Dom z Ytonga
Dom z Ytonga
jolkaw - 01-03-2005 19:50
Witam!
Poszukuję osób z okolic Krakowa, które budowały bądż budują dom z ytonga i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami Jolka
kruszka - 01-03-2005 22:09
a z innych okolic ludziska mogą być? my co prawda zaczynamy wiosną (czekamy tylko na pogodę), ale mamy zakupionego ytonga. znam wielu inwestorów cholernie zadowolonych z tego materiału, dom jest ciepły i oddychający.poza tym szybkość budowy jednowarstwowej ściany przewyższa inne technologie, tak myślę. My od początku byliśmy zafascynowani ytongiem nie mając wcześniej sznsy nawet bycia w takim domu.polecam
kaltam - 02-03-2005 07:14
Zbudowałem dom z Ytonga. Mieszkam od sierpnia '04. Jest bardzo zadowolony i gdybym jeszcze raz miał budować to też z Ytonga (cały system). Jeżeli masz jakieś szczególne pytania chętnie odpowiem.
- 02-03-2005 08:10
przepraszam ze troche zasmiecam wasz watek, ale musze....
jak widze reklamy ytonga w muratorze to az mnie trzesie
reklamuja ten wyrob jako super cieply (te zdjecie bloczka jako kaloryfera)
a tymczasem jest to najzimniejsza sciana na rynku , bo jest pomyslana jako jednowarstwowa a jako taka ustepuje kazdej (np maxowi +10 cm steropianu)
dlaczego robi sie ludziom wode z mozgu?
dlaczego nieuczciwa klamliwa reklama?
moze by tak traktowac ludzi troche powazniej i reklamowac produkt wymieniajac jego prawdziwe zalety (szybkosc, latwosc budowania itd...)
a nie wymieniajac zalety jakich nie posiada
uwazam ze za takie reklamy powinno sie odpowiadac karnie
Magda S. - 02-03-2005 09:18
Nie wiem, Leon...
Obecna zima do cieplych nie nalezy, a w moim dopiero co wybudowanym domu z Ytonga - goraco. Piec grzeje z najmniejsza moca (jest nastawiony na najnizsza temperature), co najmniej 30% kaloryferow jest zakreconych juz od wielu tygodni, a tu mozna chodzic w krotkim rekawku. :D
Byc moze istnieja cieplejsze technologie, ale w Ytongu jest naprawde bardzo cieplo.
Pozdrawiam,
Magda
- 02-03-2005 09:53
Witam!
Poszukuję osób z okolic Krakowa, które budowały bądż budują dom z ytonga i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami Jolka Witam. Oba warunki spełniam. :D Pytaj - spróbuję odpowiedzieć :D .
Michał_B. - 02-03-2005 10:12
przepraszam ze troche zasmiecam wasz watek, ale musze....
wymieniajac jego prawdziwe zalety (szybkosc, latwosc budowania itd...)
a nie wymieniajac zalety jakich nie posiada
A skąd wiesz że nie posiada skoro nawet jeszcze nie zaczełeś budowy? :wink: Jak narazie wypowiedzieli sięludzie którzy już mieszkają i są zadowoleni. :lol:
- 02-03-2005 10:38
no nie troche mnie rozbrajacie tymi wypowiedziami
co znaczy ze dom jest cieply?
- nic
nic nie znaczy i nei bedzie znaczyl
jak ktos slabo grzeje to jest zimny
a jak ktos grzeje mocniej to bedzie mowil, ze jest zadowolony, bo ma przytulnie i cieplo, chocby mial sciany z miedzi ;)
nie dajmy sie zwariowac takimi wypowiedziami
mowiac o materialach budowlanych jedynym parametrem mowiacym oo jego wlasciwosciach cieplnych jest wspolczynnik lambda ,lub dla calej przegrody wspolczynnik k
i tyle....
i wystarczy sobie przeliczyc i bedzie jasnosc
gadaka w styu mam cieplo... wiec jest dobry material jest idiotyczna (sorry ale tak jest)
- 02-03-2005 10:49
no nie troche mnie rozbrajacie tymi wypowiedziami
co znaczy ze dom jest cieply?
- nic
nic nie znaczy i nei bedzie znaczyl
gadaka w styu mam cieplo... wiec jest dobry material jest idiotyczna (sorry ale tak jest)
Hegel : "Jeśli rzeczywistość nie pasuje do naszych poglądów - TYM GORZEJ DLA RZECZYWISTOŚCI !!!". :D
markus_gdynia - 02-03-2005 10:49
LEON - gadasz bez sensu. Reklama YONG-a mówi prawdę. Jest to najcieplejszy materiał na ścianę jednowarstwową i cieplejszego nie znajdziesz na rynku. Natomiast jeśli upierasz się aby dawać styropian(czyli ścianę dwuwarstwową), to budowa z YTONG-a mija się z sensem.
A najlepszy współczynnik uzyskasz jak zbudujesz dom z 40cm styropianu.
Michał_B. - 02-03-2005 10:50
Współczynnik przewodzenia ciepła jest podany 0.29 i czyli nie wiele gorszy od innych ścian. Tak samo ytong może oszukiwać z tym współ. jak każdy inny producent począwszy od pustaków a kończąc na styropianie a wtedy to żeby nie wiem jak liczyć to zawsze wynik będzie z błędem. Mnie jako użytkownika interesują przedewszystkim opinnie ludzi którzy już mieszkają w swoich domach a nie obliczenia na papierze.
Magda S. - 02-03-2005 10:51
Leon, wszystko zalezy od tego, jak na sprawe patrzysz...
Dla mnie dom cieply to taki, w ktorym jest mi cieplo wtedy, gdy na dworze jest mroz -20 C, a mam wylaczona duza czesc kaloryferow i piec grzeje na minimum.
Najwyrazniej w przeciwienstwie do Ciebie nie mam zaciecia naukowego... :oops:
Ale czyz w koncu nie chodzi o to, zeby nie placic Bog wie ile za ogrzewanie i zeby bylo nam cieplo :wink: ?
A poza tym, daruj, ale pytanie dotyczylo podzielenia sie doswiadczeniami, a nie wiedza techniczna... :wink:
Pozdrawiam, Magda
- 02-03-2005 10:56
no nic
nie wazne nie bede juz w tym watku zabierac glosu nie chce tu smiecic bo watek jest na inny temat dlatego nie komentujcie juz moich postow
po prostu uwazam, ze reklama ytonga swiadomie wprowadza w blad
i ktos moze np chciec bardzo cieple sciany i zamiast maxa + 15 cm styropianu zbuduje z ytonga a potem sie bedzie denerwowal jak go ktos po latach oswieci, ze mogl miec za nizsza kase cieplejszy dom i ze dal sie nabrac
to tyle ja nei jestem przeciwnikiem ytonga bo uwazam ze to dobry material i ma wiele zalet
ale niech nie wprowadzaja w blad
robertb - 02-03-2005 11:23
Leon z Katowic! Zalezy do czego porownujesz Ytonga. Jesli do sciany dwuwarstwoej (cegla+steropian), to jest juz porownanie do dwoch skladnikow sciany , a nie do jednego. Sensowne byloby porownanie np . do innej sciany 1warstwowej np. porothermu i sprawdzenie , ktory jest lepszy. pozdrawiam
semp - 02-03-2005 12:04
Trzeba porównywać cenę metra ściany. Jeżeli np. dwu warstwowa o takich samych parametrach wyjdzie taniej to po cholerę pchać sie w ytong ???
KrzysiekMarusza - 02-03-2005 16:50
semp - czasami warto zbudować jednowarstwowo, żeby nie dać szansy partaczom chowac pod styropianem własnych niedoróbek i braku umiejętności.
pozdr - Krzysiek (mieszkający w domu z ytonga - 1-sza zima)
PS przed wybudwaniem domu zrobiłem bilans cieplny, żeby zobaczyć ile będę płacić za gaz (gazem grzeję). Wychodzi nieco mniej - czyli parametry deklarowane co najmniej są spełnione, a między innymi o to chodzi, żeby nie byc zaskoczonym :) Oczywiście nie musi to być ytong, można zbudowac to samo z dowolnego BK co ma równe bloczki.
kruszka - 02-03-2005 19:30
Nie no, semp i Leon!mylicie pojęcia. Jeżeli jednowarstwowa ściana z ytonga to dla was to samo co dwuwarstwowa ze styropianem w roli docieplenia to to samo to ręce opadają! Przecież nie chodzi tylko o to czy w efekcie dom jest ciepły czy nie, bo to nie podlega kwestii-obie ściany będą ciepłe, być może ta 2-warstwowa dodatkowo nawet tańsza. Sęk w tym, że są tacy, którzy cenią sobie ZDROWE ciepełko i ściana oddychająca, a i są tacy co lubią termos a nie dom, bo tym jest właśnie styropian.
toomas - 02-03-2005 19:37
Witam!
Poszukuję osób z okolic Krakowa, które budowały bądż budują dom z ytonga i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami Jolka Ja się troszkę wyłamie ..też będę budował ale wybieram krajowego producenta (Kolbuszowa). Robię tylko tak - w projekcie mam ściane 36 1W a ja robie 1W 42 cm. Dlaczego? Bo Y 36.5 kosztuje ok 118 PLN br, Kolbuszowa 36 ok 70 PLN br. Ceny 42 cm jeszcze nie znam ale i tak będzie niższa niż Y 36.5 cm a parametry będzie miała lepsze :))
Pozdawiam
KrzysiekMarusza - 02-03-2005 19:47
kruszka - ciut przesadzasz z tym termosem (było o tym na forum, oj było ....)
pozdr - Krzysiek
hawkmoon - 02-03-2005 19:50
Mam dom z ytonga w trakcie budowy. Elektryczny olejowy kaloryferek utrzymuje temperaturę 10 stopni powyżej zera przy obecnych mrozach. Rzeczywiście - dom ocieplony styropianem może być cieplejszy, ale nie mógłbym o niego oprzeć głupiej drabiny. Dzieciak kopiąc piłkę może niechcący uderzyć nią w tynk i jedyną ewentualną szkodą będzie zabrudzona elewacja. Na dodatek wiem jak się zestarzeje tynk cementowo-wapienny na ytongu, a większość budujących się dwuwarstwowo za kilkanaście, dwadzieścia-kilka lat będzie musiało sobie zafundować nową elewację. I nie muszę się bać dzięciołów.
I mogę puścić po murze bluszcza zwyczajnego.
I to wszystko za kilka złotych miesięcznie więcej, które będe musiał zapłacić za ogrzewanie.
Poddasze mam ocieplone 25 cm warstwą wełny, dobre, ciepłe okna, zwartą bryłę grzejącą się w południowo-zachodnim słońcu.
FREDY - 02-03-2005 20:38
A ja w Ytongu wiercę dziury paznokciem. Polecam usługi w zakresie wieszania szafek kuchennych i kaloryferów. :lol:
zofija - 02-03-2005 20:48
A ja w Ytongu wiercę dziury paznokciem. Polecam usługi w zakresie wieszania szafek kuchennych i kaloryferów. :lol: Z tego właśnie powodu wybrałam silikaty mimo początkowej fascynacji ytongiem :wink:
KrzysiekMarusza - 02-03-2005 21:31
U mnie wszystko wisi na scianach jak wisiało - nawet sie dziwie że tak :)
hej - Krzysiek
Dave - 03-03-2005 09:45
Chetnych do wiercenia dziury w scianie zapraszam do mnie - ytong 36,5 otynkowany tynkiem c-w gr. 1cm. Proponuje od razu zaopatrzyc sie w stalowe tipsy ;) Wieszajac szafki musze uzywac wiertarki udarowej a po zamontowaniu wszystko trzyma sie mocno. Dla dodatkowego wzmocnienia mozna wpuscic w otwor nieco silikonu przed wlozeniem kolka. Jako sciana jednowarstwowa ytong jest na pewno najlepszym rozwiazaniem. Warto zrobic system - z nadprozami, dociepleniem wienca etc. Ja tak mam i naprawde po kilku zimach nie widze sensu docieplania.
D.
- 03-03-2005 10:03
Witam
Nie wiem czy wam to pomoże, sąsiad teściów ma domek 120m2 wybudowany w systemie Hebel na klej (chyba jakościowo to samo, co Ytong) ściana jednowarstwowa cos koło 36cm (dokładnie nie pamiętam, ale na pewno było 30 i coś) tynk akryl, przez ostatnie 2 miesiące (styczeń, luty) spalił ponad 1200m3 gazu plus około 2m drzewa (w kominku). Dom grzany trzeci sezon. Temperatura 20,5s dzień 19 noc.
Pozdro
Maluszek - 03-03-2005 10:24
1200 m3 :o a nie pomyliłeś się o jedno zero? Strasznie dużo :o
Przy ostatnich mrozach w lutym spaliliśmy ok. 100 m3 gazu (propan) (nie ogrzewaliśmy domu kominkiem) - temp. pieca ustawiona jest na dzień 21 a na noc 19. Temperatura w domu utrzymuje się 22-23 stopnie. Dom o powierzchni 200 m2 - Ytong 36,5. Normalnie zużywamy dużo mniej gazu ale ogrzewamy kominkiem.
ps. Leon wyjaśnił mi, że nie powinnam podając w m3 zużycie gazu (propan) pisać "gaz płynny" więc poprawiłam to. I przepraszam za zamieszanie.
- 03-03-2005 10:29
dave ales wymyslil :)
udarowa wiertarka ;)
ty chyba wiercisz bez wiertla?
ja robie otwory w ytongu za pomocy kawalka rurki zamiast wiertla
robilem tak bo akurat mi byly potrzebne takie male cylinderki ytongowe o srednicy 10 mm
i stad pomysl z rurka miedziana
moze ty nie odrozniasz porobetonu z ytonga od np kamienia wapienno piaskowego (kalksandstein) z tego samego koncernu
my tu mowimy o tym pierwszym
- 03-03-2005 10:36
1200 m3 :o a nie pomyliłeś się o jedno zero? Strasznie dużo :o
Przy ostatnich mrozach w lutym spaliliśmy ok. 100 m3 gazu płynnego (nie ogrzewaliśmy domu kominkiem) - temp. pieca ustawiona jest na dzień 21 a na noc 19. Temperatura w domu utrzymuje się 22-23 stopnie. Dom o powierzchni 200 m2 - Ytong 36,5. Normalnie zużywamy dużo mniej gazu ale ogrzewamy kominkiem.
sie nie pomylilem
sąsiad bluzga co nie miara, juz cos przebokiwal ze ma zamiar styropianem obkładać.
Byc może ma cos spartolone ale sie tym nie chwali.
KvM - 03-03-2005 10:41
1200 m3 :o a nie pomyliłeś się o jedno zero? Strasznie dużo :o
Przy ostatnich mrozach w lutym spaliliśmy ok. 100 m3 gazu płynnego (nie ogrzewaliśmy domu kominkiem) - temp. pieca ustawiona jest na dzień 21 a na noc 19. Temperatura w domu utrzymuje się 22-23 stopnie. Dom o powierzchni 200 m2 - Ytong 36,5. Normalnie zużywamy dużo mniej gazu ale ogrzewamy kominkiem.
sie nie pomylilem
sąsiad bluzga co nie miara, juz cos przebokiwal ze ma zamiar styropianem obkładać.
Byc może ma cos spartolone ale sie tym nie chwali. A poza tym 1m3 gazu płynnego to nie jest 1m3 gazu ziemnego...
- 03-03-2005 10:43
KvM
trafiles w sedno
tak to sobie tutaj forumowicze dyskutuja i dziwia, i dziwia
no coz sprawa nie jest prosta ;)
100 m3 gazu plynnego? toz to sie w zbiorniku nei miesci ;)
jaki macie zbiornik?
20 m3?
wiekszy chyba nie
rozumiem ze was tankowano co pare dni do pelna?
ale jaja....;)
Maluszek - 03-03-2005 10:44
XanX - a jakiego on gazu używa? Może rzeczywiście ma coś w instalacji spartolone i mu gaz gdziesik wycieka.
Maluszek - 03-03-2005 10:48
KvM - napisałam, że ogrzewam propanem i wiem, że gaz płynny nie równa się gazowi ziemnemu. Nawet jeżeli ten gość ogrzewa gazem ziemnym to te 1200 m3 to bardzo dużo.
KrzysiekMarusza - 03-03-2005 10:48
A może sąsiad kocioł/instalacje /sterowanie grzaniem ma do d .... ?
Ja w okresie mrozów (ostatnio) spalam 9-10 m3/dziennie gazu GZ50 (w tym też cwu i gotowanie) na domek 100 m2 użytkowej (kocioł kondensacyjny, grzejniki płytowe, sterownik pokojowy). Temp. dzienna 22.5-23 stC, w nocy 19 stC.
pozdr - Krzysiek
Maluszek - 03-03-2005 10:50
leon - o co Ci chodzi z tym zbiornikiem :o Zbiornik mam 2700 l więc sobie przelicz to na m3. A do Twojej informacji tankuję taki zbiornik 1 w roku.
- 03-03-2005 10:55
maluszku, wiec upierasz sie przy tych 100 m3 gazu plynnego na miesiac luty?
zajebiscie.....
pomijajac nawet kwestie magazynowania to wydales na ogrzewanie w lutym tyle kasy ile zamierzam przeznaczyc na budowe domu ;)
fajnie sie slucha takich doswiadczen
rozumiem ze masz tez dom z ytonga?
-super reklama ;)
Maluszek - 03-03-2005 11:06
Leonku - bardzo chciałabym wydać na budowę domu 650 zł :D bo tylę płacę za te 100m3 gazu.
- 03-03-2005 11:09
no nic maluszek widze ze nie zlapales...
niech i tak bedzie ;)
markus_gdynia - 03-03-2005 11:24
MALUSZKU - nie kopie się leżącego, ale naprawdę przeczytaj jeszcze raz co napisałaś. Gdzieś jest błąd w tym co mówisz.
Krótko mówiąc, albo piszesz o gazie ziemnym, takim z rury miejskiej (co jest najbardziej logiczne), albo piszesz o gazie płynnym ze zbiornika ustawionego w pobliżu domu, a wtedy zużycie wyraża się w litrach. Inaczej dla tych 100m3 musiałabyś mieć zbiornik wielki jak stodoła.
markus_gdynia - 03-03-2005 11:28
Witam!
Poszukuję osób z okolic Krakowa, które budowały bądż budują dom z ytonga i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami Jolka
Nie w Krakowie, ale po przeciwległej stronie Polski. Zbudowałem dom z YTONG-a 40 cm. Dzisiaj ponownie zbudowałbym dom ze ścianą jednowarstwową, bo mam chroniczny wstręt do styropianu, ale raczej już nie z Ytonga gdyż na rynku można obecnie kupić porównywalne materiały za niższą cenę. Niestety gdy ja zaczynałem, takich materiałów na rynku jeszcze nie było.
Maluszek - 03-03-2005 11:37
markus - zbiornik mam przydomowy 2700 litrów. Używam gazu płynnego. Z Gaspolem rozliczamy się w metrach sześciennych - dlatego zużycie zawsze podaję w metrach sześciennych. Licznik gazu też wskazuje zużycie w metrach. Wg Gaspolu 1 m3 to ok. 4 litry gazu. Do tej pory zużyliśmy ponad 800 m3 gazu i tankowaliśmy 3 razy: w tym 1 raz 2600 litrów i 2 razy po 1500 litrów tegoż gazu.
Maluszek - 03-03-2005 12:52
Leon zwrócił mi uwagę gdzie popełniłam błąd i już to poprawiłam.
Dave - 03-03-2005 12:59
dave ales wymyslil :)
udarowa wiertarka ;)
ty chyba wiercisz bez wiertla?
ja robie otwory w ytongu za pomocy kawalka rurki zamiast wiertla
robilem tak bo akurat mi byly potrzebne takie male cylinderki ytongowe o srednicy 10 mm
i stad pomysl z rurka miedziana
moze ty nie odrozniasz porobetonu z ytonga od np kamienia wapienno piaskowego (kalksandstein) z tego samego koncernu
my tu mowimy o tym pierwszym Zapraszam do siebie z ta rurka miedziana. Zaloze sie ze przez godzine nie wywiercisz nia jednego otworu ;-) Hint - najpierw musisz sie przebic przez mocny tynk.
D.
- 03-03-2005 13:04
i tak to ladnie znowu zarznelismy kolejny watek pakujac tyle postow nie na temat ile wlezie ;)
rafałek - 03-03-2005 13:58
Zapraszam do siebie z ta rurka miedziana. Zaloze sie ze przez godzine nie wywiercisz nia jednego otworu ;-) Hint - najpierw musisz sie przebic przez mocny tynk. Coś kręcisz... mówimy o wierceniu w Ytongu a nie w tynku. Wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że tynk jest twardszy od Ytonga :D . Wziąłem kawałek bloczka i fajnie się w nim skrobie łyżką... Co wcale nie oznacza, że dom się zawali.
Co do ciepła - sąsiad ma dom z Ytonga... on mówi, że im jest bardzo ciepło.... ja u niego marznę...
Ogólnie myślę, że Ytong nie jest zły.... ale jest nieststy drogi.
Co do wykonania - fakt, że w ścianie 2W łatwo zamaskować wpadki, ale można je zamaskować i wyeliminować. Przy Ytongu trzeba mieć na prawdę dobrą ekipę bo tu wpadka jest ciężka do usunięcia.
A tak zupełeni na zakończenie to jeśli Ytong byłby Be to nik by z niego nie budował. Dla mnie jest za drogi i tyle. Sam mam PH w technologii 3W na wełnie i to było dla nas najtańszym rozwiązaniem.
KrzysiekMarusza - 03-03-2005 14:02
Aha - co do ceny Y: jest drogi w cenniku :))
pozdr - Krzysiek
rafałek - 03-03-2005 14:08
Tak, ale jak w okolicy nie masz hurtowni która nim masowo obraca to rabat też będzie kiepski.
W ubiegłym roku robiłem zestawienia kosztów i wyceniałem dom w technologi 1W, 2W i 3W dla PH, Y i BK. Niestety Y zawsze mi wychodził najdrożej. :cry:
markus_gdynia - 03-03-2005 14:08
markus - zbiornik mam przydomowy 2700 litrów. Używam gazu płynnego. Z Gaspolem rozliczamy się w metrach sześciennych - dlatego zużycie zawsze podaję w metrach sześciennych. Licznik gazu też wskazuje zużycie w metrach. Wg Gaspolu 1 m3 to ok. 4 litry gazu. Do tej pory zużyliśmy ponad 800 m3 gazu i tankowaliśmy 3 razy: w tym 1 raz 2600 litrów i 2 razy po 1500 litrów tegoż gazu. OK - nie mam gazu więc dziwi mnie mocno sposób rozliczania przez GASPOL. To tak jakbym na stacji benzynowej nie płacił za wlane litry benzyny tylko wydalone spaliny. Ale może czepiam się.
rafałek - 03-03-2005 14:11
Czy ktoś wie jak wyliczyć ile litrów gazu płynnego wychodzi na m3 gazu lotnego? Może tu jest jakiś kruczek na którym oni zarabiają?
KrzysiekMarusza - 03-03-2005 14:12
Dla mnie wtedy gdy budowałem Y wychodził najtaniej (ale brałem pod uwage tylko JW z BK, a nie inne materiały) -
pozdr - Krzysiek
rafałek - 03-03-2005 14:20
Ostatnie wnioski są dość ciekawe - w szczególności uwagę powinny zwrócić na nie osoby przymierzające się do budowania i wyboru materiału i technologii. Opierają się tylko i bezkrytycznie na opinii z forum można wybrać droższą technologię lub materiał. Wiele zależy od warunków lokalnych i umiejętności negocjacji. Tak na prawdę na tym etapie można zrobić duże oszczędności bez pogorszenia jakości budowanego domu.
Zobaczcie - wiele osób buduje z SILKI, a ta jest zimna i co ciekawe ludzie są zadowoleni. (wiem wiem, oni to ocieplają).
Maluszek - 03-03-2005 14:24
Markus - w Gaspolu można zatankować zbiornik i od razu za to zapłacić lub tak jak ja czyli płacić za miesięczne zużycie gazu w metrach sześciennych (Gaspol ma w obowiązku tankować zbiornik). Czy to jest korzystne - dla mnie tak bo nie muszę jednorazowo płacić kilku tysięcy złotych.
rafałek - wg. Gaspolu 1 m3 tj ok. 4 litrów propanu
rafałek - 03-03-2005 14:26
rafałek - wg. Gaspolu 1 m3 tj ok. 4 litrów propanu Tak tylko jak oni to wyliczyli?
Przecież gaz lotny można sprężać im bardziej spręzony tym go więcej w jednostce przestrzeni. :roll:
- 03-03-2005 14:35
ales ty rafalek czepialski
a jak wyliczaja dla normalnego gazu sieciowego?
przeciez ten wiatraczek albo co tam maja tez jakos jego wskazania sa funkcja temperatury i cisnienia
w przypadku tej butli to cisnienie pewnie jest ograniczone jakims reduktorem
a temperatura na liczniku tez jest jakas tam przewidywalna
zreszta nawet jak bedzie smigac od +20 do -10 to to jest tylko 10 % bledu
- 03-03-2005 14:42
...
w przypadku tej butli to cisnienie pewnie jest ograniczone jakims reduktorem a temperatura na liczniku ...
Jak widzę Ytong na Forum pełni rolę lepu na froumowe trolle. Podobnie jak seks na wiekszości tzw. "list dyskusyjnych". Zlatuje się toto i gada ile wlezie, byle gadać - nieważne, że nie na temat.
Kochani - może pójdziecie sobie gdzieś z tym dyskusjami - w pierwszym poście Autor wyraźnie zaznaczył o co mu chodzi.
rafałek - 03-03-2005 14:46
jaro - czy Ciebie ktoś tu obraża? Jakoś nie zauważyłem by ktoś nazwał Ciebie trolem...
ankalenka - 03-03-2005 15:02
Tak, ale jak w okolicy nie masz hurtowni która nim masowo obraca to rabat też będzie kiepski. nie wiem skąd przekonanie że Ytonga kupuje się w hurtowni, jak inne materiały.. to podstawowy błąd który potem daje zbyt wysokie ceny.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Ytongiem to powinien zadzwonić do Ytonga bezpośrednio i zapytać o przedstawiciela na swój region. Przedstawiciel przyjeżdża po projekt (albo trzeba mu przesłać) i wylicza zużycie materiału i PROPONUJE cenę. Cenę trzeba negocjować. Potem ten sam przedstawiciel wskazuje tylko jedno miejsce w którym po uzgodnionej cenie moża będzie zaopatrzyć się w ten materiał. To wszystko dlatego, że materiał pod konkretną budowę jest sprowadzany z fabryki z zastosowaniem uzgodnionej ceny. Ja tak zrobiłam i mam bardzo dobrą cenę. oczywiście że BK innego producenta wychodzi taniej. Kupiłam na wolnostojący garaż BK faelbetu, skądinąd niby dobry producent. i tak sobie stoi wymurowany na cienkie spoiny garaż i 4 metry dalej dom z Ytonga. Już na pierwszy rzut oka widać który material jest lepszy.
A co do historii o wierceniu palcem czy dłubaniu łyżką to proponuję sobie podłubać w czymś innym. Świadczy to tylko o tym że taka osoba w ręku Ytonga nie miala, albo nazywa ytongiem każdy biały bloczek BK.
markus_gdynia - 03-03-2005 15:18
ANKALENKA - masz dużo racji, ale nie na 100%. Rabat od przedstawiciela handlowego YTONG-a to jest jedna rzecz, ale pomimo że materiałjest dostarczany prosto z fabryki, to faktura już nie. Na drodze finansowej stoi hurtownia i najważniejsza część zabawy polega na wyduszeniu rabatu również od hurtowni pośredniczącej.
Michał_B. - 03-03-2005 15:29
Tak, ale jak w okolicy nie masz hurtowni która nim masowo obraca to rabat też będzie kiepski. nie wiem skąd przekonanie że Ytonga kupuje się w hurtowni, jak inne materiały.. to podstawowy błąd który potem daje zbyt wysokie ceny.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Ytongiem to powinien zadzwonić do Ytonga bezpośrednio i zapytać o przedstawiciela na swój region. Przedstawiciel przyjeżdża po projekt (albo trzeba mu przesłać) i wylicza zużycie materiału i PROPONUJE cenę. Cenę trzeba negocjować. Potem ten sam przedstawiciel wskazuje tylko jedno miejsce w którym po uzgodnionej cenie moża będzie zaopatrzyć się w ten materiał. To wszystko dlatego, że materiał pod konkretną budowę jest sprowadzany z fabryki z zastosowaniem uzgodnionej ceny. Ja tak zrobiłam i mam bardzo dobrą cenę. oczywiście że BK innego producenta wychodzi taniej. Kupiłam na wolnostojący garaż BK faelbetu, skądinąd niby dobry producent. i tak sobie stoi wymurowany na cienkie spoiny garaż i 4 metry dalej dom z Ytonga. Już na pierwszy rzut oka widać który material jest lepszy.
A co do historii o wierceniu palcem czy dłubaniu łyżką to proponuję sobie podłubać w czymś innym. Świadczy to tylko o tym że taka osoba w ręku Ytonga nie miala, albo nazywa ytongiem każdy biały bloczek BK. I tu się nie zgodze. Też na początku dałem projekt przedstawicielowi do wyceny i wcale taniej nie wyszło. Ale na szczęście zapytałem się o ytonga w hurtowni w której się zaopatruje i okazało się że dostałem dużo większy rabat niż u producenta a do tego jeszcze za transport dostałem jego równowartość w bonach za które kupiłem silikat na ściany wew. :lol:
rafałek - 03-03-2005 17:30
nie wiem skąd przekonanie że Ytonga kupuje się w hurtowni, jak inne materiały.. to podstawowy błąd który potem daje zbyt wysokie ceny.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Ytongiem to powinien zadzwonić do Ytonga bezpośrednio i zapytać o przedstawiciela na swój region. Przedstawiciel przyjeżdża po projekt (albo trzeba mu przesłać) i wylicza zużycie materiału i PROPONUJE cenę. Cenę trzeba negocjować. I przyjechał pan z Ytonga pięknym samochodem i po negocjacjach wcale nie było taniej... :cry: A faktury to jak już napisano lecą przez hurtownię. Gdyby było zawsze tak pięknie jak piszesz to hurtownie wcale nie byłyby potrzebne bo i po co? Żeby przefakturowywać towar?
Tu wychodzi to co już niejednokrotnie powtarzałem, to co się uda w jednym końcu Polski nie zawsze wychodzi w innym. To że jednemu udaje się kupić tanio nie oznacza, że każdy kupi.
Jak by miało być cacy to powinien być lotny przedstawiciel na region i to z nim załątwiasz wszysko, a tak na prawdę to najczęściej stoi hurtownia i niby to negocjujesz z przedstawicielem, ale tak na prawdę to negocjujesz z nią. Pytanie tylko po co ona tak na prawdę stoi na naszej drodze? Chyba tylko by wziąść prowizję. Pytanie ZA CO? :o
A co do historii o wierceniu palcem czy dłubaniu łyżką to proponuję sobie podłubać w czymś innym. Świadczy to tylko o tym że taka osoba w ręku Ytonga nie miala, albo nazywa ytongiem każdy biały bloczek BK. Dłubałem w bloczku z Ytonga a nie zwykłego BK. Dłubało się dobrze. :D
Cytat: Napisał Maluszek 1200 m3 :o a nie pomyliłeś się o jedno zero? Strasznie dużo :o
Przy ostatnich mrozach w lutym spaliliśmy ok. 100 m3 gazu (propan) (nie ogrzewaliśmy domu kominkiem) - temp. pieca ustawiona jest na dzień 21 a na noc 19. Temperatura w domu utrzymuje się 22-23 stopnie. Dom o powierzchni 200 m2 - Ytong 36,5. Normalnie zużywamy dużo mniej gazu ale ogrzewamy kominkiem.
ps. Leon wyjaśnił mi, że nie powinnam podając w m3 zużycie gazu (propan) pisać "gaz płynny" więc poprawiłam to. I przepraszam za zamieszanie. sprawa sie wyjasnila
piecyk to on ma taki najzwyklejszy 2 funkcyjny Termet, bez czujki pogodowej, jedynie sterownik pokojowy zamontował.
Gaz oczywiście ziemny, ale jak by nie było to i tak dużo. l Show 40 post(s) from this thread on one page Strona 1 z 2 - 03-03-2005 19:00
1200 m3 :o a nie pomyliłeś się o jedno zero? Strasznie dużo :o
Przy ostatnich mrozach w lutym spaliliśmy ok. 100 m3 gazu (propan) (nie ogrzewaliśmy domu kominkiem) - temp. pieca ustawiona jest na dzień 21 a na noc 19. Temperatura w domu utrzymuje się 22-23 stopnie. Dom o powierzchni 200 m2 - Ytong 36,5. Normalnie zużywamy dużo mniej gazu ale ogrzewamy kominkiem.
ps. Leon wyjaśnił mi, że nie powinnam podając w m3 zużycie gazu (propan) pisać "gaz płynny" więc poprawiłam to. I przepraszam za zamieszanie. sprawa sie wyjasnila
piecyk to on ma taki najzwyklejszy 2 funkcyjny Termet, bez czujki pogodowej, jedynie sterownik pokojowy zamontował.
Gaz oczywiście ziemny, ale jak by nie było to i tak dużo.
ankalenka - 03-03-2005 21:37
ANKALENKA - masz dużo racji, ale nie na 100%. Rabat od przedstawiciela handlowego YTONG-a to jest jedna rzecz, ale pomimo że materiałjest dostarczany prosto z fabryki, to faktura już nie. Na drodze finansowej stoi hurtownia i najważniejsza część zabawy polega na wyduszeniu rabatu również od hurtowni pośredniczącej. ja nic nie wyduszałam. dostałam adres hurtowni, zadzwoniłam, przefaksowałam ofertę z ytonga. złapali się a głowę i powiedzieli, że w tej cenie to muszą mi sprowadzić, bo oni standardowo odbierają z fabryki drożej. i że będę musiała pocekać z tydzień na ten materiał. i tyle.
negocjacje z ytongiem nie były proste, ale to część mojego zawodu, więc może dlatego mi się udało :lol:
co do dłubania w ytongu, to zabiorę łyżkę jak będę jechać następnym razem na budowę i dokonam ponownej próby - może przez zimę skruszało..
- 04-03-2005 07:27
oj jak to zabrzmialo taki najzwyklejszy, bez pogodowki.....
smiem twierdzic ze te bajery ktore nam sie wciska na kazdym kroku, full elektroniki nie ma w tym wypadku zadnego znaczenia
wiem o tym i dlatego zamierzam rowniez kupic najzwyklejszy piecyk i najtanszy jaki mi sie uda znalezc ;)
Maluszek - 04-03-2005 08:10
XanX - jakby na to nie patrzył to te 1200 m3 gazu to bardzo dużo, nawet jak na gaz ziemny :( Może coś ma skopane w instalacji.
JacekS - 04-03-2005 08:21
[quote="rafałek"]
nie wiem skąd przekonanie że Ytonga kupuje się w hurtowni, jak inne materiały.. to podstawowy błąd który potem daje zbyt wysokie ceny.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Ytongiem to powinien zadzwonić do Ytonga bezpośrednio i zapytać o przedstawiciela na swój region. Przedstawiciel przyjeżdża po projekt (albo trzeba mu przesłać) i wylicza zużycie materiału i PROPONUJE cenę. Cenę trzeba negocjować. I przyjechał pan z Ytonga pięknym samochodem i po negocjacjach wcale nie było taniej... :cry: A faktury to jak już napisano lecą przez hurtownię. Gdyby było zawsze tak pięknie jak piszesz to hurtownie wcale nie byłyby potrzebne bo i po co? Żeby przefakturowywać towar?
Tu wychodzi to co już niejednokrotnie powtarzałem, to co się uda w jednym końcu Polski nie zawsze wychodzi w innym. To że jednemu udaje się kupić tanio nie oznacza, że każdy kupi.
Jak by miało być cacy to powinien być lotny przedstawiciel na region i to z nim załątwiasz wszysko, a tak na prawdę to najczęściej stoi hurtownia i niby to negocjujesz z przedstawicielem, ale tak na prawdę to negocjujesz z nią. Pytanie tylko po co ona tak na prawdę stoi na naszej drodze? Chyba tylko by wziąść prowizję. Pytanie ZA CO? :
ZA CO?
WEDŁUG MNIE NAJPROŚCIEJ JEST ZADZWONIĆ NA INFOLINIE bezpłatnie dowiedzieć się o najbliższą hurtownię czyli przedstawiciela handlowego
Nie zawsze tak jest ,że towar przyjeżdża w idealnym komplecie ilościowym potrzebnym na budowę.
Co będzię gdy wam sie zmieni koncepcja w trakcie budowy i zabraknie np 1 palety bloczków lub zostanie 5 palet? lub inwestor ma małą dziąłkę i nie zmieści mu sie 2 zestawybloczków na placu
Hurtownia czyli przedstawiciel handlowy na danym terenie jest po to by obsłużył kompleksowoinwestora począwszy od transportu na plac budowy w terminie uzgodnionym do czasu zakończenia budowy.
Zakup Ytonga nie kończy sie tylko na tym że towar opuszcza brame fabryki i nikt już nie interesuje sie co będzie się działo dalej.
Nie wszystkim inwestorom buduje murarz z certyfikatem, nie jednokrotnie buduje sie systemem gospodarczym i po to jest w danej hurtowni ktoś kto pomoże uporac się z dylematami na budowie jakie ma inwestor. Nie wszyscy budujący korzystaja z kopalni wiedzy jakim jest forum
KrzysiekMarusza - 04-03-2005 14:50
XanX - to rzeczywiście bardzo dużo. Chyba że sąsiad bez przerwy stoi pod prysznicem i ciagle gary na qchence gazowej bulgocą ...
No i Hebel może byc (podobnie jak Ytong) odmiany 400, 500, 600 ... -na ścianę JW używa się głównie odm. 400, która ma U=0.29.
A jak ma ocieplony strych/sufit ?
Ten 2-funk Termet (najprawdopodobniej z otwartą komorą spalania) też raczej nie bedzie bardzo ekonomiczny - ja tez mam sterowanie tylko pokojowe i nie narzekam na jego efektywność (choć ważne, czy to prawdziwy sterownik, modulujący palnik kotła, czy tylko termostat)
pozdr - Krzysiek
- 04-03-2005 19:14
XanX - to rzeczywiście bardzo dużo. Chyba że sąsiad bez przerwy stoi pod prysznicem i ciagle gary na qchence gazowej bulgocą ...
No i Hebel może byc (podobnie jak Ytong) odmiany 400, 500, 600 ... -na ścianę JW używa się głównie odm. 400, która ma U=0.29.
A jak ma ocieplony strych/sufit ?
Ten 2-funk Termet (najprawdopodobniej z otwartą komorą spalania) też raczej nie bedzie bardzo ekonomiczny - ja tez mam sterowanie tylko pokojowe i nie narzekam na jego efektywność (choć ważne, czy to prawdziwy sterownik, modulujący palnik kotła, czy tylko termostat)
pozdr - Krzysiek Qrka tak mnie zaciekawił ten problem, że osobiście pogadałem z gościem, (bluzgał przy tym, co nie miara) to, co mi powiedział troszkę mną wstrząsnęło a chodzi mianowicie o głupotę, jaką wciskają po hurtowniach.
Wmówiono mu, że mur 24cm Hebel (odmiana 400) wystarczy i że nie trzeba będzie tego ocieplać, więc tak zrobił, na domiar złego tamtej jesieni ładnie otynkował sobie domek. By było śmieszniej hurtowni już nie ma tak, że wszystkie pretensję może kierować w księżyc. W tej sytuacji niestety na wiosnę będzie ocieplał 10cm styropianu.
Piecyk 2 funkcyjny z otwartą komorą spalania, ale w tym przypadku to chyba nie ma aż takiego znaczenia.
Na stropie ma 25cm wełny
Tak że prostuję nie 36 a 24cm.
Tak to jest jak sie powtarza po kimś :oops:
rafałek - 04-03-2005 21:20
Zauważyłem, że w wielu hurtowniach wygadują już takie głupoty, że aż wstyd powtarzać. Ja jak niekiedy chcę kupić coć czego nikt nie bierze w okolicy przez miesiąc jestem pokazywany jako okaz dziwoląga, jak to się przyjmnie to potem cicho za plecami słyszę - "kurcze, to nie było takie głupie..."
Za szczyt uważam pewną hurtownię oferującą płytki gdzie żona tłunaczy sprzedającemu co sprzedaje, bo on nie wie jak się nazywa dana seria i kto ją produkuje (sami biorą ją z innej hyrtowni, a ceny mają na to nieziemskie). Potem się niekiedy słyszy, że to taka dobra hurtownia, bo daje duże rabaty, tylko od jakiej ceny wyjściowej :lol: 8)
KrzysiekMarusza - 06-03-2005 20:22
24 cm mur z odm. 400 BK powinien mieć U ok. 0.44 czyli w zasadzie spełnia wymagania na U dla ściany 1-W (bo ma być mniej niź 0.5). Tylko obecnie mało kto buduje ścian o U gorszym od 0.3 (no, może Porotherm przy ścianach 38 cm) ...
pozdr - Krzysiek