ďťż

Niby nie dokończone..........

Niby nie dokończone..........





andrzejka - 21-10-2006 09:34
Podobają mi się takie włąsnie wystroje, zrobione na niby niedokończone :roll: :roll: :roll:
Np kawałek sciany i wystaje spod tynku fragment nieotynkowanej sciany domu :roll: :roll:
Po prostu widac warstwy z jakich ona sie składa :roll: :roll:
Niestety nie mogłam tego u nas przeforsowac bo dla męża to nie do przyjęcia :roll: :roll:

Co o tym myślicie :roll: :roll:

Jak ktos pyta jak będzie pomalowane to ja mówię że niby nie domalowane :roll: :roll: :lol: :lol: :lol: :wink: :wink:





2112wojtek - 21-10-2006 10:13
To taki trynd, zupelnie jak kiedys fiat 125p w kolorze yelow bahama.
:P



ave! - 21-10-2006 18:42
[quote]
Podobają mi się takie włąsnie wystroje, zrobione na niby niedokończone :roll: :roll: :roll:
Np kawałek sciany i wystaje spod tynku fragment nieotynkowanej sciany domu :roll: :roll:
Po prostu widac warstwy z jakich ona sie składa :roll: :roll:
wydaje mi się, że coś takiego można zrobić, gy ma się cegłę co najmiej stuletnią.... :D
ja będę chciała mieć swoje "cegły" i inne warstwy - przykryte
pozdrówka



andrzejka - 22-10-2006 08:54
:lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
To by było optymalne wyjście :wink:





Mis Uszatek - 23-10-2006 02:07
... albo zardzewiała konstrukcja stalowa wystająca spod nowej ściany.

Zgadzam się - to dobrze wychodzi przy renowacjach, ale w nowo postawionym domu może wyglądać jak małpa na kiju. Druga sprawa - to nowe musi być ekstra jakości, żeby współgrało ze starym.



magalena - 23-10-2006 10:53
Jak ja cię dobrze rozumiem. :cry: :cry: :cry:
Chciałam malowane tynki. Bez gładzi. Tylko tyle. Okazuje się, że głądź być musi. Jak chcę to mogę sobie fakturę packą nanosić - fakturę :x ble :x gipsową, albo nakleić tynk ozdobny. Jedno paskudniejsze (dla mnie) od drugiego. Poza tym co to za pomysł żeby zakrywać tynk i wygładzać, a potem robić coś co udaje tynk nierówny :o

O ścianach z cegły nie mówiłam już nawet na głos - po co ma rodzina uważać mnie za niezrównoważoną psychicznie :roll:



andrzejka - 23-10-2006 18:41

Jak ja cię dobrze rozumiem. :cry: :cry: :cry:
Chciałam malowane tynki. Bez gładzi. Tylko tyle. Okazuje się, że głądź być musi. Jak chcę to mogę sobie fakturę packą nanosić - fakturę :x ble :x gipsową, albo nakleić tynk ozdobny. Jedno paskudniejsze (dla mnie) od drugiego. Poza tym co to za pomysł żeby zakrywać tynk i wygładzać, a potem robić coś co udaje tynk nierówny :o

O ścianach z cegły nie mówiłam już nawet na głos - po co ma rodzina uważać mnie za niezrównoważoną psychicznie :roll:
:P :P :P :P
Ciesze sie ze ktoś mysli podobnie jak ja :P :P
Zakazałam dla męża w salonie gipsowac sciany po ręcznym tynku bo dla mnie te naturalne nierówności są fajne 8) 8)
A sypialni jak na razie walczę o sciankę z cegieł :roll: :roll: Jak będzie zobaczymy :roll: :roll: 8) :wink:



zielonooka - 23-10-2006 19:36
mi sie podoba "surowa" cegla na scianie :wink:
tam gdzie pasuje oczywiscie :)
hihi :D to tez "trynd" i to od wielu lat :)
no ale co ja poradze :oops: :wink:



lagerfeld - 23-10-2006 19:43
ja nie wiedziałem że to taki trend we wnętrzarstwie jest :lol: u nas wyszło tak przez przypadek. wybraliśmy halogeny, okazało się, że ich się już nie produkuje (co przecież nie przeszkadza eksponować w katalogu :wink: ) i w zostały nam takie trzy fajnie pozawijane przewody elektro koło jadalni, w równych odstępach itp.
na początku mnie denerwowało, teraz przywykłem i widzę w tym fajną rzecz :lol: :lol: always look on the bright side of life, fiu, fiu
8)



Mis Uszatek - 24-10-2006 00:05

Chciałam malowane tynki. Bez gładzi. Tylko tyle. Okazuje się, że głądź być musi. Kto Cię tak terroryzuje? Mąż, czy wykonawcy?



kuleczka - 24-10-2006 00:11

Jak ja cię dobrze rozumiem. :cry: :cry: :cry:
Chciałam malowane tynki. Bez gładzi. Tylko tyle. Okazuje się, że głądź być musi. Jak chcę to mogę sobie fakturę packą nanosić - fakturę :x ble :x gipsową, albo nakleić tynk ozdobny. Jedno paskudniejsze (dla mnie) od drugiego. Poza tym co to za pomysł żeby zakrywać tynk i wygładzać, a potem robić coś co udaje tynk nierówny :o
Zupełnie inną rzeczą zwykły tynk i tynk ozdobny. Nierówność nierówności nierówna :D Moi znajomi pomalowali szare tynki bez gładzi, ani innej ozdobnej faktury i oddaje to nieststy rzeczywistość :-? Ot zabrakło kasy i tyle......taki efekt raczej niezamierzony.



Mis Uszatek - 24-10-2006 01:05
Gdyby na tym powiesili Chagalla, to okazałoby się, że mają superawangardową ścianę. To się jeszcze da naprawić.



magalena - 24-10-2006 08:53
kuleczko - pytanie zawsze o kontekst. Czy jak kładzesz packą gips w nierówności to nie kryjesz nieumiejętności wygładzenia idealnego? Nie, ty chcesz mieć taką ścianę - czy ona dobrze wyglada tu i teraz to zupełnie inna para kaloszy...
Ja chce mieć zwykly tynk pomalowany farbą, bo mnie się podoba bardziej od gipsowanego i tyle. Mój wybór. I zwisa mi co mówią fachowcy (którzy chcą zarobić kolejne 7 zł za metr i nie musieć przejmować się przy kładzeniu tynków czy spaprzą czy nie, bo to sie gładzią wyrówna).

Poza tym mój stolarz myślał tak jak większość: jak zażyczyłam tylko stopni bez podstopnic, to chciałam na pewno oszczędzić. Ponieważ robił mi już kolejną rzecz w tym domu, no i podsyłam mu kolejnych klientów :D to uszczęśliwił mnie w cenie ustalonej "gratis" podstopnicami. Ja nie miałam czasu się zjawić na budowie, mężowi sie podobało, więc mało szlag mnie nie trafił jak zobaczyłam produkt finalny.

Misiu Uszatku mąż terroryzuje, mąż. On też tam ma mieszkać i ma prawo mieć totalnie przeciwstawne gusty. Ale kompromis to wiadomo: rozwiązanie., które nie satysfakcjonuje żadnej ze stron :wink: :D



kuleczka - 24-10-2006 09:29
magdaleno, oczywiście, że każdemu podoba się coś innego i każdy ma do tego prawo. Ja tak bardziej napisałam w kwestii tego zakrywania tynku szarego, żeby potem zrobić tynk nierówny. Po prostu zupełnie czym innym jest szary tynk, w którym nie ma żadnego zamysłu, a czym innym ozdobna faktura. Jak już naopisałam "nierówność nierówności nierówna" :wink:
Pozdrawiam serdecznie :)



smutna lidka - 30-10-2006 21:14

Podobają mi się takie włąsnie wystroje, zrobione na niby niedokończone :roll: :roll: :roll:
Np kawałek sciany i wystaje spod tynku fragment nieotynkowanej sciany domu :roll: :roll:
Po prostu widac warstwy z jakich ona sie składa :roll: :roll:
Niestety nie mogłam tego u nas przeforsowac bo dla męża to nie do przyjęcia :roll: :roll:

Co o tym myślicie :roll: :roll:

że za bardzo się z nim liczysz




magalena - 31-10-2006 09:11
SMUTNA LIDKO - mąż też ma tam mieszkać i ma się cieszyć z tego domu tak samo.

Można go przekonywać - zwykle najskuteczniejsze jest pokazanie tego czegoś u kogoś innego. Ma to dwie zalety (dla męża) udawadnia,że to coś może dobrze wyglądać i że jest akceptowane przez swoich właścicieli. :lol: Zdjęcia nie wystarczają, bo nie mają tej drugiej zalety :wink:



Betka - 31-10-2006 09:15
Witaj. Ja mam w całym domu tradycyjne tynki tylko pomalowane, zaklejałam w nich dziurki, jeżeli takowe się pojawiały pod pędzlem. Wyglądają fajowo, zrobione grubym piaskiem. Każdy kto przychodzi pyta się jak taką strukturke się robi, haha a to zwykły niezwykły tynk.
Jeszcze dodam, że np w sypialni zatopiłam w tynku czerwone kamienie z piaskowca, pewnie też będzie to wyglądać fajowo, zobaczymy.
Jak pozostawiłam jedną ściane z cegły zwykłej, bo tam szedł tynk gliniany, nikt nie pomyślał, że mogłoby tak zostać wyglądała ochydnie i sprawiała wrażenie, że w w domu jeszcze dużo do zrobienia.



jea - 31-10-2006 09:25

...Misiu Uszatku[/b] mąż terroryzuje, mąż. On też tam ma mieszkać i ma prawo mieć totalnie przeciwstawne gusty. Ale kompromis to wiadomo: rozwiązanie., które nie satysfakcjonuje żadnej ze stron :wink: :D To podzielcie się jakosik tymi ścianami :wink:



bul - 02-11-2006 08:29
Ja też chciałbym mieć kawałek niedokończonej, ceglanej ściany,ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać. Szukać fajnej starej rozbiórkowej cegły, czy nowej robionej "na staro". Klinkier chyba odpada..
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.