zasypywanie piaskiem fundamentow
zasypywanie piaskiem fundamentow
- 18-04-2005 11:15
wlasnei jak to prawidlowo zaplanowac?
czy po usunieciu humusu dowiezc piasek zanim wykopiemy pod lawy?
czy moze piasek dowiezc i wsypac miedzy fundamenty kiedy te sa juz gotowe?
pytanie wazne dla mnie, gdyz planuje zrobic fundamenty w tydzien
i zastanawiam sie wlasnie na tym etapem
jesli zle to zaplanuje to moze sie okazac ze tydzien nie wystarczy na te prace
chyba raczej piasek wszyscy woza kiedy fundamenty juz sa gotowe
ale mam obawy, ze taka tatra moze mi przy transporcie uszkodzic jeszcze nei do konca stwardniale sciany fundamentowe
BK - 18-04-2005 11:18
Na pewno nie w tydzień
przecież to musi wyschnąc
Leon zmiłuj się przecież masz chyba kierownika budowy albo kogoś zaufanego żeby ci tego przypilnował
- 18-04-2005 11:29
BK
co musi wyschnac?
ja nie pisze ze po tygodniu bede stawial sciany
tylko ze w tydzien chce zrobic fundament
a potem bede oczywiscie czekal
az on "dojrzeje"
chodzi o to ze chcialbym o ile to sie okaze mozliwe zrobc kompletny fundament razem z ubiciem piasku i wylaniem plyty betonowej z chudego betonu
mdzalewscy - 18-04-2005 11:31
Leon na jakim etapie budowy jesteś ?
- 18-04-2005 11:34
na etapie czekania
az jakis urzedas zapali zielone swiatlo
na razie moge tylko planowac
osowa - 18-04-2005 11:38
Podpinam się pod temat i zapytuję o zasypywanie tarasów- czy można tam wrzucić gruz budowlany? Wydaje mi się, że raczej nie ...ale fachowcy mówią, że oni by wrzucili ...
Proszę o radę
Pozdrawiam
arek_s - 18-04-2005 12:19
wylej fundamenty, wymuruj ścianki fundamentowe z bloczków (chyba że wylewasz betonem rownież nad ziemią), zabezpiecz fundamenty przed wigocia np.poprzez wymalowanie dysperbitem i wtedy niech przywioza ci piasek do zasypywania.
Jesli nie masz zbyt wysokich scianek fundamentowych to wrzuca Ci bezposrednio piasek do nich z wywrotki - wtedy zbytnio się nawet nie namęczysz :)
Pawson - 18-04-2005 12:30
a czemu ci sie tak spieszy z chudym betonem ...
U mnie majster przekonał mnie zeby chudy beton wylewac dopiero jak bedzie dach gotowy .. bo woda ktora bedzie wpadac do domu powinna sobie miec gdzie wsiakac i ziemia / piach sie lepiej ulezy pod posadzke . Kierownik potwierdza to samo.... wiec tak robie.
Samo sypanie ziemi / piachu od razu jak tylko skoncza murowac sciany fundamentowe ... niestety u mnie bedzie to robila kopara gdyz jest tego calkiem sporo ....
- 18-04-2005 13:24
chcialbym wylac plyte na gruncie przed murowaniem scian, bo mysle ze to bedzie duzo latwiejsze do wykonania
M@riusz_Radom - 18-04-2005 13:28
Murowanie + malowanie dysperbitem +ocieplanie + foliowanie = chyba więcej niż 1 tydzień co ?
Jak masz plac, a pewnie masz, to zamów sobie kilka wywrotek, nie zmarnuje się przecież ...
M@riusz_Radom - 18-04-2005 13:29
Podpinam się pod temat i zapytuję o zasypywanie tarasów- czy można tam wrzucić gruz budowlany? Wydaje mi się, że raczej nie ...ale fachowcy mówią, że oni by wrzucili ...
Proszę o radę
Pozdrawiam Zależy jaki gruz- jeśli betonowy to możesz śmiało wrzucać. Jeśli cegły to ja bym sobie darował..
osowa - 18-04-2005 13:34
cegły - i to te nieszczęsne, co w palcach się rozlatują ( czyt.w doświadczeniach -kominy )
Czyli zdecydowanie sam żwir?
Postrufka :wink: :lol:
- 18-04-2005 13:36
osowa mam ten sam problem co ty
czyli okolo 200 m3 cegiel z rozbiorki
wszyscy odradzaja mi aby tego uzyc do czegokolwiek
tak sie cieszylem ze mam tyle materialu, a teraz tak sie wkurzam, ze mam tyle odpadu do wywiezienia....
M@riusz_Radom - 18-04-2005 13:38
cegły - i to te nieszczęsne, co w palcach się rozlatują ( czyt.w doświadczeniach -kominy )
Czyli zdecydowanie sam żwir?
Postrufka :wink: :lol: No to nie słuchaj majstrów. Mi odradzano używanie takich "materiałów" ;)
osowa - 18-04-2005 13:40
No to pójdą na utwardzenie podjazdu - chociaż widząc ich jakość :roll: nie wiem , czy są w stanie utwardzić cokolwiek :evil:
Znikam po farby- po obiedzie malowanko pokoju dzieciaczków. :P
Do zobaczonka wieczorkiem
M@riusz_Radom - 18-04-2005 13:40
a teraz tak sie wkurzam, ze mam tyle odpadu do wywiezienia.... Nie masz jakiejś drogi do utwardzenia?
- 18-04-2005 13:56
mariusz chodzo o to ze ja bede sciany fund. wylewal jako monolit
i boje sie ze od wylania np 2 dni to bedzie za malo aby ryzykowac, zeby jakis ciezki transport zblizal sie do tego fundamentu i cos tam probowal wysypywac
Pawson - 18-04-2005 14:29
mariusz chodzo o to ze ja bede sciany fund. wylewal jako monolit i boje sie ze od wylania np 2 dni to bedzie za malo aby ryzykowac, zeby jakis ciezki transport zblizal sie do tego fundamentu i cos tam probowal wysypywac U znajomego po wylaniu monolitycznych scian budowa staneła calkiem na 1,5 tygodnia coby przeschly ... cała budowe robi mu firma - wiec jesliby nie musiala toby raczej nie czekala - (czas to pieniadz dla nich...)
Pozdrawiam
Pawel
- 18-04-2005 14:35
no pawson ja tez mam obawy
kurcze masa przestojow przy tym tradycyjnym fundamencie...
M@riusz_Radom - 18-04-2005 14:36
mariusz chodzo o to ze ja bede sciany fund. wylewal jako monolit
i boje sie ze od wylania np 2 dni to bedzie za malo aby ryzykowac, zeby jakis ciezki transport zblizal sie do tego fundamentu i cos tam probowal wysypywac
Ja bym sugerował przerwę co najmniej 2 tygodniową w takim wypadku. W tydzień tego na bank nie zrobisz. Tzn da się zrobić ale jak to się zachowa za X lat - to cięzko powiedzieć ..
- 18-04-2005 14:44
kurcze wlasnei to jest problem jak to wszystko zoptymalizowac zeby to jak najszybciej zrobic
bo ja musze urlop brac na wszystkie etapy niestety
zazdroszcze tym co moga sobei budowac powoli codziennie
oj ci to maja super
M@riusz_Radom - 18-04-2005 14:51
Zauważyłem, że tu piszą 3 rodzaje forumowiczów
1. Ci którzy nie mają czas ale mają kasę - Ci biora generalnego wykonawcę
2. Ci, którzy mają troche czasu i sporo gotówki - Ci budują z ekipami
3. Ci, którzy mają od cholery czasu ale mało gotówki - Ci budują systemem gospodarczym z dużym wlkładem własnej pracy.
Teraz
1 - Ci nie muszą synchronizować czasu - buduje się niemalże "samo"
2 - Ci starają się zgrać ekipy co do dnia - co najczęściej się nie udaje
3 - Ci nie synchronizują ekip ale gotówkę
Wnioskuję, że należysz, chyab tak samo jak ja, do tych pomiędzy 2 a 3 grupą. Czyli będziesz się starał zsynchronizować tak, aby było jak najmniej przestojów co Ci się na pewno nie uda ;)
Ja nastawiam się już teraz na budowanie wielosezonowe. Oszczędzę zdrowia na tym a te parę % więcej na materiale ? - odsetki od kredytu też kosztują ;)
Pawson - 18-04-2005 14:52
urlop urlopem ale bym nie ryzykowal.
ew.. jak ci sie spieszy to niech wywrotka sypie z boku a ty przesypuj sam ale to roboty co niemiara ...
M@riusz_Radom - 18-04-2005 14:55
Roboty? Toż to kosztuje tylko 60 zł. Ja planuje zmagazynować piach wcześniej a póżniej ,na ten czas obsypywania fundamentówm wynająć koparko-spycharkę, która mi przesunie piach w okolice fundamentów ;)
W ciągu godziny operator koparko-spycharki powinien się z tym uporać.
- 18-04-2005 14:56
chyba zrobie tak, ze nasypie piasku zanim wykopie lawy
zrobie taka gore piasku na samym srodku domu
a potem pojda lawy, scianki fundamentowe i powoli zaczne to wyrownywac....
oby scianki fundamnertowe wytrzymaly.....
Pawson - 18-04-2005 15:02
Roboty? Toż to kosztuje tylko 60 zł. Ja planuje zmagazynować piach wcześniej a póżniej ,na ten czas obsypywania fundamentówm wynająć koparko-spycharkę, która mi przesunie piach w okolice fundamentów ;)
W ciągu godziny operator koparko-spycharki powinien się z tym uporać. tylko ze ta godzina to po dwoch tygodniach wysychania betonu ... a taczuszka mozna od razu ... tylko wlasnie wtedy jest - TYLE ROBOTY ...
- 18-04-2005 15:04
hallo
a nie mozna tak jak napisalem najpierw zrobic gore piachu na miejscu salonu powiedzmy..., a potem kopac pod lawy?
M@riusz_Radom - 18-04-2005 15:05
Jak znam życie, to wydarzy się coś takiego, że ten piach będzie pierońsko przeszkadzał :)
Pawson - 18-04-2005 15:13
zgadzam sie z Mariuszem. na pewno sie cos zdarzy
Np: bedzie padal deszcz i caly piasek splynie do wykopkow...
Poza tym ... czy ty bedziesz wylewal te fundamenty ponad poziom gruntu??? z tego co wiem wylewa sie takie do poziomu gruntu a podmurowke robi juz z cegiel lub czegos w tym stylu...
chyba zeby zrobic tak
1. z trzech stron kopiesz pod fundamenty
2. robisz deskowania
3. wjezdzasz wywrote od czwertej strony sypiesz piach
4. rozgarniasz troche wyzej
5. kopiesz z czwartej strony
6. robisz deskowanie i rozgarniasz piach docelowo
7 lejesz beton
Ale ja bym sie bal takich kombinacji ...
Majka - 18-04-2005 15:24
Rany :roll: Leon, to nie może sie udać. Zrób normalnie, inaczej dodasz sobie pracy.
Do wylewania fundamentów bierzesz gruchę, prawda? Po wylaniu i przeschnieciu trzeba bedzie go rozszalować. Góra piachu raczej będzie przeszkadzać.
Do tego przeważnie domy mają też fundamenty pod niektóre ściany wewnętrzne. Jakoś nie chce mi sie wierzyć, że u ciebie jest tylko na zewnątrz. :roll:
BK - 18-04-2005 15:50
Leon,
ja wiem z doświadczenia, że wszystkie świetne pomysły które mają przyspieszyć i usprawnić robotę kończą się tak że to kosztuje i trwa dwa razy więcej.
Buduj zgodnie ze sztuką, zapłać parę stówek komuś zaufanemu za przypilnowanie biznesu (czyli fundamentów i ścian) i tyle. To jest kasa która zaprocentuje.
zezo - 18-04-2005 18:36
hej leon
mam pytanko, dostałeś już upragnione zezwolenie na budowę ? czy dalej masz problemy?
Peterek - 19-04-2005 09:05
Ja kupowałem piach na bieżąco i był wysypywany w bezpiecznej odległości o fundamentów. Potem koparka (taka ze spychaczem, traktor) sypała łychą piach do środka, a tam ludzie rozgarniali piach i skoczkami ubijali warstwami. Jeśli chcesz to załatwić szybko i sprawnie to chyba nie masz innego wyjścia.
- 19-04-2005 09:24
a co z tym skoczkiem
lepiej wypozyczyc, czy odkupic uzywany a potem dalej odsprzedac?
ile o ogole takie cos moze kosztiowac uzywane i ile kosztuje wypozyczenie na dzien?
Peterek - 19-04-2005 10:39
U mnie było to w obowiązkach wykonawcy (koparka i skoczek)
Cypek - 19-04-2005 10:55
Nie przesadzajmy, operatorzy wywrotek to najczęściej doskonali kierowcy. Podjeżdzaja na kilka centymerów i nic nie uszkodzą. Można im zaufać.
Leon - ciekaw jestem fotek z Twojej budowy :)
- 19-04-2005 11:04
ja tez jestem ciekaw
najgorsze ez nei wiem czy znajde czas na cykanie fotek
jak drewno na wiezbe przywiezli na przyklad to mi nawet przez mysl nie przeszlo zeby jakies fotki cykac taki bylem zacykany.... ;)
Inwestorski - 19-04-2005 11:14
Leon,
u mnie wypożyczenie skoczka to było 50 zł.
Wg mnie lepiej wypożyczyć i zapomnieć - kupować nie ma sensu.
Generalnie starałem się, żeby wszystkie narzędzia musiał zapewniać wykonawca. Po co tracić czas na załatawianie, zastanawianie itd itp
Pozdrowienia
Carl - 19-04-2005 11:28
Witam
Fundament robiłem w ubiegłym roku. Zdecydowanie odradzam "kombinowanie" z wysypywaniem piasku w rejon środka budynku przed wykopem - będzie przeszkadzał na 100%. Ja wysypałem obok, a później taczkowanie - kilka osób cały dzień :( Można oczywiście koparką.
Co do zagęszczania - wypożyczyłem w firmie Cramo zagęszczarkę płytową Dynapac LG 200 (masa 200 kg i co najważniejsze rewers) - jestem bardzo z niej zadowolony i naprawdę szczerze polecam. Oddział Cramo masz w Mikołowie - tu masz kontakt.
Pozdrawiam
Carl
- 22-04-2005 19:42
LEŁOS CYKAJ JEDNAK TE FOTKI ...TU CAŁE FORUM CZEKA NA TO !
sceptyk - 27-04-2005 11:10
Ja uważam ta:
1. wspywanie piasku w środek przed kopaniem- bzdura- to nie wyjdzie, będzie przeszkadzał;
2. kupowanie skoczka i ty podobnych rzeczy, że ubić pod jeden budynek- większego mistrzostwa nie widziałem, równie dobrze można kupić piekarnię, aby zjeść bułkę na śniadanie
3. ja to zorbiłem jeszcze inaczej- wynająłem firmę brukarską, przyjechali i wsłasnym sprzętem zrobili, miałem zagęszczarkę 500 kG ( dowalała równo), do tego skoczek, a na sam koniec zagęszczarka 100 kg, aby ubić już tylko górną warstwę piasku- cena 250pln, zrobione solidnie, dobrym sprzętem i zszedł na to prawie cały dzień!
4. przestrzegam przed lekceważącym podejściem do tematu zagęszczania, to jet wbrew pozorom trudna rzecz i trzeba wiedzieć jak to zrobiC
5. niech nikt z Was nie wpadnie na taki pomysł jak ja :evil: aby zaoszcędzić nasypałem japierw w wykopy gliny, która wcześniej została wykopana- tego nawet jalepsze urządzenie nie ubije, robi się tzw. pulpa i można sobie poskakać na po balonie, musiałem na nowo wykopywać, ale potem dawałem taką mieszankę kamieni g liną (z hałdy obok obwodnicy bytomskiej) i to ubijało się już dobrze :lol:
Cypek - 27-04-2005 11:24
A ja wsypałem piasek - pierwszą warstwę i zalałem wodą z hydrantu. Ubiło się na kamień :) Z druga tak samo. A te 2-3 cm co zostały to już zasypałem recznie. Choćbyście nie wiem jak zagęszczali i tak późźniej usiadzie ten 1 cm, wyrównałem chudziakiem, żadszym.
zibi2 - 27-04-2005 12:00
A ja wsypałem piasek - pierwszą warstwę i zalałem wodą z hydrantu. Ubiło się na kamień :) Z druga tak samo. A te 2-3 cm co zostały to już zasypałem recznie. Choćbyście nie wiem jak zagęszczali i tak późźniej usiadzie ten 1 cm, wyrównałem chudziakiem, żadszym. Święte słowa. U mnie po solidnym (patrzyłem) ubiciu skoczkiem 250kg i odczekaniu pół roku przez zimę siadło właśnie gdzieś tyle. Potem dobijałem jeszcze raz i dopiero chudziak.
Leon - jak zaczniesz zagęszczać od środka świeży fundament to jest duża szansa że Ci się rozpęknie. Moja ekipa czekała dwa tygodnie żeby przeschła ściana.
pozdr
- 27-04-2005 12:54
zibi
tez sie boje tego ubijania przy swiezym fundamencie
dlatego odloze sprawe na pozniej....
Jarzeb - 27-04-2005 15:06
okolo 28 dni beton dochodzi do 9kilku %. I tak naprawde tyle powinienes odczekac - ale prawie nikt nie czeka tyle...
pzdr
sceptyk - 27-04-2005 22:05
u mnie po 10 dniach po ścianach fundamentowych jeździła koparka (wsypywała wypełnienie) i nic się nie stało, z zewnątrz były obsypane