ďťż

samodzielny ? montaż pieca ??

samodzielny ? montaż pieca ??





kret - 30-10-2004 11:59
Czy ktoś z was samodzielnie zmontował "do kupy" :D piec co ? mam w kilku "kawałkach" i "kawałeczkach" piec Viessmana Calorond 055 i zastanawiam się czy go samodzielnie nie złożyć w całość i wezwać hydraulika dopiero do podłączenia go w kotłowni i pierwszego uruchomienia :-? ?
samodzielnie położyłem instalacje z hepwortha i tak mnie kusi coś skręcić ... :D zmontować ... lubię to po prostu , ale hydraulikiem to niestety nie jestem .... czy to jest takie trudne ?? proszę o wymianę doświadczeń w ww. temacie, a może ktoś samodzielnie połączył całą kotłownię i ją odpalił ?? :o





Grzesiek13 - 30-10-2004 13:06
Zastanawiam się po co kupiłeś drogi kocioł Viessmann'a a teraz nie masz na montaż. Nie baw się samemu w taki montaż bo coś spieprzysz . Montując samemu kocioł tracisz na niego gwarancję, ( rzecz tyczy się całej instalacji)
Calorond jest kotłem olejowym i lepiej wezwij fachowca. Wogóle jak sobie wyobrażasz podłączenie zbiornika olejowego jak nic o tym nie wiesz. Zastanawiam się też kto Ci doradził hepwortha, bo to dobre do altanki a nie do domu jednorodzinnego. Dałeś się skusić montażowi bez narzędzi?, a gdzie potrzebna wiedza fachowa?



kret - 30-10-2004 13:49
No no no ... kto powiedział że nic o tym nie wiem ?? :lol: , spytałem tylko czy ktoś coś podobnego robił ... :oops: atu od razu taki post ...
Co do Hepwortha pozostawię to bez komentarza :lol: :D :wink: do altanki ... dobre !!! :D Pytanie pozostawiam dalej aktualne...



Wowka - 30-10-2004 14:04

No no no ... kto powiedział że nic o tym nie wiem ?? :lol: , .....
Kret - gdybyś coś na ten temat wiedział to nie nazywałbyś kotła piecem





Michał_B. - 31-10-2004 01:26
No to jest nas już dwóch :lol:
Też mam instalacje Hepwortha i też planuje podłączenie kotła samemu.

Niestety każda firma oferująca produkt który można "poskładać" samemu eliminując w ten sposób instalatora biorącego za to niezłe pieniądze będzie do d...py i tylko do altanki. :wink:



mdzalewscy - 31-10-2004 12:41
Nie !, no nie dziwcie się iż prawie każdy instalator pieca jak usłyszy o podłączaniu go samemu, to będzie was potępiał i straszył, bo zabieracie jedzenie dla jego dzieci. Ja jestem pod wrażeniem tych speców, którzy robią np. jakieś instalacje, a mimo to za darmo doradzają tutaj innym forum’owiczom - co i jak zrobić aby było O.K, a nie tylko „nie rób, bo stracisz gwarancję, coś spieprzysz, popsujesz ”.

A wiec wszystkim „specom” którzy nam za friko doradzają, mimo iż pośrednio sobie chleb odbierają „czapki z głów Panowie i Panie”



Grzesiek13 - 31-10-2004 14:52
Montaż kotła to nie zabawa w kotka i myszkę. Temat wymaga wiedzy fachowej i uprawnień. Odróżnij też poradę od wykonywanej pracy, a to nie to samo. Tu fachowa poradą jest aby Kret sam się za montaż nie brał bo skutki błędnego montażu mogą być opłakane. Co do Hepwortha to jest to system dla instalatorów niewymagający przy montażu narzędzi, jak głosi ulotka reklamowa, nie jest ona systemem do samodzielnego montażu. Faktycznie jego montaż wymaga stosowania narzędzi - choćby wiertarki, po drugie porządny instalator ma stosowne narzedzia i nie zawraca sobie tym systemem głowy. Sam widziałem kilka instalacji z hepwortha i niektóre złączki "lały" na oringach. Istotą jest tu znajomość hydrauliki a nie samo ułożenie rur, bo to potrafi dziecko. Ciekawe czy Mdzalewscy też wszyskie instalacje wykonywali sami, to chyba omnibusy ale bez stosownej wiedzy. Nie podważajcie spraw gwarancji użytkownika, i weżcie pod uwagę bezpieczeństwo innych. Jeszcze jedno nie szanujecie swojej pracy, twierdząc, że wykonanie czegoś samemy odbiera pracę innym. Nikt tu nie neguje możliwości wykonania sobie samemu czegoś, neguję tylko "branie" się za coś co wymaga stosownej wiedzy.



Michał_B. - 31-10-2004 17:21
Patrząc na prace już nie jednego "instalatora" (jak w każdym zawodzie są też z prawdziwego zdarzenia) to zastanawiam się jaką oni posiedli wiedze fachową i kto im dał uprawnienia. :o :lol:



Grzesiek13 - 31-10-2004 18:14
Wbrew pozorom instalatorka to ciężki chleb. Masz rację ,w każdej branży są osoby "niekompetentne i niedouczone", ale jest to wina systemu. W Polsce każdy może założyć firmę, lecz to nie wystarczy , by od razu dysponować wiedzą fachową. Dopóki w Polsce nie będzie wymagane prawem kontrolowanie umiejetności w danej branży to nadal zalewać nas będą "fachowcy" i psuć nam będą opinię, a co gorsza wykonywać pracę za pół darmo i bez odpowiedzialności. Po części jest w tym troszkę winy inwestorów,
którzy nie wybierają sprawdzonych fachowców, ale sugerują się ceną.



_ZBYCH_ - 31-10-2004 19:59

Wbrew pozorom instalatorka to ciężki chleb. Masz rację ,w każdej branży są osoby "niekompetentne i niedouczone", ale jest to wina systemu. W Polsce każdy może założyć firmę, lecz to nie wystarczy , by od razu dysponować wiedzą fachową. Dopóki w Polsce nie będzie wymagane prawem kontrolowanie umiejetności w danej branży to nadal zalewać nas będą "fachowcy" i psuć nam będą opinię, a co gorsza wykonywać pracę za pół darmo i bez odpowiedzialności. Po części jest w tym troszkę winy inwestorów,
którzy nie wybierają sprawdzonych fachowców, ale sugerują się ceną.
Taaa, w mojej branży (techniczne systemy ochrony mienia) niby dla kontroli, wprowadzono licencję pracownika zabezpieczenia technicznego. Może ją dostać każdy, kto ma ukończoną minimum szkołę zawodową o profilu technicznym (lub ukończony odpowiedni kurs), jest nie karany i... wpłaci ponad 400 zł (dokładnie nie pamiętam) :o. Nie wymagają żadnych umiejętności, czy wiedzy :-?. Pic na wodę. Czyste wyciąganie kasy :evil:.

Popatrzmy na usługi świadczone przez agencje ochrony (w zakresie montażu systemów alarmowych). Nawet zakładając, że taki instalator pracujący w agencji ochrony posiada odpowiednią wiedzę i doświadczenie, to jemu się nie chce czegoś zrobić lepiej, dokładniej. Po prostu nie zależy na tym, aby montowany przez niego system alarmowy był prawidłowo zaprojektowany i perfekcyjnie zamontowany , bo i po co ma się wysilać :-?. To nie jego firma, on nic z tego nie ma, że klient będzie zadowolony...

W dzisiejszych czasach większość inwestorów liczy każdy grosz, większość inwestorów wybiera tańsze usługi, tylko czy stać ich na takie "oszczędzanie"? :roll:



fripp - 31-10-2004 20:30
_Zbych_u
POPIERAM.
Oddajesz samochód do autoryzowanego serwisu / prywatnego warsztatu i właściwie jakość obslugi podobna, ale w tym drugim jest nadzieja, że uszanuje twoje pieniądze i postara się zrobić lepiej/taniej...
(trochę upraszczam, celowo)
Pozdrawiam



invx - 31-10-2004 20:31
jak najbardziej tak, jak masz tylko czas i checi, a w razie jakis watpliwosci, zawsze mzoesz zapytac na forum, :D, im mniej "fachowcow" w domu tym lepiej dla domu :D



kret - 02-11-2004 09:16
Na dzisiaj rano umówiłem się z "autoryzowanym instalatorem" Viessmana :lol: - gościu ma certyfikat itp. może podbić gwarancję, dokonać pierwszego uruchomienia itp.;
chciałem zobaczyć ile sobie za usługę zażyczy ..
no i jakież było moje zdumienie :o - koleś nic sobie nie zażyczył bo powiedział wprost - kocioł może zmontować, ale podłączeń w taki sposób jak wymagam wykonać nie umie :o :o :o - a jest to możliwe do zrealizowania bo drążyłem ten temat z przedstawicielstewem Viessmana na Polskę przed zakupem i dlatego wspólnie ustaliliśmy taki a nie inny typ kotła, elektronikę, rozszerzenia itp
No i weź tu człowieku "fachowca" - dodam że to nie pierwszy taki przypadek w ciągu mojej kariery budowalnej (elektryk poszeeeedł po 3 godz pracy)
Dzisiaj będę szukał innego - jak nie znajdę robię sam i zdam raport z tego co wyszło :D



Michał_B. - 02-11-2004 09:20
I tak trzymaj :lol: :lol:



Grzesiek13 - 02-11-2004 10:46
Powinszowac takiemu specowi od Viessmann'a. Facet pomylił pierwsze odpalenie z montażem kotła. Dobrze że się przyznał, choć troszkę honoru mu pozostało. Kret powiadom przedstawiciela Viessmann'a o braku fachowoći tego pana, może zrezygnują z jego usług.



piotrek_w - 02-11-2004 10:56
no i jakież było moje zdumienie :o - koleś nic sobie nie zażyczył bo powiedział wprost - kocioł może zmontować, ale podłączeń w taki sposób jak wymagam wykonać nie umie :o :o :o - a jest to możliwe do zrealizowania bo drążyłem ten temat z przedstawicielstewem Viessmana na Polskę przed zakupem i dlatego wspólnie ustaliliśmy taki a nie inny typ kotła, elektronikę, rozszerzenia itp

Dlaczego wiec ten geniusz od teorii nie polecil jakiegos dobrego instalatora? dlaczego wezwany fachowiec nie mogl skontaktowac sie z Twoim geniuszem by wykonac robote wg jego/Twojego widzimiesie? Nie twierdze ze nie macie obaj racji ale cos tu podejrzane
No i milo przeczytac ze fachowiec poddal sie juz na poczatku roboty a nie pod koniec. Swiadczy to o jego jednak fachowym podejsciu - nie potrafil wiec sie wycofal. Wiecej takich samokrytycznych
Pozdr
PW



msobanie - 02-11-2004 11:32
Witam,
W moim domu sam robilem cala instalcje wodna i co, montowalem zawory, rozdzielacze, hydrofor, grzejniki, prysznic, kibelek, armature.
Kociol zostawiam "fachowcowi" z dwoch powodow:
- zalecaja, aby podlaczenie pieca zrobic w miedzi - a ja wszystko mam z HEP'a - HEP u mnie nie ciekl nigdy i nigdzie
- nie mam zamiaru bawic sie w podlaczanie gazu.
Pozdrawiam
Mirek



msobanie - 02-11-2004 11:38
Witam ponownie,
Zapomnialem - jak slysze o "uprawnieniach" to mnie ciarki przechodza po plecach, a to dlatego, ze to zawsze w naszym kraju oznacza duzo forsy.
Tak maja kominiarze (znajdzie mi kominiarza spoza "rodziny"), geodeci (mapki za 600 PLN!) - albo adwokaci (tylko dla znajomych)- ale tym sie niedlugo ukroci.
Na szczescie nie wszystko musza robic "fachowcy" z uprawnieniami.
Pozdrawiam
Mirek



kret - 02-11-2004 13:12
Macie rację że przynajmniej miałem tyle szczęścia że gościu się wycofał od razu :lol: . Co do "widzimisię" mojego :D to jest to raczej normalna sprawa i od początku ściśle wiedziałem czego oczekuję od systemu grzewczego i tak dobierałem kocioł, nie wymagam niczego "nadnormalnego" - dla mnie cała koncepcja jest jasna i przejrzysta, powstrzymuje mnie tylko brak narzędzi do miedzi (muszę zrobić przejście z Hep2O do kotła) oraz możliwość utraty gwarancji.
Nie wymagam "cudów" potrzebuję tylko :
- oddzielnych obiegów parteru i poddasza z oddzielną regulacją opartą na Vitotrolach 300;
- oddzielnej regulacji podłogówki w łazienkach i kuchni;
- pompy cyrkulacujnej sterowanej temperaturą powrotną oraz zegarem czasowym (zawartym w regulatorze Vitotronic)
- PEŁNEJ informacji o systemie tj. czujki temperatury na zas/pow parteru i piętra, oczywiście temp. spalin, zewnętrzna, wody w kotle oraz cwu - informacja ma być dostępna z wyświetlacza Vitotrola300 oraz w formie tablicy synpotycznej (to mam zrobione i nie męczyłem tym "przedstawiciela")
- no i elektrozawory bezpieczeństwa współpracujące z czujkami;
- w późniejszym terminie sterowanie przez sms i podłączenie do mojej "ala inteligentnej" elektryki;

Moim zdaniem nie jestem wymagający. Widziełem gościa, który (co prawda do duuuużego domu) kupił Vitolę200 i sterownik do 8 :o :o oddzielnych obiegów, więc moje żądania to "pikuś". Dalej szukam fachowca. Polecany prze sklep w którym zakupiłem wszystko gość zrobiłby to w 4-5 godzin (tak stwierdził w rozmowie tel.) ale jest zajęty do 15 stycznia :o i stąd moje pytanie na forum i chęc samodzielnego zadziałania.



Grzesiek13 - 02-11-2004 17:07
Troszkę pracy jeszcze pozostało u Ciebie do zrobienia i chyba na więcej niz 5 godzin. Opisz dokładnie na forum jak chcesz oddzielić obiegi grzewcze( czy tylko podpięcie vitotroli, czy montaż pomp, mieszaczy itp), jakie chcesz mieć sterowanie podłogówką( jak jest przygotowana). To uprości znalezienie fachowca z okolicy. I napisz z jakim sterowaniam masz Viessmanna, bo to ważne. :D



kret - 03-11-2004 09:51
Dogadałem się :lol: z fachowcem ze sklepu w którym kupowałem sprzęt wpadnie pojutrze po 20.00 :o z pomocnikiem i mają skończyć do północy :D . Ze swej strony mam zmontować kocioł w całość porobić podłączenia wszelkich kabelków do sterownika, pomp, czujników, dać wyprowadzenia z zaworami odcinającymi zakończone gwintem, oni zrobią resztę tzn. zamontują pompy, mieszacze, przejście z miedzi w plastik i uruchomią sprzęcik wstawiając stosowną pieczątkę do gwarancji. Nikt inny nie chciał tego zrobić więc musiałem zaproponować fuchę po godzinach, która z lekkimi oporami :lol: została przyjęta.
Do Grześka : Viessman ma sterownik Vitotronic200 na 2 obiegi : kotła i mieszacza (piętro) z obiegu kotła wyłączony obieg podłogówki z własnym mieszaczem, na kondygnacjach Vitotrole300, czujki "wszelkiej" temperatury podłączone do Vitotronica - no i z osprzętu Viessmana to tyle - reszta moja własna inicjatywa :lol: . Jednym słowem kocioł można zmontować samemu. Z podłączeniem i uruchmieniem gorzej - pieczęć w gwarancji. Zdam raport jak tylko odpalę sprzęcik.



Grzesiek13 - 03-11-2004 13:21
Kret postaraj się nie montować vitotrola 300 w pomieszczeniu odniesienia w którym masz mieszane ogrzewanie podłogowo- grzejnikowe. Vitotrol powinien "zbierać" temperaturę powietrza ogrzanego przez grzejniki , natomiast podłogowka powinna mieć zawory strefowe z własnymi sterownikami (czujnikami temperatury). Jeśli masz mieszacz innej firmy niż Vuiessmann'a to upewnij się czy masz wtyk systemowy nr 52, oraz wystarczającą ilośc wtyków do pomp nr 20. Sprawdź czy masz czujnik np. przylgowy do pomiaru temperatury wody grzewczej za mieszaczem, musi to być czujnik viessmann'owski, zamontuj też czujnik pogodowy na zewnątrz domu na stronie północnej, ewentualnie wschodniej około 2.5 m nad ziemią a kabelek (dwużyłowy, linka 0.5 mm) doprowadź do kotłowni.Jeśli masz mieszacz 4 drogowy, pamiętaj o zamontowaniu dodatkowego naczynia przeponowego do c.o. na obiegu kotłowym, bo drugie montujesz na obiegu grzewczym. Zapytaj Instalatora czy przypadkiem nie powinieneś zamontować sprzęgła hydraulicznego i odsprzęgnąć obiegi grzewcze od obiegu kotła ( instalator powinien policzyć moce obiegów, przepływy medium, i sprawdzić dobór pomp).
Ponieważ sam robiłeś instalację, wymaga ona gruntownego sprawdzenia, przeliczenia przed zabraniem się do montażu kotłowni.



Grzesiek13 - 05-11-2004 14:10
Kret dzisiaj wielki dzień, wypróbujesz własne dzieło. Daj znać jak działa .



kret - 06-11-2004 10:36
Niestety :( "wielkiego dnia" nie było (jeszcze) - Pan "fachowiec" nie miał odpowiednich kształtek z kwasówki do podłączenia spalin i nie zrobił nic bo i tak by nie skończył. Sprawa została przesunięta o kilka dni jak dojadą odpowiednie kształtki. :(



Grzesiek13 - 06-11-2004 12:26
Kret wydaje mi się, że fachowiec coś ściemnia. Przecież do przyłącza kocioł stojący - trójnik w kominie nie ma raczej nietypowych kształtek. To zregóły kolana i rura.



kret - 17-11-2004 12:38
Wczoraj zostało ukończone dzieło :lol: . Po 24 godzinnej próbie ciśnieniowej szczelności fachowiec dokonał pierwszego uruchomienia. Wszystko działa OK. Ciekły tylko połączenia "na pakuły" wykonane przez gościa przy pompach - naprawił to natychmiast. Utrzymało mnie to w jeszcze większym przekonaniu, że żadne połączenie skręcane nie jest godne zaufania. Hepworth wytrzymał próbę z dwukrotnym niź robocze ciśnieniem. Piecyk grzeje a co najważniejsze mam nad nim taką kontrolę, jaką chciałem. Wydatek na dodatkową elektronikę w pełni uzasadniony, a ile radości :lol: . Dodam dla ciekawości iż "fachowcy" unikają jak ognia kabelków :D - gościu bał się cokolwiek połączyć. Tak więc kabelki i programowanie robota moja - pompy i miedź "fachowca". Po całym zajściu mogę natomiast w 100% powiedzieć że złożenie kotła można wykonać samemu - fachowcy niech tylko podłączą się poprzez pompy do wyprowadzeń. Nic trudnego a ile zabawy.



Grzesiek13 - 17-11-2004 18:34
Pierwszy gratuluję na forum !!!. A wydawało by się, że podłączenie kabelków to nie kłopot. Cóż instalator nie elektryk.
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.