Podłączenie komina - fuszerka
Podłączenie komina - fuszerka
bergerac - 16-05-2005 21:57
Jakiś czas temu dzieliłem się problemami z kominem i kominkiem. Po zainstalowaniu wkładu cieszyłem się, że problem zniknął. Czasem trochę przydymiło, ale myślałem, że taki urok kominka. Teraz chciałem się zabrać za czyszczenie kominka, podszedłem do rewizji w kolanie i oczom moim ukazał się taki widok...
Po prostu mnie zmroziło... Kominiarza chyba zabiję...
http://foto.onet.pl/upload/48/84/_475643_n.jpg
KaiM - 16-05-2005 22:12
hmmm - widzę pękniety czopuch ale chyba przyczyna jest dalej - czy tam czasem ten czopuch nie jest czymś zaprawiony na sztywno przy wejściu w komin? Zdaje się że powinien być sznur jakiś czy cóś... w każdym razie współczucia
bergerac - 17-05-2005 08:22
nie, to nie jest pęknięcie. Po prostu rura wyszła z kolana.
sceptyk - 06-10-2005 08:12
ale jaja, nogi z du.. powyrywać :evil: