Obce szambo na moim terenie.
Obce szambo na moim terenie.
Trini - 11-01-2006 06:57
Witam.
Mam działkę, która od kilku dopiero lat jest działką budowlaną. W mojej rodzinie jest od lat bodajże dwudziestu, i tu zaczyna sie problem.
Sąsiadem przez drogę, był dyrektor jednego z wielkich zakładów produkcyjnych - no słowem facet dużo mógł.
Nie życzył sobie sąsiadów, w związku z tym, teren nie był nigdy niczym więcej niz tylko działką leśną...
Facet zmarł, wszystko poszło do przodu i voila teraz jest działka budowlana na którą już staramy się o pozwolenie.
I teraz problem o któym piszę.
Otóż ten "pan" na moim terenie wykopał sobie szambo.
Czy ja mogę sobie te szambo zawłaszczyc, jako że jest na moim terenie i z niego korzystać - odłączając od niego działkę tego pana, i podłączając swoją?
Dodam, że z tego domku jeszcze ktoś korzysta w okresie letnim, no ale to chyba nie jest istotne - poza faktem, że posiadłosć nie jest opuszczona.
Trini - 14-01-2006 11:22
Nikt nic nie wie? :(
Może jakiś ekspert z redakcji hm??
To dla mnie naprawdę ważne bo nie mam kogo się zapytać...
A jeszcze jedna informacja - tego szamba nie ma na żadnych planach - jest zupełnie nie legalne...
Jerzysio - 15-01-2006 13:18
...hmmm, trzeba ustalić aktualnego właściciela, zawiadomić go by sobie owe szambo zabrał ( :wink: ) i wyznaczyć termin np. miesięczny.
Potem możesz odciąć rurę na granicy Twojej działki.
Czy wykorzystaś szambo ?
To zależy od stanu technicznego, czasami remont jest nieopłacalny :-?
Pozdro
J
Trini - 15-01-2006 16:14
...hmmm, trzeba ustalić aktualnego właściciela, zawiadomić go by sobie owe szambo zabrał ( :wink: ) i wyznaczyć termin np. miesięczny.
Potem możesz odciąć rurę na granicy Twojej działki.
Czy wykorzystaś szambo ?
To zależy od stanu technicznego, czasami remont jest nieopłacalny :-?
Pozdro
J szambo ma ładnych kilkanaście lat - jest trójwłazowe
Właściciela znamy, bo nikogo nie ma tam oprócz nas - ale jeśli miałabym zawiadomic ich listownie, to czy np. podadzą mi adres w gminie do aktualnego właściciela??
Chodzi mi o adres zameldowania, bo chyba adres letniska nic tu nie da ;)
Jeszcze nic z tym szambem nie robiłam, bedziemy je ogladać po wiosennych roztopach. Nie powiem - usmiecha mi się wykorzystanie tegoż szamba, bo przecież obnizyłoby mi to kolejne koszty.
Jeśli nie nadaje się do uzytku, to moze wystapić o odszkodowanie lub totalne zlikwidowanie istniejacego szamba?
Jak myslisz?
I dzieki za odpowiedź,
pozdrawiam :)
Jerzysio - 16-01-2006 09:45
Wszystko zależy jaki to człowiek, jak człek przyzwoity to zawsze się jakoś dogadacie.
Ja osobiście nie kombinowałbym za bardzo i sprawę postawił jasno:
- Co sąsiad zamierza z tym zrobić ?
I poczekał co powie.
W gminie w geodezji chyba można dowiedzieć się o właścicieli posesji.
...a co do samego szamba, pamiętaj, że musisz m.in. je zainwentaryzować
i mieć projekt aby odebrano i można było z niego korzystać.
Pozdro
J
Trini - 16-01-2006 09:53
z tego co wiem sąsiad - i jego rodzina to niezbyt przyjemni ludzie.
Przez x lat mieli swoje wtyki w miejscowych urzędach, m.in po to, aby nikt w poblizu nich się nie wybudował.
Tak sobie zyczył i koniec, żadnych sąsiadów. Za komuny jak juz pisałam był wielce waznym dyrektorem zakładów Nowotki no i dopiero jak zmarł - a komuna sie skończyła to powstały plany zagospodarowania terenu.
No oczywiscie powstawały kilka lat, wiec dopiero od 3 są dostępne.
Zrobie jak radzisz, z tym zapytaniem
A zeby szambo słuzyło mnie - jakie formalności konkretnie mam do "popełnienia" ??
pozdrawiam :)
Jerzysio - 17-01-2006 08:51
...trzeba chyba w ochronie środowiska( i/lub architekturze ) zapytać o wymagania odnośnie szamba.
Jam człek szczęśliwy bo kanalizację wywalczyliśmy w gminie :D
Pozdro
J
Trini - 17-01-2006 09:33
no fakt - szczęśliwyś :)
Ja nie mam szans na kanalizę, bo byłabym sama do tego dobrodziejstwa na dodatek półtora kilometra od wsi, reszta to domki letniskowe. Więc dla mnie samej i mojej fanaberii nikt nie bedzie instalacji prowadził.
Noo chyba że sama zapłącę... A to też mi się nie usmiecha.
Dzięki wielkie za wszystkie rady
pozdrawiam :)
T.
mocny8 - 31-01-2006 09:08
Osadnik na Twojej działce jest Twój, TO TEN OBCY MUSI Z TOBĄ NEGOCJOWAĆ. Wcześniej daj mu np. 3-6 m-cy na wybudowanie własnego lub patycypację w kosztach wywozu i remontów, NA PIŚMIE ZA ZWROTNYM POŚWIADCZENIEM ODBIORU.
pozdrawiam