ďťż

rozwiązanie umowy z wykonawcą

rozwiązanie umowy z wykonawcą





Kasia_de - 18-07-2007 23:18
Wykonawca zszedł z budowy i nie można się z nim skontaktować, czy mogę uznać, że to on schodząc z budowy i odmawiajac kontaktu, rozwiązał umowę? on milczy bo ma w umowie zapis ,że jak rozwiąże umowę bez mojej winy to płaci mi karę umowną...





Nefer - 18-07-2007 23:28

Wykonawca zszedł z budowy i nie można się z nim skontaktować, czy mogę uznać, że to on schodząc z budowy i odmawiajac kontaktu, rozwiązał umowę? on milczy bo ma w umowie zapis ,że jak rozwiąże umowę bez mojej winy to płaci mi karę umowną... Jeśli w umowie masz również określony termin robót. I ten termin mijnął, a człoweka nie ma to oznacza zerwanie umowy z jego strony. Teraz tylko (lub aż) odzyskanie kasy.



Kasia_de - 19-07-2007 08:00
to jest inaczej... on rozpoczął robotę, potem poszedł, nie ma go od ponad miesiąca, nie odbiera telefonu. Niestety termin ukończenia robót nie jest określony w umowie.



Nefer - 19-07-2007 19:52

to jest inaczej... on rozpoczął robotę, potem poszedł, nie ma go od ponad miesiąca, nie odbiera telefonu. Niestety termin ukończenia robót nie jest określony w umowie. ? Kiedy to jego wina a kiedy Twoja ? Może chociaż to jest określone...





Kasia_de - 19-07-2007 21:04
nie przewidziałąm w umowie porzucenia budowy ;-) jest kara umowna za odstąpienie od realizacji umowy mimo iż druga strona się z niej wywiązuje...
Ja jestem ok - wszystko zapłacone w terminie itp. Pytanie, czy porzucenie przez niego budowy można traktować jak odstąpienie od realizacji umowy...

MAm nadzieję, że uda mi się z tym człowiekiem dogadać, w sobotę wchodzi inna ekipa, nie chcę tylko żeby potem on stwierdził, że to ja z niego zrezygnowałam...



Nefer - 19-07-2007 21:13

nie przewidziałąm w umowie porzucenia budowy ;-) jest kara umowna za odstąpienie od realizacji umowy mimo iż druga strona się z niej wywiązuje...
Ja jestem ok - wszystko zapłacone w terminie itp. Pytanie, czy porzucenie przez niego budowy można traktować jak odstąpienie od realizacji umowy...

MAm nadzieję, że uda mi się z tym człowiekiem dogadać, w sobotę wchodzi inna ekipa, nie chcę tylko żeby potem on stwierdził, że to ja z niego zrezygnowałam...
Oczywiście. Przeciez umowa dotyczy usługi : budowy. Twój wykonawca zniknął, więc umowy nie wypełnia. Więc ją zerwał. Przygotuj sobie już wezwanie do zapłaty (tylko na piśmie i tylko poleconym)



Kasia_de - 19-07-2007 21:38
tak naprawdę to ja chcę żeby on poszedł w cholerę i tylko podpisał, że rozwiązujemy umowę i nie rościmy wobec siebie żadnych żądań. Już się pogodziłam z tym że mam wziąć inną ekipę, jst trochę tańsza, więc wyjdzie mnie to tak samo pod względem finansowym...

Czy wystarczy jak wpólnie się podpiszemy pod takim pismem że rozstajemy się za porozumieniem stron i nic od siebie nie chcemy?

On i tak by nic nie zapłacił, a w umowie ma też odpowiedzialność materialną za materiały na budowie, którą porzucił... jak bym była świnia to bym po cichu wywiozła parę rzeczy, zgłosiła kradzież i kazała mu zapłacić...

Ale nie chce mi się iść do sądu, chce skończyć budowę, zamieszkać i mieć święty spokój. A przed tym panem ostrzegę w wątku z czarną listą, działa w okolicy Marek, Ząbek itp.



Nefer - 19-07-2007 21:56

tak naprawdę to ja chcę żeby on poszedł w cholerę i tylko podpisał, że rozwiązujemy umowę i nie rościmy wobec siebie żadnych żądań. Już się pogodziłam z tym że mam wziąć inną ekipę, jst trochę tańsza, więc wyjdzie mnie to tak samo pod względem finansowym...

Czy wystarczy jak wpólnie się podpiszemy pod takim pismem że rozstajemy się za porozumieniem stron i nic od siebie nie chcemy?

On i tak by nic nie zapłacił, a w umowie ma też odpowiedzialność materialną za materiały na budowie, którą porzucił... jak bym była świnia to bym po cichu wywiozła parę rzeczy, zgłosiła kradzież i kazała mu zapłacić...

Ale nie chce mi się iść do sądu, chce skończyć budowę, zamieszkać i mieć święty spokój. A przed tym panem ostrzegę w wątku z czarną listą, działa w okolicy Marek, Ząbek itp.

To jak się z nim "rozejdzeisz" to oczywiście Twój wybór. Jesli jednak mu odpuścisz to zrobisz krzywdę wielu ludziom, którzy sie dadzą nabrać na jego obietnice. To nie jest wychowawcze.



Kasia_de - 19-07-2007 22:00
zgadzam się, ale nie mam sił i czasu ganiać się po sądach, nie znam się na tym, musiałabym wynająć prawnika, dużo stresu, czasu i pieniędzy by to wymagało, a on zwróciłby mi kilka tysięcy złotych.
Mam dziecko, które wymaga rehabilitacji i wolę na to poświęcić czas niż na wędrówki po sądach...dzięki za porady ;-) mam nadzieję że w sobotę pozbęde się dziada ;-)



Nefer - 19-07-2007 22:05

zgadzam się, ale nie mam sił i czasu ganiać się po sądach, nie znam się na tym, musiałabym wynająć prawnika, dużo stresu, czasu i pieniędzy by to wymagało, a on zwróciłby mi kilka tysięcy złotych.
Mam dziecko, które wymaga rehabilitacji i wolę na to poświęcić czas niż na wędrówki po sądach...dzięki za porady ;-) mam nadzieję że w sobotę pozbęde się dziada ;-)
Wszystkiego dobrego Kasiu. Też mam nadzieję, że uda Ci się spokojnie sprawę zakończyć i mieć to z głowy
P.S. Pozdrówki dla dzieciaczka :)



Kasia_de - 22-07-2007 12:41
no i moja cierpliwość się wyczerpała, miał się pojawić w sobotę i rozwiązać umowę polubownie, nie było go, wiec wysyłam pismo z wezwaniem do zapłaty...
Może lepiej z usług prawnika skorzystać? jak źle sformułuję pismo, to mogę chyba sobie zaszkodzić?



Nefer - 22-07-2007 13:38

no i moja cierpliwość się wyczerpała, miał się pojawić w sobotę i rozwiązać umowę polubownie, nie było go, wiec wysyłam pismo z wezwaniem do zapłaty...
Może lepiej z usług prawnika skorzystać? jak źle sformułuję pismo, to mogę chyba sobie zaszkodzić?
Kasia, a co tu można źle sformułować ? Na necie masz bardzo dużo przykładów wezwań.Prawnika weźmiesz jak będziesz sprawę do sądu przygotowywać.



Kasia_de - 22-07-2007 14:45
no w sumie proste, ale ja powołuje się na paragrafy umowy a nie wiem czy dobrze je interpretuję ;-)
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.