Jak przekonać urzędników gminy, by wyrazili zgodę .....
Jak przekonać urzędników gminy, by wyrazili zgodę .....
henzo - 07-01-2005 20:32
Pozwolenie na budowę uzyskałem w 1999r. Linia zabudowy w/g pozwolenia wynosi 5 mb od drogI. Budynek postawiony w odległości ca 12 m od drogi, stan surowy zamknięty. Obecnie wystąpiłem do urzędu starosty ze zgłoszeniem budowy /montażu/ podziemnego zbiornika na gaz propan butan wraz z dokumentacją techniczną W/g dokumetacji odległości przedmiotowego zbiornika wynoszą
od sąsiada 5,5 mb
od drogi /ogrodzenia 1.5 mb
Urząd Starosty wystąpił do gminy o opinię, a ta odpowiada" plan zagospodarowania wygasł i brak aktualnego.W/g nowych wytycznych dla rozwoju terenów..ble ble... ustala się linię zabudowy 15 m od osi drogi, czyli 11.5 m od ogrodzenia. Ręce opadają.
Urzędnicy architektury wyrażają zgodę na 4 m od drogi
Gmina obstaje przy swoim. Jakie argumenty, przepisy powinienem przedstawić by gmina zmieniła zdanie.
mdzalewscy - 07-01-2005 20:48
napisz do Burmistrza o zgodę, ktoś obok ma podobnych odległościach ?.
Ja poprosiłem w tamtym roku w mojej gminie o możliwość postawienia bliżej budynku niż linia zabudowy i Pan Burmistrz za darmo się zgodził. Zapytałem się pisemnie, dołączyłem mapki, wyjaśnienia, opisy, prośbę, powołałem się na wiarę katolicką, chęć dobrych relacji urząd -> mieszkaniec, itd... naciskałem, dzwoniłem i dostałem odpowiedz iż wyrażają zgodę (podobno to precedens).
Już nie wspomnę iż ostro się wyżaliłem, postawiłem nawet zarzut, pewnemu urządnikowi w garniturze, gdybyście zobaczyli moją minę jak się okazało iż to akurat Pan Burmistrz, taką miałem minę :oops: :oops:
henzo - 07-01-2005 21:01
Sęk w tym, że będę pierwszy w tym rejonie z takim baniakiem.
Strategię szykuję na poniedziąłek podobną, ale przydałoby się wsparcie
paragrafem, przepisem.
henzo - 09-01-2005 12:58
Zapytam inaczej- czy gmina może zmieniać reguły gry wczasie trwania budowy i przesuwać linię zabudowy z 5 m na 15 m.
Moim zdaniem takie działanie jest chore.
mdzalewscy - 09-01-2005 14:17
Zapytam inaczej- czy gmina może zmieniać reguły gry wczasie trwania budowy i przesuwać linię zabudowy z 5 m na 15 m.
Moim zdaniem takie działanie jest chore. w czasie trwania budowy NIE (ważne pozwolenie na budowe), bo "prawo nie działa wstecz"
bobi70 - 09-01-2005 15:45
jesli projekt wstepnie nie zakladal zbiornika to mozesz miec problemy.
lokalny plan zagospodarowania przestrzennego zmienia sie okresowo.zgodnie z tym moze sie zmienic takze linia zabudowy.dotyczy to tak ciebie jak i innych.oczywiscie to co juz powstalo wg planow wydanych wczesniej nie jest "nie zgodne z planem" wg wlasnie zasady prawo nie dziala wstecz.
natomiast moze okazac sie ze na sasiedniej dzialce wg nowych zasad nie mozna budowac domu bo linia zabudowy z 5 zostala przesunieta do 15 mb. to samo dotyczy ciebie. zbiornik, niby nie kolidujacy w niczym i polozony na twojej dzialce co do ktorej wydano pozwolenie na budowe jest nie zgodny z aktualnie obowiazujacym planem zagospodarowania.
zastanawialbym sie nad rozwiazaniem zbiornika podziemnego. bycmoze to mogloby miec wplyw na decyzje urzednicza. aczkolwiek z tego co sie orientuje wszystkie konstrukcje posiadajace podbudowe betonowa, czy pod czy nadziemne musza posiadac odpowiednie pozwolenia
henzo - 09-01-2005 20:14
bobi 70
O pozwolenie właśnie wystąpiłem do starostwa i wyrażają zgodę na budowę przedmiotowego zbiornika w odległości 4 m od drogi. To gmina ustaliła w nowym studium .... linię zabudowy 15 m od osi drogi, czyli
ca 11 m od ogrodzenia.
W pozwoleniu na budowę ten zbiornik nie był ujęty. Natomiast jest ujęta studnia i szambo w odległości ca 6 m od ogrodzenia. Rezygnując ze studni chcę zamontować właśnie ten zbiornik.
Jeżeli chodzi o drogę to droga gminna "klepisko". Za działką las.
bobi70 - 09-01-2005 20:32
bobi 70
O pozwolenie właśnie wystąpiłem do starostwa i wyrażają zgodę na budowę przedmiotowego zbiornika w odległości 4 m od drogi. sory stary czegos tu nie rozumiem. skoro starostwo powiatowe wyraza zgode, to czyni to wbrew urzedowi gminy. bo wydajac jakakolwoiek decyzje musi opierac sie na obowiazujacym planie zagospodarowania przestrzennego. natomiast ow plan zostal opracowany przez UG. to co miales na na starych planach jest nie aktualne, gdyz zostalo wybudowane (badz nie wybudowane) w oparciu o juz nie obowiazujacy plan zagospodarowania.
przyklad: 2 lata temu otrzymales plan na budowe lawki ogrodowej (ma betonowe nogi i powinna miec plany w ujeciu polskiego prawa). w tym roku zaczela ci przeszkadzac. wywalasz ja i chcesz zbudowac nowa w drugim koncu ogrodu.-nie mozesz bo w miedzyczasie zmienil sie plan zagospodarowania i przesunieto linie zabudowy.
wiem ze na logike trudno to zrozumiec, ale to Polska wlasnie
henzo - 09-01-2005 21:08
bobi 70
Masz rację. Starostwo wyraża zgodę na 4m, ale pozwolenie na budowę wyda dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii od gminy, US nie łamie
przepisów. Co do planów zagospodarowania przestrzennego terenu aktualnego brak, a nowego też brak .Gmina powołuje się na wytyczne "Studium Uwarynkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy".
bobi70 - 09-01-2005 21:48
hehehe!
jestes w sytuacji kiedy mozna budowac wszystko tylko ze nie mozna budowac nic.
sory powiem tak. w miejscu gdzie mieszkam w tych warunkach (nieistniejacy plan zagosopdarowania przestarzennego) kolesie wykorzystali moment i pobudowali benzyniarnie w miejscu gdzie nie mozna budowac nic.
jest taka rzecz ze urzedy beda odsylaly cie tam i z powrotem bo nie maja oparcia prawnego. mowiac krotko masz 2 wyjscia. pierwsze udac sie do sily nadrzednej i poprostu pogadac. bedzie to NG, starosta czy ktokolwiek kto "rzadzi" tym czyms.
drugie bardziej po polsku znalezc kogo trzeba i $.
mysle ze inaczej sytuacja jest patowa.w momencie kiedy pojawi sie nowy plan mozesz nie moc juz nic a urzedasy beda mialy oparcie na prawie.
henzo - 09-01-2005 22:13
I tego się obawiałem.
Mam aktualny plan, pozwolenie i g...no mam.
Jak poszło napiszę. Wiara czyni cuda.
henzo - 02-02-2005 20:47
A jednak wiara czyni cuda.
Uzyskałem te pozwolenie na budowę zbiornika podziemnego gazu w projektowanej odległości tj. 1,5 m od drogi.
bobi 70 obyło się bez wspierania przy pomocy typu $.[/b]
MarzannaPG - 03-02-2005 13:01
A jednak wiara czyni cuda.
Uzyskałem te pozwolenie na budowę zbiornika podziemnego gazu w projektowanej odległości tj. 1,5 m od drogi.
bobi 70 obyło się bez wspierania przy pomocy typu $.[/b] I się nie dziwię. Bo linia zabudowy dotyczy posadowienia budynków a nie zbiornika na gaz! :D Nie było się czego bać!
henzo - 03-02-2005 21:38
A jednak problem był. Gmina wyraziła opinię pozytywną po odwołaniu się od pierwszej decyzji . Natomiast Starostwo upierało się na 4 m od drogi.
Powyższą ocległość US przyjął jak odległość od granicy z sąsiednią działką
MarzannaPG - 03-02-2005 21:50
A jednak problem był. Gmina wyraziła opinię pozytywną po odwołaniu się od pierwszej decyzji . Natomiast Starostwo upierało się na 4 m od drogi.
Powyższą ocległość US przyjął jak odległość od granicy z sąsiednią działką Ale czy tu nie chodziło przypadkiem o wymagane odległości przepisami bezpieczeństwa? A nie nieprzekraczalną linię zabudowy? :o
henzo - 03-02-2005 22:25
Nie. Gmina swoją opnię uzgodniła ze strażakiem i ta opinia była przekazana też do Starostwa. US odsuwając zbiornik na odlełość 4 m "oczyszczał" teren w lini zabudowy pod ewntualne przyszłe inwestycje typu wodociąg, kanalizacja itp. A wodociąg zasilający działkę został już zaprojektowany w drodze.
MarzannaPG - 04-02-2005 14:27
I znów okazuje się, że co gmina to inna interpretacja przepisów. :(
Jeszcze przed projektowaniem zagospodarowania działki dowiadywaliśmy się co oznacza nieprzekraczalna linia zabudowy, która notabene u nas wynosi 23m! (dom stoi praktycznie na środku działki). Okazało się, że dotyczy posadowienia budynków trwale związanych z gruntem. Zatem przed domem mogę sobie 'walnąć' nawet altanę, byleby nie na fundamentach, o butli nie wspominając. Zresztą miamy ją zaprojektowaną (i zaakceptowaną) prawie tuż przy płocie.
Przyszło mi jeszcze do głowy, że może wasz plan miejscowy przewidywał, że linia nie dotyczy tylko budynków. Wtedy nie byłaby to różna interpretacja tego samego przepisu. Pozdrawiam!
henzo - 04-02-2005 18:55
Tego to ja nie wiem i nie wnikam.
Ale się zastanawiam co mi wymyślą nowego. Wystąpiłem o zgodę na POŚ.
Mając kłopoty z gazową "butlą" wstrzymałem procedurę ,gdyż nie wiedziałem gdzie ten zbiornik ostatecznie wyląduje. A odległości pomiędzy zbiornikani muszą być odpowiednio zachowane. Myś;ę, że teraz to tylko formalność.
Pozdrawiam.