ďťż

austryjackie gadanie...

austryjackie gadanie...





bratki - 28-07-2006 11:40
Przepraszam Austryjaków, za ten nieco rasistowski związek frazeologiczny w polszczyźnie, ale jest mi on potrzebny do wyrażenia mojej opinii o upublicznianych od wczoraj, wypowiedziach oficjałów różnej maści na temat strzelania przez policję do niewinnego motocykliscy.

Rozumiem, że próbują bronić funkcjonariuszy i szukać jakiegoś uzasadnienia dla tragedii, i być może podejrzenia policjantów bardziej lub mniej uzasadniało zachowanie chłopaka. Jest to osobna sprawa.

Ale dlaczego nikt się nie zająknie nawet o rowerzystce, która w ciężkim stanie pojechała do szpitala?

Przecież nawet gdyby to naprawdę był oryginalny i rozpoznany na 100% bandzior - to chyba procedury policyjne powinny uniemożliwiać strzelanie do niego w sytuacji, gdy może to zagrozić życiu i zdrowiu osób postronnych?

To że postrzelony motocyklista (winny czy niewinny) nie stanie w miejscu było oczywiste. Tych strzałów tam nie powinno być, nawet jeśli tylko jedna osoba była w pobliżu.

Czy Was też razi takie motanie i omijanie prawdziwych problemów?





JM - 28-07-2006 13:37
A jak do niedawna policjanci krzyczeli kilkakrotnie "Policja, stój bo strzelam" po czym oddawali ( musieli ) oddać kilka ( nie pamiętam być może jeden ) strzałów ostrzegawczych w górę i dopiero wtedy strzelali do bandziora, który dawno juz zwiał to też było źle.
Jak zastrzelili kilka lat temu w samym centrum Warszawy, bandziora, który uciekał samochodem, to przechodnie bili brawo, wtedy było OK, nikt nie pytał że mógł ktoś zginąć a ludzi wokół było o wiele więcej...
Z opisu zdarzenia wynikało że jegomość na motorze nie zatrzymał się przy BLOKADZIE policyjnej. Ślepy był ? Ponoć wrócił aby rozjechać jednego z funkcjonariuszy i ten właśnie funkcjonariusz go postrzelił. A jakby go nie postrzelili to może parę kilometrów dalej wjechałby w kolumnę pieszych i zabił kilka osób, być może był pijany albo naćpany, być może...tego jeszcze nie wiemy ale miał coś za uszami napewno skoro się nie zatrzymał.
To że niewinna kobieta ucierpiała ( dzięki Bogu żyje ) to przykre ale uważam że te strzały były tam na miejscu - trafiły uciekiniera, a ten postrzelony, niefortunnie wpadł na jadącą rowerem kobietę.
Bandzior w tym kraju musi wiedzieć że nie jest bezkarny, jak nie jest bandziorem to musi wiedzieć że zachowując się jak bandzior ( min. przebijanie się przez policyjną blokadę ) zostanie także samo potraktowany, taka jest cena za bezpieczeństwo.

tu link do sprawy:

http://wiadomosci.onet.pl/1362995,11...,686,item.html



jorg - 28-07-2006 13:52
Dla mnie dziwne że policjanci w szoku. Przeciez to ich praca. Gość nie ztrzymał się na blokadzie i to w biały dzień. Widac chciał zginąć. W USA taki kierowcw byłbyv wielokrotnym trupem. U NAS JAKIES TAKIE POKOMUNISTYCZNE MYŚLENIE I TŁUMACZENIE SIĘ. OBAWIAM ŻE JESZCZE OBWINIĄ TYCH POLICJANTÓW. POWINNI IM DAĆ MEDAL.



Majka - 28-07-2006 14:40
z medalem nie przesadzajcie :roll:
najwyraźniej blokada nie była taka dobra.

powinni juz w szkole uczyć, jak się zachowywać przy kontroli. 8)





Pawson - 28-07-2006 15:27
to jeszcze ja ...

z tego co wyczytałem nt zdarzenia to wszystko jak najbardziej OK było

a rowerzystka to bardzo przykre ale to w koncu nie wina policjanta :o tylko kolesia co złamał prawo ...



1950 - 28-07-2006 15:58
jeżeli się nie zatrzymał to sam się prosił o śmierć,
rozumiem rozpacz bliskich,
ale jak ma być porządek w kraju, to każdy kto nie podporządkuje się policji powinien się z tym liczyć,



Mały - 28-07-2006 16:19
A mnie dziwi obrona "niewinnego" motocyklisty...
Swego czasu głoÂśno było o synu niejakiej prez. Cegielskiej, który wtarabanił sie w wyjeżdżajĹĄcego z bocznej uliczki Stara. Dawca organów zginĹĄł, a kierowca ciężarówki miał przej....Wiem bo byłem na miejscu zdarzenia kilka minut po zdarzeniu, a goÂść od stara to mój kolega i sĹĄsiad jednoczeÂśnie. Tylko, że on nie mógł zrobić nic w celu uniknięcia wypadku ponieważ tamten jechał z prędkoÂściĹĄ ok 200km/h. A chłopaka potraktowali jak bandziora.



Patsi - 28-07-2006 18:27
Powinni byli strzelać, powinni. pacjent nie zatrzymał się na WIDOCZNEJ blokadzie. Policjant nie jest jasnowidzem i nie wie, czy ktoś jest winny czy nie - ale w tym wypadku było uzasadnione podejrzenie, ot co.
Dlaczego bronię policji? Bo bardzo dobrze wiem, jak wygląda ich praca. I wiem, że nie otrzymują takiej pomocy psychologicznej po wszelakich akcjach, na jaką zasługują i jaka stanowi niezbędne minimum dla ochrony włąsnego zdrowia psychicznego. Dla nich każdy strzał w kierunku człowieka to ogromny stres, bo muszą w ułamku sekundy rozważyć, jaka podjąć decyzję. I rzadko kiedy ktoś potem pyta, stary, jak się czujesz?? A ten policjant, jeśliby nie strzelił a koleś wjechał potem w grupkę przechodniów i pozabijał kilkoro z nich, do końca życia nie tylko tłumaczyłby się przełożonym z zaniechania obowiązku, ale tłukłyby go większe niż pewnie ma wyrzuty sumienia.
Bo policja to niestety służba porażek - widzą cię tylko wtedy, jak coś schrzanisz :wink:

P.S. Nie jestem funkcjonariuszem policji :D .



mTom - 28-07-2006 20:12
Pojawiają się nowe fakty (mam nadzieję, ze fakty): facet nie miał prawa jazdy na motocykl dlatego uciekał. Do tego nie miał tablic rejestracyjnych.



oorbus - 28-07-2006 20:25
jako motocyklista stwierdzam, że ( niestety :lol: ) gliny miały racje. Jeśli oczywiście informacje nt są prawdziwe.
nie wiem jak można nie zauważyc blokady....
a szczeniaki bez prawka i często na sprzętach bez tablic, oc, przeglądów...niestety zdarzają się w światku dość często.
przykre, ale prawdziwe.



cyla - 28-07-2006 20:44

Dla mnie dziwne że policjanci w szoku. Przeciez to ich praca. Gość nie ztrzymał się na blokadzie i to w biały dzień. Widac chciał zginąć. W USA taki kierowcw byłbyv wielokrotnym trupem. U NAS JAKIES TAKIE POKOMUNISTYCZNE MYŚLENIE I TŁUMACZENIE SIĘ. OBAWIAM ŻE JESZCZE OBWINIĄ TYCH POLICJANTÓW. POWINNI IM DAĆ MEDAL. Ale ten policjant to też zwykły człowiek więc przeżywa po ludzku ,że to zrobił. W codziennej pracy nie są zmuszeni wyciągać pukawki przy byle interwencji. Dziwię się ,że się dziwisz!!!



Paty - 28-07-2006 21:33
myslę że to wydarzenie to dobry objaw że coś zaczyna sie zmieniac, że zmainy sa natyle widoczne że policjant nie boi sie strzelać do bandyty ( w tym przypadku kurat pomyłka) ż enie musi dziesięć razy ostrzegać słownie , raz w górę a potem strzelac tylko wtedy nie ma juz do kogo

gdyby ci policjanici nie robili blokady w związku z napadem tylko sparawdzaliby predkość każdego jadącego pojazdu nikt do uciekajacego mężczyzny by nie strzelał, sytuacja była wyjatkowa i każdy na miejscu tych policjantów wykonywałby swoje obowiązki czyli strzelał do bandyty , a że ucierpiała niwinna osoba to już nie jest winą policji , przypadek losowy



Swierszcz - 28-07-2006 21:42
cóż, niewątpliwie jest to bardzo przykre, że wydarzyła się taka tragedia....

ale jeśli ktoś NIE WIDZI ?????? blokady??, nie zatrzymuje się do kontroli na wyrażna żądanie policjanta, próbuje go prezejechać to......

dziękuję policjantom, że sprawili, że mamy jednego DEBILA (teoretycznego mordercę) mniej.



Luc Skywalker - 28-07-2006 23:58

Dla mnie dziwne że policjanci w szoku. Przeciez to ich praca. Gość nie ztrzymał się na blokadzie i to w biały dzień. Widac chciał zginąć. W USA taki kierowcw byłbyv wielokrotnym trupem. U NAS JAKIES TAKIE POKOMUNISTYCZNE MYŚLENIE I TŁUMACZENIE SIĘ. OBAWIAM ŻE JESZCZE OBWINIĄ TYCH POLICJANTÓW. POWINNI IM DAĆ MEDAL. Klamstwo . W USA taki motocyklista bylby scigany przez kilka radiowozow . Jesli wykonalby jakis manewr zagrazajacy w sposob powazny , innym ludziom , to zostalby zepchniety z drogi . Nie strzela sie w USA do kierowcow , ktorzy tylko nie zatrzymali sie do kontroli .



Swierszcz - 29-07-2006 00:03

Dla mnie dziwne że policjanci w szoku. Przeciez to ich praca. Gość nie ztrzymał się na blokadzie i to w biały dzień. Widac chciał zginąć. W USA taki kierowcw byłbyv wielokrotnym trupem. U NAS JAKIES TAKIE POKOMUNISTYCZNE MYŚLENIE I TŁUMACZENIE SIĘ. OBAWIAM ŻE JESZCZE OBWINIĄ TYCH POLICJANTÓW. POWINNI IM DAĆ MEDAL. Klamstwo . W USA taki motocyklista bylby scigany przez kilka radiowozow . Jesli wykonalby jakis manewr zagrazajacy w sposob powazny , innym ludziom , to zostalby zepchniety z drogi . Nie strzela sie w USA do kierowcow , ktorzy tylko nie zatrzymali sie do kontroli . nie jesteśmy w USA



Luc Skywalker - 29-07-2006 00:23
Prosze Panstwa .
Przeczytalem w calosci Wasze wypowiedzi i jestem w szoku . Zaden policjant nie ma prawa strzelac do ludzi tylko dlatego ze nie zatrzymuja sie do kontroli . Strzelanie to ostatecznosc , bo policjant strzela (do ruchomego celu) a pan bog kule nosi . Policjant nie jest sedzia . Nikt mu nie dal prawa do ferowania wyrokow ze skutkiem natychmiastowej wykonalnosci . Jest to tak na marginesie , jedna z podstawowych zasad sprawiedliwosci . Oddzielenie wladzy sadowniczej od procesu wykonania kary , sledztwa .
Policjant , ktoremu nie zatrzymal sie do kontroli motocyklista , mogl zrobic :
- sledzenie motoru az do jego zatrzymania
- zepchnac motor z drogi
- uzbroic kolczatke na drodze przejazdu motoru
- zajechac motocykliscie droge , zmuszajac go do zatrzymania

Policjant nie mial prawa :
- strzelac do motocyklisty w terenie zabudowanym
- strzelac do motocyklisty w otoczeniu ludzi postronnych
- robic cokolwiek , co zagraza postronnym . Policjant stoi na strazy bezpieczenstwa ludzi . Nie moze im szkodzic .

Z wypowiedzi Panstwa wnioskuje , ze naogladaliscie sie hollywodzkich filmow . Stad tak drastycznie jednostronne wypowiedzi . Pragne Panstwa zapewnic , ze w USA nie strzela sie do motocyklistow lekcewazacych polecenia policjanta . To za malo , by zabic czlowieka . Niezatrzymanie sie na wezwanie , to za malo na wyrok smierci .
Zycie dopisuje puente : motocykl z zastrzelonym kierowca , uderza w niewinna osobe !!! Policjant powinien zostac sadzony (moim zdaniem).



Luc Skywalker - 29-07-2006 00:25

nie jesteśmy w USA Wiem gdzie lezy Polska . Moja wypowiedz miala kontekst : w USA costam costam .



oorbus - 29-07-2006 08:18
Luc,
z tego co zeznały gliny ( oczywiście jeśli to prawda), chłopak wyraźnie zawrócił w stronę blokady na której został 1 policjant, i kierował się na niego( napaść na policjanta) nie powiesz mi ,że w stanach nie zostałby "odstrzelony".

niestety, ten chłopak sam się naraził.

pozdrawiam



Mały - 29-07-2006 08:29

Luc,
z tego co zeznały gliny ( oczywiście jeśli to prawda), chłopak wyraźnie zawrócił w stronę blokady na której został 1 policjant, i kierował się na niego( napaść na policjanta) nie powiesz mi ,że w stanach nie zostałby "odstrzelony".

niestety, ten chłopak sam się naraził.

pozdrawiam
Jak napaÂść? To była "zwykła" próba zabójstwa...



wartownik - 29-07-2006 08:50
Jezeli policja musi zabic , zeby zatrzymac podejrzanego to wg mnie jest zle wyszkolona i(lub) wyposazona w sprzet .



Swierszcz - 29-07-2006 09:44

Luc,
z tego co zeznały gliny ( oczywiście jeśli to prawda), chłopak wyraźnie zawrócił w stronę blokady na której został 1 policjant, i kierował się na niego( napaść na policjanta) nie powiesz mi ,że w stanach nie zostałby "odstrzelony".

niestety, ten chłopak sam się naraził.

pozdrawiam
Jak napa�ć? To była "zwykła" próba zabójstwa... jeśli było tak jak mówią policjanci, ż echciał rozjechać jednego z nich - to to była próba zabójstwa.

A więc, DZIęKI policjantom, mamy jednego potencjalnego mordercę mniej.



Majka - 29-07-2006 10:17
policjant będzie sie musiał tłumaczyć przed prokuratorem. Sądzę, że działał niezgodnie z prawem i wybielanie go nic nie da. Tak więc z medalu napewno nici 8) .
Luc ma rację.



oorbus - 29-07-2006 13:23
Jakby ruszyli za nim w pościg, i się chłop by zabił przy prędkości i nieopanowaniu grata, to też byłoby źle :x
wszyscy by gadali, że "poco ruszyli w pościg"

ech..
ja jestem akurat za zdecydowaną policją.



Majka - 29-07-2006 13:34

Jakby ruszyli za nim w pościg, i się chłop by zabił przy prędkości i nieopanowaniu grata, to też byłoby źle :x
wszyscy by gadali, że "poco ruszyli w pościg"

ech..
ja jestem akurat za zdecydowaną policją.
ja też, ale nie za kowbojstwem 8)
Bo chlopak zginął za brak prawa jazdy, a policjant ma przerąbane. Koniec kariery.



rrmi - 29-07-2006 14:55

ja jestem akurat za zdecydowaną policją. Ja tez .
I za tym , zeby wkoncu spoleczenstwo zaczelo szanowac Policje .
I za tym , zeby mieli zakaz ogladania filmow amerykanskich , bo widac emocjonuja sie za bardzo .



Wojty - 29-07-2006 15:06
A mnie tylko zastanawia jakim sposobem policja mila dogonic kolesia skoro ten jechal scigaczem, pewnie z 200km/h, a oni nawet gdyby szybko wsiedli do auta to jechaliby najwyzej 160. Nie mowiac juz o tym ze na motorze ma sie wieksze pole manewru, zawsze moze wcisnac sie miedzy auta, pojechac chodnikiem itp. To tak samo glupie gadanie, jak to co slyszlam wczoraj w TV - chlop spytany na drodze powiedzial, ze mogli mu przeciez cos w szprychy wsadzic, albo go spisac :lol:
Poza tym koles jechal bez blach wiec tym bardziej mogl dla policji byc podejrzanym.

Ciekawi mnie tez to, co by ludzie teraz mowili, gdyby sie okazalo, ze ten motocyklista byl naprawde zamieszany w kradziez...



Luc Skywalker - 29-07-2006 15:33

A mnie tylko zastanawia jakim sposobem policja mila dogonic kolesia skoro ten jechal scigaczem, pewnie z 200km/h, a oni nawet gdyby szybko wsiedli do auta to jechaliby najwyzej 160. Jest to problem czysto techniczny . Nie majacy nic wspolnego z wymierzaniem sprawiedliwosci . W USA w TV nadaja program "Cop's" . Pokazywane sa tam miedzy innymi , poscigi policjantow za uciekajacymi kierowcami . Mozna zobaczyc na wlasne oczy , ze uciekajacy motocyklista , za ktorym pedza wyjace radiowozy , popelnia bledy w prowadzeniu motocykla . Nie widzialem jeszcze poscigu dluzszego niz kilka mil . Czesto motocykl przewraca sie na 2 lub 3 zakrecie .
Czasami policjanci spychaja jadacy motocykl z drogi . Zakladaja rowniez kolczatki na jego drodze . Sposobow na zatrzymanie kierowcy jest wiec kilka .



Luc Skywalker - 29-07-2006 15:44

Ciekawi mnie tez to, co by ludzie teraz mowili, gdyby sie okazalo, ze ten motocyklista byl naprawde zamieszany w kradziez... To nie ma znaczenia . Za kradziez nie karze sie wyrokiem smierci z natychmiastowa wykonalnoscia .



Wojty - 29-07-2006 16:27

Ciekawi mnie tez to, co by ludzie teraz mowili, gdyby sie okazalo, ze ten motocyklista byl naprawde zamieszany w kradziez... To nie ma znaczenia . Za kradziez nie karze sie wyrokiem smierci z natychmiastowa wykonalnoscia . nie chodzilo mi o wymierzanie kary tylko o to, ze pewnie by rozgorzala dyskusja o nieskutecznosci policji, ktora nie umie zlapac zwyklego motocyklisty, ze zlodzieje smieja im sie w twarz, a policja nosi bron "dla ozdoby"



Wojty - 29-07-2006 16:36

A mnie tylko zastanawia jakim sposobem policja mila dogonic kolesia skoro ten jechal scigaczem, pewnie z 200km/h, a oni nawet gdyby szybko wsiedli do auta to jechaliby najwyzej 160. Jest to problem czysto techniczny . Nie majacy nic wspolnego z wymierzaniem sprawiedliwosci . W USA w TV nadaja program "Cop's" . Pokazywane sa tam miedzy innymi , poscigi policjantow za uciekajacymi kierowcami . Mozna zobaczyc na wlasne oczy , ze uciekajacy motocyklista , za ktorym pedza wyjace radiowozy , popelnia bledy w prowadzeniu motocykla . Nie widzialem jeszcze poscigu dluzszego niz kilka mil . Czesto motocykl przewraca sie na 2 lub 3 zakrecie .
Czasami policjanci spychaja jadacy motocykl z drogi . Zakladaja rowniez kolczatki na jego drodze . Sposobow na zatrzymanie kierowcy jest wiec kilka . ale polska do nie Stany. Nie mozemy porownywac poscigow aut po bezkresnych drogach z blokada w malej miejscowosci. A co do tego porgramu to ogladalam podobny, a moze i ten sam w Polsce. Dla mnei to robienie show z pracy policji w Stanach, nabijanie ogladalnosci i przygotowywanie scenariusza pod koeljny film.

A zmieniajac temat - powiedz, jak sam bys sie zachowal na miejscu policji, jak pokonalbys "problem czysto techniczny" (zwoc tez uwage na fakt, ze ten motocyklista kilka sekund wczesniej chcial cie przejechac)?



Luc Skywalker - 29-07-2006 17:57

ale polska do nie Stany. Nie mozemy porownywac poscigow aut po bezkresnych drogach z blokada w malej miejscowosci. A co do tego porgramu to ogladalam podobny, a moze i ten sam w Polsce. Dla mnei to robienie show z pracy policji w Stanach, nabijanie ogladalnosci i przygotowywanie scenariusza pod koeljny film. Najwiecej poscigow policyjnych ma miejsce w Los Angeles . Jest to spore miasto . Swego czasu , lokalna stacja telewizyjna , uruchomila kanal pod nazwa : "Najciekawsze poscigi policyjne" .
W programie "Cop's" posluguja sie zapisem z kamer umieszczonych w radiowozach . To jest pokaz realnej pracy policjantow .


A zmieniajac temat - powiedz, jak sam bys sie zachowal na miejscu policji, jak pokonalbys "problem czysto techniczny" (zwoc tez uwage na fakt, ze ten motocyklista kilka sekund wczesniej chcial cie przejechac)? Pisalem o tym w poscie z godz. 00:23 .
Moge dolozyc do tego moja opinie w temacie : Policja .
Jezeli postepowanie wyjasniajace opisywane zdarzenie wykaze , ze policjant postapil zgodnie z obowiazujaca procedura , to jest on niewinny . Mial prawo zastrzelic czlowieka nie zatrzymujacego sie do kontroli . Wtedy nalezy sadzic funkcjonariusza , ktory podpisal sie pod procedura nakazujaca strzelanie , jak na westernie . Polska policja miala w ciagu ostatnich lat , kilka spektakularnych strzelanin do niewinnych ludzi . Z tego co pamietam , to w Poznaniu zastrzelono chlopaka , ktory uznal policjantow w cywilu za napastnikow . Jego kolege raniono . Podobnie bylo w Jachrance pod Warszawa .
Policja to nie banda rzezimieszkow majaca nas zastraszac . Ona ma nas chronic . Policja nie powstala wczoraj . Nie mozna wiec zwalac winy na ich niewiedze , brak doswiadczenia , zle procedury . Ile jeszcze lat potrzeba , by je opracowac nalezycie ?

Wojty . Odpowiedz na pytanie : czy wyrazasz zgode na to , by policja mogla zastrzelic Twego syna , corke , meza itd. z powodu swojej indolencji ?



M@riusz_Radom - 29-07-2006 18:46
A ja owszem, mam pretensje do Policjanta. O to, że marnował publiczne pieniądze i na 10 strzałów tylko dwa dosięgły celu. Mógłby go sprzątnąć zaraz po strzale ostrzegawczym i byłby spokój. Choć trochę go rozumiem bo wbrew temu co się ogląda w TV ciężko z broni krótkiej trafić w poruszający się cel.

Zero tolerancji dla bandytów i przestępców. Koles nie zareagował na znak wzywający do zatrzymania się, zaryzykował i przegrał.

Może więcej takich wiadomości trafi do pustych łbów "młodych gniewnych" i zanim zrobią coś głupiego to choć przez chwilę się zastanowią.

Policjant zasługuje na nagrodę i wyróżnienie.



M@riusz_Radom - 29-07-2006 18:55

Policjant , ktoremu nie zatrzymal sie do kontroli motocyklista , mogl zrobic :
- zepchnac motor z drogi
- uzbroic kolczatke na drodze przejazdu motoru
I jedno i drugie doprowadziłoby do smierci motocyklisty. Motocykl poruszający się z dużą prędkością sam w sobie stanowi spore zagrożenie. A jeśli dodać do tego uderzenie boczne bądż wystrzał opony ?? Zwykła MZK by sobie z tym nie dała rady a co dopiero "wysokoobrotowy" ścigacz ?



oorbus - 29-07-2006 19:26
"wysokoobrotowy ścigacz" :D :D :D :D



oorbus - 29-07-2006 19:31
jak widać ( słabo, bo słabo ) kolo miał blachy w tym swoim "wysokoobrotowym ścigaczu" ( Yama FZR na moje oko ) ale,pewnie doczepione od taty z ciągnika?
http://img.interia.pl/_img/motoryzac...oto1128535.jpg



M@riusz_Radom - 29-07-2006 20:00

"wysokoobrotowy ścigacz" :D :D :D :D Skrót myślowy, jako motocylkista powinieneś wiedzieć o co chodzi ;)

Mam w rodzinie Policjanta z drogówki i czasem, podczas pogawędek przy griliku, mówi, że aż go skręca jak debile na maszynach wykręcających 100km/h w ciągu 4sek ignorują wezwania do zatrzymania się. Wbrew temu co napisał LUC nie ma prawa, które zezwalałoby zepchnąć motocyklistę z drogi, nie ma prawa, które zezwalałoby na użycie kolczatki (tak tak Luc, specjalnie dzwoniłem żeby się upewnić) a Policjantom pozostaje jedynie czekać na to, aż taki debil sam w coś wyrżnie i skręci sobie kark. I to najczęściej tylko na to licząc bo 3/4 partoli nie podejmuje pościgów - bo podobno to nie ma sensu.

I tak rośnie we łbach "młodych gniewnych" że jak dosiądą super maszynkę to im Policja może ... teraz zaczną się bać i stosować do znaków dawanych przez Policjanta

Przy okazji polecił mi zajrzeć na www warszawskiej policji i co tam znaleźliśmy : http://www.warszawa.policja.gov.pl/?...&id=8&nid=1919

Brzmi znajomo prawda ?



wartownik - 29-07-2006 20:40
Moglem strzelac do ludzi zgodnie z prawem ( nie napisze ile razy ) i jestem dumny z tego , ze nigdy nie odbezpieczylem broni , nawet wtedy , kiedy moje zycie bylo zagrozone !



Luc Skywalker - 29-07-2006 21:07

A ja owszem, mam pretensje do Policjanta. O to, że marnował publiczne pieniądze i na 10 strzałów tylko dwa dosięgły celu. Mógłby go sprzątnąć zaraz po strzale ostrzegawczym i byłby spokój. Choć trochę go rozumiem bo wbrew temu co się ogląda w TV ciężko z broni krótkiej trafić w poruszający się cel.

Zero tolerancji dla bandytów i przestępców. Koles nie zareagował na znak wzywający do zatrzymania się, zaryzykował i przegrał.

Może więcej takich wiadomości trafi do pustych łbów "młodych gniewnych" i zanim zrobią coś głupiego to choć przez chwilę się zastanowią.

Policjant zasługuje na nagrodę i wyróżnienie.

Mariusz
Odnosze wrazenie , ze nie zrozumiales sytuacji . Mamy do czynienia z dosc mlodym czlowiekiem , ktory zlekcewazyl polecenie policjanta . Zupelnie nie rozumiem dlaczego podciagasz go (nieboszczyka) pod okreslenie "bandyta" . Mlodych ludzi sie wychowuje . Nie zabija . Jego trup , wieziony sila rozpedu na motorze , uderzyl w rowerzystke , ciezko ja raniac .



Luc Skywalker - 29-07-2006 21:11

Policjant , ktoremu nie zatrzymal sie do kontroli motocyklista , mogl zrobic :
- zepchnac motor z drogi
- uzbroic kolczatke na drodze przejazdu motoru
I jedno i drugie doprowadziłoby do smierci motocyklisty. Motocykl poruszający się z dużą prędkością sam w sobie stanowi spore zagrożenie. A jeśli dodać do tego uderzenie boczne bądż wystrzał opony ?? Zwykła MZK by sobie z tym nie dała rady a co dopiero "wysokoobrotowy" ścigacz ? Upadek na motorze , tylko czasami jest smiertelny . Zazwyczaj jest to slizg . Zakonczony poobijaniem , pozadzieraniem , jednej strony ciala . Od tego sie nie umiera .
Zwyczajnie ponosi Cie wyobraznia .



Zochna - 29-07-2006 21:22

Mariusz
Odnosze wrazenie , ze nie zrozumiales sytuacji . Mamy do czynienia z dosc mlodym czlowiekiem , ktory zlekcewazyl polecenie policjanta . Zupelnie nie rozumiem dlaczego podciagasz go (nieboszczyka) pod okreslenie "bandyta" . Mlodych ludzi sie wychowuje . Nie zabija . Jego trup , wieziony sila rozpedu na motorze , uderzyl w rowerzystke , ciezko ja raniac .
Luc - a w jaki sposob ten policjant mial ocenic, ze ma doczynienia z dosc mlodym czlowiekiem , nie - bandyta , ktorego nalezy wychowywac ??
Zreszta - jakie wiek ma tu znaczenie , gdyby zginal nie "dosc mlody" czlowiek , to zmienia to sytuacje ?



M@riusz_Radom - 29-07-2006 21:29

Odnosze wrazenie , ze nie zrozumiales sytuacji . Mamy do czynienia z dosc mlodym czlowiekiem , ktory zlekcewazyl polecenie policjanta . Zupelnie nie rozumiem dlaczego podciagasz go (nieboszczyka) pod okreslenie "bandyta" . Jak nazwać inaczej człowieka, który nie stosuje się do znaków dawanych przez Policję ? Mało tego, stara się przejechać jednego z Policjantów ?
Mam napisać, że poniosła go młodzieńcza fantazja?

Jestem przeciwny Państwu policyjnemu, ale mam prawo domagac się tego, aby mundur policyjny i osoba go nosząca była szanowana a jego zalecenia traktowane niemalże jak 11 przykazanie.

Oczywiście tak jak wszędzie trafią się pewnie osobnicy nadużywający swoje pozycji ale są też sądy, do których można się odwołać. Z czego już raz korzystałem z pozytywnym skutkiem...



Luc Skywalker - 29-07-2006 21:52

Luc - a w jaki sposob ten policjant mial ocenic, ze ma doczynienia z dosc mlodym czlowiekiem , nie - bandyta , ktorego nalezy wychowywac ??
Zreszta - jakie wiek ma tu znaczenie , gdyby zginal nie "dosc mlody" czlowiek , to zmienia to sytuacje ?
Wiek motocyklisty nie ma znaczenia . W tamtym poscie , ktory cytowalas , odnioslem sie do wypowiedzi Mariusza : (....) "mlodzi gniewni" . Policjant ma "nie myslec" . On ma postepowac zgodnie z instrukcjami . W tym przypadku policjant "pomyslal" ze tamten chce go zabic i strzelal do oddalajacego sie motocyklisty .



Luc Skywalker - 29-07-2006 22:01

Jak nazwać inaczej człowieka, który nie stosuje się do znaków dawanych przez Policję ? Mało tego, stara się przejechać jednego z Policjantów ?
Mam napisać, że poniosła go młodzieńcza fantazja?
Motocyklista popelnil wykroczenie . Nie zatrzymal sie na wezwanie . Jechal wprost na policjanta . Ten uskoczyl . Do oddalajacego sie motocyklisty strzelil 10 razy . Motocykl z cialem kierowcy , uderzyl w postronna rowerzystke .

Podsumowanie :
- smierc za niezatrzymanie
- powaznie ranna rowerzystka
- policjant ... no wlasnie . Co z nim ?



geguś - 29-07-2006 22:24
Witam :)

Motocyklista popelnil wykroczenie . Nie zatrzymal sie na wezwanie . Jechal wprost na policjanta . Zakładam, że jesteś mormalny. Czy chciałeś kiedyś przejechać policjanta, lub innego człowieka? Nie tak w myslach, tak naprawdę.

Kto normalny tak robi?

A jak ktoś ma obawy, że blokada jest zrobiona przez przebierańców, to zawsze może udać się na najbliższy posterunek policji, i opowiedzieć całą sytuację. Ale nie, trzeba przejechać policjanta.

Czy to matrix?



cyla - 29-07-2006 22:44
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...0,3515547.html



Mały - 30-07-2006 10:20

Jak nazwać inaczej człowieka, który nie stosuje się do znaków dawanych przez Policję ? Mało tego, stara się przejechać jednego z Policjantów ?
Mam napisać, że poniosła go młodzieńcza fantazja?
Motocyklista popelnil wykroczenie . Nie zatrzymal sie na wezwanie . Jechal wprost na policjanta . Ten uskoczyl . Do oddalajacego sie motocyklisty strzelil 10 razy . Motocykl z cialem kierowcy , uderzyl w postronna rowerzystke .

Podsumowanie :
- smierc za niezatrzymanie
- powaznie ranna rowerzystka
- policjant ... no wlasnie . Co z nim ? Luc - zapomniałes o jednym "drobiazgu"... policja zrobiła blokadę w celu zatrzymania sprawców bandyckiego napadu z bronia w ręku...więc w swoim przekonaniu zastrzeliła jednego z bandziorów biorących w tym udział nie? Skąd więc mieli wiedzieć , że to był całkowicie z tym nie związany gówniarz???



rrmi - 30-07-2006 14:29
Mysle , ze to co sie stalo to wielka tragedia dla wszystkich .
Uwazam , ze teraz jest dobry czas , zeby zaczac edukacje- od dzieci .
Musza wiedziec , ze na wezwanie policjanta trzeba sie zatrzymac
I tak juz zyc z taka swiadomoscia :wink:

Nie potrafie sobie wyobrazic rozpaczy Rodzicow :(
Ciezko mi jednoczesnie zrozumiec ,
jak ktos kto nie ma nic na sumieniu ucieka przed policja :-?



Wojty - 30-07-2006 19:36

Wojty . Odpowiedz na pytanie : czy wyrazasz zgode na to , by policja mogla zastrzelic Twego syna , corke , meza itd. z powodu swojej indolencji ? Luc,

jak narazie mam tylko meza ;), jednak za kilka miesiecy bede miala dziecko, o ktore juz teraz sie boje, ze idac nasza wiejska drozka, ktora w wiekszosci nie ma chodnika, jakis wariat motocyklowy moglby go przejechac, bo juz takich widzialam kretynow, ktorzy sciagali sie niedaleko mojego domu :evil: (a na moim osiedlu we Wrocku jakis wariat tym razem samochodowy zabil na miejscu kobiete i dziecko). Wiec wybacz, ale nie mam litosci dla wariatow drogowych.

Co do zastrzelenia kogos z mojej rodziny, to chyba nie zrozumiales co pisalam - nie jestem za zastrzelaniem-zabijaniem wariatow drogowych, tylko za ich bezwarunkowym zatrzymaniem z uzyciem wszelkich dozwolonych srodkow.

Poza tym ani ja, ani moj moz nigdy nie jezdzilismy po drodze bez tablic rejestracyjnych, bez prawa jazdy, zatrzymywalismy sie zawsze, gdy policja nas haltowala, no i przede wszystkim nigdy nie probowalismy przejechac czlowieka!!! Wiec nie widze niebezpieczenstwa, ze jakis glina moglby do mnie strzelic.



ppgg1 - 30-07-2006 20:36
Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki....



Mały - 30-07-2006 21:01

Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki.... Tia...oczywiście poszukałby następnego i go rozjechał...albo może niewinne osoby...myślisz czasem???



cyla - 30-07-2006 21:30

Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki.... tere fere jak to łatwo osądzać jak się siedzi w pieleszach domowych przy kompie :roll:



rrmi - 30-07-2006 21:33

Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki.... tere fere jak to łatwo osądzać jak się siedzi w pieleszach domowych przy kompie :roll: Moze i latwo , niezmiennym pozostaje fakt , ze policjant strzelal w plecy
Teoretycznie rzecz biorac ,
to jesli Ci siada hamulce w aucie i ominiesz patrol , bo nie dasz rady wyhamowac to tez mozesz isc do piachu :-?



Mały - 30-07-2006 21:44

Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki.... tere fere jak to łatwo osądzać jak się siedzi w pieleszach domowych przy kompie :roll: Moze i latwo , niezmiennym pozostaje fakt , ze policjant strzelal w plecy
Teoretycznie rzecz biorac ,
to jesli Ci siada hamulce w aucie i ominiesz patrol , bo nie dasz rady wyhamowac to tez mozesz isc do piachu :-? Zwłaszcza jak się zawróci i "uderzy" jeszcze raz...wg relacji było opisane wyraźnie, że zawrócił i ruszył z powrotem próbując rozjechac policjanta nie? Strzelanie w plecy nie jest najlepszym rozwiązaniem , ale czasem nie ma innego wyjścia na zatrzymanie przestępcy, a takim on wtedy był.



bigmario4 - 31-07-2006 05:41
Jak dwóch nastolatków dla zabawy zrzuca trzeciego z wiaduktu,albo dwóch następnych wrzuca dziewczynę do studni i dobija kamieniami,to znaczy że mieli trudne dzieciństwo??!!
Ale gdy typ chce zabić policjanta to policjant jest be??
U nas był podobny przypadek,z tym że nie motocykl a samochód przejechał policjantowi po nogach,co prawda sprawca przeżył dwie kule,a policjant ma teraz dwie kule...do podpierania sie przy chodzeniu.



Wojty - 31-07-2006 10:42

Moim zdaniem policja w 100% jest winna! Swiadczy o tym fakt, ktorego nikt nie przytoczyl do tej pory... Otóż strzaly zostaly oddane po fakcie gdy motocyklista o malo co nie rozjechal policjanta (m.in. strzal w kregoslup) czyli bylo juz po fakcie bezposredniego zagrozenia zycia dla tego policjanta!!! Po prostu uzycie broni bylo bezpdostawne moim zdaniem. Gdyby strzelil w momencie gdy motocyklista pedzil w jego kierunku, sprawa bylaby zupelnie inna. W efekcie glinarz strzelajac doprowadzil do ciezkich obrazen rowerzystki.... to co policjanci mieli poczekac, az motocyklista zawroci i po raz kolejny bedzie probowal ich przejechac??
A poza tym policja oddala strzaly ostrzegawcze, na ktore motocyklista nie zareagowal.



kroyena - 31-07-2006 16:25
Domniemywam, że policja strzelała po fakcie dlatego iż:
po pierwsze primo)
gostek popylał tak szybko, że nie zdążyli go trafić wcześniej.
po drugie primo)
musieli oddać strzały ostrzegawcze,
po trzecie primo)
to jak oni mogli strzelać do gościa, który chyba w terenie zabudowanym (nie iwem bo nie widziałem nic poza prezentowanym powyżej zjęciem) nie zdążył wyhamować przed blokadą,
po czwarte primo)
niech policja najlepiej odda tę broń, bo jak umieją jeszcze trafić do gościa bez chodzenia na strzelnicę to są niebezpieczni.
po piąte primo)
- do ppgg1 -
weź ty zaciąż to może stwierdzisz że mają strzelać do motocyklistów zanim oni kogoś zabiją w terenie zabudowanym, np. twoje dziecko przechodzące poprawnie przy zachowaniu środków ostrożności na pasach.
Pardąsiki dla oorbusa, bo to nie dotyczy wszystkich motorkowiczów. Ale dzisiaj widziałem jak gostek wyprzedzał w korku na podwójnej ciągłej. Dobrze, że doświadczony był, jakby był kotem to by dmuchnął pieszych co przepisowo wyszli przed autobisem na pasach.

Podsumowując:
Jeżeli chcesz łamać przepisy musisz się godzić nawet na niewspółmierne środki dla egzekwowania prawa.



M@riusz_Radom - 31-07-2006 17:30

Moze i latwo , niezmiennym pozostaje fakt , ze policjant strzelal w plecyTeoretycznie rzecz biorac ,
to jesli Ci siada hamulce w aucie i ominiesz patrol , bo nie dasz rady wyhamowac to tez mozesz isc do piachu :-?
Nie do końca. Wedle relacji z TV ten koleś raz ominął blokadę, po podjęciu przez Policję pościgu zawrócił i pognał w stronę miasta. Tym razem mało nie przejechał policjanta. Dwa razy nie zauważył Policji ?

A to, że dostał w plecy ? To co? Policjant miał go nawoływać, aby zechciał zawrócić ponownie bo on ma zamiar strzelać mu w klatkę piersiową ?



M@riusz_Radom - 31-07-2006 17:35

po trzecie primo)
to jak oni mogli strzelać do gościa, który chyba w terenie zabudowanym (nie iwem bo nie widziałem nic poza prezentowanym powyżej zjęciem) nie zdążył wyhamować przed blokadą
Jakby jechał przepisowe 50km/h to by zapewne zdążył ;)


po czwarte primo)
niech policja najlepiej odda tę broń, bo jak umieją jeszcze trafić do gościa bez chodzenia na strzelnicę to są niebezpieczni.
Strzelałeś kiedyś z broni krótkiej albo automatycznej ? Idź na strzelnicę i zobaczysz, że wcale nie tak łatwo trafia się w ruchomy cel. To tylko na filmach albo w serialach na 5 wystrzelonych pocisków 3 trafia w głowę 2 miażdzą kolana i jeszcze jeden SZÓSTY miażdzy jądra ;))


Podsumowując:
Jeżeli chcesz łamać przepisy musisz się godzić nawet na niewspółmierne środki dla egzekwowania prawa.
Aha, a w Magdalence po ostatnich przejściach ceny działek UZBROJONYCH poszły raptownie w górę ;)



oorbus - 31-07-2006 21:05
ja sie prawie rozbiłem ( AUTEM !! ) bo jakiś kretyn katamaraniarz ( sorki wszystkich katamaraniarzy niekretynuf ) Żuczkiem zechciał z nad przeciwka pojeździć "po angielsku"). na szczeście auto ma "tylko" wymienione drzwi, błotniki, lusterko, szybe, itd....

Debili niestety jest jak much na gównie i to nie tylko na gratach...
...ale niestety te przykłady nasze media " nagłaśniają", bo są nośne i sensacyjne... takie jest niestety życie.

pozdrawiam



Widziałam krótki wywiad z motocyklistami, którzy przyjechali na pogrzeb. Nie znali chłopaka, ale "czuli solidarność".

Złote mysli:
- każdy z nich jadąc bez prawa jazdy nie zatrzymałby się na blokadzie i to jest normalne i takiej reakcji policja powinna oczekiwać
- jazda bez prawa jazdy jest fajna, bo daje sporo adrenaliny
- gość jeździł bez prawa jazdy 5 lat i mu sie udało
- nie zrobił prawa jazdy bo mu się nie chciało, a poza tym "czuł że umie jeździć"
- motor jest fajny bo da się uciec policji
- oni i tak sa rozsądni - bo motocykliści dzielą się na tych, co jeżdżą z głową i na tych co "jeżdżą w kasku" :o

Szkoda chłopaka, ale i szkoda gadać l Show 40 post(s) from this thread on one page Strona 1 z 2 - 31-07-2006 21:11

Widziałam krótki wywiad z motocyklistami, którzy przyjechali na pogrzeb. Nie znali chłopaka, ale "czuli solidarność".

Złote mysli:
- każdy z nich jadąc bez prawa jazdy nie zatrzymałby się na blokadzie i to jest normalne i takiej reakcji policja powinna oczekiwać
- jazda bez prawa jazdy jest fajna, bo daje sporo adrenaliny
- gość jeździł bez prawa jazdy 5 lat i mu sie udało
- nie zrobił prawa jazdy bo mu się nie chciało, a poza tym "czuł że umie jeździć"
- motor jest fajny bo da się uciec policji
- oni i tak sa rozsądni - bo motocykliści dzielą się na tych, co jeżdżą z głową i na tych co "jeżdżą w kasku" :o

Szkoda chłopaka, ale i szkoda gadać



geguś - 31-07-2006 21:23
Witam :)

Złote mysli:
...
No, całkiem niezłe.



Wojty - 31-07-2006 21:31

- gość jeździł bez prawa jazdy 5 lat i mu sie udało
- nie zrobił prawa jazdy bo mu się nie chciało, a poza tym "czuł że umie jeździć"
tia, a rodzina mowila ze sam chcial zostac policjantem....



kroyena - 01-08-2006 08:18
Pewnie myślał, ze prawko na motocykl wtedy łatwiej zrobi. 8)



kroyena - 01-08-2006 08:19
I rodzina pewnie nie wiedziała, że on tak ładnie jeździ tym motocyklem bez prawka. :o



oorbus - 01-08-2006 09:22
ciekawym, co za goście się tam zjechali...
wśród moich znajomych nie ma ani jednego bez prawka ( a siła nas jest )

za to znałem jednego faceta, co zrobił papiery na taksufke bez prawka i tak smigał ponad rok!!! w między czasie miał ze dwie kontrole policji i nic...

wystarczył mu glejt, że jest zawodowym złotufkarzem :lol:

takie to jaja



mTom - 04-08-2006 16:49
Policja wypowiada wojnę motocyklowym piratom

Urządzają nocne wyścigi na ulicach. Nie tylko piekielnie hałasują, ale są niebezpieczni - przejeżdżają na czerwonym świetle, wyprzedzają na trzeciego, przekraczają dozwoloną prędkość. Policja zapowiada: piraci na superszybkich maszynach mają się uspokoić albo wynieść z Częstochowy

Wtorkowy wieczór, skrzyżowanie Alei NMP i al. Wolności. Spod świateł obok Megasamu startuje dziesięć motorów. Gwałtowne przyspieszenie sprawia, że większość motocyklistów przez chwilę jedzie na tylnym kole. Potem lawirują między autami, podciągając obroty silników do granic wytrzymałości. Inni kierowcy zjeżdżają na boki ulicy, przechodnie oglądają się z dezaprobatą.

Kolejne godziny piraci spędzają na przejażdżkach szerokimi ulicami Tysiąclecia, Parkitki, Północy. Ryk silników rozchodzi się po całych osiedlach.

- Dlaczego raz na zawsze nie można zrobić z tym porządku - denerwuje się jeden z mieszkańców. - Przecież to nie są tłumy anonimowych kierowców, ale kilkanaście osób. Bezkarnie rozwijają w mieście prędkości ponad 150 kilometrów na godzinę, przeraźliwie hałasują przerobionymi tłumikami. To jest nie do zniesienia dla śpiących ludzi. Tym bardziej że latem okna są otwarte. Niech policja przestanie powtarzać, że nie może być w każdym miejscu i o każdej porze... Niech zmusi motocyklistów, by urządzali sobie wyścigi poza miastem, na przykład na pasie startowym w Ostrowach.

W ostatnich tygodniach dyżurni policji odbierali po kilkanaście, kilkadziesiąt takich skarg. Dzwonili mieszkańcy okolic Armii Krajowej, Dekabrystów, Szajnowicza-Iwanowa, Westerplatte, także alej Wyzwolenia, Wolności.

- Trudno ukryć, że motocykliści grają nam na nosie - przyznają policjanci z drogówki. - My jedziemy polonezem jedną nitką, z naprzeciwka pędzą tamci. Nim zawrócimy, ich dawno nie ma... W razie pościgu potrafią uciekać 200 kilometrów na godzinę. Mamy trzy policyjne hondy i dwie yamahy, ale nikt nie będzie ich gonił z taką prędkością, bo to ryzyko dla życia naszego i innych. Radary czy wideoradary też niewiele dają. Co z tego, że sfotografowaliśmy pirata, skoro jego tablice były albo zamazane, albo tak zagięte, że numerów nie sposób odczytać. Ale w końcu nasi szefowie się wściekli.

W środę w częstochowskiej komendzie odbyła się narada, poświęcona motocyklistom - piratom. Wziął w niej udział m.in. szef drogówki w Gliwicach, gdzie policja ma podobne problemy.

- Według naszych danych po mieście grasuje 15-19 motocyklistów zakłócających porządek. Część jest spoza Częstochowy. Nie będziemy się z nimi ścigać, ale poddamy stałemu monitoringowi i to nie tylko przez sekcję ruchu drogowego. Każdy z komisariatów oraz sekcje prewencji i kryminalna dostały nakaz kontrolowania wszystkich motocyklistów spotkanych podczas patrolowania miasta - mówi Marek Struski z drogówki.

Policjanci mają sprawdzać, czy motocykl ma czystą i prawidłowo zawieszoną tablicę rejestracyjną. Czy nie ma skróconej rury wydechowej, przerobionych świateł, zlikwidowanego fartucha ochronnego. - Za każde z uchybień będziemy karać mandatami z górnej półki - zapowiada Struski. - Policzyłem, że za taki tuningowany motor można dać nawet 1000 zł. Dodatkowo będziemy zatrzymywać dowód rejestracyjny, a pojazd zostanie odholowany na policyjny parking. Stamtąd trafi do stacji diagnostycznej - ale nie takiej, gdzie można załatwić przegląd po znajomości, tylko do wskazanej przez nas, w Ośrodku Egzaminowania Kierowców przy Hallera. Oczywiście również na koszt właściciela.

Policja wie, gdzie robić naloty. - Motocykliści, jak wampiry, zbierają się wieczorem między 20 a 21. Przy McDonaldzie koło Tesco, w zatoczce autobusowej na Szajnowicza albo w ogródku piwnym na placu Biegańskiego. Nie możemy ich złapać, to załatwimy drobiazgowymi sprawdzeniami. Efekt? Albo się uspokoją, albo wyniosą z miasta - mówi Struski.

- Zobaczymy - odgryza się jeden z posiadaczy MZ. - Wyścigi z policją i granie jej na nosie to prawdziwa frajda. Podobnie jak szybka jazda pustą ulicą latem. Policja najchętniej strzelałaby do nas z armat. Czy się damy? Pożyjemy, zobaczymy.
:o :o
Copyright (c) 2009 http://kleo | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.