Ulga budowlana - jak to z nią jest.
Ulga budowlana - jak to z nią jest.
mpiatek - 13-12-2004 15:41
Szanowni!
Uświadomcie mnie, bo ja już sam tego nie za bardzo rozumiem. Jest ta ulga budowlana czy już jej nie ma? I od czego to zależy?
W maju dostałem pozwolenie na budowę, którą chciałbym zacząć na wiosnę 2005. I dlatego zacząłem się rozglądać za materiałami budowlanymi: bloczki fundamentowe, beton komórkowy, cegła pełna, papa, stal, wełna itp.
A tu dzisiaj artykuł z Gazety Prawnej w http://podatki.onet.pl/1022896,1,0,wiadomosci.html
O co to chodzi? Czy to znaczy, że jeszcze mam szanse odliczyć sobie te materiały jak kupię w tym roku?
Monika Malinowska - 13-12-2004 16:57
Witaj,
Zadawałam juz to pytanie na forum. Niestety nie możesz otworzyć ulgi budowlanej. Za późno. Tak jak i dla mnie (tak na pocieszenie). Powiem więcej - z remontowej najpewniej też nie skorzystasz. Tu trzeba spełnić warunek. Dom ma być wybudowany i musisisz otrzymać pozwolenie na jego użytkowanie. Zdaje się, że istnieje ona tylko do końca 2005 r ale może ktoś lepiej poinformowany jeszcze Ci to potwierdzi.
Cóż...też jestem zła i jest mi przykro
MM
Wowka - 13-12-2004 20:42
mpiatek - jest to dość bałamutny artykuł w który należy się dokładnie wczytać by pojąć sens wywodów autora.
Autor zresztą "Ameryki nie odkrywa" tylko w dość zagmatwanej formie przypomina o fakcie, że jeśli nabyło się prawo do zwrotu nadpłaconego podatku to fiskus jest zobowiązany do zwrotu nadpłaty w nieograniczonym prawnie okresie czasu. Czyli pełny zwrot nadpłaconego podatku następuje z chwilą gdy podatnik osiągnął przychody podlegające opodatkowaniu w takiej wysokości, że wysokość naliczonego podatku który (podatnik) zobowiązany jest wpłacić do US jest co najmniej równa kwocie odliczenia wykazanego w formularzu PIT-D za rok 2004.
Skrótowo - Autor artykułu radzi więc by błyskawicznie wziąć pożyczkę budowlaną. Wydać jak najwięcej na zakup materiałów budowlanych z ograniczeniem, że wydatki muszą być poniesione i udokumentowane do dnia 31.12.2004 r. A potem tylko czekać aż fiskus zwróci kwotę ulgi z przyszłych podatków od zarobków podatnika. Wg autora korzyścią dla podatnika ma być różnica między wyliczanym procentem kwoty ulgi (19% od dochodu) a oprocentowaniem udzielonej podatnikowi pożyczki.
Ciekawi mnie tylko dlaczego taki artykuł został wydrukowany w dniu 13 grudnia. Czyli czytelnik przeczytawszy taki artykuł ma całych 18 dni (w tym święta) na przetrawienie treści artykułu, załatwienie wszelkich formalności związanych z udzieleniem kredytu, pobranie kredytu i logiczne z punktu widzenia potrzeb i ekonomii wydatkowanie otrzymanych środków pieniężnych. Powodzenia.....
Ci którzy takie pożyczki już wzięli doskonale i tak wiedzą o swoich uprawnieniach i terminach.
mpiatek Ciebie jako osobę rozpoczynająca budowę w roku przyszłym i tak powyższe rozwiązanie niestety nie dotyczy.
Przyznaję, że gdy rano w Gazecie Prawnej przeczytałem ten artykuł to byłem pewien, że poprzez swoją „zagmatwaną” treść wzbudzi niezdrowe emocje wśród czytelników.
Pozdrawiam