Pralnia czy garderoba
Pralnia czy garderoba
bazgrus - 01-02-2007 19:49
Niestety muszę wybrać pomiędzy pralnią a garderobą.
Pralnię mógłby teoretycznie zrobić na parterze w kotłowni ale mam mieć piec na ekogroszek i pewnie będzie się kurzyć
Co radzicie?
Pralnia/garderoba miałyby być na miejscu schowka (rys poniżej)
http://www.dom-projekt.pl/projekty/33/rzut/rzut_2.jpg
Gdyby to była garderoba to pewnie trzeba by zrobić bezpośrednie wejście z korytarza
Mikazuu - 01-02-2007 20:13
Powiem Ci tak... powiększyłabym łazienkę właśnie o ten schowek (niecałe 5mkw to trochę mało w moim przekonaniu). Przejście do schowka przez łazienkę jest mało praktyczne, a dodatkowe wejście z hallu to także gospodarowanie cennego miejsca.
Hmmm, pralka pod zabudowę, szafka na wszelkie pomoce piorące i ... powinno być ok. :)
Andziulka.k - 01-02-2007 20:34
Ja zdecydowanie jestem za pralnią. Powody?
1) zdecydowanie wkurza mnie łazienka z rozstawioną suszarką (pralkę mam w pom.gosp., ale na sznurki na bieliznę już tam nie ma miejsca)
2) mam w łazience dużą szafę z drzwiami suwanymi tylko na kosmetyki i chemię. Miała byc również na ręczniki i pościele, ale nie zdało to egzaminu ze wzgl. na parę i wilgoc :evil: Myśłę ze tak samo by było z garderobą obok
3) w każdym z Twoich pokoi można zamontowa na wolnych ścianach można pomontowac szfy suwane które rewelacyjnie służą jako garderoba (jestem zdecydowanym ich zwolennikiem) :wink:
vanderbobo - 01-02-2007 20:43
pralnia w kotłowni na eko-gorszek to pomyłka, kurzy się
bazgrus - 01-02-2007 21:07
pralnia w kotłowni na eko-gorszek to pomyłka, kurzy się Teoretycznie mogę jeszcze pralkę wrzucić w łazience na parterze (2,1x2m), ale na trochę wcisk. Ponadto nie bardzo jest gdzie suszyć to pranie. No i koszykiem brudów trzeba biegać na dół a z praniem do góry - nigdy nie mieszkałem w domu i nie wiem, czy jest to kłopotliwe.
dominikams - 01-02-2007 23:18
Ja stawiam na pralnię. Wolałabym nie mieć garderoby niż pralni. Nienawidzę tej prowizorki w postaci suszarki rozstawionej w łazience, albo sznurków. A nawet jak dasz szafy w pokoju, to będzie lepiej niż sznurki z gaciami w łazience.
Może jakieś drzwi do tej części, które obędziesz otwierać, jak w pralni nie będzie się suszyło (powiększy to łazienkę).
el-ka - 01-02-2007 23:35
Zdecydowanie pralnia, wejście z lazienki będzie chyba ok., chociaż można też z hallu, jeśli w łazience drzwi będą przeszkadzać. Pralnia może być też częsciowo garderobą - przy wykonaniu dobrej wentylacji (i tak koniecznej). I tak sporo rzeczy czeka tam na prasowanie, poskaladanie, upranie itp. Można tam trzymać też pościel, ręczniki, środki czystości, zapasowe kosmetyki. Pralnia na piętrze to dobry pomysł - tam się najczęściej rozbieramy, zmieniamy pościel.
artureski - 02-02-2007 05:58
Ja tam nie wiem gdzie kto suszy i ile u siebie, ale u mnie pranie jest suche najdalej następnego dnia, w związku z tym robienie pralni przy ograniczonej powierzchni uważam za bezcelowe.Garderoba to jednak wygoda i brak zagracających dom szaf, wygodny dostęp do wszystkiego. Generalnie nie zauważyłem u nikogo suszenia w łazience na sznurkach tylko u wszystkich na suszarce rozkładanej - latem na balkonie, zimą gdzie wygodnie. Nie sugerowałbym się zbytnio podpowiedziami i argumentami innych tylko dobrze przemyślał własne potrzeby i upodobania. Ja swoje przemyślałem i nie wyobrażam sobie domu bez grderoby natomiast bez pralni - jak najbardziej.
krzysztofh - 02-02-2007 07:21
Ja powiem tak: na pewno nie pralnia bo jak tam coś wysuszyć, jak nie ma okna albo chociaż kratki wentylacyjnej a powierzchnia mniejsza niź 2m2. Po powieszeniu jednej zmiany pościeli i dwóch ręczników jest raczej szansa na to że ręczniki zanim wyschną, stęchną.
Tylko garderoba i to bez rozmachu. Wiadomo mało miejsca.
Cyba zrobilbym tak jak radzi Mikazuu wywalić ścianę i zrobić większą łazienkę, a pralkę chować w zabudowie lub za jakimś murkiem, przepierzeniem, czymś co będzie stanowiło maskowanie pralki a jednocześnie wnosiło trochę urozmaicenia do łazienki.
Z suszeniem jest tak, że w zimie rozkłada się suszarki, a latem najlepiej jest suszyć na dworze. Jak są drabini łazienkowe (duże) to można np. dwa ręczniki co najdłużej schną powiesić na tej drabince po uwczesnym ich odwirowaniu..
marynarka - 02-02-2007 09:00
Pralnia.Nie z osobnym wejsciem, tylko oddzielona ścianką od łazienki(oszczędności już na etapie futryn- drzwi).pralka wcale nie koniecznie w jakiejś obudowie tylko schowana pod blatem.Wystarczy usiąść wieczorem z ołówkiem, i podumać, jak to wszystko zmieścić- na takiej powierzchni z pewnościa sie uda.Wentylowac tę łazienke i tak musisz- prawda?a suszarki ścienne tez są rozwiązaniem. Tak jak i zabudowa "pod sufit" jeśli brak powierzchni.
Ciuchy mozna rozwiązac jakąs szafą, sprzęt sportowy upchnąc w garażu, ale brudy do prania i miska z moczącymi się spodniami dzieciaków g d z i e s musżą miec miejsce. Nie sądze zerzeczona miska lepiej będzie wyglądać wstawiona do wanny...
bazgrus - 02-02-2007 09:54
JGarderoba to jednak wygoda i brak zagracających dom szaf, wygodny dostęp do wszystkiego. Tylko, czy garderoba wielkości 1,6x2m jeszcze ze skosem ma sens?
Sam nie wiem, czy da się to sensownie zagospodarować i wykorzystać na garderobę
bazgrus - 02-02-2007 09:57
Ja powiem tak: na pewno nie pralnia bo jak tam coś wysuszyć, jak nie ma okna albo chociaż kratki wentylacyjnej a powierzchnia mniejsza niź 2m2. W projekcie są dwie kratki wentylacyjne - jedna w łazience jedna w schowku.
Jeśli miałaby być pralnia to pewnie bym nie robił nawet ściany, żeby był lepszy obieg powietrza, tylko postawił jakąś składaną przegrodę
- 02-02-2007 10:25
Zdecydowanie jestem sa pralnią, bo sama ją mam, więc wiem jaka to wygoda. W pralni przechowuję w szafce proszki, płyny, środki czyszczące, suszarkę no i pralkę, rzecz jasna. Wszystko pod ręką. Najładniejsza nawet łazienka z rozstawioną suszarką wygląda niestety niezbyt estetycznie. A szafy, komody można poustawiać w pokojach, w których się śpi.
Pralnia w kotłowni na eko-groszek to nieporozumienie. Kurzy się strasznie, no może trochę mniej niż z pieca miałowego.
dominikams - 02-02-2007 10:35
Ja tam nie wiem gdzie kto suszy i ile u siebie, ale u mnie pranie jest suche najdalej następnego dnia, w związku z tym robienie pralni przy ograniczonej powierzchni uważam za bezcelowe.Garderoba to jednak wygoda i brak zagracających dom szaf, wygodny dostęp do wszystkiego. Generalnie nie zauważyłem u nikogo suszenia w łazience na sznurkach tylko u wszystkich na suszarce rozkładanej - latem na balkonie, zimą gdzie wygodnie. Nie sugerowałbym się zbytnio podpowiedziami i argumentami innych tylko dobrze przemyślał własne potrzeby i upodobania. Ja swoje przemyślałem i nie wyobrażam sobie domu bez grderoby natomiast bez pralni - jak najbardziej. Ja nie chciałabym mieć osdób na tarasie czy w ogrodzie w postaci rozwieszonego prania. Sorry, ale wygląda to mało elegancko. Poza tym trzeba latać z tym praniem przez cały dom. Mało wygodne, zwłaszcza jak pralkę masz na górze.
Annja - 02-02-2007 11:20
Jestem tego samego zdania jak Dominikams suszenie prania w łazience to nieporozumienie, no chyba, że nie ma innej możliwości, ale po to właśnie buduje się dom, żeby nam było wygodniej niż w mieszkaniu gdzie twoje suszące się majtki muszą chcąc nie chcąc oglądać wszyscy goście.
Inna rzecz że w przypadku autora wątku garderoba z wejściem przez łazienkę czy nawet z holu nie byłaby zabyt wygodna w użytkowaniu. Uważam, że ma ona sens jak wchodzimy do niej bezpośrednio z sypialni
Eunika - 02-02-2007 14:23
U mnie jest rodzina 5-cio osobowa więc pranie ciągle wisi na rozkładanej suszarce. Wkurza mnie to okropnie i do nowego domu kupiliśmy sobie suszarkę , która stoi obok pralki.Jeszcze nie używałam ale ci co mają bardzo sobie chwalą.
mojave - 02-02-2007 14:32
jak ktos proponowal wczesnie - lepeij kosztem tego powiększ lazienke. to strasznie male pomieszczenie, i ani pożądnej pralni ani garderoby z tego nie będzie.