ďťż

CZARNA LISTA NIESOLIDNYCH - WIELKOPOLSKA

CZARNA LISTA NIESOLIDNYCH - WIELKOPOLSKA





marta1210 - 12-12-2008 22:30
przestrzegam przed firmą Technostyl ze Swarzędza, której włascicielem jest Henryk Zygadlo

Mimo podpisanej umowy, i wziętej niemalej zaliczki, spoznil sie z wykonaniem o poltorej miesiaca, a po naszych telefonach stwierdzil, ze i tak mamy sie cieszyc, bo nas laskawie na ten rok wpisal

mimo projektu kuchni, jest to zupelnie inny wytwor. Oszukal nas na wyposazeniu, zamiast szuflad zrobil polki, itp itd, szafki wiszace wykonal tak, ze nie dalo sie ich otworzyc, po awanturze przykrecil relingi

caly czas tlumaczy sie, ze na projekcie nie ma narysowanych relingow, wiec nie musial ich robic. inna sprawa jest, ze w specyfikacji jest napisane ze te szczegoly sa do uzgodnienia

zrobilismy ogromny blad, bo wyslalismy sprzety do jego warsztatu, bo tam je dopasowuja. oprocz zaliczki mial tez nasze sprzety za 10 tysiecy, dlatego nei moglismy wycofac sie z umowy z tym pseudo- fachowcem

odbieral je pan zygoadlo, nie sprawdzil w jakim sa stanie. po 3 tygodniach- bo oczywiscie on sie spoznil - przy montowaniu kuchni w naszym domu okazalo sie ze piekarnik jest uszkodzony- oczywiscie nie rpzez niego. jest juz za pozno za reklamacje, koszty naprawy ponosimy my

montowane meble byly porysowane, a pan zygadlo byl bardzo zdziwiony, ze ma je wziac do reklamacji. barek kuchenny mial obdarta okleine fornirowa, ktora myslal, ze sprytnie zakamufluje doklejona beznadziejnie listwa- a raczej jej kawalkiem

podpisal towar do reklamacji, przyjechal do domu z towarem, okazalo sie, ze poprawek nei wykonal. obiecal kolejna poprawke w styczniu, bo wszak od 12 grudnia on juz swietuje i nei ma czasu.

obiecal wycinanie otworow, bo zapomnial, ze w sposob w jaki wykonal kuchnie, nie da sie podlaczyc pewnych urzadzen do gniazdek.

dzisiaj wymawial sie, ze oczywiscie nei ma odpowiednich narzedzi, no i moze podjechac do nas ale w ...styczniu
poza ty,m , nie ma tego w umowie

rzekomy fachowiec Henryk Zygadlo, ktory posiada firmę TECHNOSTYL W SWArzędz w umowie mial kare umowna za opoznienia, ale rozesmial sie nam bezczelnie prosto w twarz, ze on w takim razie nie zamontuje nam lodowki jak mu nie zaplacimy

poza tym wymyslil, ze placic mamy mu za meble PRZED montazem (jak sie okazalo, mnostwo elementow bylo uszkodzonych), na co sie nie zgodzilismy

najgorsze jest to, ze polecany on byl przez naszą Panią Architekt JOannę Bozacką, ktora dosc czesto przewija sie chyba na forum Poznanskim. Bardzo mi przykro, ze placąc naprawdę niemale pieniądze dostalismy od niej wizje na papierze, ale brak kontaktu do osoby, ktora te wizje potrafi wykonac.

Kontakt z Panią Bozacką tez pozostawia wiele do zyczenia, spisana umowa i zakres prac w zaden sposob nie pokryl sie z rzeczywistoscia. Mimo naszego nalegania na przyspieszenie tempa prac (rozpoczelismy wspolprace w styczniu, kolo czerwca zaczelismy sie niecierpliwic),nic takiego nei nastapilo. usilnie prosilam o projekt kuchni w czerwcu, dostalam go na poczatku wrzesnia.
Pod koniec listopada nadal nie otrzymalismy projektow schodow, kolorystyki, mebli- co wchodzilo zakres umowy

Nasze maile pozostawaly bez odpowiedzi,mimo ze mielismy potwierdzenia ich przeczytania, nie doczekalismy sie pomocy w wymienionych kwestiach

Dostalismy natomiast maila, w ktorym oskarzono nas, ze to MY nie wspolpracowalismy z nimi, poneiwaz wybralismy kontakt mailowy, a nie preferowany przez nich telefoniczny, tak wiec wychodzi, ze sami jestesmy sobie chyba winni, dlatego tez proponuja zakonczenie wspolpracy.
ciekawe tylko, ze mimo naszych 3 czy 4 maili ani pani Joanna Bozacka, ani jej maz nie zadzwonili do nas aby wyjasnic swoje milczenie. o zadnej wspolpracy od ponad 3 meisiecy nei bylo mowy, poniewaz nie bylo zadnego kontaktu z ich strony

Poczynajac wiec od stolarza, a skonczywszy na architekcie wnetrz, nie moge ich uslug polecic i przestrzegam przed kontaktem z nimi.





Alpino - 13-12-2008 05:16
Przestrzegam Was przed usługami stolarskimi wykonywanymi przez

P. Wojciecha Pawlickiego
62-023 Robakowo, ul. Ogrodowa 17


wyjątkowo niesłowny, nieterminowy, zarozumiały i nieuczciwy. Mimo podpisanej umowy i pobraniu zaliczki na wykonanie schodów do dnia dzisiejszego nie mogę wyegzekwować zleconej pracy. Termin przekroczył już 1,5 miesiąca i nie widać końca dalszego odroczenia. Zastanawiam sie nad zerwaniem umowy i a należność odzyskać na drodze sądowej.



Martuszek - 13-12-2008 17:02
Przestrzegam przed firmą (www.)rekuperatory.pl - spóźnili się z montażem instalacji 2 miesiące, mimo monitów. Między czasie za to próbowali wymusić na mnie cesję moich roszczeń na rzecz nowej firmy (żeby się pozbyć problemu?) - nie zgodziłam się. Zagroziłam sądem, siedziałam z dziecmi na kartonach w nie swoim mieszkaniu i czekałam na ukończenie domu, a jak wiecie bez działającej instalacji nie ma odbioru, więc nie można mieszkać i przedstawić dokumentów w banku świadczących o zrealizowanym celu kredytowym. Przywieźli mi ZEPSUTY ! rekuperator i stwierdzili, że szef każe montować i przyjąć reklamację!!!!!!!! SZOK !!!!!!!! Zagroziłam prokuraturą, bo to już był szczyt bezczelności i próba oszustwa. W końcu zgodziili się polubownie załatwić sprawę, tj. zamontować rekuperator w nowym terminie po cenie obniżonej o 5 tysięcy (uzgodniono mailowo),ale teraz chcą zapłaty pełnej kwoty, choć przez nich odbiór domu opóźnił się o 2 miesiące! Zwykłe chamstwo i bezczelność. Nie interesuje właściciela dane słowo i jak rozumiem opinia, tylko kasa. W umowie ustalono załatwianie sporów przez sąd, ale on woli firmy windykacyjne. Jako konsument i klient przestrzegam wszystkich przed taką obsługą. Sprzedawca zgodził się na obniżenie ceny i wykonanie instalacji w ostatecznym terminie. Teraz ma wszystkie ustalenia gdzieś!
Szkoda naszych nerwów- tyle ich jest przy budowie domu - żeby jeszcze się truć z takim wykonawcą.



marta1210 - 14-12-2008 17:08
Przestrzegam przed kolejnymi wykonawcami:

Maciej Nowak z Obornik- płytkarz i malarz. Zwinął się z miejsca prac, bo dostał fuchę w Niemczech. Zaproponował że dokończy roboty za.. 3 miesiące jak wróci.

Janusz Owsianny- malarz. Miał wymienić w hurtowni zapłacony przez nas towar wartości ponad 200 złotych. Ukradkiem zabrał z budowy swoje sprzęty, nei pojawił się dnia następnego w pracy i oczywiście nigdy nie oddał nam towaru.





kenji - 29-12-2008 11:59
A ja odradzam polecaną firmę KORONA z ul.Góreckiej

Zamówiłem u nich więźbę dachową (w sumie zamawialiśmy razem z sąsiadem na dwa domy).

Na dzień dobry spóźnienie blisko dwa tygodnie (co to oznacza w przypadku więźby i cieśli umówionego na konkretny termin nie muszę chyba tłumaczyć).

Facet otworzył sobie biuro, zamawia więźbę w tartaku (w naszym przypadku w okolicach Kościana), kasuje zaliczkę (która wynosi tyle ile jego prowizja za sprzedaż) i na tym jego rola się kończy.

O wszystko trzeba się prosić. Zamast oddzwonić kontaktuje z klientem innych ludzi. Dzięki temu po pewnym czasie miałem namiar na (chyba) właściciela tartaku, majstra, faceta od załadunku i oczywiście do kierowcy.
Nic nie jest uzgodnione na linii Korona-tartak. Za spóźnienie uzgodniliśmy rabat o którym nie miał pojęcia ani tartak ani kierowca (który miał jasne polecenie, żeby skasować tyle co w umowie i bez tego nie rozładowywać).

Kończy się to wszystko wielkim zamieszaniem na budowie. Już po wszystkim kierowca stwierdził "jak widzi, że towar dla "Korony" to jest chory, bo zawsze są jakieś problemy".

Co do samego towaru to jakością na kolana nie rzuca. Należy wszystko dokładnie sprawdzać, bo zamawiając sosnę, można dostać część towaru w świerku tak jak to było w moim przypadku.

Aha! Zapomnianą paczkę z kontrłatami dowozili kolejne dwa tygodnie....



maciejba - 07-01-2009 18:50
UWAGA na firmę TONTOR z Kalisza z siedzibą w Poznaniu na Mickiewicza.
Totalna pomyłka:
-zła jakość profili okiennych Alluplast - krzywe
- montaż niedbały - poprawiane było każde okno bo nie było ani pionu ani poziomu okna zabrudzone od piany
- okna porysane i mimo reklamacji nie usuneli wszystkiego po 8 miesiącach
szkada więcej pisać bo wszystko jest źle zrobione.
Odradzam



kenji - 20-01-2009 09:51
Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście".

Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak?



Gawrony - 26-01-2009 22:45
gdybyście szukali kogoś do wykonania ogrodzenia-przęsła, brama przesuwna, furtka - strzeżcie się przed wykonawcą z Psarskiego "OLMET" Daniel Olbert.
Krętacz, niesłowny -tzw. obiecanki cacanki - nie wpłacać żadnych pieniędzy na materiał, zaliczek, nie dostaniecie rozliczenia i płot będzie nie taki jaki był ustalony we wstępnym kosztorysie. Gościu zwodził mnie prawie dwa miesiące a potem postawił płot "z pamięci" normalnie szok, bramę musieli przerabiac jego podwykonawcy bo ich też wprowdził w błąd, sam zakupił tylko rolki do bramy samonośnej i zażądal na koniec więcej niz było ustalone w kosztorysie, również "wyrolował" podwykonawców.Ogłasza się też na Allegro, niby istnieje od 10 lat a okazało się, że rozpoczął swoją wątpliwą działalność dopiero w2008 roku. tzw. "cwaniak z miodem w uchu" kompletny ignorant. Niestety dałem sie nabrać. całe szczęście, że udało się dogadac z jego podwykonawcami i zrobili tak jak chciałem. Oni zreszta już dla niego też przestali robić ogrodzenia, mieli go dość bo rolował ich na kasie za podwykon.



szulce - 30-01-2009 15:07
UWAGA!!!

Firma DANAL - Daniel Duszyński z Kościana

Papracz, tandeciarz proponujący budowy pod klucz, umowy spisuje tak, że największe wpłaty na początku, następnie znika, lub jest, ale twierdzi, że nie ma pieniędzy, praktykuje to od kilku lat.
Poza tym jakość nawet murowania ścian pozostawia wiele do życzenia, prostych rzeczy nie potrafi wykonać, dlatego może nawet i dobrze, że znika na trudniejsze etapy.

Sprawy ma u wielu radców prawnych i komornika.



Martuszek - 03-02-2009 13:12
CD. FIRMY REKUPERATORY
Firma przysłała mi pismo z jakiegoś biura doradczego, że mam zaprzestać pisania na Forum ,bo im to niszczy wizerunek :evil: Daje to do myślenia - prawda?
No to uwaga : bywa, że klient ma pojęcie o polskim prawie i tak się składa, że mamy wolny rynek i tak się składa, że Pan Kosowski miał klienta "gdzieś" i mnie olał, a teraz martwi się o wizerunek?!!!!!!!!!!
Otóż napisałam prawdę i jako klien
t mam prawo napisać - o ile jest to prawda - co mi się w obsłudze firmy nie podoba.
Firma Rekuperatory sp. z o.o., na którą - mimo nacisków personelu Pana Kosowskiego i firmy Rekuperatory - nie przeniosłam moich wierzytelności, posiada kapitał zakładowy wysokości 62 000 zł, a moja inwestycja kosztowała 31 000 zł! Czyli kapitał firmy "żaden" i wiarygodność dla mnie żadna - nowa firma z małą kasą. Wszystkie inwestycje Rekuperatory realizują za pieniądze klienta - ponoszą zerowe finansowe ryzyko, bo zawsze należy przedpłacić! nim przystąpią do pracy. Tylko ostatnia transza w mojej umowie (5000 zł) była zabezpieczona zapisem, że zapłacę po instalacji Rekuperatora.
Zamiast obsłużyc mnie należycie i dotrzymać terminów i umów firma postanowiła mnie straszyć kancelariami i firmami windykacyjnymi! Jak ktoś lubi takie przygody, to może sobie ich nająć. Zastanawiam się jak krótkowzroczny jest właściciel tej firmy.
Zdaję sobie sprawę, że to nie sklep z bułkami i klient raz obsłużony juz do nich nie wraca, więc pozostaje nam ostrzegać się wzajemnie na Forum! Do czego moi drodzy jak najbardziej mamy prawo!

ps. Po mojej stronie stanął Rzecznik Praw Konsumentów



krys1 - 04-02-2009 10:43

CD. FIRMY REKUPERATORY
Firma przysłała mi pismo z jakiegoś biura doradczego, że mam zaprzestać pisania na Forum ,bo im to niszczy wizerunek :evil:
Co tam pisanie, o dobrym wykonawcy powiesz 10 osobom, o złym powiesz 100.

Ja tam się cieszę, że Fachowcy mają problem z krachem budowlanym. To jak szaleli w 2007 roku, stawiając się na świeczniku i mając inwestorów w d....... myślę sobie, że dobrze im tak.



Martuszek - 10-02-2009 17:21
No fakt, rozbrykali się totalnie w te branży. Jednak tym rzetelnym wykonawcom życzę zleceń w nowym roku, bo w każdym widzę człowieka. Niestety nie vice-versa :o A patyraków to niech szlag trafi!



Perseusz - 10-02-2009 19:00
Firma Zenmar zakład instalacyjny Wod-Kan
Wykonał mi podłączenie do kanalizacji w ulicy... powinienem być zadowolony bo umówił się przyjechał wykonał. po 2 tygodniach załatwił wszystkie dokumenty. Czyli wszystko ok...
Ale .... po jego pracy został mi krajobraz księżycowy oraz wystająca płyta studzienki ok 15 cm ponad poziom gruntu. Oprócz tego wmawiał mi ze materiały kosztowały o wiele za dużo niż w Castoramie....



paksiu - 19-02-2009 20:51
Niestety muszę napisać o ekipie elektryków NIE godnych polecenia:

Jan Kapela Zakład Elektroinstalacyjny z Rogoźna.

Trzymajcie się od nich z daleka - przestrzegam wszystkich.

Robili mi chatę pod Bydgoszczą i zostały popełnione takie błędy i zaniedbania o jakich się nie śniło nawet uczniom 1 klasy technikum budowlanego.

Pozdrawiam



tomkrzysiek - 27-02-2009 20:12

Niestety muszę napisać o ekipie elektryków NIE godnych polecenia:

Jan Kapela Zakład Elektroinstalacyjny z Rogoźna.

Trzymajcie się od nich z daleka - przestrzegam wszystkich.

Robili mi chatę pod Bydgoszczą i zostały popełnione takie błędy i zaniedbania o jakich się nie śniło nawet uczniom 1 klasy technikum budowlanego.

Pozdrawiam
paksiu to moze opisz cos wiecej bo z tego co napisałes trudno cos ocenic... :roll:



paksiu - 28-02-2009 19:16
Kable kładzione po skosach, montaż puszek obkręconych, błędy projektowe, zostawienie w gołych przewodach włączonego napięcia sic! (ktoś mógłby się porazić), bałagan totalny na budowie, alkohol na porządku dziennym itd... z daleka od nich ludzie, z daleka!!



tomkrzysiek - 01-03-2009 12:52

Kable kładzione po skosach, montaż puszek obkręconych, błędy projektowe, zostawienie w gołych przewodach włączonego napięcia sic! (ktoś mógłby się porazić), bałagan totalny na budowie, alkohol na porządku dziennym itd... z daleka od nich ludzie, z daleka!! Ups ,to faktycznie katastrofa :o



kajetana - 17-03-2009 09:09
dopisuję swoich "czarnych":
1. Firma Harbart, ul. Bnińska Poznań - przyłącza kan, wod, gaz. Są wpisani w Aquanecie na listę firm współpracujących. Od 11 miesięcy nie są wstanie wykonać dla nas prawidłowego projektu przyłącza kanalizy.
Wykonali dwa - ale każdy nie taki jak my chcieliśmy...
Wczoraj dostali ode mnie oficjalne pismo - zobaczymy co odpowiedzą.
2. Firma Toi Toi - Systemy Sanitarne" Sp. z o.o.,Poznań, Wołczyńska 35 - mają moim zdaniem nie czytelny dla Klienta sposób dokumentowania wykonania usługi czyszczenia wc. W naszej sytuacji było tak, że TOI TOI miało wpisane, że usługa wykonana, a moi fachowcy (lub sąsiad) pytani, czy był gnojowóz mówili, że nikogo nie było. Acha - ta firma kasuje też szmal za wyjechanie do Klienta (bez wykonania usługi) z tzw. winy Klienta.
W zeszłym roku próbowałam wielokrotnie z nimi rozmawiać - nie dało się.
Ostatnio dostałam pismo-straszaka od ich prawnika.



pado - 19-03-2009 09:37
Czasy się nieco zmieniają a "Fachowców" takich co robią coś po raz pierwszy i na naszej budowie i eksperymentują niestety nie brakuje. A przed podpisaniem umowy są tacy fachowi ,ze aż leje się miód z gęby.
Widziałem ostatnio prace wykonane przez elektryków w domku mojego znajomego - do kuchenki elektrycznej podciągnęli kabel 5x2,5.- na pytanie dlaczego taki bo innego akurat nie mieli pod ręką , a ten wystarczy.



Duży Boban - 10-04-2009 11:53
Henryk Malinowski z Rogoźna, bramy, płoty.

Z opóźnieniem ale wpiszę tego pana.
- horrendalne opóźnienie w wykonywaniu prac, płot miał wykonać do listopada 2007 a zrobił go w marcu 2008, niesłowny, nie odbiera telefonów
- jakość wymurowania klinkieru na poziomie nieozgarniętego ucznia pierwszej klasy szkoły specjalnej, po prostu tragedia
- brama przesuwna juz wymagała regulacji
- sztachety miały być pomalowane lakierobejcą dwa razy a były tylo raz

Jak ktoś chce mieć stargane nerwy i źle wykonany płot lub bramę to polecam tego pana.



Kristofuros - 23-04-2009 00:32
Za wzorem Glamurki

ZAPRASZAM DO NOWEGO TEMATU:

WIELKOPOLSKI MARKET BUDOWLANY: KUP, SPRZEDAJ, ZAMIEŃ.

Jak zostało Wam coś na budowie to śmiało umieszczać w nowym wątku.

A tutaj link do naszego "sklepiku" http://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/c045.gif

http://forum.muratordom.pl/post3294065.htm#3294065

Umieśćcie także link w podpisie, jeżeli macie miejsce
jakby co podaję gotowy kod do wklejenia do podpisu - wstawić to pomiędzy nawiasy kwadratowe
url=http://tiny.pl/zd7w]Market Budowlany KUP, SPRZEDAJ, ZAMIEŃ[/url



Piwo - 29-04-2009 17:38
Chciałbym dodać do listy firmę:
"Profit" S.C. Anna Mikołajewska Marcin Drzycimski
z ul. Niecała 14 w Poznaniu.

Uwagi mam głównie do montażu dokonanego przez pana Marcina i jego ekipę:
- nieterminowi (ciągłe przekładanie montażu okien)
- niedokładni (uszkodzenia przy montażu, nieprzetestowane rolety elektryczne, )
- przez telefon obiecują wiele, ale potem temat się urywa (np. wycena na bramę garażową - kilka razy potwierdzano mi przygotowanie oferty ale nigdy jej nie otrzymałem)
- montaż okien był 26 lutego a do dziś nie został zakończony (29 kwietnia)
- nachalnie nalegano na wpłacenie za montaż przed zakończeniem prac - kiedy uległem i zapłaciłem (po wpisaniu do protokołu odbioru czego jeszcze nie zrobiono) - zapadła cisza i teraz ja wydzwaniam w sprawie: jednej listwy i dwóch klamek !
- kilka razy informowałem na jakim poziomie chcę mieć zamontowane drzwi tarasowe - przytakiwano i potwierdzano, że tak będzie - koniec końców obniżone są o 1,5 cm przez co będę miał więcej roboty podczas kładzenia styropianu na podłogach (zamówiłem już wcześniej inne wymiary płyt)

Na całej sprawie straciłem trochę nerwów i kilka dni urlopu...

NIE POLECAM



-Andrzej- - 02-05-2009 19:48

Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście". Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak? A ja uwielbiam tak uwielbiających. Zanim zajrzycie kiedyś na Mickiewicza proszę o wcześniejsze obejrzenie kilku zdjęć (od 1 do 23).

http://oknotest.pl/1/bledy_montazu_o...cv_zdjecia.php

Z wyrazami uwielbienia trzeba ostrożniej, być może.

Pozdrawiam



tomkrzysiek - 05-05-2009 21:50
Przestrzegam przed usługami firmy Moz Bud z Mosiny (Zbigniew Orzechowski) wyjątkowo niechlujna ekipa budowlana , do tego pijaki straszne !!!
U mnie stawiali dom w stanie surowym i nerwy przy nich stracic można , jak ich wywaliłem pod koniec budowy , dopiero mogłem spokojnie zasnąć :o
Dbają tylko o pracę w dniu wypłaty kolejnej transzy (to był mój błąd że sie zgodzłem na takie rozliczanie- żaden etap nie zakończony...)
Dochodziło do sytuacji że musiałem jechać 20 km do hurtowni po plastyfikator bo im się nie chciało podjechac 1 km do hurtowni , a takie niespodzianki nie były żadkością :o :cry: Mam nadzieję że nikomu juz nerwów nie zszarpią...



MAX35 - 21-05-2009 16:55

Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście".

Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak?
Nie masz racji, ja tez jestem taka osoba ktora na co dzien nie korzysta z tego forum, ale chce takze opisac i przestrzegac innych przed pewna firma ogrodnicza z Poznania. Mieszkam juz ponad 2 lata w swoim domku, ogrod caly czas w trakcie wykonywania. Wiem ze takie forum istnieje i dlatego opisze sytuacje tej super firmy ogrodniczej, aby ludzi ostrzec przed piekna strona internetowa i na tym sie konczy. Reszta to papraniana, a nie robota!
Pozdrawiam
MAX35



Kristofuros - 21-05-2009 21:19

Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście".

Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak?
Nie masz racji, ja tez jestem taka osoba ktora na co dzien nie korzysta z tego forum, ale chce takze opisac i przestrzegac innych przed pewna firma ogrodnicza z Poznania. Mieszkam juz ponad 2 lata w swoim domku, ogrod caly czas w trakcie wykonywania. Wiem ze takie forum istnieje i dlatego opisze sytuacje tej super firmy ogrodniczej, aby ludzi ostrzec przed piekna strona internetowa i na tym sie konczy. Reszta to papraniana, a nie robota!
Pozdrawiam
MAX35 Ja jednak przyznam rację koledze kenji, bo takie opinie forumowicza z 1 postem trzeba brać przez gęste sitko, bo to może być konkurencja opisywanej firmy w tym wątku lub w innych wątkach może być pracownik/właściciel tej firmy polecając swoje usługi podszywając się pod ich klienta niby zadowolonego z ich usług. :roll:



MAX35 - 21-05-2009 21:39

Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście".

Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak?
Nie masz racji, ja tez jestem taka osoba ktora na co dzien nie korzysta z tego forum, ale chce takze opisac i przestrzegac innych przed pewna firma ogrodnicza z Poznania. Mieszkam juz ponad 2 lata w swoim domku, ogrod caly czas w trakcie wykonywania. Wiem ze takie forum istnieje i dlatego opisze sytuacje tej super firmy ogrodniczej, aby ludzi ostrzec przed piekna strona internetowa i na tym sie konczy. Reszta to papraniana, a nie robota!
Pozdrawiam
MAX35 Ja jednak przyznam rację koledze kenji, bo takie opinie forumowicza z 1 postem trzeba brać przez gęste sitko, bo to może być konkurencja opisywanej firmy w tym wątku lub w innych wątkach może być pracownik/właściciel tej firmy polecając swoje usługi podszywając się pod ich klienta niby zadowolonego z ich usług. :roll: Oczywiscie, ale tak jak napisalem sa rozne sprawy i taka mozliwosc tez trzeba brac pod uwage, dlatego wtracilem sie delikatnie do tego watku bo moj jest podobny. Zreszta jak bym budowal drugi dom to wzialbym tylko jedna ekipe od A do Z, a nie kilkanascie i tylko pare bez uwag, wiekszosc nawet zpolecenia to prawie fachowcy.



Bliżniątrodzice - 22-05-2009 12:53
ro ja ODRADZAM firm POZBUD- okna drogie, ale mieli takie suwanki tarasowe...chciałam zamówić 2szt w sumie bagatela prawie 20tys zł...potraktowali mnie jak gówniarę, która przychodzi kupic cukierka za 3grosze...baba stala nade mna i chciała wcisnąć jakiś inny kolor rolet zewnętrznych waląc w kolornik jak stara nauczycielka w elementarz, a jak powiedziałam,że w takim razie rezygnuję i zamówię gdzie indziej zupełnie nikt sie mną nie zainteresował,żeby zachęcić po prostu totalna olewka wręcz odczułam to jako sytuację dla mnie mocno poniżającą...masakra :( okna mamy od Jezierskiego- sporo tańsze...



Zakrzewianka - 22-05-2009 15:50
POZBUD:

Okna piękne, ale niestety coś troszkę po drodze sie zgubiło...

Brama drewniana rozszczepiła się w miejscu mocowania uchwytu,
Pomimo nalegań, licznych pism oraz interwencji Rzecznika Konsumentów firma po prostu mnie zlekceważyła.

Bardzo niekompetentna obsługa. U nas montaż okien trwał ponad miesiąc, a bramy garażowej nie zakończył się do dziś :evil: :evil: :evil:



tel-net - 26-05-2009 18:04
... przestrzegam wszystkich przed

ekipą z Lubawy Pana Jerzy Lodowski .

Ekipa porzuciła budowę. Widocznie stwierdzili że nie podołają budowie , przeciągali z kontaktem. Inne ekipa by lała już 2 strop .Stosują partyzanckie metody wobec inwestora. Aby odzyskać projekt musiałem wezwać policję . A i tak wiadomo że nie zabierze im siłą więc mogli spisać notatkę tylko. Aby odzyskać projekt trzeba będzie iść do sądu.....poprostu PRL . Uważajcie , sprawdzajcie ekipy i zabezpieczajcie się umowami. Jestem na etapie szukania nowej ekipy.



Kristofuros - 26-05-2009 21:59

... przestrzegam wszystkich przed

ekipą z Lubawy Pana Jerzy Lodowski .

Ekipa porzuciła budowę. Widocznie stwierdzili że nie podołają budowie , przeciągali z kontaktem. Inne ekipa by lała już 2 strop .Stosują partyzanckie metody wobec inwestora. Aby odzyskać projekt musiałem wezwać policję . A i tak wiadomo że nie zabierze im siłą więc mogli spisać notatkę tylko. Aby odzyskać projekt trzeba będzie iść do sądu.....poprostu PRL . Uważajcie , sprawdzajcie ekipy i zabezpieczajcie się umowami. Jestem na etapie szukania nowej ekipy.
Chciałem zwrócić uwagę, że Lubawa i tym bardziej Olsztyn to nie jest region Wielkoloplska :lol:
Zwracam uwagę, że to jest CZARNA LISTA NIESOLIDNYCH - WIELKOPOLSKA :wink:
Poszukaj wątku w swoim regionie, a jak takiego nie ma to może warto taki u Was założyć i go rozpropagować.
Tak samo jak warto założyć BIAŁA LISTA SOLIDNYCH - "Wasz Region"



tel-net - 26-05-2009 23:14
dziękuję za podpowiedz

pozdrawiam



AgnieszkaS - 27-05-2009 15:06
FIRMA, KTÓRĄ NALEŻY OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM:

[b] IW - MET Matuszczak
ul.Polna 4 Pniewy

NIETERMINOWI . I NIE ODDAJĄ PIENIĘDZY ZA ODEBRANE ZWROTY !!!!Jeśli komuś zależy na czasie to żadnych interesów z tą firmą nie należy robić.



Rezi - 28-05-2009 23:06

Uwielbiam osoby, które mają 1 post i to od razu na "czarnej liście".

Rozumiem, że z powodu kryzysu straciłeś tam pracę tak?
Nie masz racji, ja tez jestem taka osoba ktora na co dzien nie korzysta z tego forum, ale chce takze opisac i przestrzegac innych przed pewna firma ogrodnicza z Poznania. Mieszkam juz ponad 2 lata w swoim domku, ogrod caly czas w trakcie wykonywania. Wiem ze takie forum istnieje i dlatego opisze sytuacje tej super firmy ogrodniczej, aby ludzi ostrzec przed piekna strona internetowa i na tym sie konczy. Reszta to papraniana, a nie robota!
Pozdrawiam
MAX35 a jaka to firma ?



zbigmor - 29-05-2009 09:16

CD. FIRMY REKUPERATORY
Firma przysłała mi pismo z jakiegoś biura doradczego, że mam zaprzestać pisania na Forum ,bo im to niszczy wizerunek :evil: Daje to do myślenia - prawda?
No to uwaga : bywa, że klient ma pojęcie o polskim prawie i tak się składa, że mamy wolny rynek i tak się składa, że Pan Kosowski miał klienta "gdzieś" i mnie olał, a teraz martwi się o wizerunek?!!!!!!!!!!
Otóż napisałam prawdę i jako klien
t mam prawo napisać - o ile jest to prawda - co mi się w obsłudze firmy nie podoba.
Firma Rekuperatory sp. z o.o., na którą - mimo nacisków personelu Pana Kosowskiego i firmy Rekuperatory - nie przeniosłam moich wierzytelności, posiada kapitał zakładowy wysokości 62 000 zł, a moja inwestycja kosztowała 31 000 zł! Czyli kapitał firmy "żaden" i wiarygodność dla mnie żadna - nowa firma z małą kasą. Wszystkie inwestycje Rekuperatory realizują za pieniądze klienta - ponoszą zerowe finansowe ryzyko, bo zawsze należy przedpłacić! nim przystąpią do pracy. Tylko ostatnia transza w mojej umowie (5000 zł) była zabezpieczona zapisem, że zapłacę po instalacji Rekuperatora.
Zamiast obsłużyc mnie należycie i dotrzymać terminów i umów firma postanowiła mnie straszyć kancelariami i firmami windykacyjnymi! Jak ktoś lubi takie przygody, to może sobie ich nająć. Zastanawiam się jak krótkowzroczny jest właściciel tej firmy.
Zdaję sobie sprawę, że to nie sklep z bułkami i klient raz obsłużony juz do nich nie wraca, więc pozostaje nam ostrzegać się wzajemnie na Forum! Do czego moi drodzy jak najbardziej mamy prawo!

ps. Po mojej stronie stanął Rzecznik Praw Konsumentów

A co to daje do myślenia? Byłbym ostrożny bo:
Szantaż - to przestępstwo przeciwko wolności, polegające na próbie zmuszenia osoby do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania przemocy lub ujawnienia pewnych, częściowo lub w pełni prawdziwych informacji, których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary. Według polskiego prawa karnego na definicję groźby bezprawnej składa się między innymi groźba rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub osoby jemu najbliższej, przy czym nie jest ważne czy sama "wiadomość" jest prawdziwa czy nie.

Ale generalnie ideę opisywania faktów na forum popieram, choć często trzeba cedzić informacje mając je tylko od jednej strony.



pkm - 02-06-2009 20:58
Widzę, że zlew na obsługe klienta w POZ budzie to rzecz codzienna, miałem dokładnie takie same odczucia,jak poprzedniczka obsługa w punkcie obsługi w Luboniu, nie przystaje poprostu do czasów w których żyjemy, mozna sie poczuć jak w skeczu Laskowika i Smolenia ,,Z tyłu sklepu warzywnego" :wink:
Na koniec ,,dojrzała" Pani powiedziała mi że jak mi sie nie podoba to mogę sobie pójść do konkurencji...(pierwszy raz spotkałem się aby ktoś odsyłał mnie do konkurencji :o )no i poszedłem zamawiałem okna na cały dom prawie 30.000 a konkurencji na Poznańskim rynku sporo.
Może kierownictwo powinno przemyśleć kogo zatrudniaja w punkcie handlowym??



K74 - 05-06-2009 14:53
SOLID chyba nie cieszy się zbyt dobrą opinią wśród użytkowników. Ja jeszcze do niedawna nie miałam zbyt dużych zastrzeżeń do ich pracy (w trakcie budowy zetknęłam się z firmami gorszymi), ale teraz nóż mi się w kieszeni otwiera na samą myśl o tych partaczach. Zainstalowali nam system alarmowy dwa lata temu. Dom był w stanie surowym, więc nie było możliwości zainstalowania wszystkich urządzeń (manipulatorów, czujek, itp.), tylko te niezbędne. W protokole powykonawczym wpisali rzeczy, które nie zostały zamontowane i mieli dokończyć montaż po wykończeniu budynku. Fakturkę dostałam oczywiście za całość prac (i uregulowałam w terminie). Teraz chciałam, żeby dokończyli montaż. Okazało się, że owszem, ale będę musiała znowu zapłacić (50 zł za każdą roboczogodzinę :evil: ). Oczywiście nie przyjmują do wiadomości faktu, że ja już zapłaciłam (chociaż praca nie była wykonana do końca) i drugi raz za to samo płacić nie będę. Tym bardziej, że przysłali mi jakiś kompletnych ignorantów, którzy przez 3 godziny nie potrafili odgadnąć do czego służy który kabel. Na koniec tak nam zaprogamowali centralę, że następnego dnia nie mogliśmy wyjść z domu :evil: , żeby nie wzbudzić alarmu. Obrazili się na mnie kiedy powiedziałam, że nie podpiszę protokołu odbioru, w którym jest napisane, że wszystkie urządzenia działają poprawnie (gdy tymczasem część leży nie rozpakowana w pudełkach, bo panowie nie portafili ich podłączyć :evil: ). Na moje uwagi, że system nie działa tak, jak powinien, panowie odpowiedzieli, że trudno, i że już się spakowali, i już nie będą narzędzi wyciągać, bo muszą iść na kolejny montaż :o .



Rezi - 05-06-2009 15:13

Zainstalowali nam system alarmowy dwa lata temu.
W protokole powykonawczym wpisali rzeczy, które nie zostały zamontowane i mieli dokończyć montaż po wykończeniu budynku.
Fakturkę dostałam oczywiście za całość prac (i uregulowałam w terminie). błędy w postępowaniu powyżej, tylko nie rozumiem dlaczego za brak swojej roztropności obwiniasz inne firmy



K74 - 05-06-2009 21:37
Obwiniam firmę, bo nie trzyma się zawartych w protokole odbioru postanowień. Pod którymi obie strony (ja i oni) się podpisały.



adamso - 06-06-2009 20:03
Przestrzegam wszystkich przed firmą K&S Sławomir Łukaszewski z Poznania.

Właściciel reklamuje się na tym forum pod nickiem "poznaniak36" a na innych forach budowlanych widziałem go jako "Slawek36"

Firma ta właśnie uciekła z mojej budowy, nie oddając mi nawet kluczy od budowy, dostałem sms ze zostawia je na budowie.. Co także świadczy o ich poziomie. Zabrakło odwagi. Ale do rzeczy.
Uciekli z budowy gdyż ich umiejętności nie są wystarczające do wybudowania prostego domku.
Etap fundamentów i ścian z trudem przebrnęli (choć ściany juz znacznie gorzej) ale gdy doszło do szalowania nadproży to się okazało że ci "fachowcy" nie wiedzą jak sie za to zabrać :D co było juz dla mnie bardzo zastanawiające (zawodowo na codzień jestem osobą związaną z budownictwem i takiego czegoś nie widziałem).
Gdy doszło do układania stropu Teriva całkiem się pogrążyli i narobili takich błędów, które jednoznacznie pokazały że nie mają pojęcia o szalowaniu. Np. belka stropowa została podparta włożoną na sucho cegłą w miejscu kanału wentylacyjnego - czyli jak łatwo sobie wyobrazić wisiała w powietrzu. Nie potrafią nawet stemplować belek - belka ponad 6 m została podstemplowana tylko w środku szerokości :-? , oparcie na murze również tragedia, a wykonanie prostego wieńca, chyba całkiem przerosło ich możliwości.
Jak zobaczyli że sobie nie poradzą to nastała cisza, telefonu już właściciel nie odbierał ode mnie, zero kontaktu, choć ustalił już ze mną termin betonowania stropu (wcześniej już 3 razy zmieniany i przekładany bo nie dali rady albo ich nie było na budowie).
Jednym słowem ODRADZAM jakiekolwiek interesy z tą firmą, gdyż sie poprostu nie znają na robocie (robią błedy nawet w wiązaniu cegieł), a do tego właściciel jest arogancki i sprawia wrażenie jakby za karę znalazł sie na budowie. Dla zainteresowanych mam fotki jak wygląda jego praca i jacy z nich fachowcy :) oraz jak wygląda teren budowy po tym jak uciekli (krótko: zero szanowania materiałów inwestora i zero sprzątania na budowie).
Byłem pierwszą osobą u kogo rozpoczęli budowę w tym roku (a może i w życiu ) i jako królik doświadczalny mogę z czystym sumieniem ostrzec przed nimi tych którzy jeszcze tego nie zrobili, a jeśli zrobili to radze poszukać kogoś innego a nim podziękować żeby uniknąć problemów w przyszłości.
Oprócz braku umiejętności technicznych dochodzą jeszcze problemy ze słownością i terminowością u tego pana. Umawia się, daję wręcz słowo, że 2 góra 3 dni nie bedzie go na budowie, a znika na 3 tygodnie bez słowa,nie wykazując przy tym żadnego kontaktu. Termin został przekroczony już o miesiąc a do końca budowy jeszcze masa roboty. Może taką ma strategie, że podpisując umowę drożej wycenia roboty na początku do wykonania bo potem liczy sie że będzie musiał zrezygnować z powodu braku umiejętności (choć w jego pojęciu uznaję on sie za wielkiego fachowca :lol: )
Cieszę że rozwiązałem z nim umowę, gdyż nie spałbym spokojnie pod jego stropem, zresztą nie zostałby on odebrany przez kierownika. Teraz jeśli nie będzie chciał się rozliczyć z kar i narobionych przez siebie strat, spotkamy sie w sądzie. Mam na to czas i na szczęscie przygotowane niezbite dowody :D
Acha bym zapomniał reklamują się że budowa z nimi to sama przyjemność i spokój dla inwestora na budowie. Oczywiście jest to kolejna ściema, gdyż dobra gadka kończy sie krótko po podpisaniu umowy. Ja mam teraz spokój że ich juz nie ma na mojej budowie :) :D :D



fidziu - 11-06-2009 01:28
Uwaga na architekta:

Mariusz Frątczak - studio M.F. z poznania. Facet wogule nie czai tego co robi naraził nas na przeróbki i dodatkowe koszta.

szegóły w moim dzienniku budowy.



darek-poznan - 02-07-2009 13:51
Ostrzegam przed "firmą" Usługi remontowo budowlane
Maciej Piotrowski
stwarzają wrażenie znających =się na budownictwie-nie przestrzegaja terminów, nie pojawiają sie na odbiorach twierdząc , że dobrze wykonali robotę.
Skutek:
kierownik budowy stwierdził:
-niedbalstwo
-wykonane gładzie powinno sie prawie w całości poprawić, a Maciej Piotrowski uważa, jak dostał juz pieniądze-znaczy robota wykonana i nie potrzebne są poprawki- sprawa najprawdopodobniej trafi na wokandę
Pracuja w okolicach Poznania



AgnieszkaS - 02-07-2009 14:09
Dopisuję kolejnego fachowac od siedmiu boleści

DEKARZ WŁADYSLAW CZACHOR POZNAŃ - GOLĘCZEWO

Miał zrobić od nowa opierzenie na kominie, który zaciekał po deszczu - spierdolił robotę. Opierzenie w jego wykonaniu to tragedia. I jeszcze twierdziłże wykonał solidnie i estetycznie Szkoda słów.



angelomike76 - 09-07-2009 15:01
Korzystając z forum chciałbym jako jeden z pierwszych (mam wrażenie) odpowiedzieć na zarzuty swojego klienta ( szczególnie, że tego typu wpis jest pierwszym w naszej karierze) a ocenę zostawię czytającym.
Chciałbym zaznaczyć, że nie mam nic przeciwko ( a wręcz sam jestem zainteresowany jako osoba budująca dom) istnieniem tego forum z oceną dostawców i usługodawców. Ale od początku....

- nieterminowy montaż: umowa została popisana 5 stycznia 2009r., a w niej termin montażu określony w tygodniu miedzy 9-14 marca br. ( ciekawe opóźnienie) biorąc pod uwagę termin rzeczywiście wykonanej usługi w dniu 26 lutego 2009r.

- uszkodzone wyroby: wszystkie uszkodzenia wyrobów powstały w transporcie ( a nie podczas montażu - tu się Pan mocno minął z prawdą) o czym klient był powiadomiony ( zrobiłem to osobiście przed montażem pokazując klientowi palcem konkretne uszkodzenia) - dodam tylko, że do 12 marca 2009r. wszystkie uszkodzone elementy zostały bezpłatnie i bez angażowania klienta (nie powstał nawet protokół z tego zdarzenia ) wymienione na nowe. ( czyli nadal przed planowanym w umowie zakończeniem terminu montażu)

- dnia 29 grudnia 2008 r. została klientowi przedstawiona oferta cenowa na wykonanie montażu bramy garażowej, której następstwem miał być telefon klienta z informacją o ile uda mu się otwór bramy garażowej zmniejszyć aby cena wyrobu była niższa. ( do dzisiaj, tj.9 lipca, nie udało nam się takiej informacji otrzymać) Dysponuję ofertą oraz mailem wysłanym do klienta. (do weryfikacji)

- nasze "nachalne" naleganie o uregulowanie kwoty za montaż wyrobów miało miejsce około 16 marca 2009 roku czyli 5 dni po usunięciu wszystkich uszkodzeń wyrobów i przeszło 20 po montażu samych okien ( chyba zacznę bić się w pierś - proponuje wybrać się do Voxu czy Progresu i otrzymać usługę nie płacąc za nią z góry)

- brakujące dwa elementy: 2 klamki i listwa aluminiowa do niskiego progu balkonowego, tu zgadzam się z klientem, oba elementy dotarły z opóźnieniem tyle tylko, że klient stwierdził różnicę w długości listew (około 7mm) w dwóch sąsiadujących ze sobą balkonach podczas naszego serwisu w marcu i w kwietniu sprawa została zamknięta.

- jestem zaskoczony nieco informacją o tym, że klient musiał zmieniać styropian na posadzkach, szczególnie, że okna balkonowe zostały osadzone na wcześniej przygotowanej przez klienta podmurówce a co więcej, zastosowane przez nas rozwiązanie umożliwia tolerancje w wykonaniu posadzki do 4,5 cm

A teraz kilka moich refleksji na temat współpracy z klientem:

- umowa ze względu na problemy finansowe ( z bankiem) klienta była dzielona na dwie części z miesięcznym odstępem a montaż miał obejmować całość zamówień w tym samym czasie,
- na montażu okazało się, że klient mimo umowy nie przygotował otworów okiennych, nie muszę chyba pisać ile bezczynnie czekaliśmy na zorganizowanie samochodu, zakup i przywiezienie materiału i podmurowanie ścianek,
- klient miał też przygotować otwór do okna trójkątnego, którego również nie dało się zamontować w przewidzianym czasie...
- na budowie nie było wejścia na piętro budynku ( największe okno na piętrze miało 2800mm szerokości) co nie ułatwia pracy

Reasumując nie mam w zwyczaju wybielać swojej firmy w relacjach
z klientami, zdarzają się nam potknięcia, czasami uszkodzenia szczególnie w transporcie, (okna jadą 500 km) niekiedy klient sam nie ma budowy przygotowanej do prac montażowych. Szkoda tylko, że Pan Przemysław P...............i nie miał odwagi podpisać się swoim nazwiskiem pod uwagami skierowanymi na temat firmy, której usług nie poleca.

Może osoby prowadzące firmy świadczące usługi powinny również założyć swoje forum i wpisywać klientów, których nie warto obsługiwać ... Poddaje pod rozwagę.

Pozdrawiam
Marcin Drzycimski

Chciałbym dodać do listy firmę:
"Profit" S.C. Anna Mikołajewska Marcin Drzycimski
z ul. Niecała 14 w Poznaniu.

Uwagi mam głównie do montażu dokonanego przez pana Marcina i jego ekipę:
- nieterminowi (ciągłe przekładanie montażu okien)
- niedokładni (uszkodzenia przy montażu, nieprzetestowane rolety elektryczne, )
- przez telefon obiecują wiele, ale potem temat się urywa (np. wycena na bramę garażową - kilka razy potwierdzano mi przygotowanie oferty ale nigdy jej nie otrzymałem)
- montaż okien był 26 lutego a do dziś nie został zakończony (29 kwietnia)
- nachalnie nalegano na wpłacenie za montaż przed zakończeniem prac - kiedy uległem i zapłaciłem (po wpisaniu do protokołu odbioru czego jeszcze nie zrobiono) - zapadła cisza i teraz ja wydzwaniam w sprawie: jednej listwy i dwóch klamek !
- kilka razy informowałem na jakim poziomie chcę mieć zamontowane drzwi tarasowe - przytakiwano i potwierdzano, że tak będzie - koniec końców obniżone są o 1,5 cm przez co będę miał więcej roboty podczas kładzenia styropianu na podłogach (zamówiłem już wcześniej inne wymiary płyt)

Na całej sprawie straciłem trochę nerwów i kilka dni urlopu...

NIE POLECAM[/quote]



Rezi - 09-07-2009 15:41

Szkoda tylko, że Pan Przemysław P........ nie miał odwagi podpisać się swoim nazwiskiem pod uwagami skierowanymi na temat firmy, której usług nie poleca.

Może osoby prowadzące firmy świadczące usługi powinny również założyć swoje forum i wpisywać klientów, których nie warto obsługiwać ... Poddaje pod rozwagę.
po pierwsze
Pana klienta chroni ustawa o ochronie danych osobowych, Pana nie z racji działalności gospodarczej prowadzonej z wpisu do ewidencji.
Proponuję usunąć nazwisko

po drugie
nie wiem do czego się odnosi Pana post .... ale może głupi jestem



angelomike76 - 10-07-2009 11:20
Ma Pan rację o ochronie praw konsumenckich, niemniej ja jestem za wprowadzeniem zwyczaju, gdzie osoby zabierające głos w dyskusji, szczególnie kiedy nie ma ona charakteru Boguchwalczego, nie były anonimowe. Zdaje sobie sprawę, że bardzo łatwo jest komuś przypiąć łatkę szczególnie funkcjonując pod nic nie mówiącym nickiem.
Moją intencją w poprzednim wpisie było aby użytkownicy forum zastanowili się o czym piszą np. ja mam fatalne doświadczenia z wykonawcami więźby dachowej po których radosnej działalności rozbierałem dach i poniosłem całkiem poważne koszty. ( oczywiście firma wykonująca nie poczuwała się naprawy o pokryciu kosztów nie wspomnę)
W tej sytuacji mam również żal do kierownika budowy wizytującego budowę, który zniknął na miesiąc ( nie odbierał telefonów i pojawił się na budowie) kiedy poprosiłem o konsultacje rzeczoznawcę.
Dla mnie to jest powód uzasadniający wpis Wykonawcę jako "niedoskonałego" a kierownika jako niegodnego polecenia.

P.S. Wycofam dane klienta, może sam zdecyduje się na publiczną i jawną dyskusję.
[/b]



Rezi - 10-07-2009 11:41
nie odnoszę się do praw konsumenckich a do ustawy o ochronie danych osobowych wg której złamał Pan prawo podając imię i nazwisko osoby prywatnej



rocky0973 - 14-07-2009 18:51
Zobaczyłem na tym Forum firme z projektami, adaptacjami itp Dom Projekt z ulicy Kwiatowej. Zgadzam się z wpisami - nie polecam. Archaizm, obawa przed zmianami w projekcie, brak zainteresowania klientem. Generalnie - nie wiem jak takie firmy utrzymuja sie jeszcze na rynku ...



Jerzy Lodowski - 27-07-2009 10:25

... przestrzegam wszystkich przed

ekipą z Lubawy Pana Jerzy Lodowski .

Ekipa porzuciła budowę. Widocznie stwierdzili że nie podołają budowie , przeciągali z kontaktem. Inne ekipa by lała już 2 strop .Stosują partyzanckie metody wobec inwestora. Aby odzyskać projekt musiałem wezwać policję . A i tak wiadomo że nie zabierze im siłą więc mogli spisać notatkę tylko. Aby odzyskać projekt trzeba będzie iść do sądu.....poprostu PRL . Uważajcie , sprawdzajcie ekipy i zabezpieczajcie się umowami. Jestem na etapie szukania nowej ekipy.
Witam

Chciałbym ustosunkować się do pomówień Inwestora( Andrzeja A. z Olsztyna ) w stosunku do mojej osoby jak i firmy.
Żeby wyciągać negatywne opinie należy wysłuchać drugą stronę.
Nigdy nie opuściłem budowy bez powodu. Inwestor i Kierownik budowy mają obowiązek przystąpić do odbioru i sporządzania protokołu robót zanikowych oraz zmian jakie wprowadzili – do czego nie przystąpiono . Jak również Inwestor dokonywał zmian na budynku bez poprawek w projekcie .

Mimo wysłanych do Inwestora trzech pism z żądaniem i prośbą o dokonanie poprawek w projekcie i do odbioru prac zanikowych oraz podjęcie konkretnej decyzji co do zmiany wysokości piwnic i izolacji fundamentów. Prowadzenie prac bez aktualizacji planów zmusiło mnie do rozwiązania umowy z uprzednim powiadomieniem pisemnym Inwestora.

Za wykonane prace Inwestor nie wypłacił ani złotówki (sprawa w Sądzie z mojego powództwa ) jak twierdzi w pomówieniach ,że biorę zaliczki i klops .
Niech Pan Inwestor pokaże pokwitowanie ,że jakiekolwiek pieniądze otrzymałem .
Był pewien ,że może mną manipulować . Nie spodziewał się ,że rozwiążę umowę z winy Inwestora.

Swoją desperację i rozżalenie wylał na forum a takie wypowiedzi na forum bez podstawy tez kosztują .

W ciągu 17 lat działalności nigdy nie miałem takiej negatywnej opinie.
Łatwo jest wejść na forum i wylać swoje żale niż rozwiązać daną sytuacje jak dorosły .
Ja również mogłem wejść na takie forum opisać tą sytuacje z mojego punktu widzenia i przestrzec wszystkie ekipy budowlane przed tym Inwestorem ale jako osoba dorosła z doświadczeniem budowlanym nie bawię się w takie rzeczy.

Wykonawca Jerzy Lodowski
[/quote]



Rezi - 27-07-2009 10:41
Jerzy Lodowski
Proszę o usunięcie z postu danych osoby fizycznej , w tej postaci łamie Pan ustawę o ochronie danych osobowych.



Jerzy Lodowski - 27-07-2009 10:50

Jerzy Lodowski
Proszę o usunięcie z postu danych osoby fizycznej , w tej postaci łamie Pan ustawę o ochronie danych osobowych.
Przepraszam i dziękuje za poinformowanie .



Rodzinnebudowanie - 27-07-2009 13:58
Rezi napisał:
Jerzy Lodowski
Proszę o usunięcie z postu danych osoby fizycznej , w tej postaci łamie Pan ustawę o ochronie danych osobowych.

tel-net napisał:
... przestrzegam wszystkich przed
ekipą z Lubawy Pana Jerzy Lodowski .

Rozumiem że ochrona danych osobowych to jedno, ale psucie opini wykonawcy (z podawaniem jego danych osobowych) i szkalowanie bez dowodów a tym bardziej bez możliwości obrony z drugiej strony to też przestępswo.

Pod większości opini na tym forum można postawić znaki zapytania, ponieważ racja nie leży tylko po jednej stronie.
Jeżeli ktoś chce się bronić to niech się broni, proszę bardzo niech też ma prawo publicznie podawać dane. Może faktycznie lepiej było by stwożyć listę niedoskonałych inwestorów, krzykaczy? Takich co wybierają najtańszych wykonawców, nie patrzą co podpisują w umowie a potem cudów oczekują?
Takich co znają się na budowie bo jakieś forum przeczytali, i widzieli jak sąsiad budował za 500.000 i chcą to samo za 350.000?

Ludzie wiaderko wody na głowę cegłą w łapy a nie do klawiatury a najlepiej do sądu polubownego, i wtedy opinie wyrażać....

Jeżeli już jesteśmy na takim a nie innym forum, to wpiszcie może na tą listę kierownika tej budowy?
Jak kolwiek winny wykonawca czy inwestor to kierownik odpowiada swoim nazwiskiem za to co się dzieje na budowie.
Nie krępować się proszę i po nazwisku... i pełny adresik proszę (zawsze będzie można obrzucać kamieniami i porysać lakier na samochodzie, jak już opluwanie na forum nie wystarczy)>
W końcu mamy do tego pełne prawo... A ja chciał bym wiedzieć kto to, bo może też go wybrałem?

Pozdrawiam



Rezi - 29-07-2009 22:08
Ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy osób wykonujących działalność gospodarczą tzw. przedsiębiorców

Wiele ustaw a min. konstytucja gwarantuje swobodę wypowiedzi o ile nie narusza praw osób trzecich, są przestępstwa ścigane z urzędu lub z powództwa cywilnego - więc wygłaszać opinie można na własna odpowiedzialność



Rodzinnebudowanie - 30-07-2009 13:39
Ustawa, ustawą, ale pod pretekstem ustawy nie wolno przyzwalać na szkalowanie i oczernianie, Kolega może i oblatany w prawie, ale przyzwoitości tez wypadało by bronić...
W tym systemie działania takiego forum mając firme mógłbym legalnie wykańczać konkurencję pisząc pod różnymi nickami różne świństwa.
Zaleta internetu, anonimowość pozwala na bezkarność.
Cenzury nie potrzebujemy. więc proszę nie szastać prawem, gdy z drugiej strony część uzytkowników może pisać dowolne kłamstwa.
To czy Kowalski inwestor stwierdzi złamanie prawa gdy jego dane są upublczniane to jego sprawa, policji, prokuratury i sądu.
Tako i się dotyczy wykonawców gdy ktoś ich niesłusznie oskarża...

Tak więc jak pisałem wcześniej, niech piszą na tym forum ci co mają 100% dowody lub ci którzy maja wyrok sądu.
Reszta to poprostu plotki które wiadomo jak się traktuje, inna sprawa że plotki też są bolesne...



Tomcus - 09-08-2009 21:58
Chciałbym przestrzec przed płytkarzem. Pan Konstanty Merlak z Poznania położył mi płytki w kuchni i na korytarzu. Fugi schrzanione totalnie. Fugi na ścianie miały być szare, a wyszły czarne przebarwienia. Odbierając robotę "fachowiec" zapewniał, że muszą przeschnąć. Po kilku tygodniach gdy "nie przeschły" złożyłem reklamację w Castoramie gdzie kupowałem fugę. Przyjechał Pan z Mapei i stwierdził, że do rozrobienia fugi użyto zbyt dużej wody i/lub przy wymywaniu/wycieraniu użyto zbyt mokrej gąbki/szmatki. Reklamacja rozpatrzona NEGATYWNIE - nieprofesjonalne wykonastwo. Fugi musieliśmy przemalować.
Płytki na podłodze nie trzymają poziomu względem siebie, fugi różnej szerokości. Płytkarz nie zauważył, że w pewnym momencie zaczął kłaść płytki w innym oddcieniu. W Castoramie oddalili reklamację na różnicę w kolorze - takie reklamacje są uznawane przed położeniem. Każdy prawdziwy fachowiec wyłapałby różnicę w oddcieniu przed położeniem. Pan Konstanty nie wszystkie płytki położył strzałką do góry. No i ostatnia rzecz. Ostatnio gdy po kilku miesiącach zdjąłem tekturę falistą z podłogi i zrobiłem odkurzaczem to okazało się , że część fug zniknęła.
Zadzwoniłem do pana Konstantego i poprosiłem ,aby przyjechał i poprawił swoją robotę lub oddał pieniądze (mieszka 15 minut jazdy od mojej budowy). Miał podjechać, ale oczywiście nigdy się nie pojawił. Przestał odbierać telefony - czyli klasyka. Gdy raz odebrała córka to powiedziala mi, że nie życzy sobie, abym dzwonił pod ten numer, a ojca nie ma bo pojechał do pracować do Danii (mam nadzieję, że nie jako płytarz).
Post factum dowiedziałem się, że nie byłem jedynym któremu Pan Konstatny Merlak narobił szkód. Jeżeli ktoś się zdecyduje na tego płytkarza to naprawdę zapraszam najpierw do mnie na "wizję lokalną". Łazienki robił mi już prawdziwy fachowiec i mam porównanie (niestety).

Tomasz



mamira - 13-08-2009 00:46
Czy ktos,sie zetknal w firma remontowa Tomasza Patoki z Wrzesni??



mamira - 13-08-2009 17:50
Pana Tomasza Patoka z Wrzesni,absolutnie nie polecam.Jak ochlone,i zniweluje zmeczenie materialu,napisze obszerniej dlaczego.



mamira - 14-08-2009 20:34
Pan Patoka,zobowiazal sie,ze obnizy mi sufity,wytapetuje i polozy wykladzine.Jak narazie nie mam tylko zastrzezen do obnizanych sufitow,mam nadziej,ze po jakims czasie nie spadna mi na glowe.Za calosc prac 2 pokoje,wzial 10.000,-,w tym tylko sufity z jego materialem,cala reszta zakupiona przezemnie,pokoje 15 i 12 m2,ale juz zabudowe rury,i luk nad oknem,musieli robic 2 razy,zadnego wyczucia estetyki.Tapety polozone fatalnie,a wykladzina w jednym pokoju skopana zupelnie,kiedy mowilam,ze wykladzina musi sie ulozyc,ze nie mozna stawiac mebli,powiedzial,ze opowiadam jakies bzdury,no i ten cennik za robocizne na takim metrazu,zupelnie nieadekwatny do jakosci robot.Myslalam,ze roboty beda super.Codziennie krecilo mi sie po domu 4-ch jakis robotnikow,ktorzy tak naprawde zupelnie sie nie znali,na tym,co maja robic.



tel-net - 23-08-2009 04:45
Witam serdecznie wszystkich Andrzej Antoniuk Inwestor

Widzę że P.Lodowski chce wywołać wśród inwestorów litość , lecz niestety dla osób które są nieuczciwe nie ma miejsca na rynku.Od wielu osób w olsztynie można usłyszeć o jego firmie jak robią z inwestorów sprawców jego kłopotów.Odnosząc się do wypowiedzi P.Lodowskiego . Jest prawdą że opuścił plac budowy , dopiero po tygodniu dostałem pismo gdzie przez cały tydzień nie można było się z nim skontaktować telefonicznie.Prace zanikowe nie zostały odebrane ponieważ nie zostały takowe wykonane więc jak można coś odebrać.Co do zmian wykonawca miał wszystkie informacje o wysokościach.Ani razu ekipa nie prosiła i nie wymagała dziennika budowy gdzie wszystko jest aktualne.
Firma pracowała na budowie 7 dni i robiła tylko ściany piwnicy. Po tygodniu zeszła i żąda około 20 000 zł

Firma P.Lodowskiego uważała zapewne że przestraszę się że zejdą z budowy i robota będzie stała , tak i tez było że stała ale znalazłem innego wykonawcę uczciwego choć musiałem przepłacić więc jest bez zasadne twierdzenie że chciałem zaoszczędzić. Moje wpisy nie zą desperacją ani rozżaleniem lecz próbą ostrzeżenia innych uczciwych inwerstorów.
Nadmienię że P.Lodowski do tej pory nie zwrócił mi mojego projektu gdzie otrzymał kopie i oryginał. Twierdził że mogę poczynić zmiany w nim !!!! musiałem sprowadzić policję na plac budowy , już niedługo sprawa w sądzie.

Już nie wspomnę że firma groziła mi na budowie że coś mi się stanie !!!!!

Nie jestem sam jako pokrzywdzony przez tę firmę , jeżeli ktoś chce więcej faktów proszę o kontakt.

nie będę już więcej pisał bo nie ma to sensu , drodzy czytelnicy lepiej trochę przepłacić niż połasić się a potem tego żalować.

Pozdrawiam



cogito - 22-09-2009 15:07
Szkoda gadać,

ten człowiek jest nie zrównoważony psychicznie, na początku jest taki fajny, miły i tyle wie, ale prawda jest taka że nic nie potraf I JEST NIESAMOWICIE LENIWY i podbiera wszystko co się da, i nie ma sprzętu, ma jedną wiertarkę i piłkę do drzewa .. taki to fachowiec MEGA NEGATYW



naiwniacy... - 22-09-2009 20:23
Uważajcie na firmę budującą domy "MILENIUM" obecnie "DOR-BUD"!!!Pierwsza miała swoją siedzibę w Poznaniu, druga w Swarzędzu... Oferują dobrą cenę, ale jakość i estetyka jest poniżej przeciętnej... Materiały najniższej jakości, ekipa budowlana szkoda gadać... wygadany szef który mydli oczy jak potrafi, a gadane ma... na wszystkie pytania ma odpowiedź... no niestety z czasem wychodzi "szydło z worka"... tej firmie nie jest potrzebny projekt, bo i tak budują "po swojemu", czyli jak im pasuje... masakra...zdecydowanie nie polecam!!! chyba sam wybudowałbym sobie lepiej



Piwo - 20-10-2009 18:46
Człowiek zabiegany/zarobiony na budowie i nie ma czasu odpisać...
Ale znalazłem go wreszcie trochę i odniosę się do wcześniejszego posta:

- nieterminowy montaż: umowa została popisana 5 stycznia 2009r., a w niej termin montażu określony w tygodniu miedzy 9-14 marca br. ( ciekawe opóźnienie) biorąc pod uwagę termin rzeczywiście wykonanej usługi w dniu 26 lutego 2009r. Nie chodziło mi o termin rozpoczęcia prac, ale ich zakończenia i liczby spotkań na budowie. Musiałem kilka razy zwalniać się z pracy aby dojechać i otworzyć dom. A miało być tak pięknie - "maksymalnie w dwa dni Panu okna wstawimy".
Nie wiem dlaczego poprawek nie można było zrobić za jednym razem - przecież nikomu nie na rękę takie dojazdy.”

- uszkodzone wyroby: wszystkie uszkodzenia wyrobów powstały w transporcie ( a nie podczas montażu - tu się Pan mocno minął z prawdą) o czym klient był powiadomiony ( zrobiłem to osobiście przed montażem pokazując klientowi palcem konkretne uszkodzenia) - dodam tylko, że do 12 marca 2009r. wszystkie uszkodzone elementy zostały bezpłatnie i bez angażowania klienta (nie powstał nawet protokół z tego zdarzenia ) wymienione na nowe. ( czyli nadal przed planowanym w umowie zakończeniem terminu montażu) Nie sprawdzałem każdego zdejmowanego z transportu okna. Tak jak w swoim dzienniku pisze Guzmanka – okna powinno sprawdzać się w słoneczny dzień – a o taki bardzo trudno w lutym/marcu i nie wyłapałem wszystkiego. Prawdą jest, że zwracano mi uwagę na kilka okaleczeń towaru, ale ja też sam ich kilka znalazłem. Nie interesuje mnie kto je uszkodził – pracownik fabryki, kierowca podczas transportu czy ekipa montażowa. Umowa była podpisana z Profitem i tylko do niej mogę mieć pretensje (kropka)


- dnia 29 grudnia 2008 r. została klientowi przedstawiona oferta cenowa na wykonanie montażu bramy garażowej, której następstwem miał być telefon klienta z informacją o ile uda mu się otwór bramy garażowej zmniejszyć aby cena wyrobu była niższa. ( do dzisiaj, tj.9 lipca, nie udało nam się takiej informacji otrzymać) Dysponuję ofertą oraz mailem wysłanym do klienta. (do weryfikacji) Tylko, że ja prosiłem o wycenę dla bramy o wymiarach niestandardowych - pasujących do przygotowanego otworu w ścianie. Chciałem wiedzieć, czy taniej mnie wyniesie indywidualne zamówienie czy może lepiej poszukać bramy u innego producenta. Wniosek - nie wszystko na telefon można załatwić - może mailem byłoby pewniej...

- nasze "nachalne" naleganie o uregulowanie kwoty za montaż wyrobów miało miejsce około 16 marca 2009 roku czyli 5 dni po usunięciu wszystkich uszkodzeń wyrobów i przeszło 20 po montażu samych okien ( chyba zacznę bić się w pierś - proponuje wybrać się do Voxu czy Progresu i otrzymać usługę nie płacąc za nią z góry)
Gdzie w umowie jest napisane, że mam zapłacić za robociznę przed wykonaniem montażu ? Proszę sprawdzić paragraf 7 punkt 3:
Pozostałą kwotę za usługę w wysokości X PLN (słownie: X złote 08/100) zamawiający zapłaci w dniu ukończenia montażu stolarki okiennej.
Dla mnie zakończenie montażu jest w chwili podpisania protokołu odbioru, po usunięciu wszelkich znalezionych usterek. Ale może się mylę … – niech mnie ktoś postronny sprostuje.
Jeśli wam ten warunek nie pasuje – to go zmieńcie. To firma przedstawiła umowę do podpisania.

- jestem zaskoczony nieco informacją o tym, że klient musiał zmieniać styropian na posadzkach, szczególnie, że okna balkonowe zostały osadzone na wcześniej przygotowanej przez klienta podmurówce a co więcej, zastosowane przez nas rozwiązanie umożliwia tolerancje w wykonaniu posadzki do 4,5 cm Tylko niech mi ktoś powie co to za ekipa , co dwa okna balkonowe na jednej ścianie w odległości 1,5m od siebie – montuje 2,5 cm wyżej jedno od drugiego ? Wystarczyło sprawdzić zwykłą murarską wagą.
W salonie mam tak jak chciałem – cieszę się z tego, ale w kuchni mam wyższy próg i nic tutaj 4,5 cm nie pomoże.

A teraz kilka moich refleksji na temat współpracy z klientem:

- umowa ze względu na problemy finansowe ( z bankiem) klienta była dzielona na dwie części z miesięcznym odstępem a montaż miał obejmować całość zamówień w tym samym czasie,
- na montażu okazało się, że klient mimo umowy nie przygotował otworów okiennych, nie muszę chyba pisać ile bezczynnie czekaliśmy na zorganizowanie samochodu, zakup i przywiezienie materiału i podmurowanie ścianek,
Tutaj muszę przyznać się do błędu. Prawdą jest, że dwa otwory do drzwi tarasowych były za duże i nie zdążyłem ich na czas zmniejszyć.
Nieprawdą jest natomiast, że panowie czekali z pracą na mnie. Na budowie pojawili się pierwszego dnia około 12, ale na dobre pracę zaczęli o 14. Przypominam, że była to zima i szybko zrobił się mrok. Nie wiem jak długo oni chcieli siedzieć na budowie i montować okna, ale około 20 panowie pojechali do domu nie montując do końca żadnego okna na piętrze. O 21 skończyłem z pomocą ojca i brata zamurowywać otwory w ścianie i następnego dnia można było w nich zamontować drzwi. Całość zajęła mi około 3h z dowozem towaru i posprzątaniem pokoju.

- klient miał też przygotować otwór do okna trójkątnego, którego również nie dało się zamontować w przewidzianym czasie... Płyta OSB była przygotowana w terminie (mam zdjęcia datowane na 1 luty, gdzie widać odeskowane okno) i panowie sami wycięli w niej otwór aby zamontować okno trójkątne. Termin montażu okna trójkątnego był inny, bo okno nie dojechało w terminie.

- na budowie nie było wejścia na piętro budynku ( największe okno na piętrze miało 2800mm szerokości) co nie ułatwia pracy Największe, najbardziej masywne okno było na parterze – 3,15m2 (a okno, o którym pisze pan Marcin miało 2,74m2 a klatka schodowa ma 4,5m długości i nie widziałem komplikacji przy jego wciąganiu)
[/quote]

Może i jestem człowiekiem czasem upierdliwym i wyzwalam agresję, ale głównie wtedy, kiedy ktoś nie szanuje mojego czasu i pieniędzy.

P.S. TIP dla tych co zdecydują się jednak na Profit - sprawdzajcie daty na protokołach...



tomkrzysiek - 11-01-2010 13:50

Uważajcie na firmę budującą domy "MILENIUM" obecnie "DOR-BUD"!!!Pierwsza miała swoją siedzibę w Poznaniu, druga w Swarzędzu... Oferują dobrą cenę, ale jakość i estetyka jest poniżej przeciętnej... Materiały najniższej jakości, ekipa budowlana szkoda gadać... wygadany szef który mydli oczy jak potrafi, a gadane ma... na wszystkie pytania ma odpowiedź... no niestety z czasem wychodzi "szydło z worka"... tej firmie nie jest potrzebny projekt, bo i tak budują "po swojemu", czyli jak im pasuje... masakra...zdecydowanie nie polecam!!! chyba sam wybudowałbym sobie lepiej A tak poza 1 postem wysłanym to jesteś pewnie z konkurencji tej firmy ,czy szef cię wywalił i teraz chcesz mu narobic bigosu... :wink: ?



kilervirago - 21-02-2010 14:35
Szczerze odradzam firmę budowlaną człowieka o nazwisku Szymański Artur z Ryczywołu lub Obornik ! Człowiek dużo opowiada,sciemnia,obiecuje.nastepnie stawia ściany bierze za to pieniądze i cichaczem ucieka z budowy ,zostawiając wszystkie inne,mniej dla niego opłacalne rzeczy do zrobienia mimo wcześniejszej umowy. Nie odbiera telefonów,nie wystawia faktur. Jego numery tel to : 0672837640,lub 0693359246



Zakrzewianka - 29-03-2010 12:46
Uwaga na ekipę parkieciarza: Czesław Kowalak.


Pan współpracuje z firmą Roman Pol, która dostarcza piękny, równy, idealny parkiet oraz najwyższej jakości materiały. Jak widać poniżej, wszystko można zepsuć.

Poza stwierdzeniem, że mam nienormalne wymagania, ponieważ życzę sobie parkiet na równi z płytkami :o , to jeszcze domagam się estetycznego wykończenia oraz niezabrudzonych płytek.

Interwencje, reklamacje, pisma... Po co to komu??? Ostatecznie, polecam lekturę: Wymiana doświadczeń - budowlane śmiechu warte. Ostateczny, pisemnie potwierdzony termin zakończenia prac: 31.12.2009

Próba estetycznego połączenia parkietu z płytkami ceramicznymi:

http://images35.fotosik.pl/132/17f3c12b3362a0c9med.jpg

Próba wykonania parkietu na równi z położonymi wcześniej płytkami (pan sam sobie robił wylewkę wyrównującą)

http://images42.fotosik.pl/190/2e4ff94e66e2521amed.jpg



Serwis24 - 19-04-2010 22:32
Dziś miały być już tynki ale Pan od tynków po raz drugi nie dotrzymał terminu, cierpliwości mi brakło i podziękowałem Panu za współpracę. Miało to być typowe złapanie klienta a później się zobaczy co się da zrobić. Wymyślanie historii o Tirach które towaru nie dowiozły :( Nie polecam firmy "Tom-Tynk"
Tomasz Garguliński
tel. 503 - 579 - 183
Salicka 24
61-308 Poznań
tomtynk-tynkipoznan.pl



mario - 01-05-2010 20:18

odradzam Pana Roman Kloskę z adresem ul.Poniatowskiego Luboń . 0-61 810-34-52, 0601 79-93-32 posiadającego jeszcze ponoc hurtownię instalacyjną w Borówcu

Pan kloska zajmuje sie "profesjonalnie" przyłaczami gazowym w Poznaniu, obicuje dużo .....Panie w ciągu 2 miesięcy załatwie panu gaz ..zrobię wszystko proszę się nie martwić zrobię intalację wew i odbiór.
Po otrzymaniu upowaznienia ( i załatwieniu sobie w gazowni wykonastwa na wykonanie instalcji do skrzynki ) facet zapomina co obiecał ..... o co panu chodzi, ja nic nie obecywałem ma pan termin na czerwiec. mnie gazownia jeszcze nie zapłaciła, niech Pan pobiega sobie, instalację zrobiłem we własnym zakresi - straciłem tylko czas na czekanie.
W sumie facet obiecuje dużo a interesuje go tylko by załapac sobie robotę na zlecenie gazowni - reszte ma w d........nie wspominając o ofercie na kocioł BROTJE - czekam juz 5 miesiąc

w sumie zostałem na lodzie (dosłownym )
w ramach wyjaśnień nie było zezwolenia na zajęcie pasa drogowego a działać poza prawem żeby zadowolić klienta NIE BĘDZIEMY !
proszę o usunięcie tego posta
a co do autora widzę że na swojej drodze nie znalazł Pan firmy godnej polecenia może to nie z firmami budowlanymi jest coś nie tak tylko z Panem
Pozdrawiam



bmz - 12-05-2010 20:58

Zdecydowanie nie polecam firmy budowlanej

K@S Łukaszewski.. z Poznania

Początki współpracy są bardzo obiecujące , a później jest już znacznie gorzej. Rozpoczynają kilka budów w jednym czasie , znikają z jednej , a pojawiają się na innej. Na początku pan Sławek znajduje wytłumaczenie , później nikt nie odbiera telefonu. W związku z tym często zmienia numer telefonu , tłumacząc się zgubieniem telefonu.
Fachowość też pozostawia sporo do życzenia , a zużycie materiałów typu klej jest zatrważające. Jak się okazało spiesząc się z jednej na drugą budowę klej był wyrzucany do piachu - tak co najmniej kilka worków.Towar nie ich więc inwestor zapłaci.
Koniec współpracy to ..... lepiej nie mówić, nikomu takiego poziomu rozmów i kontaktów z tą firmą nie życzę .
Zresztą dla tej firmy kierownik budowy to jest kiep , a to tłumaczy bardzo wiele ....
Nasz sąsiad też korzystał z ich usług i też ich pożegnał widząc poziom i jakość wykonanej pracy np. ścianka działowa nie zakotwiona do nośnej ściany.
Dodam tylko tyle że firma ta się połączyła, albo tez w jakiś inny sposób przerodziła w firmę o pięknej nazwie Spokojna Budowa lub Marka , jednak jakość pozostała taka sama. Mieliśmy z nimi niestety tę nieprzyjemność:(( zresztą nie my jedyni, wystarczy wpisać ich w wyszukiwarce a kilku "poszkodowanych " od razu się znajdzie.
Na rozmowie w sprawei budowy mówią pięknie,roztaczają anielskie wizje a do tego robią tanie wycyeny, jednak każdy kolejny krok to już gorzej:((



Rezi - 15-05-2010 18:58

w ramach wyjaśnień nie było zezwolenia na zajęcie pasa drogowego a działać poza prawem żeby zadowolić klienta NIE BĘDZIEMY !
proszę o usunięcie tego posta
a co do autora widzę że na swojej drodze nie znalazł Pan firmy godnej polecenia może to nie z firmami budowlanymi jest coś nie tak tylko z Panem
Pozdrawiam
Szanowny panie, sprawa dla mnie zakończona ponad 5 lat temu ale jak pan chce proszę bardzo, post dotyczył niewykonania instalacji wewnętrznej - budowy się panu popiórkowały

na marginesie - znalazłem bardzo dużo firm godnych polecenie i mogę Panu zagwarantować że z większością tych firm hurtowniami wykonawcami utrzymuję dobre stosunku do chwili obecnej.



Stanio82 - 19-05-2010 11:03
Nie polecam elektryka P. J. Rybarczyka z Puszczkowa. Facet ma wiedze to fakt, ale jego przeciaganie terminow, bo ma bardziej lukratywne budowy,a w koncu brak jakiegokolwiek kontaktu telefonicznego jest nie do zaakceptowania. Do tego facet jest bezczelny (oczywiscie nie na poczatku jak robi oferte) i arogancki w stosunku do klienta, jakby klient byl petentem w dobie komunizmu. Pod koniec wspolpracy mialem stresa wogole do kolesia dzwonic! Temu Panu sie pomylilo kto jest zleceniodawca a kto zleceniobiorca. Opoznienie w pracach i nerwy ...nie polecam za zadne pieniadze!
Tej firmie albo nie zalezy na pieniadzach i klientach, albo maja taki nawal pracy, iz kazdy klient jest natychmiastowo zastepowany przez nowe zlecenie.



Strona 3 z 4 • Znaleziono 515 wyników • 1, 2, 3, 4
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.