Rozpalanie pieca od góry
Rozpalanie pieca od góry
adrianek9999 - 25-10-2008 09:16
Witajcie. Problem głupi ale jest. Podzielcie się proszę wiedzą jak najszybciej rozpalić piec od góry. Sypie miał węglowy na górę daję gazety i drewno i podpalam. Jednak rozpala się około 30minut. I do tego albo się miał zapali albo nie. :evil: :oops:
osek - 25-10-2008 10:45
pewnie na pewno masz mokry ten miał ; )
spróbuj poprostu wiecej drewna wrzucić :) a potem dosypywać i bedize sie palic.
(i obyś za dużo tego miału nie wrrzucał <=> nie zasłonił dysz od wentylatora)
lee28 - 25-10-2008 14:11
Witajcie. Problem głupi ale jest. Podzielcie się proszę wiedzą jak najszybciej rozpalić piec od góry. Sypie miał węglowy na górę daję gazety i drewno i podpalam. Jednak rozpala się około 30minut. I do tego albo się miał zapali albo nie. :evil: :oops: Z miałem to możesz mieć problem, bo przez miał nie przenika powietrze (jesli wentylator jest z dołu pod rusztem), a bez powietrza węgiel sie nie pali. Wegiel o granulacji orzech pali sie natomiast tą metodą idealnie w normalnym kotle.
piterazim - 25-10-2008 22:32
a miał nie powinien być mokry?
sacha - 25-10-2008 22:46
Ja gdy rozpali się drewno, dodaję odsianego groszku z tego miału i nie ma problemu z rozpaleniem mokrego i nawet bardzo mokrego miału.
zbigmor - 26-10-2008 17:38
Witajcie. Problem głupi ale jest. Podzielcie się proszę wiedzą jak najszybciej rozpalić piec od góry. Sypie miał węglowy na górę daję gazety i drewno i podpalam. Jednak rozpala się około 30minut. I do tego albo się miał zapali albo nie. :evil: :oops: Na te gazety i drewno przed rozpaleniem dołóż trochę grudek grubszego miału i po rozpaleniu dosyp jeszcze trochę. Trochę ćwiczeń i stanie się to łatwe.
naLeśnik - 26-10-2008 17:57
a miał nie powinien być mokry? ano właśnie .... chyba powinien ;)
Witajcie. Problem głupi ale jest. Podzielcie się proszę wiedzą jak najszybciej rozpalić piec od góry. Sypie miał węglowy na górę daję gazety i drewno i podpalam. Jednak rozpala się około 30minut. I do tego albo się miał zapali albo nie. :evil: :oops: czegoś tu nie rozumiem :-? ...... do tej pory wydawało mi się, że najpierw daje się papier, później drewno a na to dopiero miał czy węgiel...... a tu odwrotnie ;)
hes - 26-10-2008 20:25
czegoś tu nie rozumiem :-? ...... do tej pory wydawało mi się, że najpierw daje się papier, później drewno a na to dopiero miał czy węgiel...... a tu odwrotnie ;) Tak mają te słynne kotły mialowe. To nie tradycyjne górniaki, gdzie najpierw
papier...Inna sprawa, że to trochę dziwne kotly...raczej kopcą czasami strasznie.
Trociu - 26-10-2008 21:10
Moi hydraulicy rozpalają piece z użyciem butli z gazem i palnika. Chwilka i się ładnie pali. Żadnego papieru, żadnego drewna.
- 26-10-2008 21:25
a miał nie powinien być mokry? nie powinien
p.s.
wodą polewają ci, którzy słyszeli, ze gdzieś dzwonią (tzn. prawdopodobnie ostrzezono ich o wybuchowości miału)
lecz (równie prawdopodobnie) nie pofatygowali sie poczytać DTR kotła
Last Rico - 26-10-2008 21:52
Nie posiadam kotła na miał, ale powody trudności w rozpalaniu mogą być trzy:
1. miał całkowicie zatkał powietrze, bez tlenu nie pali się nic.
2. zbyt mała porcja energii do inicjacji
3. miał o zbyt dużej wilgotności.
Punkty 1 i 3 nie wymagają komentarza, ale drugi punkt tak. Chodzi o to że żeby proces spalania mógł
się zacząć, to trzeba podać odpowiednią ilość energii. W tej fazie paliwo odbiera dostarczaną energię
i nagrzewa się aż do momentu - kiedy w wybranej części paliwo przekroczy temperaturę zapłonu.
Łatwo jest zapalić suchą cienką drzazgę ale trudno to samo zrobić z całym podkładem kolejowym. :D
Gruba belka pochłania doprowadzaną do niej energię i w ten sposób skutecznie studzi wybrane miejsce.
Podobnie jest z miałem. Pojedyncze ziarno ma małą pojemność cieplną, można je łatwo zapalić nawet
zapalniczką, kiedy jednak zasypiemy większą objętość, to z miału robi się BLOK WĘGLOWY
który zaczyna się zachowywać jak ten podkład kolejowy.
Zrób przekładkę (na małej powierzchni - dosłownie parę patyków), miał drewno miał drewno,
a uda ci się uruchomić kocioł za pierwszym razem.
adrianek9999 - 27-10-2008 09:28
Dzięki za rady. Kombinuję bo muszę kupić nowy piec do budowanego domu który wykańczam. Ina zime chcę grzać więc teraz kombinuje z opałem- co wybrac jak palić żeby najpiękniejsza z żon nie musuała biegać do pieca. Teraz w domku gdzie mieszkam po babci mam żeliwnego Kielara 20 KW z miarkownikiem. No i kombinuję z miałem i węglem. Kiedyś znalazłem na forum wątek o węglu zapalnym od góry i szok. Gość napisał że 30 kg wegla paliło mu się 18 godzin. :o
Więc tak sobie próbuje co i jak 8)
Dzięki za pomoc :wink:
Last Rico - 27-10-2008 20:03
Kiedyś znalazłem na forum wątek o węglu zapalnym od góry i szok.
Gość napisał że 30 kg wegla paliło mu się 18 godzin. :o Nie ma w tym nic dziwnego. ;), no może tylko to, że nie wszyscy chcą spróbować i dalej palą
tradycyjnie czyli od dołu. To co do tej pory wylatywało w komin w postaci gęstego dymu
(palne substancje) teraz obraca się w ciepło. Kiedy z węgla wypali się już wszystko co dymi
w kotle zostaje czysty węgiel + popioły czyli koks, teraz koks zaczyna się łączyć z tlenem
i grzeje dalej ! :D Wątek o którym wspominasz jest tu:
http://forum.muratordom.pl/masakrycz...ht=masakryczny
adrianek9999 - 28-10-2008 08:00
Jesteś WIELKI. :D
Dzięki.
nmaniek - 28-10-2008 08:06
Ja przetestował kilka sposobów rozpalania i najlepsze są suche wiórki (takie grubsze troty). Rozpala się nimi super, daje tylko nieduża warstwę na sama górę miału, wrzucam zapalony papier i START. Oczywiście te wiórki muszą być suche. Próbował jeszcze rozpalać tzw. smolakami i drewnem i tez nie było problemów ale znacznie dłużej i bardziej pracochłonne niż w przypadku trotów. Papier był najgorszy bo czasami mi sie wypalił wcześniej niż drewno się zapaliło albo jak już rozpalił drewno to powoli.
megan666 - 17-02-2010 04:14
Witam! Czy ktoś wie czy w piecu z rusztami wodnymi (duży kocioł, wentylator)jest możliwość palenia miałem od góry? Piec jest niby "na wszystko" (firma Kostrzewa) ale z flotem i miałem trzeba popracować, żeby kaloryfery osiągnęły "sympatyczną" temperaturę... z węglem i koksem nie ma żadnych problemów...
zbigmor - 17-02-2010 08:39
Witam! Czy ktoś wie czy w piecu z rusztami wodnymi (duży kocioł, wentylator)jest możliwość palenia miałem od góry? Piec jest niby "na wszystko" (firma Kostrzewa) ale z flotem i miałem trzeba popracować, żeby kaloryfery osiągnęły "sympatyczną" temperaturę... z węglem i koksem nie ma żadnych problemów...
1. Miał ma gorsze parametry kaloryczności to i rozgrzewać będzie wolniej, a poza tym przedmuchując węgiel rozpalamy grubszą warstwę opału to i moc mamy większą.
2. Kocioł na wszystko z reguły nie akceptuje miału. Przy kotle miałowym musi być wentylator, ale dodatkowo musi mieć doprowadzenie nadmuchu powietrza do góry. Dmuchanie tylko przez ruszta nic nie da, bo miał nie przepuści tak swobodnie powietrza jak węgiel, czy koks.
megan666 - 17-02-2010 09:27
... tak podejrzewałam :( Liczyłam jednak,że jest możliwość nadmuchu manipulując "klapami". Mam dwie z czego jedna jest zastana a druga (bliżej paleniska) jest nadal ruchoma. Wewnętrzny głos jednak mówił mi, że nadmuch może być zbyt słaby żeby przedostać się z dołu na górę jedną z komór... dobrze myślę?
zbigmor - 17-02-2010 09:29
... tak podejrzewałam :( Liczyłam jednak,że jest możliwość nadmuchu manipulując "klapami". Mam dwie z czego jedna jest zastana a druga (bliżej paleniska) jest nadal ruchoma. Wewnętrzny głos jednak mówił mi, że nadmuch może być zbyt słaby żeby przedostać się z dołu na górę jedną z komór... dobrze myślę?
Tu nie ma nic do myślenia. nie wiem co to za klapki, ale powietrze musi się dostać na górę. jeśli się nie dostanie to miał się nie spali. Jeśli się dostanie to musi się dostać odpowiednia ilość.