ďťż

CZARNA LISTA NIESOLIDNYCH - WIELKOPOLSKA

CZARNA LISTA NIESOLIDNYCH - WIELKOPOLSKA





krys1 - 22-08-2007 12:05

Odradzam firmę

BUD-POL s.c.
Michał Bąk

ul. Hawelańska 6
61-625 Poznań
Tel./Fax (0 61) 855 25 92

Mieli wykonywać dla mnie ocieplenie i tynki (całość na gotowo). Dogadali się ze mną na początku lipca, dogadaliśmy się co do realizacji (od początku sierpnia) i co do ceny.
Jak przyszło co do czego, termina wejścia na budowę był odkładany co chwilę o kilka dni, czasowo jeden z właścicieli (Michał Bąk) był nieosiągalny pod telefonem (nie odbierał telefonów i żeby się z nim skontaktować musiałem uciekać się do dzwonienia z numerów których nie znał) a koniec końców, 21 sierpnia (3 tygodnie po planowanym terminie wejścia na budowę) stwierdził, że musiał by podnieść cenę o 15 zł na metrze i w związku z tym nie zrobi mi tych tynków w ogóle. Razem zwodzili mnie prawie 2 miesiące.

Teraz mam oczywiście wielki problem, bo nie mam wykonawcy a jesień za pasem a znaleść kogoś graniczy z cudem.

Zdecydowanie odradzam.
Wejdź tu:Grupa Wielkopolska Łatwiej tu znajdziesz jakieś namiary na wykonawców. Pozdr.





m.stefaniak - 22-08-2007 12:38
Dzięki :)



Altariela - 28-08-2007 18:06

Kupując styropian pytajcie o producenta i unikajcie wyrobów ze Styropozu. Kupiłem ich styropian EPS 100 na ocieplenie podłogi i był on zdecydowanie bardziej miękki od pozostałego mi z ocieplanie fundamentów EPS 100 z innej firmy. EPS 100 ze Styropozu to tak naprawdę EPS 70. Nie reklamowałem tego styropianu bo już miałem ustawionego miksokreta na wylewki a styropian hurtownia Darplast i tak dostarczyła mi w 2 partiach po kilkunastu monitach mimo, że go zamówiłem jeszcze w lutym - pełna komedia.
Teraz szukam styro na ocieplenie ścian i zastrzegam, że nie może być ze Styropozu - strach pomyśleć jaki szajs sprzedają jako EPS 70 :(
Kupiłam, pomacałam, pościskałam, podeptałam, porównałam do innych - i absolutnie się nie zgadzam. Mój EPS-100 ze Styropozu jest porównywalny do innych producentów, mam nawet wrażenie że jest lekko twardszy od Swisspora. Konsultowałam to również z instalatorem, który mi go układa i powiedział, że na tle innych producentów wypada całkiem dobrze jakościowo. Może pomyliłeś ze Styropolem??



Piters - 28-08-2007 22:33
zdecydowanie nie polecam firmy ANMAR Anna Filas ul. Grottera 6/10 Poznań, reprezentował tą firmę pan Marcin Mierzwa (tel. 0664130380)
podpisana umowa na ogólne wykończenie (wyprawki ścian, malowanie, płyty k-g, wyprawki okien, kładzenie płytek ... ) ustalone kwoty w umowie, termin. Niestety część prac wykonanych tragicznie, krzywo wyprawione okna, stracona farba, wieczne poprawki ... płytek stwierdził, że nie kładzie ... na protokole kwoty "z kosmosu", nie wiadomo za co ... szok po prostu, a na początku wydawał się sympatyczny i bezproblemowy. No cóż następna nauczka ...

p.s.
dla zainteresowanych mogę podać szczegóły.

ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !!!





Gerion - 31-08-2007 15:36
Firma Tomas, Tomasz Mielcarek, Pobiedziska

Sprawa skierowana do sądu i prokuratury. Generalnie - bierze zaliczki, nie kończy robót, nie odbiera telefonów, kombinuje ile może, wymiguje się chorym dzieckiem, zepsutym samochodem, końcem świata...
Wolałbym, żeby ten człowiek już nikogo nie oszukał.

Jak ktoś chce szczegóły niech pisze.

Gerion



meg7710 - 10-09-2007 10:19

Stanowczo dopisuję do listy firmę

DACH - BUD WIESŁAW MIERZBICZAK z Tarnowa Podgórnego

Ten człowiek miał zrobić nam dach, rozbabrał sprawę i zniknął z budowy. Próbowaliśmy polubownie, ustaliliśmy nowe terminy, ale to okazało się tylko kolejnym wybiegiem. Teraz oczywiście nie odbiera żadnych telfonów, potrafi też zamknąć człowiekowi drzwi przed nosem. Nie rozliczył się także z powierzonych materiałów.
Wiem, że nie jestem jedyną pokrzywdzoną przez tego Pana. Nie dajcie się nabrać i Wy!

Teraz pilnie poszukuję dekarza, który dokończy tę rozgrzebaną robotę zanim spadnie śnieg.
DACH - BUD WIESŁAW MIERZBICZAK
Dołanczam Się do tej przestrogi Gościu jest nie poważny czekamy już za nim 2 miesiące. Miał nam zrobić dach i załatwić drewno, które nie dojechało mimo wpłaconej zaliczki. Nie odbierał telefonów a jak wkońcu odebrał ustalał termin na przywóz drewna no i oczywiście nie przyjezdzał zamawialiśmy katapilera do rozładunku mąż brał urlop i czekał jak głupi. Właśnie jesteśmy w trakcie zrywania umowy mam nadzieje że zaliczkę odda ale i tak jesteśmy na lodzie bo nie mamy dekarza a znalezienie kogoś na ten rok jest cudem. Nie plątajcie się w interesy z tą firmą szkoda nerwów. [/b][/code]



Alpino - 11-09-2007 21:04
Tartak Sulejówek - ostrzegam przed tym tartakiem. Bardzo miłe przyjęcie i wszystko możliwe do wykonania. Po za tym koniec, wciąż przesuwane terminy, podwyżki umówionej wcześniej ceny oraz jakość wykonania więźby poniżej najniższej oceny. Dno, dno, dno. Jeżeli macie wybór to ten tartak na końcu jako deska ratunkowa. Na wstępnie określcie co oczekujecie w wzamian za taką cenę bo możma się lekko zdziwić !!!!!



prymasek - 12-09-2007 09:35
Jacek Adamski
Poznań ul Ostrowska
instalator

wykonywał u mnie instalacje wod kan i co
położył rurki - nie wykonał próby ciśnieniowej

miał wykonać kotłownie i przyłącze gazowe
najpierw przez 4 tygodnie nie mógł do mnie trafić
a później na moja prośbę że chciałbym żeby było estetycznie
powiedział że to tylko kotłownia
na moją uwagę że montuje piec niezgodnie z instrukcją
powiedział ze instrukcję tworzyli idioci i on tak nie wykona
(żeby nie było kolejny instalator dał radę)

po podłączeniu pieca i włączeniu ogrzewania ciekły WSZYSTKIE
grzejniki!!!!

niedokładny niesłowny niechlujny z dziwnymi pomysłami na realizację....



anija30 - 13-09-2007 22:39
Witam!

Dolączyłam do grona poważnie zawiedzionych współpracą z tym panem. Większość dachu zrobił, po tym jak w końcu pogonił ekipę swojego kolegi która się strasznie ślimaczyła, ale po ociepleniu budynku nie mogliśmy się doprosić o obróbki i osadzenie okien dachowych - do dzisiaj!! a zaczynał w pażdzierniku i dach nadal nie jest skończony. Unika rozmów, nie odbiera telefonów itp. Jest nie poważny, chociaż zapowiadało się, że będę go dalej polecała. Na szczęście dla innych - nie zdążyłam.
ZDECYDOWANIE ODRADZAM Pana DERWICHA.



Alpino - 15-09-2007 07:59
Pan Derwich - dekarz, cieśla i matacz.

Przyłączam się to wszystkich opini na jego temat. Po zgodnieniach nie dość że nie przyjechał to cena wzrosła o 30 %. Pan ten tylko przez pomyłkę znalazł się w wykonawcach solidnych. Absolutnie odradzam współpracę z tym Panem.



krys1 - 21-09-2007 16:34

Witam!

Dolączyłam do grona poważnie zawiedzionych współpracą z tym panem. Większość dachu zrobił, po tym jak w końcu pogonił ekipę swojego kolegi która się strasznie ślimaczyła, ale po ociepleniu budynku nie mogliśmy się doprosić o obróbki i osadzenie okien dachowych - do dzisiaj!! a zaczynał w pażdzierniku i dach nadal nie jest skończony. Unika rozmów, nie odbiera telefonów itp. Jest nie poważny, chociaż zapowiadało się, że będę go dalej polecała. Na szczęście dla innych - nie zdążyłam.
ZDECYDOWANIE ODRADZAM Pana DERWICHA.
Proponuję to wytłuścić aby było bardziej widoczne

ZDECYDOWANIE ODRADZAM Pana DERWICHA - na czarną listę z panem



K74 - 23-09-2007 13:22

Firma Tomas, Tomasz Mielcarek, Pobiedziska

Sprawa skierowana do sądu i prokuratury. Generalnie - bierze zaliczki, nie kończy robót, nie odbiera telefonów, kombinuje ile może, wymiguje się chorym dzieckiem, zepsutym samochodem, końcem świata...
Wolałbym, żeby ten człowiek już nikogo nie oszukał.

Jak ktoś chce szczegóły niech pisze.

Gerion
Niestety muszę się pod tym podpisać obydwoma rękami. Początkowo współpraca układała się poprawnie, później zaczął kombinować, ale byłam wyrozumiała i przymykałam oko, bo nie lubię popadać w konflikty z ludźmi. Niestety z czasem beszczelność i krętactwo Pana Mielcarka przekroczyły wszelkie granice. Gerion, przyłączam się do Ciebie i kieruję sprawę do sądu (w kupie raźniej, jak mowi stare porzekadło ludowe :( :wink: ).



AXENTY - 26-09-2007 21:45
Kupując styropian pytajcie o producenta i unikajcie wyrobów ze Styropozu.

Faktycznie, kupiłem styropian ze Styropozu i okazało się, że nie trzyma wymiaru w żadna stronę.



Fiolla - 27-09-2007 14:51
Ostrzegam wszystkich forumowiczów przed firmą MARTOM ze Swarzędza, producentem okien na profilach Aluplasta.
Okna zamawialiśmy w punkcie sprzedaży na Wierzbięcicach, gdzie zostaliśmy dobrze obsłużeni w sympatycznej atmosferze.
I na tym pozytywy się kończą.
Na dzień przed uzgodnionym 4 tygodnie wcześniej montażem, o godzinie 17.15 zadzwoniła spłoszona panienka informując, że trzeba przesunąć termin montażu, bo nie ma okna. Na pytanie którego odparła, że nie wie, i tak się poplątała w zeznaniach, że wyszło w końcu na to, że okien w ogóle nie ma...
Montaż został ostatecznie przesunięty o jeden dzień, okna zostały cudownym sposobem wyczarowane.
O samych oknach teraz. Fuszerka, dekor nie dochodził do narożników, więc te ubytki zamaskowano jakimś brązowym klajstrem, między uszczelką a profilem jest milimetrowa szpara, łączenia profili są niedokładnie wykonane, prześwituje coś białego. Zauważyliśmy też dziurę w narożniku okna, gdzie szyba nie dochodzi do uszczelki.
Zgłosiliśmy do firmy reklamację, JUŻ po trzech tygodniach ktoś raczył się z nami skontaktować (zresztą po naszej interwencji) i na budowę przyjechał serwisant. Obejrzał okna, cyknął kilka zdjęć i powiedział „A czego się Państwo spodziewali, przecież MARTOM to tania firma” – bez komentarza.
Zasięgnęliśmy rady w Sądzie Konsumenckim, napisaliśmy do MARTOMU już kilka pism, w których przedstawiliśmy nasze stanowisko, z zaznaczeniem, że produkt jest niezgodny z umową i oknem wzorcowym wystawionym w punkcie sprzedaży.
Niedługo potem okno wzorcowe w punkcie na Wierzbięcicach znikło...
Jeszcze kilka słów o umowie. Sporządzona jest w sposób niekorzystny dla kupującego, brak wyszczególnienia warunków gwarancji, firma wymaga zadatku i wpłaty pozostałej kwoty przed montażem, co stawia klienta na z góry przegranej pozycji. Brakuje też kopii norm i aprobat technicznych, z którymi niby okna są zgodne.
Zalecam więc maksymalną ostrożność w kontaktach z firmą Martom, dokładne obejrzenie okien, zwłaszcza detali takich, jak uszczelki i narożniki przed montażem i w razie najdrobniejszych zastrzeżeń odesłanie okien do fabryki a firmy na drzewo.

Pozdrawiam wszystkich



Marzin - 30-09-2007 22:28


Nie rozumiem dlaczego szlag Cię trafia, czy wszyscy muszą być zadowoleni z jego pracy? Ja opisałam przygody z panem Mariuszem na podstawie naszych własnych doświadczeń. Mam takie samo prawo odradzić fachowca jak Ty polecić. To pierwsze.

Po drugie. Na początku swojej wypowiedzi wyraźnie napisałam, że nie będę wypowiadać się co do wykończeniówki, bo pan Mariusz u nas jej nie robił. Być może w wykończeniówce jest dobry. Ja skoncentrowałam się tylko i wyłącznie na pracach u nas wykonanych, z których, delikatnie mówiąc, nie byliśmy zadowoleni. Oczywiście życzę z całego serca zarówno Tobie, jak i innym forumowiczom, u których pan Mariusz robi wykończeniówkę, żeby mieli pięknie wykończone domy.
Minęło trochę czasu, tochę już ochłonąłem, że osoba, którą poleciłem, trafia na czarną listę. Zobacz Żuczku, kogo się tutaj wpisuje. Oszustów, ludzi którzy biorą zaliczki i potem nie odbierają telefonów, majstrów którzy spierniczyli wszystko. Czy to możesz powiedzieć o Mariuszu?

P.s.1 Od ponad tygodnia robi u mnie wykończeniówkę. Od ocieplenia poddasza, przez płyty G-K, po kafelki i gładzenie ścian. Z tym, że to i tak nie ma teraz większego znaczenia, bo najbliższe wolne terminy ma na połowę 2008 roku....

P.s.2 Mimo wszystko po Waszych wspólnych perypetiach wyciągnął wnioski. Jest już w pełni mobilny, bez skazywania się na żonę, i zatrudnił pracownika.



Mariokoko - 01-10-2007 10:13
Niesolidni jakich spotkałem w Środzie Wlkp.:

Wabich (obaj bracia) - jeden cieśla co zrobił mi krzywy dach, drugi murarz co zrobił mi krzywy strop. Wabich murarz mówił przy tym, że jego ekipa jest niepijąca - co to by było gdyby jeszcze pili.

Iwański (z Wrześni) - okazał się być złodziejem bo wynosił płytki z mojej budowy



Martuszek - 14-10-2007 19:42
Ostrzegam przed firmą P.W. BART z Owiński - kupowałam bloczki betonowe za ponad 7000. W czerwcu wpłaciłam całą kwotę brutto, bloczki dostałam, ale faktury do dzisiaj nie! Wysłałam kilka monitów, właściciel co tydzień od 4 miesięcy zapewnia mnie, że już ją wysłał :o
Fakturę potrzebuję do rozliczeń z US. Nie wiem jak facet prowadzi księgowość przyjmując pieniądze na konto firmowe i nie wystawiając klientowi rachunku, a ma obowiązek przynajmniej fakturę zaliczkę natychmiast wystawić! Sprawę kieruję do właściwego Urzędu Skarbowego, bo już innej drogi nie widzę.



druti - 17-10-2007 23:57
qwa



Zakrzewianka - 24-10-2007 08:45
ostrzegam przed technikiem budowlanym, który podejmuje się adaptacji projektów
Marek Przytulski z Lubasza

Moją historię opisalam na Grupie Wielkopolskiej - zaczynających wiosna 2007. Na prawdę, nikomu nie życzę takich kłopotów, które przez niego mieliśmy.



Mushashi - 31-10-2007 22:01
Zdecydowanie odradzam wszystkim potencjalnym klientom.Budowaliśmy dwa domy zachęceni przyzwoitymi cenami w marcu wszystko kupilismy zapłacilismy-od kwietnia wydzwaniałem prosiłem o dowóz zakupionego towaru w obawie że jak bedzie potrzebny nie dotrze na czas-szef Pan Maciej zapewniał że wszystko dowiozą na nie mam sie martwić..moje obawy okaząły się sluszne dziesiątki telefonów którye odbiera w niczym nie zorientowana Pani,8 ludzi stoi i czeka za towarem koszmar mnóstwo nerwów zakupiona cegła została zamieniona na inną ponieważ tej którą kupiłem nie ma i nie bedzie ,nieuprzejmi niechętni kierowcy byle jaki sprzęt(nigdzie nie wjedzie a wiadomo jak wiosną) i nie jestem odosobnionym przypadkiem pracownicy w przypływach szczerosci mówią że nie dają rady woza tylko tym co już stawiają sprawę na ostrzu noża-chcecie mieć takie problemy?Hurtownia Tina Gniezno..



magmaj - 08-11-2007 20:27
Kogo jeszcze oszukał Andrzej lub Krzysztof Malcher (stolarnia - Koziegłowy)? Mnie miał postawić drewniany domek. Podpisał umowę, wziął zaliczkę i już się nie pojawił.



mariejo - 08-11-2007 22:38
Odradzam malarza p. Darka z Puszczykowa 669426918, powolny partacz. wszyscy sa winni on jest idealny :evil: Maluje po 3 razy i ciagle wychodza... PARTACZ!!!!



Gosiulllenka - 10-11-2007 16:55
Jezeli ktos ma duzo czasu,nerwów i pieniędzy na telefonowanie do serwisantów i lubi wyczekiwac w domu na umówionego "fachowca" który i tak nie przyjedzie ani o tym nie poinformuje to polecam :lol: Ja już czekam za naprawą pieca pół roku, który jest a właściwie już był na gwarancji. :evil: Ul.Niegolewskich 9 Poznań



Gerion - 21-11-2007 11:39
Instalatorstwo wod-kan-gaz Ożarek - Pobiedziska.

Gość potrafi się roześmiać w nos przez telefon, na pytanie (2 miesiąc) kiedy przyjedzie i przykręci (dosłownie) dwa termometry monitorujące temperaturę podłogówki.
Oczywiście wziął zapłatę za całość. Ten drobiazg miał dokonczyć "za chwilę".

Gerion



irysy - 24-11-2007 11:47
Ostrzegam przed firmą [size=24]OK- BUD KRZYSZTOFA BRODNIAKA ZE ŚRODY WLKP.[/size] Wykonuje mocno zawyżony kosztorys wstępny w celu uzyskania jak najwyższej zaliczki. W naszym przypadku zaliczka wystarczyła na wykonanie fundamentu w stanie surowym chociaż z naszych końcowych wyliczeń wynika, że to i tak za dużo. Co najśmieszniejsze to fakt, że facet każe sobie jeszcze dopłacić. Termin wykonania fundamentu przeciągnął z początku września do połowy listopada przez co uniemożliwił jego pełne wykonanie (izolacja i ocieplenie). Najgorsze, że wykonał go niezgodnie z projektem!!! Różnice wymiarowe w poszczególnych pomieszczeniach wynoszą od 10 do 20 cm. Ujmując krótko to nie dość, że naciągacz to jeszcze partacz... :evil:



tokas - 26-11-2007 18:08
Odradzam architekta-konstruktora KAZIMIERZA KUNCEWICZ
Podjął sie wykonania projektu i przez kolejne 3 tyg nie odbiera telefonów.
Umawia się SMS na spotkania na które nie dojeżdza.
Po prostu niesłowny i niekompetentny.



mm13 - 11-12-2007 14:25
Wiesław Mierzbiczak DACH-BUD Tarnowo Podgórne - Krzeszkowice
człowieka tak nieuczciwego w życiu nie spotkałam!!!! Partacz i naciągacz. Jeżeli chcecie zaoszczędzić pieniądze i nerwy to się go wystrzegajcie!!!!



brzydlak - 11-12-2007 14:29
mm13 - napisz chociaz dlaczego , co zrobil, bo tak to nawet konkurencja moze oczerniac :)



mm13 - 11-12-2007 14:56
no to pisze;P
p.Mierzbiczak DCH-BUD
1) wziął pieniądze na materiał, którego nie dostarczył (deski na zadeskowanie)
2) nie zabezpieczył częściowo wywiązanej więźby, konstrukcja się przewróciła, połamało krokwie
3) pracowników ma niesolidnych, bez jakiegokolwiek przygotowania do zawodu (jak pierwszego dnia pojawił się na budowie z "ekipą", to zdębialiśmy z mężem, bo okazało się, że tych "fachowców" doskonale znamy z rodzinnych stron, tylko nie z branży budowlanej)
no ale jak zaczęli, to swierdziliśmy "niech robią" byle szybko skończyli, z resztą wiązała nas umowa , zaliczka i powierzone pieniądze na drewno.
Przyjeżdzali kilka dni, jak im pasował, raz o 9 raz o 13, na 4-5 godzin... I w końcu przestali przyjeżdzać. Kiedy pojechaliśmy do p.Mierzbiczaka do domu zapytać co się dziej, bo tel. nie odbierał, powiedział nam,że pracownicy mu odeszli, cały dzień jeździł po wioskach i szukał ludzi do pracy i że jak tylko KOGOŚ znajdzie to do nas wróci. Tylko,że my nie mnieliśmy ochoty, żeby KTOŚ kto nie ma pojecia o ciesielstwie robił nam dach, który tyle nas kosztuje. Daliśmy Mierzbiczakowi czas na podjęcie decyzji co dalej. Poinformował nas grzecznie,że rezygnuje, a pieniądze odda, JAK BĘDZIE MIAŁ, a teraz nie ma i mamy mu dać spokój.
I tak wygladał nasza wspólpraca.
Wiem,że nie tylko my zostaliśmy potraktowani w ten sposób przez p.M.
Jeżeli ktoś jeszcze jest w takiej sytuacji proszę o kontakt na priv



brzydlak - 11-12-2007 15:33
mm13- to bardzo wspolczuje, ale teraz ludzi naprawde brak.

z pol roku temu jeden gosc wygral przetarg na ocieplenie szkoly. przyjezdza pierwszego dnia z rana sparwdzic swoich pracownikow, a tu nikogo. ludzie mu pouciekali z pracy dnia na dzien , zostawili rusztowania i wszystkie materialy, bo ktos im zaplacil wiecej. nie ma lekko. takie czasy :/

wspolczuje, ale glowa do gory, dacie rade :)
poszukaj na solidnych z wielkopolski



mm13 - 11-12-2007 15:49
Dzięki za słowa otuchy:)
Można powiedzić, że "spadliśmy na cztery łapy" po tej porażce, szybciutko udało nam sie znaleźć inną ekipę, kupiliśmy brakujący materiał i działamy dalej. Właśnie wczoraj zaczęli kłaść dachówki:)
A po p.Mierzbiczaku pozostały tylko złe wspomnienia i pieniądze do odzyskania!



gabi174 - 14-12-2007 02:16
Nie polecam zakupu drzw wewnętrznych i[ Porty [ w Progress Sp z o.o. ul. Św. Michała 65 Poznań
drzwi oferowane na wystawkach różnią sie od tych które zostaną dostarczone.
Każdemy kto chce oszczędzić sobie nerwy i dobrze wydać pieniądze nie uzyska tego liocząc na dobry zakup w Proigress



meg7710 - 16-12-2007 21:17
Może i fachowców brak tylko, że Pan Mierzbiczak ma wyjątkowego pecha nie dość, że mu pracownicy poodchodzili to jeszcze tartaki robią go w konia, bo w tartaku też ludzi brakuje nie ma transportu a jak mu załatwiliśmy transport to już wymyślił coś innego. A on biedny bierze zaliczki i nie ma z czego oddać i śmieje się ze wszystkich. Fachowiec z niego dobry może pod względem sprawdzenia wytrzymałości dachu(jak się pod nim nie zawali to na pewno dobry). Jak nie wystąpicie na drogę sądową to po dobroci się nie doczekacie zwrotu zaliczki
Jeśli nie chcecie kłopotów nie wchodźcie z nim w interesy.



MARTINS771 - 29-12-2007 00:04
Ta firma budowlana jest tylko z nazwy .90% pracowników to pijacy spod budki z piwem ,zero kompetencji ,zero odpowiedzialności ,fuszerka goni fuszerkę.Nikt nie ma tyle pieniędzy ,żeby budować dom dwa razy.podpisują umowy ,a poźniej nie dotrzymują terminów.błedy wykonawcze nie do zliczenia.Ogłaszaja się w lokalnej prasie bo nikt takich partaczy nie poleci innym telefon doszefa 798 757 332



mikolayi - 29-12-2007 20:32

Nie polecam zakupu drzw wewnętrznych i[ Porty [ w Progress Sp z o.o. ul. Św. Michała 65 Poznań
drzwi oferowane na wystawkach różnią sie od tych które zostaną dostarczone.
Każdemy kto chce oszczędzić sobie nerwy i dobrze wydać pieniądze nie uzyska tego liocząc na dobry zakup w Proigress
Wsłczuję, bo kupiliśmy zarówno zewnętrzne jak i wewnetrzne drzwi w progressie i wszystko jest w jak najlepszym porządku



gabi174 - 04-01-2008 13:15
mikolayi napisał:
"Wsłczuję, bo kupiliśmy zarówno zewnętrzne jak i wewnetrzne drzwi w progressie i wszystko jest w jak najlepszym porządku"
No to gratuluje dobrego zakupu.
Pewnie nie były to drzwi w naturalnej okleinie, nie mam nic przeciwko błędom ktore zawsze mogą się zdażyć ale spotkało mnie coś co może bulwersować . Wystawki , katalog wszystko zachęcające do kupna, a po 3 tygodniach rozczarowanie z 4 szt. drzwi 2 to bubel,świadczący o tym, że producent PORTA ma klienta w nosie i tylko sztuki sie zgadzają a PROGRESS udziela nieżetelnych informacji. Po zgłoszeniu mojej reklamacji, z uwagi na przygotowywanie pozwu do sądu firma PROGRESS zostala przetestowana z specjaknym zwroceniem uwagi na drzwi w okleinie klon - okazało się ,że sprzedawca pytany o ewentualne rozbieżności nieprawidlowości nadal nie poinformował że mogą wystąpić rozbieżności pomiędzy tym co przedstawia a tym co można otrzymać. Na Targach Budowlanych drzwi te w ramach antyreklamy będą stanowiły eksponat.
Nie neguję, że można rownież kupić drzwi zgodnie z zamówieniem
ale wypychane są z premedytacja buble a to już dla klienta jest bardzo nieprzyjemne.



ines2002 - 30-01-2008 11:51
Witam.

Zleciłam remont firmie remontowej( podpisałam umowę), i niestety wszystko nie jest tak jak powinno. Był to dość duży remont: podwieszane sufity ( pękają na łączeniach), nowa instalacja elektryczna ( spięcie halogenów i nie mamy prądu, a do tego pousuwał kontakty i ich nie podłączyli na nowo), podłączenie nowych grzejników( niestety konwektory okazały się za trudne), położenie paneli ( położyli tak że niektóre panele mają po 3 cm długości ,i to na progach:( tak je pościnali), i wiele innych niedoróbek.

Mam umowę , dzwonię do tej firmy, a oni mówią że nigdy u mnie nie byli:(, nie wiem co mam zrobić, do tego zabrali mi meble z sypialni bez mojej zgody i nie chcą ich oddać:(

Czy ktoś może coś doradzić?? Dodam że podaczas remontu nie było , mnie w domu gdyż byłam za granicą, a remont pilnowała moja mama.

Ekipa wzięła 14.000 i zniknęła. Poradzicie coś?? Może jakiś rzeczoznawca z Poznania, czy policja?

Ekipa to: WALDEMAR SADOWSKI oraz MARCIN NAWROCKI ze Śremu ( ten drugi przedstawia swoją firmę jako Mar-Bud) UWAŻAJCIE NA ICH!!!!!!

Czekam na odp. może ktoś coś doradzi, bo jestem załamana:( Pozdrawiam.



Zakrzewianka - 30-01-2008 12:23
dopisuję do listy

Krzysztof Stawowy

cieśla, dekarz. Umowa na początku 2007 roku. Dachu nigdy nie zrobił. Dodam, że cudem wyrwaliśmy mu materiały, które na nasz rachunek zabrał z hurtowni. Nadal wisi nam 1500 zł.

:evil:

Nie dajcie się nabrać



nikita1 - 01-02-2008 13:57

Witam.

Zleciłam remont firmie remontowej( podpisałam umowę), i niestety wszystko nie jest tak jak powinno. Był to dość duży remont: podwieszane sufity ( pękają na łączeniach), nowa instalacja elektryczna ( spięcie halogenów i nie mamy prądu, a do tego pousuwał kontakty i ich nie podłączyli na nowo), podłączenie nowych grzejników( niestety konwektory okazały się za trudne), położenie paneli ( położyli tak że niektóre panele mają po 3 cm długości ,i to na progach:( tak je pościnali), i wiele innych niedoróbek.

Mam umowę , dzwonię do tej firmy, a oni mówią że nigdy u mnie nie byli:(, nie wiem co mam zrobić, do tego zabrali mi meble z sypialni bez mojej zgody i nie chcą ich oddać:(

Czy ktoś może coś doradzić?? Dodam że podaczas remontu nie było , mnie w domu gdyż byłam za granicą, a remont pilnowała moja mama.

Ekipa wzięła 14.000 i zniknęła. Poradzicie coś?? Może jakiś rzeczoznawca z Poznania, czy policja?

Ekipa to: WALDEMAR SADOWSKI oraz MARCIN NAWROCKI ze Śremu ( ten drugi przedstawia swoją firmę jako Mar-Bud) UWAŻAJCIE NA ICH!!!!!!

Czekam na odp. może ktoś coś doradzi, bo jestem załamana:( Pozdrawiam.
To jakiś dowcip??



ines2002 - 01-02-2008 16:40
nie to nie dowcip...niestety



pado - 01-02-2008 16:46
Ciekawy wątek na kim nie można polegać i kto robi nas inwestorów w konia.



budujący_11 - 10-03-2008 22:13

Z uwagi za fakt, że moim postem pan z polecanej na Białej Liście firmy WCE poczuł się urażony i uznał, że bezpodstawnie szargam jego opinię i nazwisko- wymazuję wypowiedź.
Zainteresowani mogę przeczytać naszą wymianę zdań w moich komentarzach, gdzie wykonawca i ja przedstawiliśmy swoją opnię na temat pracy. Posty z 2-6.11.2006.
http://forum.muratordom.pl/viewtopic...465876#1465876

Tak jak napisałam - każdy z inwestorów może sam podjąć decyzję, kto ma rację w danej sytuacji.
Ja należę dogrupy inwestorów niezadowolonych z firmy WCE. Właśnie dzisiaj zostały poniesione pierwsze koszty związane z dokończeniem i naprawą instalacji elektrycznej. Niestety następny elektryk odkrył nowe niedoróbki i fuszerki i koszty napraw będą zdecydowanie większe niż było to zaplanowane.

Wymienię najważniejsze problemy związane ze wspólpracą z tą firmą:
1. brak opisów kabli i bezpieczników w rozdzielni
2. brak w budynku kabli które miały być ułożone, ale ich nie ma
3. wystające kable ze ścian niewiadomego przeznaczenia
4. niezaizolowane końcówki kabli pod napięciem, zarówno te znajdujących się wewnątrz budynku jak i na zewnątrz
5. kable zasilające urządzenia niepodpiętę do szafki z bezpiecznikami
6. instalacja odgromowa wykonana na przewodzie o zbyt małym przekroju i bez wymaganych elementów niezbędnych do pomiaru - do przeróbki :evil:
7. brak instalacji ekwipotencjalnej w budynku - wymaganej polskim prawem - trzeba to dorobić :evil:
8.brak jakiekolwiek kontaktu - odbierane są telefony z nieznanego numeru a od inwestora - nie
9. nieterminowość
10. brak faktur od firmy WCE
11.brak pomiarów instalacji niezbędnych do odbioru budynku.

Tu są przedstawione wyłącznie fakty a z faktami się nie dyskutuje (podobno).

Elektryk który podjął się naprawy stanu istniejącego poinformował mnie, że to niepierwszy dom który naprawia po tej firmie.

Pośrednik znający właściciela, który był proszony kilkatronie by właścieciel WCE się skontaktował (bo a nuż chłop w szpitalu i dlatego nie odbiera telefonów i maili) poinformował, że poszukujących kontaktu z WCE jest więcej.

Wcale mnie to nie pociesza, że takich jest więcej :cry: .

ZANIM SIĘ ZDECYDUJECIE NA WSPÓLPRACĘ Z FIRMĄ WCE - POMYŚLCIE DWA RAZY!!!!!!!



debiutantka - 15-03-2008 19:28
Ostrzegam przed p. GRUSZECKIM- GEODETA POZNAŃ ŚWIERCZEWO
Jak zamierzacie wytyczać budynek to trzymajcie się od niego z daleka!!!!
A sprawa miała się następująco.

Ktoś (na moje nieszczęście) polecił tego gościa jako geodetę więc skorzystałam. Miał on za zadanie wytyczyć budynek na działce, który wg mojej wiedzy ma 6 narożników zewn. i 2 wewn (wysunięty od frontu garaż i z tyłu wcięty taras.
Jakie było moje zdziwienie kiedy po pracy przyjechałam na działkę i okazało się że wg tego Pana mam zaznaczone 4 osie - 4 kołki!!!!!!!!! To nawet nie były 4 narożniki, bo na przedłużeniach osi z uwagi na wcięcia i przesunięcia ścian nie ma naroży budynku CZYLI NA DOBRĄ SPRAWĘ MAM 2 POPRAWNIE ZAZNACZONE NAROŻA!!!!!!!!I TO WSZYSTKO!!!!!!! BUDYNEK W ZARYSIE W SUPER PROSTOKĄCIE!!!!!! Żadnych wcięć, wysunięć, punktów charakterystycznych!!!!!!!
Ale to nie koniec. Ponieważ z projektem był u niego mój mąż, który dziwnym trafem nie zauważył tych szczegółów więc gościu mnie nie znał. Kiedy do niego zadzwoniłam z działki żądając wyjaśnień powiedział mi - INWESTOROWI ŻEBYM SIĘ NIE WTRĄCAŁA!!!!!!!Myslałam, że mi słuchawka wypadnie z ręki!!!! A potem, że ja się na tym nie znam, że on tak robi od 50 lat (może o 50 za długo), co ja mogę wiedzieć itp. Potem stwierdział ,że jak powbijam kołki to on przyjedzie!!!!!! Ja mam wbijać kołki czy on do cholery!!!! Stwierdził, że skoro się na tym znam i wiem gdzie to mam to zrobić! Bezczelność do granic. Zrobiłam fotki i nagrałam na kamerze to wytyczenie - zobaczę co powiedzą w nadzorze. Może gościu nie powinien mieć tych uprawnień!!!!!

Przestrzegam!!!!! Jak najdalej.



iga9 - 16-03-2008 13:21

Z uwagi za fakt, że moim postem pan z polecanej na Białej Liście firmy WCE poczuł się urażony i uznał, że bezpodstawnie szargam jego opinię i nazwisko- wymazuję wypowiedź.
Zainteresowani mogę przeczytać naszą wymianę zdań w moich komentarzach, gdzie wykonawca i ja przedstawiliśmy swoją opnię na temat pracy. Posty z 2-6.11.2006.
http://forum.muratordom.pl/viewtopic...465876#1465876

Tak jak napisałam - każdy z inwestorów może sam podjąć decyzję, kto ma rację w danej sytuacji.
Ja należę dogrupy inwestorów niezadowolonych z firmy WCE. Właśnie dzisiaj zostały poniesione pierwsze koszty związane z dokończeniem i naprawą instalacji elektrycznej. Niestety następny elektryk odkrył nowe niedoróbki i fuszerki i koszty napraw będą zdecydowanie większe niż było to zaplanowane.

Wymienię najważniejsze problemy związane ze wspólpracą z tą firmą:
1. brak opisów kabli i bezpieczników w rozdzielni
2. brak w budynku kabli które miały być ułożone, ale ich nie ma
3. wystające kable ze ścian niewiadomego przeznaczenia
4. niezaizolowane końcówki kabli pod napięciem, zarówno te znajdujących się wewnątrz budynku jak i na zewnątrz
5. kable zasilające urządzenia niepodpiętę do szafki z bezpiecznikami
6. instalacja odgromowa wykonana na przewodzie o zbyt małym przekroju i bez wymaganych elementów niezbędnych do pomiaru - do przeróbki :evil:
7. brak instalacji ekwipotencjalnej w budynku - wymaganej polskim prawem - trzeba to dorobić :evil:
8.brak jakiekolwiek kontaktu - odbierane są telefony z nieznanego numeru a od inwestora - nie
9. nieterminowość
10. brak faktur od firmy WCE
11.brak pomiarów instalacji niezbędnych do odbioru budynku.

Tu są przedstawione wyłącznie fakty a z faktami się nie dyskutuje (podobno).

Elektryk który podjął się naprawy stanu istniejącego poinformował mnie, że to niepierwszy dom który naprawia po tej firmie.

Pośrednik znający właściciela, który był proszony kilkatronie by właścieciel WCE się skontaktował (bo a nuż chłop w szpitalu i dlatego nie odbiera telefonów i maili) poinformował, że poszukujących kontaktu z WCE jest więcej.

Wcale mnie to nie pociesza, że takich jest więcej :cry: .

ZANIM SIĘ ZDECYDUJECIE NA WSPÓLPRACĘ Z FIRMĄ WCE - POMYŚLCIE DWA RAZY!!!!!!! No proszę :-? :cry: Współczuję. Mi już szkoda czasu na pisanie ile czasu,nerwów i pieniędzy kosztowała mnie naprawa ich fuszerki.



Zakrzewianka - 17-03-2008 09:20
Do listy pragnę dodać kolejną firmę ciesielsko - dekarską

Alina Osses

Historia z tą Panią ciągnie się od zeszłego roku. Najpierw miała mi kłaść dachówkę - na pewno do końca listopada. Oczywiście, gdy chciałam podpisać umowę, wycofała się ze swoich obietnic. Na spotkaniu (już po 100% uzgodnieniach telefonicznych) okazalo się, że "nie ma mocy przerobowych". Dodam jeszcze, że musiałam ją zawozić na budowę.

Kolejna sytuacja zdarzyła się dziś :evil: . Oczywiście, na 100%, 17.03.2008, ma być ekipa. Dzwonię do nich 7:45, z zapytaniem, kiedy będą. Usłyszałam, że dziś na pewno nie, ponieważ pada. Na moje pytanie kiedy zamierzają się zjawić, odpowiedziała, że właściwie to ona nie wie, bo kończą teraz coś ocieplać. Niestey, na coś takiego, to już musiałam rzucić słuchawką.

Życzę tej Pani wielu udanych interesów. Mam nadzieję, że nikt z Was nie da się nabrać na jej piękne słówka.



Alkesh - 18-03-2008 12:55
Witam

Z doświadczeń moich nie polecam:
1. Ostatnio szklarz z Tarnowa Podgórnego -661 857 267(ma też zakład w Kaźmierzu) - 4 miesiące robił drzwi, fuszerka i jeszcze narzeka że musi jeździć do mnie i go to kosztuje. - zdecydowanie odradzam chyba że ktoś chce antyrame zrobić u niego.
2. Architekt - Kobryński Paweł 609 477 009 (Podolany)- adaptacja projektu - tragedia - zmiana kąta dachu według jego rysunków spowodowała że krokiew narożna przechodziła centralnie przez komin. W ramach rekompensaty zaproponwał projektowanie wnętrz ! Wole nie wiedzieć jakby to wyglądało.
3. Marmur układanie stopni na betonowych schodach - tylko numer tel. 502 198 967 - pocieli kable w ścianie gumówką - odważyli się zaproponować jeden stopień z innego nieco marmuru bo akurat się skończył - sam nie wierzyłem co słyszę.
4. ...znalazło by się paru jeszcze do ponarzekania ale to znajomi więc nie będę wymieniał (odradzam wykonastwo po znajmości (lub rodzina)... potem nawet opier... nie można chyba że macie pewniaka ) tylko ogólnie może będą czytali i jakieś wyrzuty sumienia ich najdą
- dekarz - nie zbyt sympatyczny, niedociągniecia
- elektryk - bardzo symapytyczny ale nie skończył wszystkiego i zdjęć się nie mogę doprosić

Natomiast przy okazji polecam:
1. Instalacje c.o. c.w.u. kan. podłogówka, geberity, piece (Viessmann) - Maciej Ryster (Rokietnica) - 508 228 173 - u mnie wykonał wszystko powyższe (już 3 lata mijają) i wszystko w najlepszym porządku, szybko, dobrze i wtedy była dobra cena. Do dziś mam świetny z nim kontakt, jak mam jakiś problem pytania to zawsze jest pomocny.
2. Okna - firma A.M.B. www.amb.com.pl - na owe czasy najlepsza cena i jakość okien super (profile FORIS) do dziś bez zarzutu. Szybki montaż. Drobne problemy z roletami ale to ich podwykonawcy zawalili naprawę.
3. Kominek - Firma Prapol z ulicy Obornickiej www.prapol.com.pl. - bez zarzutu.
4. Kowalstwo artysyczne - www.kowalstwo.poznan.pl - może super tani nie jest ale za jakość i pomysł trzeba zapłacić bo garażowym spawaczom za inwencję w wykonaniu balustrady podziękowałem mimo że była to połowa ceny
5. Cieśla - Wojciech Pawlus (domowy 8676797 - komórki wtedy nie miał - okolice Skórzewa) - uczciwy i pracowity
6. Płytki i nie tylko (ogólnie wykończeniówka) - Waldemar Koniuszy - 501 352 990 (Rokietnica) - wysoka jakość (bardzo dużo u mnie rzeczy zrobił) i wiem że na ten rok terminów już nie ma bo coś potrzebowałem

Pozdrawiam i życzę powodzenia wszytskim budującym ja mam już to za sobą choć teraz szukam wykonawcy frontowego ogrodzenia z klinkieru. Mam 4 firmy do wyboru, czekam na ostateczne oferty. Po fakcie podzielę się doświadczeniami.



kasia i arek - 16-04-2008 22:19
Stanowczo odradzam zakupy w TINIE a jeżeli się zdecydujecie to płaćcie tylko na budowie jak obejrzycie towar czy jest to co zamówiliście i kompletne.
Uważajcie na ich zamówienie gdzie dokładnie nie jest sprecyzowane co zamawiacie. Żądajcie po wpłacie faktury abyście byli pewni co kupiliście.
Ja zamówienie z TINĄ podpisałem w 29.01 ponaglany telefonami że ceny na cegły idą w górę, w marcu zamiast POROTHERMU przyjechał UNIPOR różnica niby nieduża ale dla mnie znaczna a zresztą Unior jest tańszy. Zrezygnowałem z zamówienia bo miał być Porother tak było ustalane. Kasę oddawali z oporami przez miesiąc w ratach a listem poleconym przesłali fakturę za rozładunek 1.220 zł. Oczywiście kasę za rozładunek sobie potrącili bez mojej wiedzy. Poszukuję obecnie pomocy prawnej aby sprawę skierować do sądu. Dowiadywałem się w Urzędzie Skarbowym, że bez mojej zgody nie mieli prawa wystawić mi faktury za taką usługę a po wpłacie powinni w ciągu 7 dni wystawić fakturę za zakupiony towar.

Zgodzę się, że Maciek Powierza jest dobrym handlowcem ale do momentu podpisania zamówienia i przelania kasy, później klienta ma głęboko a swoją komórkę oddaje koleżance siedzącej obok, która wie niewiele.
Na moją budowę nie potrafili od początku dowieźć to czego potrzebowałem. Mieli przywieźć 800 bloczków, przywieźli 750 a z ostatnią paletą zwlekali przez chyba tydzień a na końcu ją przywieźli i chyba zrzucili z samochodu - fotka palety w dzienniku. Na końcu stwierdzili, że tą jedną paletę mam sobie zamówić gdzieś na miejscu.

Straciłem ponad tydzień i na szczęście ekipa zrozumiała problem i nie uciekła ale trochę mnie to kosztowało.

JA STANOWCZO ICH ODRADZAM a jak zamawiajcie wymagajcie poprawnych i kompletnych dokumentów zakupu.
Ten przypadek mnie nauczył jednej bardzo ważnej rzeczy, że nie należy się kierować tylko ceną.



scooby - 22-04-2008 23:35
UWAGA!!!
Ostrzegam przed firma ze Skoków a konkretnie mówiąc to z Czekanowa (obok Wągrowca).
Firma zarządza M. Witkow.... A szefem majstrów jest Norbert i Zygmunt Graczy...

Oszuści i partacze jednym słowem mówiąc!!! Jestem już druga która na nich skandalicznie narzeka z osób tego forum. Ale pisząc to mam nadzieje ze już absolutnie nikt z forum nie będzie z takimi oszustami współpracować.
!5 listopada mieli wejść na budowę ze względu pogody murze opóźnili sie dokładnie 4dni. A pan Z.Graczy...Wymyślił nowa umowę ze termin zakończenia prac to nie koniec grudnia tylko koniec kwietnia (o 5 miesięcy dłużej za moje 4 dni opóźnienia)Malo tego! umowa zawierała zupełnie inna treść tz ze PAn graczy... jest tylko podwykonawca a tak naprawdę podpisuje umowa z firma której nigdy nie widziałem ani nie słyszałem..
Wszedł pod koniec listopada położył murłaty (2 dni kład murłaty) Prace zaczynali o 11 rozpoczynając od piwa a kończyli 15.30. Później tydzien nie przyjeżdżał jak zadzwoniłem to dowiedziałem sie ze zabrakło 4 narożnych belek( 4glownych , najgrubszych co sa narożnikami koperty) Dodam ze to on załatwiał więźbę
Najpierw miała być po 920zł brutto a jak przyjechała to dowiedziałem sie place 950 i jeszcze 100zł rozładunek A zamówił 15 kubików!!!
Wracając do sytuacji belek narożnych czekałem 2 tygodnie(mówił ze tartak tak długo robi...a później kolejne 2 bo nie mógł transportu załatwić.W styczniu jak juz sie pojawiły to przyszedł przymrozek (-2) o powiedział ze za zimno ze jak sie zrobi pogoda to wchodzą. Po tygodniu przyszło ocieplenie 7-10stopni na plusie nie odbierał telefonu przez tydzien po czym odebrał i powiedział ze pracownik złamał nogę i miesiąc nie robią.
W miedzy czasie znalazłem sobie innego cieslo dekarza) który taniej i w 1miesiac wykonał cały dach, więźbę,folie dachówkę,okna rynny..
I okazało sie ze brakuje jeszcze 3 kubików drewna...(w projekcie było 12kubików drewna) a ponoć zamówił 15 i za tyle płaciłem. Nowy ciesla powiedział mi ze ledwo 10 kubików moge mec na działce na 100% nie więcej.
#kubiki (w tym krokwie, 1belka narożna, wszystkie słupy) przyjechały po 3 dniach na budowę.ale to juz załatwiałem sam.
Oszust Zygmunt i Norbert Graczy... z firmy z Czekanowic Wykasowali za 15kubikow drewna a przywieźli niecałe 10 do dnia dzisiejszego nie otrzymałem faktury za to drewno choc dopominałem sie przez ostatni miesiąc. Sprawa Zakończy sie w sadzie, wstępnie rozmawiając z prawnikiem "sytłacja jest jasna , kwestia czasu tylko"



plootto - 23-04-2008 21:03
Nie polecam firmy AQUA ze Swarzędza (a może to już Jasin)?
Nr telefonu: 0604-282-720
Moje kontakty z tym panem zaczęły się na początku pozytywnie. Przyjechał na budowę, przedstawił projekt, oferował całą obsługę (podłączenie do kanalizy wychodzącej z budynku, zbudowanie studni chłonnej itd). Początkowo nie mogliśmy się zdecydować, bo wybór firm duży. Pan dzwonił, dopytywał się, widać, że zależało mu. W końcu podjęliśmy rozmowy, uzgodniliśmy cenę.
Umawialiśmy się wstępnie na dany dzień na wykonanie prac. Wcześniej miała być podpisana umowa. Dzwonię kilka dni wcześniej, ale się okazuje, że pan nie może teraz bo jest gdzieś w Polsce. Ok, umawiamy się na kolejną sobotę na montaż. Proszę, aby wcześniej wzór umowy został wysłany na maila. Mija dzień, dwa na maiu cisza. Dzwonię i dopominam się o umowę. Dostaję, ale ogólną dotyczącą jakieś innej oczyszczalni.
W środę dzwonię uzgodnić na którą godzinę umawiamy się w sobotę - okazuje się, że niemożliwe, pan zapomniał, że się umawialiśmy, ekipę już mu gdzieś wysłali. Ok, znowu się umawiamy na montaż na kolejną sobotę. Ale jestem już zdrzaźniony. Proszę o przesłanie umowy, ale takiej już "mojej" bez niepotrzebnych załączników i zapisów. Cisza... mija weekend. Dzwonię w poniedziałek i stanowczo stwierdzam, że jeśli do wtorku nie otrzymam umowy to traktuję jako wycofanie się z ustaleń. Potwierdzamy sobie, że sobota jest aktualna.
Mija wtorek, nie ma umowy. Dzwonię dziś z głupia frant udaję, że mi się poczta zepsuła i nie wiem, czy wysłali umowę - tak oczywiście, wysłali itd... hm... aż żal mi tego człowieka... Pytam się, na którą godzinę umawiamy się więc w sobotę... i tu zaczynają się kolejne schody - my się nie umawialiśmy, nie umawia się z nikim przed podpisaniem umowy itd.
Żałuję, że tyle czasu poświęciłem dla tej beznadziejnej firmy. Dodam jeszcze, że te oczyszczalnie to są niemieckie. Wyżej opisany pan daje gwarancję bodajże na 3 lata, gdzie na stronach niemieckich dają 10 lat.
Ok, umawiam się więc na kolejną sobotę. Proszę o dosłanie ostatecznej umowy,



sebar_sebar - 07-05-2008 15:42
Z powodu Wiesława Mierzbiczaka moja budowa właśnie została oficjalnie wpisem w dziennik budowy WSTRZYMANA....

Dostał ultimatum naprawy bardzo licznych poważnych błedów i niechlujstwa już na etapie więżby a potem foliowania i układania dachówki...
Rozumiem że któś jest czaruś i czegoś nie umie, ale ten facet jest chamski (nie odbiera telefonów przez miesiąc), kłamie, naciąga na wpłate zaliczek, niszczy materiał mu powierzony...i włącza swą piłe łąńcuchową zanim jego głowa pomyśli (mówiąc delikatnie)

Daje mu szanse choć wiem że mentalnie ten człowiek nie jest rozwinięty na tyle by wykonać prace ciesielsko-dekarskie na ocene choćby dostateczną...

Co do odzyskania pieniędzy przez Ciebie... Ja kieruje sprawe do sądu po 1 czerwca i za punkt honoru obieram sobie poinformowanie jak najwiekszej liczby osób o jego niechlujstwie, nieuczciwości i brak elementarnej wiedzy.

Wytocze najwieksze armaty przeciwko temu facetowi, bo takich ludzi trzeba z branży budowlanej eliminować... Poinformuje gmine, mieszkańców Tarnowa.. - niech wiedzą jaki "fachowiec" u nich mieszka. Tworze właśnie strone "reklamującą" dokonania Dach-Bud Wiesława Mierzbiczaka

W przypadku chęci kontaktu podaje maila: sebar@icpnet.pl


Dzięki za słowa otuchy:)
Można powiedzić, że "spadliśmy na cztery łapy" po tej porażce, szybciutko udało nam sie znaleźć inną ekipę, kupiliśmy brakujący materiał i działamy dalej. Właśnie wczoraj zaczęli kłaść dachówki:)
A po p.Mierzbiczaku pozostały tylko złe wspomnienia i pieniądze do odzyskania!




scooby - 07-05-2008 21:03

Z powodu Wiesława Mierzbiczaka moja budowa właśnie została oficjalnie wpisem w dziennik budowy WSTRZYMANA....

Dostał ultimatum naprawy bardzo licznych poważnych błedów i niechlujstwa już na etapie więżby a potem foliowania i układania dachówki...
Rozumiem że któś jest czaruś i czegoś nie umie, ale ten facet jest chamski (nie odbiera telefonów przez miesiąc), kłamie, naciąga na wpłate zaliczek, niszczy materiał mu powierzony...i włącza swą piłe łąńcuchową zanim jego głowa pomyśli (mówiąc delikatnie)

Daje mu szanse choć wiem że mentalnie ten człowiek nie jest rozwinięty na tyle by wykonać prace ciesielsko-dekarskie na ocene choćby dostateczną...

Co do odzyskania pieniędzy przez Ciebie... Ja kieruje sprawe do sądu po 1 czerwca i za punkt honoru obieram sobie poinformowanie jak najwiekszej liczby osób o jego niechlujstwie, nieuczciwości i brak elementarnej wiedzy.

Wytocze najwieksze armaty przeciwko temu facetowi, bo takich ludzi trzeba z branży budowlanej eliminować... Poinformuje gmine, mieszkańców Tarnowa.. - niech wiedzą jaki "fachowiec" u nich mieszka. Tworze właśnie strone "reklamującą" dokonania Dach-Bud Wiesława Mierzbiczaka

W przypadku chęci kontaktu podaje maila: sebar@icpnet.pl

Dzięki za słowa otuchy:)
Można powiedzić, że "spadliśmy na cztery łapy" po tej porażce, szybciutko udało nam sie znaleźć inną ekipę, kupiliśmy brakujący materiał i działamy dalej. Właśnie wczoraj zaczęli kłaść dachówki:)
A po p.Mierzbiczaku pozostały tylko złe wspomnienia i pieniądze do odzyskania!
o to tak Jak Pan GRACZYK!!! tez ostrzegam przed nim i bede to robil jrszcze wiele razy i na roznych tematach chyba ze dostane tyle ile chce...



druti - 11-05-2008 15:16
Jesli chodzi o plytki to ja z kolei zdecydowanie odradzam GIANTA na Krzywoustego i Obornickiej

Kupilem u nich cala mase plytek - i z czescia z nich nie bylo problemu. Z czescia jednak byl i obsluge oraz tempo oceniam poki co negatywnie.

Kupilem u nich min. 35m2 gresu o wysokim polysku, ktory zabezpieczony jest woskiem na czas transportu. Plytki przed polozeniem wygladaly super i po polozneiu tez - swiecily sie jak , no powiedzmy, jak lustro . Przed fugowaniem zmywa sie z nich ten wosk. Po zmyciu wosku okazalo sie, ze plytki sa miejscami matowe a miejscami maja polysk - generalnie w zaleznosci od sztuki sa albo w paski albo w ciapki.

Wychodzi na to, ze plytki trzeba skuc, bo zaraz po umyciu wyglądają jak mniej wiecej podloga w Plazie pod koniec dnia w grudniową sobotę(wszyscy kupuja prezenty), kiedy to przeszlo po nich 50 tys ludzi. GIANT wysłal do mnie rzeczoznawcow coby sie upwenic, ze plytki sa dokladnie wyczyszczone z wosku. Rzeczoznawcy osobiscie zmyli kilka plytek, ale po ich interwencji nic sie nie zmienilo - plytki wygladaja jak w oborze

GIANT niby obiecal pokryc koszty - ale trwa to za wolno i podchodzi do tego jakby chodzilo o zamiecenie i zmycie podlogi a nie o zakurzenie polowy chaty na skutek skuwania plytek.Jak wspomnialem mowimy o 35m2

Zdecydowanie omijac GIANTA!
I bezwzglednie unikać ich gresow - towar niby wyglada ok ale są to zwyczajne smieci!



Martuszek - 19-05-2008 13:41
OSTRZEGAM przed Panem Waldemarem Wolffem

Pan rozpoczął współpracę ze mną w lutym - pozostawił po sobie 1/3 płytek w łazience na ścianie, połowę konstrukcji pod GK na poddaszu, niedokonczone tarasy, puszki po piwie, no i ludzi, którym nie zapłacił. Podobno zajął się kierowaniem robotami, ale nie ma uprawnień - z wykształcenia jest strażakiem. Ma talent narracyjny - znak rozpoznawczy. ps. opowiada, że choruje, ale co tydzień ma inną przypadłość albo zepsute auto....[/b]
Z nowości - zlikwidował ponoć firmę, a majątek przekazał Panu Szymonowi Weissowi, z którym działa "zespół w zespół". Pewnie myśli, że miał sp. z o.o. albo S.A. Acha - Panowie działają razem i są siebie warci. Ten drugi poprawiał po tym pierwszym prawie 2 miesiące i tylko płytki ścienne w łazience 8 m2. Dodam, że nie zadążył skończyć!



Amos - 31-05-2008 18:57
Ostrzegam przed Firmą PROFINBUD z Suchego Lasu
Właściciel stara się funkcjonować jak Developer.

Metody działałania :

1. Szuka osób z małym doświadczeniem budowlanym
2. Przygotowuje umowę w taki sposób by koszt za metr wyszedł nisko ale dopiero w trakcie budowy okazuje się, że w cenie są same buble a czasami już wycofane ze sprzedaży
3. Oznacza to, że trzeba ciągle coś domówić, kupić droższego bo inaczej z domu wyszłaby stodoła z cienkimi tynkami, bez ocieplenia, z krzywymi ścianami i sufitami, przewodami elektrycznie położonymi po przekątnej.
4. Płatności podzielone na etapy w taki sposób, że w każdej płaconej racie są już ukryte pieniądze na kolejny etap. Dodatkowo płatności są tak ułożone, że jak zapłacisz za połowę budowy to tak jak byś zapłacił za 3/4 umowy. W efekcie nie zależy mu na kończeniu
5. Oznacza to, że w połowie budowy przestaje mu zależeć na budowie i zaczyna się zwlekanie opóźnianie, brak zainteresowania budową
6. Sądziłem, że jak będę miał Developera to wszystko będzie dopilnowane a okazuje się, że ten Pan wrzuca jakąś podfirmę i dalej go nic nie interesuje. Sami musimy się douczać i egzekwować dobrą pracę tych Firmę, które najczęściej są trzeciego rzutu.
6. Właściciel kończąc pobliskie budowy zrzucił wszystkie swoje śmieci na moją działkę - masakra

Jesteśmy wykończeni psychicznie i Fizycznie. Opóźnienie budowy kilka miesięcy. Na budowie nic się nie dzieje miesiącami. Każdy kolejny miesiąc to podwyżki i nasze straty z powodu nie zakupienia płytek, osprzętu itp.

Czy spotkaliście się z Tą Firmą ? Macie podobne doświadczenia?
Pozdrawiam i ostrzegam



zielinski - 08-07-2008 18:04

Instalatorstwo wod-kan-gaz Ożarek - Pobiedziska.

Gość potrafi się roześmiać w nos przez telefon, na pytanie (2 miesiąc) kiedy przyjedzie i przykręci (dosłownie) dwa termometry monitorujące temperaturę podłogówki.
Oczywiście wziął zapłatę za całość. Ten drobiazg miał dokonczyć "za chwilę".

Geri
o :lol: :lol: :lol: :lol: n




Kate i Marcin - 25-07-2008 11:23
Czy ktoś z Was zna może firmę Jardam-bud z święciechowa? Firma buduje domy w stanie surowym nie zamkniętym



Zakrzewianka - 28-07-2008 09:11
Do czarnej listy dopisuję

BAUBART WIESŁAW BARTKOWIAK - stolarz z Obornik.

Co zostało zamówione, a co przyjechało - zapraszam do obejrzenia w galerii.

Być może Niemcy, którzy podobno cały czas składają u niego zamówienia, nie zwracają uwagi na takie szczegoły jak 11 (słownie: jedenaście) sęków na drzwiach wejściowych czy silikon na każdym możliwym łączeniu. Wszystko fajnie, ale nie za taką cenę, proszę pana!!!



mk07 - 28-07-2008 11:25
Oglądałem zdjęcia i ocena stolarza wydaje mi się "trochę" przesadzona, nie wnikając w sam kształt drzwi - o gustach sie nie dyskutuje - to z załączonych zdjęć nie można raczej wyciągać wniosków przynajmniej o rażących wadach. Chyba że dopiero "na żywo" coś mocniej widać. Poza tym jak przyjdzie kotek albo piesek i będzie chciał się dostać do środka to myślę, że te zarzucane niedociągnięcia i tak stracą na znaczeniu ;)


Do czarnej listy dopisuję

BAUBART WIESŁAW BARTKOWIAK - stolarz z Obornik.

Co zostało zamówione, a co przyjechało - zapraszam do obejrzenia w galerii.

Być może Niemcy, którzy podobno cały czas składają u niego zamówienia, nie zwracają uwagi na takie szczegoły jak 11 (słownie: jedenaście) sęków na drzwiach wejściowych czy silikon na każdym możliwym łączeniu. Wszystko fajnie, ale nie za taką cenę, proszę pana!!!




Zakrzewianka - 28-07-2008 14:08
mk07

nie ulega wątpliwości, że to, co pokazał (w galerii kiepskie zdjęcie na stronie 2) oraz to, co przywiózł, to dwie zupełnie różne rzeczy.

Poza tym nie został wybrany, ponieważ był najtańszy, lecz dlatego, że miał zrobić drzwi najlepsze.

Za drzwi frontowe 8 tys. oraz za ogrodowe 4 tys - ta cena chyba trochę zobowiązuje, prawda?

Ale to oczywiście moja prywatna opinia i można przecież wyrzucać pieniądze w błoto, jeśli ktoś lubi.



muriel - 06-08-2008 21:37
Pozwolę sobie przytoczyć fragmenty ze swojego dziennika


i jeszcze jedna uwaga do tych, co są przed wykańczaniem....... mieszkamy od ponad miesiąca, i rzeczą której najbardziej żałuję, jest pożałowanie pieniędzy a dobrych szpachlarzo-malarzy. Miało być tanio - i ładnie. A jest MASAKRYCZNIE. Codziennie chodząc po domu patrzę na swoje spier..... ściany, mówili, że się przyzwyczaję i po kilku dniach przestanę zauważać, ale gdzie tam. Co paskudniejsze miejsca Mąż przystawił mi szafami, na inne stwierdził, że powieszę sobie obrazki.... ale nie o to przecież chodzi. Naszemu szpachlarzowi od siedmiu boleści powiedziałam, że jakbym chciała mieć tynk strukturalny, to bym kupowała właśnie taki, a nie gładź szpachlową czy jak się to tam nazywa :evil: :cry: :evil: no i wniosek jest taki ze mieszkam w ślicznym nowiutkim domku i.... zbieram na remont :evil: :evil: :evil: bo mam twarde postanowienie zrobienia ścian jeszcze raz, tak żeby było faktycznie ślicznie.

stanowczo odradzamy kontakty ze szpachlarzo-malarzem: SŁAWEK SADOWSKI.


Pomijając kupę pieniędzy wyrzucona na poprawki.... (bo gość "artystycznie" "poprawiał" gipsem już nawet po farbie), i niedokończone to wszystko co miał dokończyć - jak wziął kasę tyle go widzieli :cry: :evil: Masakra do kwadratu jeśli chodzi o jakość.
Niestety przekonuję się o tym bardzo wręcz bolesnie każdego dnia rozglądając sie po domu :evil: :cry: :evil:



od jakichś dwóch tygodni mamy też zrobiony podjazd i ścieżkę z łupka granitowego. Łupek ze Strzegomia - polecamy. Firma układająca go - GRANIT z Poznania - NIE POLECAMY
i dorzucę jeszcze kuchnie MOLTE na Dziadoszańskiej (tu szerszy opis partactwa - patrz dziennik)



Agata Kwias - 26-08-2008 22:32

Wiedziony licznymi doświadczeniami budowlanymi, ku przestrodze innym proponuję dopisywać niesolidnych wykonawców i firmy z rejonu wielkopolski, aby nasze wymarzone budowy przebiegały bezstresowo w poczuciu dobrze wydanych pieniędzy...... Do czarnej listy dołączam "dekarza" , który zwie się Andrzej Gut. Dach wykonany przez jego firmę, już podczas pierwszego deszczu zaczął zaciekać do wewnątrz i na zewnątrz. Pod oknem dachowym jest kałuża, a w rynnach woda się przelewa. Istny koszmar!!! Ludzie strzeżcie się. Andrzej Gut doskonale się lansuje i niestety tylko to robi najlepiej. Po naszych prośbach o poprawienie błędów nie odbiera telefonów ani on, ani żaden z jego pracowników. Nie dajcie się zwieść, jak chcecie solidnego i godnego zaufania dekarza zwróćcie się do cechu dekarzy.



SlawekSS20 - 29-08-2008 11:58
Zdecydowanie odradzam kontakty z firmą FIND z Poznania.

Zajmują się instalacjami elektrycznymi.

Mają całkiem ładna stronę internetową ale to wszystko. Umówiłem się z panem Richterem na mały remocik. Umowa była ustna a wielkość kontraktu chyba niegodna schylenia się więc Pan poprostu nie odbiera moich telefonów. Musiałem poszukać nowego elektryka. (na szczęście - co by to było jakby się zabrał do roboty !!!!)



pado - 04-09-2008 16:54
Zdecydowanie nie polecam firmy budowlanej

K@S Łukaszewski.. z Poznania

Początki współpracy są bardzo obiecujące , a później jest już znacznie gorzej. Rozpoczynają kilka budów w jednym czasie , znikają z jednej , a pojawiają się na innej. Na początku pan Sławek znajduje wytłumaczenie , później nikt nie odbiera telefonu. W związku z tym często zmienia numer telefonu , tłumacząc się zgubieniem telefonu.
Fachowość też pozostawia sporo do życzenia , a zużycie materiałów typu klej jest zatrważające. Jak się okazało spiesząc się z jednej na drugą budowę klej był wyrzucany do piachu - tak co najmniej kilka worków.Towar nie ich więc inwestor zapłaci.
Koniec współpracy to ..... lepiej nie mówić, nikomu takiego poziomu rozmów i kontaktów z tą firmą nie życzę .
Zresztą dla tej firmy kierownik budowy to jest kiep , a to tłumaczy bardzo wiele ....
Nasz sąsiad też korzystał z ich usług i też ich pożegnał widząc poziom i jakość wykonanej pracy np. ścianka działowa nie zakotwiona do nośnej ściany.



Alpino - 13-09-2008 22:58
Muszę i chece wpisać firmę, która nie pokazała swoich umiejętnosci przez okres wykonywania prac wykończeniowych (ocieplanie poddasza). Brak profesjonalizmu, zaangażowania, duże roszczenia finansowe oraz ciągłe niezadowloenie z koniecznosci pracy, zaskakiwanie uzgodnieniami, które nie miały miejsca i wiele wiele inych mankamentów, których nie życzę przyszłym budownicznym. Wystrzegajcie się jeżeli możecie, nawet gdyby Wam polecali (tak jak w moim przypadku) firmy:

"michbud" Michał Piotrowski
Firma Remontowo - Budowlana
62-065 Grodzisk Wlkp., ul. 1 Maja 62

dewiza firmy: dziadostwo i oszustwo drogą do sukcesu



mija74 - 14-09-2008 15:02
Zdecydowanie nie polecam p.PESTKA z Krotoszyna - koparki, samochody dostawcze. Zasypywał u nas fundamenty piachem i miał obsypac wokół ziemia. Oglądał działke wczesniej, wiedział jakie są warunki. Dzień pracy rozpoczął od podniesienia stawki mimo wcześniejszych ustaleń. Wymyslał sztuczne problemy, a jego odzywki do mnie były chamskie,wulgarne i prostackie. Zniszczył nam koparką część ściany fundamentowej. Utrudniał pracę murarzom, nie obsypał fundamentu ziemią tylko kupionym do wewnątrz piaskiem. Nie chciało mu się ziemi parę metrów przewieść. Będziemy musieli znów zamówić koparkę i to poprawiać. Generalnie z daleka z tym panem, żałuję że go nie wyrzuciłem zanim zaczął cokolwiek partolić. NIE POLECAM!



jaloska - 15-09-2008 11:02
Przestrzegam przed wykonawcą który nazywa się Cezary Dembny!!! Bardzo dużo obiecuje, robi jako tako póki diostaje zaliczki bierze zaliczkiobiecując wykonanie następnych prac za darmo albo w niskiej cenie. Jak się okazało, że już więcej zaliczek nie ma do wzięcia nie mogę się go doprosić o dokończenie tego co obiecał i za co ma już apłacone. Kręci i nie pojawia się na budowie tygodniami!! Zadnego budowania ztym człowiekiem!!! Przestrzegam - Cezary Dembny!



Martuszek - 17-09-2008 12:42
Widzę, że nie umieściłam ostrzeżenia w powinnam jak najszybciej - Pan Artur Lewiński - pośredniczy w wykonywaniu wszelkiego rodzaju blatów i parapetów. Ma swoje stanowisko pracy (biuro z wystawką) w Tarnowie Podgórnym (Przeźmierowo czy Baranowo). Umowę podpisałam z nim w lutym,br wpłącając zadatek. Blat miał być w czerwcu, był długo później i jeszcze facet szantażował mnie, że nie dowiezie kamienia jak mu nie dopłacę ponad ustaloną cenę umowną. Trafił jednak na kosę...
Sąsiadowi zamontował parapety z konglomeratu. Parapecik długości 1 m miał pęknięty narożnik. Pan Artur najpierw nie uznawał swojej winy, a potem dłuuugo wymieniał go na nowy. No chyba trudno o pęknięcie tak krótkiego blatu w nieużywanym jeszcze domu???????????!!!!!!!!!!!! Podejrzewamy, że wiedział CO montuje.... Mogło się udać....[/b]



agakz - 25-09-2008 18:49
"AKWEDUKT" Sławomir Chlebowski - wiosną długo i powoli zakładał nam przyłącze wody do domu. 3 tygodnie temu wybiła woda na trasie przyłącza. Najpierw 2 tygodnie jechał obejrzeć co się stało, teraz ponad tydzień się zastanawia kiedy mu pasuje przyjechać rozkopać żeby zobaczyc co się stało. W końcu przestał odbierać telefon. Nie polecam.



mikiada - 12-10-2008 13:08
UWAGA !!! O firmie DOM PROJEKT pisaliście już w 2006 ale jak widzę nie wyciągnęli wniosków, nadal traktują klientów w specyficzny arogancki sposób...
Pierwsze starcie mieliśmy w ich biurze na Kwiatowej gdzie Pani kazała nam czekać w kolejce ok. godziny, bo rozmawiała z przyszłymi inwestorami, a dwóch następnych siedziało grzecznie przy biureczku czekając na swoją kolej. Ciekawe czy Pani z pełnym zaangażowaniem oddała sie w rozmowę z inwestorami nie czując presji kolejki oczekujących.. na pytanie czy nie mozna sie umówić na godzinę aby spokojnie porozmawiać w końcu o tak ważnej rzeczy jaką jest projekt domu odpowiedziała że nie ma takiej możliwości. Postanowiliśmy dać im drugą szansą i pojechaliśmy na Naramowicką. Ludzi rzeczywiście nie było, ale Pan był wściekły bo chyba przeszkodziliśmy mu w ważnej czynności gapienia się w monitor komputera. Już na dzien dobry był opryskliwy i warczał na nas i wręcz wyzwał nas że nie wiemy jakie zmiany chcemy dokonać w wybranym przez siebie projekcie a była to nasza pierwsza wizyta. No może oczekiwał że jeszcze mu to wszystko wyrusujemy. Ciekawe że jeszcze znajdują klientów. Po 5 minutach w tym biurze poinformowaliśmy Pana że chyba szkoda naszego czasu (jego mam gdzieś), na co Pan powiedział że jeszcze takich klientów nie miał. Jak widać z Waszych doświadczeń to mniał. Przestrzegam Wszystkim przed współpracą z nimi bo można się zniechęcić do budowy.
Nas bardzo zmotywowali do tego aby szukać projektu indywidualnego, szukamy teraz dobrego projektanta, który nie będzie na nas krzyczał:) ale chętnie wysłucha i doradzi.



K74 - 16-10-2008 20:56
Dopisuję Mariusz Hołderny ze Śremu. Wykonuje wszelkie prace budowlane, ale specjalizuje się w klinkierze i kostce brukowej. Polecił mi go szef ekipy, która sprawdziła się u nas bardzo dobrze. I to właśnie uśpiło moją czujność :evil: . Bo facet od początku nie przyjeżdżał na umówione spotkania, spóźniał się. Prace rozpoczą z miesięcznym poślizgiem. Po 2 tygodniach zrobił sobie przerwę i powrócił dopiero po 3 miesiącach. Nie potrafi obliczyć zapotrzebowania na materiał, przez co za klinkier na elewację zapłaciłam o ponad 6 tys. więcej niż powinnam. Przepracował u nas łącznie 4 tygodnie i co tydzień żądał pieniędzy za to co zrobił. Problem w tym, że niczego nie zrobił do końca. Porozgrzebywał kilka rzeczy na raz. Jego taktyka polega na całkowitej krytyce pracy wykonanej przez poprzedników. I on (doskonały fachowiec :evil: ) zmuszony jest poprawiać te wszystkie partactwa. To oczywiście podnosi koszty robocizny (w naszym przypadku o 100% w stosunku do pierwotnych ustaleń). Nie przedstawia faktur na zakupione materiały i zawyża żużycie o ponad połowę. O konsultację w sprawie ostatniego przedstawionego przez p. Mariusza rozliczenia poprosiłam KB. Na co szanowny wykonawca się obraził i postanowił zabrać swoje zabawki.



kascha - 21-10-2008 13:17
Witam! :evil: Nie polecam Firma A.Olesika OLBUD> ul.Koscielna. Duze Braki!!! Bledy ,zle zrobiona wszystko DO POPRAWKI ,MATERIAL ZAPLACONY INNY ZROBIONY . Nie takie rachunki ,krzywo, itd. Zal wymieniac lista jest bardzo dluga. Postawic mozna 2 domy.Do brania pieniedzy to tak alle wykonastwo fatalne.Bledy wychodza po latach , dobrze ukryte .Partactwo i juz!!!! :evil: :evil: :evil: Np.Zmiana dachowki dach do poprawki,sciany krzywe 20 cm od sciany stelarz druga skrtke mozna zrobic!!!,brak fundamentu, :evil: Brak styropianu siatka jest ,okna obrobione styropianem zeby nie podpadlo. Bystry jest !!! :evil: Nie Polecam ,Jak Ktos Ma za duzo pieniedzy i Stan Psychiczny dobrz TO NIECH GO ZATRUDNI!!!! Napewno popsuje wszystko i pozbedzie reszty pieniedzy. .Na Czarna liste z nim. Nie POlECAM PANA K.KUNCEWICZA ARCHITEKTA Zero fachowosci Idzie na latwizne, i Przedewszystkim Pieniadze duze bieze a malo robi mam przyklad musze poprawiac A NAZYWA SIE INSPEKTOREM BUDOWY KTO MU DAL UPRAWNIENIA!!!!. Male go nie interesuja. JAK KRASC TO MILIONY :evil: Przestroga dla wszystkich!! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:



Rezi - 21-10-2008 13:29

Witam! :evil: te dwa domy to w komornikach ?



kascha - 21-10-2008 20:36
Witam !!! :evil: NIE/ Komorniki ,tez pod Poznaniem.



siggi&alka - 21-10-2008 20:48
to sa jakies inne Komorniki niż Komorniki?? :)



Rezi - 21-10-2008 21:01
komorniki są jeszcze za Tulcami

ale moje pytanie dotyczyło domu w Komornikach przy drodze na Wrocław
osobiście znam trzy budowy tej firmy i tak naprawdę nie było większych zastrzeżeń
2 forumowiczów stawiało sobie z nim domy, jednego znam osobiście



kascha - 21-10-2008 21:10
Gratuluje Wyboru!! Poczekamy Zobaczymy. Nie wazne gdzie .Wazne JAK!!!



Rezi - 21-10-2008 21:15

Gratuluje Wyboru!! Poczekamy Zobaczymy. Nie wazne gdzie .Wazne JAK!!! dla mnie to lipa



kascha - 22-10-2008 11:35
Szkoda czasu na dyskusje z osoba ktorej to nie dotyczy!!! Hyba ze dotyczy? Lipna to robota ktora ta firma wykonuje :evil:



siggi&alka - 22-10-2008 18:28
kasha, moze foty jakies wklej. Nic prostrzego oczernic kogos w internecie. Poprzyj zarzuty dowodami.



SlawekSS20 - 23-10-2008 22:18
Myślałem, że już nie bedę musiał dopisywać się na tym wątku, a jednak. Zdecydowanie odradzam korzystania z usług p. Mirosława Szuby - parkiety, podłogi itp.

Fachowości nie zdołałem ocenić gdyż pomimo:
- uzgodnienia wstępnych terminów juz w czerwcu/lipcu 2008
- informowania na bierząco o postepie prac
- ostatecznej wizji lokalnej i ustaleniu końcowego terminu wejscia na 2 tyg przed;

najpierw byłem zwodzony prze 3 dni kolejno historiami o jakiś porblemach, potem awariach,

dwa razy jak głupi czekałem na przyjazd w/w
ostatecznie dziś usłyszałem, że tak naprawdę do pan ma ważne zlecenie gdzie indziej i raczej nie przyjedzie.

Normalnie NIEPOWAŻNY CZŁOWIEK ! Odradzam. PS. robota była konkretna na 2 tygodnie + jeszcze schody. Nie mam słów, a te które cisną się na usta uznawane są powszechnie za obraźliwe.



kascha - 24-10-2008 08:57
Duzo by tego bylo !! Narazie nikt nie dodaje zdjec !!!!! Ja nie oczerniam stwierdzone sa fakty przez Fachowcow po lini budownictwa.



Rezi - 24-10-2008 09:00

Duzo by tego bylo !! Narazie nikt nie dodaje zdjec !!!!! Ja nie oczerniam stwierdzone sa fakty przez Fachowcow po lini budownictwa. czy chodzi o te firmę ??, jeżeli nie to proszę o sprecyzowanie danych nieuczciwego wykonawcy bo dostają uczciwe firmy

http://www.olbud.pl/kontakt.php



krys1 - 24-10-2008 09:25

wychodza po latach , dobrze ukryte ..........brak fundamentu Po ilu latach wyszły te błędy???
Na czym ten dom stoi???



Rezi - 23-11-2008 15:52
Davex Niepruszewo k/ Poznania / profile Aluplast.

link poniżej

http://forum.muratordom.pl/davex-nie...ia,t145589.htm



Jaroslav - 08-12-2008 12:37
chwilowo nieaktualne



Zakrzewianka - 08-12-2008 17:25
Do listy niesolidnych pragnę dopisać kolejne nazwisko:

Paweł Czarnecki z Kamieńca - stolarz.

Z wykonaniem drzwi spóźnił się miesiąc, teraz nie chce mi wystawić rachunku.... Generalnie popełnił blędy, których nie można już naprawić (np. dosztukowane fragmenty drzwi) oraz takie, które można - lecz niemałym kosztem.

Drzwi wykonuje wg własnego wzoru, pomimo wcześniejszych ustaleń (otrzymalam drzwi zupełnie inne od zamówionych). Na moje wezwania do naprawy nie reaguje, zwodzi, nie odbiera telefonów... klasyka.

Generalnie super - jeżeli chcecie mieć byle jakie wykonanie, niechlujne wykończenie, nie dostarczone w terminie.



Strona 2 z 4 • Znaleziono 445 wyników • 1, 2, 3, 4
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.