
Poproszę więcej zdjęć domku.... :D



AgnesK - 16-01-2006 19:47
Witaj Jagna. :D Obiecuję w weekend trochę zdjęć z dreszczykiem, czyli... o tym jak nam ściany pękają.. :o :o Takie życie :wink:



Jagna - 16-01-2006 19:51
Oooo, to tym bardziej poproszę. Zobaczę czy pękają tak jak u nas, czy trochę mniej :lol:



AgnesK - 16-01-2006 20:25
Może taką budowlaną serię z dreszczykiem zrobimy? :wink:



Jagna - 16-01-2006 20:40
http://www.gifygg.com/gifs/gifs/912icon_biggrin2.gif



Aga J.G - 16-01-2006 21:42
Aga byliśmy w tamtą środę po 11 nie mieliśmy za duzo czasu ale nie moglismy oprzeć się pokusie :)
Może w końcu jakaś kawka mniej przelotnie 8)



AgnesK - 16-01-2006 21:49
Normalnie podglądali nas!!!! :D :D
A nie widzieliście kobity w negliżu?? Już wyjaśniam: w ub tygodniu przyjechała do mnie siostra. Ja pojechałam do pracy a ona poszła z Natką na sanki. Gdy wróciłam do domu drzwi otworzyła mi dzika baba w negliżu. :o Siorka. Piknie myślę sobie: żadnych firanek, dom bez ogrodzenia - ale sąsiedzi mają Big Brother'a :D Siostra młodsza więc nawet najgorzej to nie wyglądało, ale kazałam jej się ubrać, natychmiast :D Jeszcze Anioł z naprzeciwka zawału by dostał i kto by nam domu pilnował?? :wink: :D



AgnesK - 16-01-2006 21:52
Zapomniałam napisać jaką role sanki w owym wydarzeniu odegrały - otóż one po prostu wróciły przemoczone do domu (nie sanki ino dziewczyny) i Natalia rozebrała się a następnie ubrała w suche fatałaszki a siorka ino rozebrała.
Niezamężna.
Ciągle korzysta z życia.
Szęściara :wink: :D :D :D



tomek1950 - 16-01-2006 22:01
:o :D :D :D



Aga J.G - 16-01-2006 22:04
Sanki stały pod domem, kobiety w negliżu nie widzieliśmy ( na szczęście :) ).
Teraz sąsiedzi będą monitować o częstsze odwiedziny siostrzyczki :)



Jagna - 25-01-2006 00:25
Ściany pękają, z kratek dmucha i wieje, odkurzacz się spalił...jest cudnie.
To mi się podoba! :P



i_ska - 25-01-2006 07:53
Agnesiu :o matko jedyna co tam się u ciebie dzieje, mam wrażenie jakbyś pisała o domu który dopiero macie zamiar remontować i oddać do użytku, no i jeszcze ten spalony odkurzacz. :cry: ale widze Agnes, że się nie stresujesz tym zbytnio to bardzo dobrze, bo optymizm rozwiązuje problemy :D trzymam kciuki :wink:



rafałek - 25-01-2006 09:15
AgnesK - widzę, że u was jest całkiem nieźle. Żyjecie, jesteście zdrowi, chyba nawet nieźle odżywieni, humory dopisują więc jakoś to będzie... Podziwiam Was, jak dzielnie się trzymacie. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że sikorki przylecą by nacieszyć Was swoim widokiem.

Pozdrawiam gorąco.



Agacka - 25-01-2006 09:15

Ściany pękają, z kratek dmucha i wieje, odkurzacz się spalił...jest cudnie.
To mi się podoba! :P
Podpisuje się pod tą wypowiedzią obieła łapkami...jest cudnie!
:lol: :lol: :lol:



ori_noko - 25-01-2006 09:29
Aga - według mojej skormnej wiedzy budowlanej jak tynk odpryskuje to znaczy że chłopaki niedobre proporcje materiałów przy tynkach zrobili. Tynk "strzela" , a nie powinien. Tu powinna wkroczyć KB - a na wiosnę Majster ze swoją ekipą do pooprawek... na swój koszt. Błąd w sztuce budowlanej to ich działka objęta gwarancją na usługę...

Macie pracujące bardzo podłoże i powinnieście mieć spokój z pęknieciami na ścianach po 2007 roku kiedy zatuszujecie rysy.
Ciekawe jak kwestię wentylacji mają rozwiazaną inni mieszkańcy waszej okolicy... Przecież te wiatry wieją tam wszytskim równo do kominów? Cała okolica zatyka wentylację? Napisz szybko co robią inni podśnieżanie?

Ale co do mieszkania na swoim - masz racje jest to niepowtarzalne :):) i radosne doświadczenie.



Aga J.G - 25-01-2006 15:49
Aga widze że jest wesoło :)
Grunt to dobry humor :)



AgnesK - 25-01-2006 19:01
Słuchajcie nie jest źle :D
Z tym tynkiem, to wyjątkowy pech, bo dwie najbardziej reprezentatywne dziury "dziury" znajdują się akurat w kąciku telewizyjno-fotelowo-ławowym i jak ktoś do nas przychodzi, to ma je dokładnie naprzeciw swoich oczu :D W sumie mamy trzy takie dość mocno widoczne no i kilka takich pojedynczych uwalniającuch się kamyczków :D Tynk mony jest, Radek wiercił i potwierdził, także wszystko jest gut. :D A że chałupka siada - no cóż, to efekt postawienia domu w tak krótkim czasie. Liczyliśmy się z tym. Mamy znajomych, którzy położyli sobie regipsy na sufitach na dole domu. NIe moga odżałować, po 3 latach mieszkania mają dokłady rysunek regipsów na suficie - mimo prawidłowych połączeń pomiędzy nimi. Ano dom sobie osiada.
Ja do tego wszystkiego podchodze naprawdę ze stockim spokojem. Może to skutek tego, że te dwa lata budowania były dla mnie niezłą szkołą? :D W każdym razie jest gut. Naprawdę.
A co sąsiedzi z wentylacją robią? Hm... jakby to powiedzieć, jeszcze nie jestem w tak zażyłych stosunkach z sąsiadami żeby z nimi o wentylacji rozmawiać. :lol: Ale tak sobie myślę, że przyjdzie wiosna, lato, założy się ..hm... bikini.. zadzierzgnie stosunki dobrosąsiedzkie i...porozmawia o wentylacji.. :oops: :wink: :D
A tak na poważnie - tutaj z wentylacją kłopoty ma wiele domów, niestety. Mistrz jest już po rozmowach z kb i oboje ustalili plan działania na wiosnę. Mistrz powiedział, że zrobi to oczywiście w ramach owej dwuletniej gwarancji jaką zawarliśmy. Tak więc wszystko jest pod kontrolą.
A element chaosu to nieodłączny towarzysz mojego życia :-? :D
Ale jak tylko Radek wróci do domu zaczniemy prowadzić normalne życie rodzinne. Jeszcze tylko półtora roku. To szybko minie. :D



Aga J.G - 25-01-2006 20:54
Aga życzę Ci tego spokoju bo ja już przestałam wierzyć że to u nas jest możliwe :o :roll: ( jak już się wydaje że idzie ku dobremu to My sobie nowy pomysł i zabawa zaczyna się pd początku :wink: :) ) - widocznie tak mamy :)



AgnesK - 25-01-2006 21:42
Aga, ja już jestem po prostu zmęczona. Nie, nie, to był żart :wink: Prawda jest taka, że... :oops: chłopa w domu mi brak. :wink: :D
Te ciepłe bułeczki rano na śniadanko, odgarnięty śnieg z podjazdu, ciepły obiadek, że o innych plusach nie wspomnę. 8) :wink:

Ps. Mężu drogi, jeśli to czytasz na zsyłce, to pozdrawiam Cię serdecznie.



Aga J.G - 25-01-2006 21:47
Jeśli o to chodzi to wpełni Cię rozumię i niech te półtora roku minie jak najszybciej :)



Agacka - 26-01-2006 08:11
bardzo szybciutko, tak żebyś nawet nie zauważyła kiedy...
a wiosna kiedyś przyjdzie...



magi - 26-01-2006 19:41

Aga życzę Ci tego spokoju bo ja już przestałam wierzyć że to u nas jest możliwe :o :roll: ( jak już się wydaje że idzie ku dobremu to My sobie nowy pomysł i zabawa zaczyna się pd początku :wink: :) ) - widocznie tak mamy :) czy mogę się dołączyć do tego klubu :D

U mnie też pękające ściany, odpdające sufity i wychodzące plamy na kominie. To jednak bez porównania lepsze niż mieszkanie w bloku :lol:



AgnesK - 26-01-2006 20:45
To jak nazwiemy ten klub? :D



Maluszek - 27-01-2006 08:20
Czy jeszcze możliwe są wpisy do klubu?
U mnie popękane wszystkie płyty g-k na sufitach :evil: - można sprawdzić z jakich kawałków panowie je układali.



Aga J.G - 27-01-2006 11:06
U mnie jeszcze nic nie peka no chyba że liczą się drobne peknięcia po wykuciu dziur 8)



magi - 27-01-2006 20:12
Czyli możemy założyć dwa kluby :D
jeden ''Dziewczyny z chaosu'' :lol: albo w chaosie :lol:
a drugi :roll: może ... nie przychodzi mi nic do głowy :-?



Aga J.G - 28-01-2006 10:46
Magi bardzo dobry pomysł :)
Ja się zapisuje do klubu dziewczyn w chaosie :wink: :)



magi - 29-01-2006 10:57
Aga uprzejmie donoszę, że jesteś przyjęta i zostałaś członkiem nr 1 :D
Może jakieś legitymacje wydrukować? :lol: :roll: :wink:



Aga J.G - 29-01-2006 22:15
Magi legitymacje mogą być, byle składek nie było bo ja biedna buduje :wink: :)



Maluszek - 30-01-2006 08:45
Zgłaszam akces do przystąpienia do klubu. Czy będę członkiem nr 2?



magi - 30-01-2006 20:20
Maluszku zostajesz członkiem nr 2 :D Ja zostanę Prezesem klubu :lol: :lol: 8) :wink: :lol:

Aga na razie nie przewiduję żadnych składek a powód jest prosy - nie ma Skarbnika :lol:



Aga J.G - 30-01-2006 21:27
To ja pisze petycje do Prezesa o to żeby nie było Skarbnika 8)



Maluszek - 31-01-2006 08:41
magi - czuję się zaszczycona :D Gratuluje tak odpowiedzialnej funkcji :D



Agacka - 31-01-2006 10:26
ze wzgledu na moje zamarzające rury...czy ja też mogę do klubu? jako członek(-kini) nr 3?



magi - 31-01-2006 22:41
To lubię wybrałam się sama Prezesem i nikt nie zgłasza sprzeciwu :D

Agacka właśnie o to chodzi, że możesz zostać tylko członkiem /bo to jest niezwykły klub :D /

Jeśli nie zgłosisz protestu /w ciągu 7 postów/ zostajesz przyjęta do klubu :D



kolia - 06-02-2006 14:11
Aga, wiem że narzekałaś na firmę U za obsuwy terminowe, ale drzwi są piękne, czy możesz mi powiedzieć jaki jest ich symbol, bo nie mogę znaleźć takiego wzoru jak u Ciebie.



Agacka - 06-02-2006 15:23

To lubię wybrałam się sama Prezesem i nikt nie zgłasza sprzeciwu :D

Agacka właśnie o to chodzi, że możesz zostać tylko członkiem /bo to jest niezwykły klub :D /

Jeśli nie zgłosisz protestu /w ciągu 7 postów/ zostajesz przyjęta do klubu :D
:lol: :lol: :lol:
nie zgłaszam...tym bardziej będzie zabawniej :wink: :lol:



tomek1950 - 06-02-2006 17:37
A czy ja mogę do klubu? Lubię jak jest dużo pięknych kobiet, jestem chaotyczny. Czy to wystarczy? A kim ewentualnie będę w klubie? :wink:



AgnesK - 07-02-2006 18:45
Halllo ziemia, wynurzam się z chaosu i dwutygodniowego (bodaj) niebytu:D
Chciałam zameldować, że też do klubu bym chciała, ino ja nie chcę być członkiem... Nie wiem co zrobić, żeby członkinią zostać :wink: :D

Kolia, symbolu nie pamiętam, ale wejdź na stronę firmy U, potem w drzwi zewnętrzne, potem Future, ooo mam DZ 419, tu masz linkę: http://www.urzedowski.pl/drzwi_wew.p...d=3&kat_id=143

A ja teraz dematerializuję się stąd i gnam popisać troszkę w dzienniku :D



andrzejka - 07-02-2006 19:14
Ale fajna ta szafka 8) a jak jeszcze pokazesz jej zdjęcie w domku waszym to już całkowicie pewnie jest superancka :wink: 8) 8) 8)
Na fotki czekam z utęsknieniem 8) 8)
Pozdrówka



Aga J.G - 07-02-2006 22:24
Aga widzę że trzeba opić co nie co żeby się nie rozeschło :wink: :)
Kiedy ta kawka 8)



Maggie - 07-02-2006 23:13
Witam i też pozdrawiam szanowną Koleżankę tudzież inne członkostwo! :D

Widzę, że łowy meblowe okazały się owocne - szafka bardzo ładna. Kojarzy mi się trochę ze 'Shrekiem" :wink:, pamiętacie - jak Shrek z Osłem przybyli do siedziby lorda Farquada. 8)

To ciekawy pomysł, żeby schować TV do szafki - przynajmniej nie będzie dominował w salonie.

Fajnie masz, coraz bardziej po domowemu. Ech, zazdraszczam ... :)



AgnesK - 07-02-2006 23:21
Koleżanko droga, mam nadzieję, że ja to nie Shrek.. no może Fionka :wink: :D :D

A pomysł ze schowaniem telewizora naprawdę super. Polecam :D

Ps. Muszę obejrzeć tę scenę ze "Shreka" :wink: 8) :D



magi - 08-02-2006 07:15

A czy ja mogę do klubu? Lubię jak jest dużo pięknych kobiet, jestem chaotyczny. Czy to wystarczy? A kim ewentualnie będę w klubie? :wink: Jak to kim członkiem!!! :D



magi - 08-02-2006 07:18

Chciałam zameldować, że też do klubu bym chciała, ino ja nie chcę być członkiem... Nie wiem co zrobić, żeby członkinią zostać :wink: :D :roll: musimy to przegłosować na zgromadzeniu członków :lol:



Agacka - 08-02-2006 10:54
dobrze, że jest ta Ikeai jej rustylakne perełki...
no to LUUUUUUU żeby się nie rozeschła..!



rafałek - 08-02-2006 11:09
No no, całkiem ładne fotki tylko faktycznie ździebko maławe.



Maluszek - 08-02-2006 11:10
Agnes - super szafka :D



Agacka - 08-02-2006 12:04

No no, całkiem ładne fotki tylko faktycznie ździebko maławe. trzeba Ci lupeczki?
http://www.silocal.org/img/lupa.jpg
:lol: :lol: :lol:



Ivonesca - 08-02-2006 12:51
no i jak pisze się tez do klubu :wink:
pękają nam tynki - pierwsze były latem - pojawiła się pozioma krecha w pokoju sąsiadującym z łazienką - i w łazience również - na szczęście dokładnie w miejscu fugi - zostało po jakimś czasie zatarte, pomalowane i jest OK. Drugie pękniecie jest w kotłowni - i na razie niech sobie będzie 8)
gorzej się ma jedno miejsce na podłodze :-? niedawno zauważyłam pęknietą 1 płytkę przy rogu ścian...a ostatnio powiększyło się to o następne 2 płytki :o ...i to nie wygląda już pięknie, gdyż jest w miejscu przejścia z przedpokoju do pokoju :-? na pewno w posadzce była w tym miejscu szczelina dylatacyjna - pamiętam bo akurat jak u mnie wylewali to ktoś miał na forum z tym kłopot i sprawdzałam wszystkie szczeliny u mnie....ale potem poożylośmy płytki na zwykłą fugę....a powinna chyba być jakaś elastyczna ...albo co :roll:

to co...przyjmujecie mnie do klubu?? czy moje pęknięcia są wystaczające? :lol:



AgnesK - 08-02-2006 20:41
Nie pękaj Ivo, przyjmujemy :D
Ivo, my nam panowie zrobili pokrojone płytki w miejscach szczelin dylatacyjnych - żeby nie pękało. Serce me kraje się na widok tych krajań, bo mam przed oczętami tw nienaruszone płytki :-? Ale jak czytam naruszone zostały :-? U nas jest silikon w miejscu dylatacji. Najbardziej mnie to rozcięcie razi właśnie na styku wiatrołam/komunikacja - bajbardziej rzuca się w oczy. Spróbuję w najbliższym czasie wstawić zdjęcie owych pociętych brutalnie płytek. Ale zrobię sobie kolejny album na onecie (już nawet nie wiem ile ich mam - i co najgorsze do żadnego nie pamiętam adresu :-? :oops: :D :D ).

Agacka, pierwotnie stół miał być tez z Ikei, taki jak u Ciebie. No ale stało się inaczej. Też jest gut :D

Rafałku, może uda mi się umieścić choć z 1 zdjęcie na onecie, z tych już zamieszczonych, wtedy będą wymiary większe :D

Magi, chyba czas na pierwsze walne zgromadzenie członków... :wink: :oops: :D 8)



magi - 08-02-2006 22:26

Magi, chyba czas na pierwsze walne zgromadzenie członków... :wink: :oops: :D 8) chiba wirtualne zgromadzenie :lol:



AgnesK - 08-02-2006 22:59
Wirtualne też może być ekscytujące :oops: :wink: :D



magi - 08-02-2006 23:22

Wirtualne też może być ekscytujące :oops: :wink: :D :roll: :roll: :roll:
:oops: :oops: :oops:
:wink: :lol: :lol: :lol:



tomek1950 - 09-02-2006 00:09

Wirtualne też może być ekscytujące :oops: :wink: :D :roll: :roll: :roll:
:oops: :oops: :oops:
:wink: :lol: :lol: :lol: Eeeeeeee, wirtualnie to znałem AgnesK z forum i przyjemnie sobie rozmawialiśmy na czacie, ale spotkanie AgnesK i Radka w realu - to było przeżycie. Szkoda tylko, że Glizdeczka spała, a rano sie trochę wstydziła. Na pożegnanie zrobiła mi jednak pa pa. :D



Ivonesca - 09-02-2006 09:50
Aga- z tymi adresami w onecie mam to samo :lol: :lol: :lol:



Maluszek - 09-02-2006 09:54
To kiedy się spotykamy?



Ivonesca - 09-02-2006 09:56
a jedziecie do Warszawy?? ja się zastanawiałam, i zastanawiałam i ..... nie wypisałam formularza...a teraz to pozamykane wszystko :(



Agacka - 09-02-2006 10:06

Agacka, pierwotnie stół miał być tez z Ikei, taki jak u Ciebie. No ale stało się inaczej. Też jest gut :D Nie jest z ikei? :o :o :o przecież ten link co wkleiłaś jest ikei-owski?
A to niespodzianka... :lol:



Agacka - 09-02-2006 10:07

a jedziecie do Warszawy?? ja się zastanawiałam, i zastanawiałam i ..... nie wypisałam formularza...a teraz to pozamykane wszystko :( No Iva nie zrobisz tego...! Jak to się zastanawiasz...to ja dojadę z tak daleka...a Ty? :o :evil: :lol:



Maluszek - 09-02-2006 10:38

a jedziecie do Warszawy?? ja się zastanawiałam, i zastanawiałam i ..... nie wypisałam formularza...a teraz to pozamykane wszystko :( No Iva nie zrobisz tego...! Jak to się zastanawiasz...to ja dojadę z tak daleka...a Ty? :o :evil: :lol: Ivo - co Ty gadasz :o Byłam na 100% pewna, że będziesz i co teraz ?????????



Ivonesca - 09-02-2006 10:48
dobra dziewczyny - pędzę wpisac się na listę rezerwową ....



Maluszek - 09-02-2006 11:10
Ivo - a może Cię jakoś przemycimy, co Ty na to?



Agacka - 09-02-2006 11:10
biegusiem, biegusiem, a jak się nie da to Cię przemycimy... :wink:



Maluszek - 09-02-2006 11:19
Agacka - myślimy o tym samym i to w tym samym czasie :D



Agacka - 09-02-2006 11:57

Agacka - myślimy o tym samym i to w tym samym czasie :D no w końcu bycie rodziną zobowiązuje... :wink: :lol:



Ivonesca - 09-02-2006 14:39
no dziewczyny.....nie trzeba będzie mnie przemycać ;-) ...jestem już na liście głównej :D



Maluszek - 10-02-2006 09:16
Agacka - :D

Ivo - jak to zrobiłaś :o



Ivonesca - 10-02-2006 10:01

Ivo - jak to zrobiłaś :o sama nie wiem :lol: :lol: napisałam na podany adres, że chciałabym sie dopisac na liste rezerwową......i zaraz dostałam maila zwrotnego od A. Paplińskiego że jestem już na liście głównej 8)



Aga J.G - 10-02-2006 10:26
Poprostu ma względy :)



Ivonesca - 10-02-2006 10:28

Poprostu ma względy :) na to wygląda...tylko nie wiem za co?? :lol: :lol:



Aga J.G - 10-02-2006 10:37

Poprostu ma względy :) na to wygląda...tylko nie wiem za co?? :lol: :lol: Jak to za co ???
Za zasługi :lol:



AgnesK - 10-02-2006 11:15
Ivo, podpisuję się pod tym, co napisała Aga :D

Agacka - szfka jest z Ikei, ino stół nie.

Strasznie Wam dziewczyny zazdroszczę tego zjazdu, ja ciągle mam nadzieję, że może w przyszłym roku się uda..



Ivonesca - 10-02-2006 11:17

Ivo, podpisuję się pod tym, co napisała Aga :D
jakie zasługi ? :o chyba za pisanie o głupotkach na forum :lol: :lol: :lol:



Aga J.G - 10-02-2006 11:36

Ivo, podpisuję się pod tym, co napisała Aga :D
jakie zasługi ? :o chyba za pisanie o głupotkach na forum :lol: :lol: :lol: A tam zaraz głupoty



AgnesK - 10-02-2006 11:43

jakie zasługi ? :o chyba za pisanie o głupotkach na forum :lol: :lol: :lol: Ot, ucieleśnienie skromności.. :D



Żelka - 11-02-2006 18:14
Szfka piekna, a co do pekniec, to bardzo przykro :-? , ze tak sie stalo. A czy wiecie juz dlaczego sciana popekala, bo plytki to juz wiem dlaczego...



magi - 11-02-2006 20:14
U mnie też są pęknięcia ale nie takie duże. Właśnie nie wiem czy to tylko tynk, czy mam się bać i pęka ściana :roll: Tutaj chyba właśnie wychodzi budowa w jeden sezon. :-?

Żeby ukryć-zamaskowć takie cuś między płytkami a parkietem trzeba kupić listwę. Są różne rodzaje. Na pewno coś wybierzesz.

Aga wniosek o zwrot Vatu można złożyć bez tej ceny za poprzedni kwartał. Urząd sam określi i Was powiadomi a czas złożenia będzie płynął. Wiesz, że mają pół roku na zwrot? Ja chcę złożyć teraz (i tak się strasznie grzebię), żeby jeszcze coś w tym roku zrobić za tą kasę :D



tabaluga1 - 11-02-2006 20:21
Ja mam nadzieję, że jeśli zbuduję w tym roku stan surowy zamknięty, a w przyszłym będę powoli wykańczać,tak by wprowadzić się na Boże Narodzenie, to uniknę takich pęknięć? Jak myśłicie?

A z tą zamykaną szafką telewizyjną to fajny pomysł.

Piszecie o zwrocie Vat, stąd jeszcze jedno moje pytanko: Czy ja też będę mogła odliczyć tą 15%- tową różnicę, jeśli zacznę budowę w tym roku, czy to już "musztarda po obiedzie"?



- 11-02-2006 20:57
Agnes, ciężka ta 9-metrowa ura od odkurzacza centralnego? W tym tygodniu mąż rozprowadzał instalację a teraz ja się zastanawiam czy będzie wygodnie latać z taką trąbą po trzech kondygnacjach? Czy może lżejszy zwykły zakurzacz? Napisz jak się takim cudem odkurza.
Tabaluga te odliczenia obowiązywały do końca 2005 r. jako ulga remontowa.



magi - 12-02-2006 09:43

Piszecie o zwrocie Vat, stąd jeszcze jedno moje pytanko: Czy ja też będę mogła odliczyć tą 15%- tową różnicę, jeśli zacznę budowę w tym roku, czy to już "musztarda po obiedzie"? O zwrot można się ubiegać do końca 2007 więc spokojnie zdążysz :D ale jeżeli korzystasz z ulgi budowlanej to ten zwrot będzie mniejszy niż 15 %



AgnesK - 12-02-2006 11:00
Tynki: ponieważ nie mamy domu otynkowane od zew wiemy, że to jeno tynk popękał, nie bloczki (chwała Bogu). Nasza kb i mistrz nas usokajali jak się to zaczęło, że to norma, że pooglądamy postępy w pękaniu na wiosnę. Narazie to co popękało "stoi", pęknięcia nie posuwają się dalej i powstały jeszcze jesienią. Kilka razy w nocy sły szałam takie trudne do opisania odgłosy dochodzące od strony dachy - to więźba sobie też pracuje, o czym także byliśmy uprzedzani. Mamy znajomych mieszczających 4 sezon w domu, u nich też już czas na generalny remont. Tak więc podchodzimy do tego co mamy teraz spokojnie. Gorzej by było, gdyby nagle zaczęło się powiększac.

Tabaluga, u nas stan surowy też zimował. Ktoś kiedyś na formu napisał, że dom siada przez 15 lat. Patrząc na to, co się dzieje w domu tych naszych znajomych iwerzę w to. Nie sądze żebyś tego uniknęła... A z Vatem to jak już Magi napisała.

Zeljika, płytki dzięki dylatacji nie pękają ino ta dylatacja mnie strasznie razi. NIe wiem jak to zamaskować, żeby było ładnie.

Anka, faktycznie reklamy mówią : kobietko droga, kupisz odkurzacz centralny i będzie Ci ja w raju - nie trzeba nosić odkurzacza" ale trzeba przenieść rurę :D Która waży. NIe jest źle. Trzeba tylko opracować sobie strategię odkurzania: udajemy się w najdalszy koniec pomieszczenia i odkurzamy w kierunku gniazda. Najlepiej żeby wąż wisiał zwinięty w 3-4 zwoje, wtedy nie jest taki pokręcony na podłodze. Ale największą zaletą jest siła ssąca. Dziś powyciągał mi kurz z takich zakamarków z których w życiu normalny odkurzać nie był w stanie nawet poruszyć. Dla nas przy alergii NAtki to błogosławieństwo! No i brak tego "wydechu" w domu. Generalnie jesteśmy zadowoleni. No i schody - przy normalnym odkurzaczu ja się poddawałam , ino Radek je odkurzał. Teraz to bajka :D Generalnie: super sprawa :D

Magi, dzięki za podpowiedź o tym wskaźniku,. Jutro Radek jedzie do biura, to pogada z babeczką na ten temat. Napisze co nam powiedziałą.



Ew-ka - 12-02-2006 13:46
AgnesK- a masz pokrowiec na swoją rurę? Jeśli nie masz to polecam ( my dostaliśmy jako bonus do jednostki) cała rura jest opatulona miękkim ,pikowanym ubrankiem ,lekko sunie po podłodze i co najważniejsze nie obija ścian ,narożników i mebli :D



AgnesK - 12-02-2006 22:21
Ewa, pierwsze słyszę :o W czwartek nasz pan od odkurzacza będzie jeszcze u nas wtedy go zapytam. Dzięki za wskazówkę :D



- 12-02-2006 22:36
Agnes, no to mnie pocieszyłaś z tym wężem do odkurzacza, bo już myślałam, że trzeba toto na szyi okręcić :lol: :wink: .



Aga J.G - 13-02-2006 12:18
Aga takie masz cuda w domu że już nie mogę się doczekac tej kawki :wink: :)



AgnesK - 13-02-2006 18:54
Anka, na szyi też można okręcać :D

Aga, jakie cuda :o Ostatnio pooglądałam sobie na forum kilka domów i spytałam siebie potem "co ja tutaj robię" :o :D



Ivonesca - 14-02-2006 09:23
jak to co tutaj robisz ?? :o budujesz SWÓJ JEDEN JEDYNY WYMARZONY DOMEK !!!! :D :D :D :D :D :D :D
pozdrawiam



Aga J.G - 14-02-2006 13:17
Aga cóż za pytania :o :roll:
Każdy ma co innego i tak powinno być :)
Ivo dopisała już resztę :)
A dlamnie wszystko conowe jest cudem, ja nawet tym odkurzaczem potrafię się zachwycać :)
A jakmi jeszcze zrobisz demonstrację to będę zachwycona :)



AgnesK - 14-02-2006 17:21
Dzięki dziewczyny, ale przyznajcie same - też tak pewnie czasami miałyście, co? :wink:

Aga, dla Ciebie nawet z tym wężem na szyi zatańczę. :lol:



tomek1950 - 14-02-2006 17:48
Agnes, nie widziałaś jeszcze mojej chałupy, (mam nadzieję, że w tym roku zobaczysz) starego mazurskiego domu ulepionego z gliny z dodatkiem sieczki. Tak kiedyć budowano. Gdzie mi do ceramiki poryzowanej, ścian trójwarstwowych, rekuperatorów czy centralnego odkurzacza. Ale mnie ten dom cieszy i jestem z tego, że go posiadam dumny. Mam się wstydzić?
Twój dom jest wspaniały! :D



AgnesK - 14-02-2006 18:19
Ja wiem, wiem. Mi chodziło o coś innego - nasz dom podoba mi się bardzo, naprawdę, na każdą płytkę ciężko zapracowaliśmy, chodzi mi ino o to, że (jakby to znowu ująć w słowa żeby jasne było :-? ) - no to nie będę ujmowała :D Powiem ino tyle: jesteśmy zakochani w naszym domu :D Teraz przyszło mi właśnie na myśl, że nie dostał od nas żadnej walentynki!!! Musze to nadrobić!!



tomek1950 - 14-02-2006 18:22
A widzisz :D



AgnesK - 14-02-2006 18:29
Oj, ja Ci to wszystko w cztery oczy wyjasnię :wink: :D



tomek1950 - 14-02-2006 18:31
Czekam cierpliwie, nie, niecierpliwie :D



Żelka - 14-02-2006 20:12
Agnes, ale zemnie gapa, a ja myślałam, że te płytki popękały... :lol: Jeszcze się dziwiłam, że tak równo poszło...Wybacz babie ...., co się nie zna... :wink:



Agacka - 15-02-2006 08:58
Agnes dziś środa...dojechała Toyota?
Co do pęknieć na kafelkach, to proponuję zamaskować fugą, dobraną najlepiej jak się da do koloru kafli...



Ivonesca - 15-02-2006 09:12

Dzięki dziewczyny, ale przyznajcie same - też tak pewnie czasami miałyście, co? :wink: jasne że tak miałam....łapie mnie raz na jakiś czas taka chandra "domowa" :wink: ....ale wiem że top przechodzi :lol:



Ivonesca - 15-02-2006 09:15
rysa jest przepięknej urody ;-) ....a jak pięknie wyeksponowana z tą zapałką :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:



Aga J.G - 15-02-2006 10:53

Dzięki dziewczyny, ale przyznajcie same - też tak pewnie czasami miałyście, co? :wink:

Aga, dla Ciebie nawet z tym wężem na szyi zatańczę. :lol:
Aga będę zaszczycona :)



AgnesK - 15-02-2006 18:54
Szybko piszę, bo mi się znowu łącze faka - Toyota ma być (niby :-? ) jutro. Ale za to już dzisiaj mamy ospę :-?
Aga, jeśli jesteście po ospie to zaproszenie na taniec z i na rurze nadal aktualne :D
Zeljika, nie przejmuj się :D
Aga, tam jest fuga, tzn nie fuga, bo na dylatacji nie wolno, jest silikon, ale i tak mi się nie podoba :-? Będe kombinowała coś jak Radek przyklei cokół.
Kończę póki łącze mam :D



Żelka - 15-02-2006 19:47
Agnes proponuje zalorzyc w wnetrzach watek w tej sprawie kafelkowej...
Cos zawsze ludzie doradza... :P



Aga J.G - 15-02-2006 21:29
Aga My po sopie więc przyjedziemy na taniec :)



tomek1950 - 15-02-2006 21:36

Aga My po sopie więc przyjedziemy na taniec :) A kto będzie przy rurce? :wink: :D Od kaloryfera oczywiście :D



Aga J.G - 15-02-2006 21:46

Aga My po sopie więc przyjedziemy na taniec :) A kto będzie przy rurce? :wink: :D Od kaloryfera oczywiście :D Opowiem po niedzieli 8)



tomek1950 - 15-02-2006 21:47
Zazdroszczę Wam, że tam będziecie :(



Aga J.G - 16-02-2006 11:29

Zazdroszczę Wam, że tam będziecie :( Nie smuć się Tomku może kiedyś zawitasz w nasze strony ( z tego co pamiętam to obiecywałeś :o :roll: ).



Maggie - 16-02-2006 22:52
Witam,

a kto ma ospę? Glizdeczka (jessu, jaka ona do Ciebie podobna!) czy Wy?

Takie wiatry od Śnieżki, że aż ospę wietrzną przywiały?!



tomek1950 - 16-02-2006 23:11

Zazdroszczę Wam, że tam będziecie :( Nie smuć się Tomku może kiedyś zawitasz w nasze strony ( z tego co pamiętam to obiecywałeś :o :roll: ). Obiecywałem i słowa dotrzymam. Komturowe słowo :D



AgnesK - 17-02-2006 18:16
Tomku, teraz to już przy świadkach słowo się rzekło :D :D

Maggie, ospę ma glizdeczka, ja już po, Radek też (on miał ospę dwa razy, podobnie jak różyczkę.. :o ewenement jakiś..).

Zeljika, wątek w dzile "Wnętrza" założyłam. Narazie bez odzewu.



magi - 18-02-2006 16:11
Ja też stoję przed wyborem koloru elewacji. Zawsze myślałam, żę będzie żółtawy albo kawa zmlekiem ale ten zielony ... ech śliczny



AgnesK - 18-02-2006 19:18
Prawda, że ma coś w sobie? Sama nie wiem już kurcze... Tych piaskowych i żółtawych jest bardzo dużo a taki zgniło-zielony to jest jednak coś innego.



magi - 19-02-2006 10:37
Podoba mi się jeszcze czekolada :D tylko jak to będzie się prezentować i czy nie będzie się wszystko zlewać z moim brązowym dachem. :-?
I czy nie będę za bardzo odstawać od otoczenia :-?



AgnesK - 19-02-2006 10:43
Wydaje mi się, że może być za dużo brązu - połowa domu bedzie w brązowej oblicówce, dlatego dół chciałąbym zrobić w czymś innym. A dom jest dość mocno wyciągnięty w górę, dach mam mały spadek, więc trzeba zrobić coś, co poprawi optycznie jego proporcje. Narazie taki nieotynkowany wygląda jak budynek geesowski :D



Maggie - 19-02-2006 13:42
Zastanawiam się, czy taki soczysty żabio-zielony nie będzie za ciemny do drewnianych i klinkierowych elementów? Budynek ma dość prostą bryłę, więc obawiam się, czy nie będzie wyglądał trochę ponuro.

W takim podobnym kolorku domek ma jolly, więc dla porównania:
http://212.244.189.200/pics/jolly/261005/11730030m.jpg

Mnie tam się elewacje beżowo-piaskowe zdecydowanie bardziej podobają. Chociaż ostatnio widziałam połączenie jasno-miętowego tynku i piaskowego klinkieru i wyglądało to naprawdę ładnie.

Kominki bardzo przyjemne :) .

Zdrówka dla wszystkich! :D



Aga J.G - 19-02-2006 17:06
Byłam taniec na rurze widziałam :wink: :)
Nawet sobie poodkurzliśmy :)
Super super domek nabiera atmosferki a jak w nim cieplutko :)
Aga, Radek dzieki i czekamy na rewanż :)



AgnesK - 20-02-2006 21:54
Maggie, serdecznie dziękuję za to zdjęcie. Przekonało mnie do.. piaskowego. Faktycznie ta zieleń przy bązowym dachu nadto przyciemnia dom.
A jeśli chodzi o zdrówko, to glizdeczka już jutro idzie do przedszkola :D 6 dni i po ospie :D Zdusiłyśmy gadzinę w zarodku, zanim zdołała się dobrze rozhulać :D

Aga, dzięki serdeczne za miłe słowa. Oj, był bój o rurę :wink: :D
Obiecuję, że jaknaszybciej postaram się zebrać rodzinkę do odwiedzin u Was. Może przy okazji mistrza wyrwę na poważną rozmowę? :wink:



Strona 6 z 9 • Znaleziono 3494 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.